#nfz

0
209

Co za zjebana przychodnia podjechałem bo chciałem się zarejestrować ale okazało się że komplet pacjentów już ma na dziś no to mówię że na jutro chce się zarejestrować Nie to trzeba dzwonić jutro rano mnie przyjmują zapisów na kolejny dzień. #nfz

@SuperSzturmowiec u mnie też tak jest w przychodni na NFZ xD Albo stoisz od 5 rano w kolejce i czekasz do 7 aż otworzą albo można zadzwonić pomiędzy 7:00, a 7:01 i się zapisać telefonicznie. Oczywiście jest około 5-8 miejsc dla wszystkich

Fajne ZOO tam macie. Nic tylko kamery ustawić i donejty włączyć.


Napisałbym jak to działa w cywilizacji, ale szkoda strzępić ryja xD

Zaloguj się aby komentować

Taka sytuacja: umówienie wizyt do lekarza POZ w dwóch lokalnych przychodniach. W jednej termin za 4 dni, w drugiej za 10.

U Was też to tak wygląda?


#medycyna #lekarz #nfz #zdrowie

u mnie dzwonię rano i mam wizytę tego samego dnia. Dzwonię po 11 i muszę czekać do jutra chyba, że dzieje się coś bardzo poważnego to spróbują mnie wcisnąć. Ale ja mieszkam na wsi a mój lekarz to człowiek z misją. W sumie dosłownie bo chłop jeździł na misje lekarskie do krajów 3 świata. Jak mieszkałem w wojewódzkim to trzeba się było wstrzelić w czwartek z chorowaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo czwartek to był "dzień dla chorych", chyba że nic zaraźliwego to można było w inny dzień ale wtedy do tygodnia czekania.

@psalek tylko tyle? Sprobuj sie umowic do specjalisty. Ostatnio dostalam wyniki i nie moglam sie zapisac do z powrotem lekarza to dostalam opierdol czemu tak pozno przychodze i musze powtarzac wszystkie badania jeszcze raz

Zaloguj się aby komentować

Ehh wiem że szpital to nie hospicjum. czy jakiś Zakład opieki.

Ale chcą wypisać babcie z szpitala(83) do domu.

A jest nieprzytomna od tygodnia(skrzep w głowie się urwał) ale parametry ma w porządku.

Jutro wujek będzie się kontaktował z szpitalem co dalej

#zalesie

#nfz

@SuperSzturmowiec jeśli ogarniecie hospicjum to babcię odstawią tam transportem medycznym. Wtedy nawet na oddziale mogą ją przetrzymać 2-3 dni aż będzie gdzie ją umieścić.

Sami nie mają oddziału opieki paliatywnej?

Zaloguj się aby komentować

Czy gdyby była możliwość zaplacenia dobrowolnego rocznego podatku/daniny (np. przy rozliczeniu PIT) na służbę zdrowia to byś skorzystał/a i wpłacił/a? Samodzielnie określał(a)byś jaki procent przekazujesz na służbę zdrowia.


#sluzbazdrowia #nfz #podatki #podatek #danina

Dobrowolna danina na służbę zdrowia?

33 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Stare baby nie potrafią chyba 10 minut ustać bez awantury. Stoje w kolejce do lekarza dziecko zarejestrować. Kolejka na dworze jeszcze bo otwieraja 7:30 . No i juz jedna babka mowi drugiej ze idzie na chwile po chleb ze stoi przed nią. Za 5 minut wraca, a te baby co doszły juz drą ryja ze ona tu nie stała i na koniec. Tamta nie ustąpi i broni ja ta co jej kolejke trzymala i sie wyzywają. Za chwile otwieraja przychodnie, budynek tak zrobili ze ludzie wchodza, z 8 osob sie miesci w srodku a reszta kolejki na dworze. Stare baby z tyłu dra od razu ryja, zeby sie posunąć bo one na dworze muszą stać i sie popychaja na sile do srodka mimo ze jeden drugiemu juz stoi na glowie w pierwszego wciskaja w okienko. Wuj z tym, ze rejestracja jednej osoby to 30 sekund i za 10 minut kolejki nie bedzie wcale, one musza wejsc juz mimo ze na dworze wczesniej staly. No jebla mozna dostać.

#nfz #lekarze #starebabyjebacpradem #polska

JA: kto ostatni w kolejce?

BABSZTYL: tu nie na kolejki, są numerki

Ja: to który Pani ma numer?

BABSZTYL: a pan który?

JA: 10

BABSZTYL: a ja 8

Wychodzi inna kobieta od lekarzach, pytam o numerek, mówi że 9 na 12:00. Czyli jednak są godziny. Jak, że moją wizyta była na 12:15, wszedłem do lekarza przed babsztylem cały na biało


@adam_photolive

@adam_photolive i poszedłeś tak bez paralizatora? nie wziąłeś ze choćby aku z samochodu?

jakiegoś solidnego powerbanka chociaż? Tym ostatnim to już nawet nie żeby te stare baby j⁎⁎ać prądem, ale żeby po prostu przyjebać w te żelbetowe, puste w środku kafle co zamiast łbów im wyrosły (´・‸・ ` )

Zaloguj się aby komentować

NFZ to syf akurat nie będę go bronić i wymaga reform. Ale w stanach to też nie rozwiązanie. Bo w niefortunnym wypadku jak będziesz miał chorobę nowotworową to możliwe dom będziesz musiał zastawić, by iść na leczenie lub płacić dużo droższe ubezpeiczenie ogólnie. Tutaj w razie wypadku, to z innych składek idzie na leczenie takich chorób.

ca5831b3-f9d8-4121-9d7d-987836079380

Zaloguj się aby komentować

Czekam na ojca od 5 minut i stoi sobie koleś i zaczepia ludzi i im pomaga. Usłyszałem więcej porad niż przez całą swoją przygodę z nfz. Wskazuje gdzie iść, jak się zarejestrować, odpowiada na pytania, dopytuje o szczegóły (bo np kardiologow jest kilka różnych rodzajów z tego co zauważyłem) i tłumaczy gdzie jak dotrzeć. Nawet odgaduje lekarzy po fragmentach nazwiska xd. No przekozak.


Mega cierpliwy, mega uprzejmy człowiek, ogarnia szpital jakby od 40 lat tu mieszkal, a jest młodszy ode mnie.

Polecam wejście D do budynku MSWiA w Warszawie.

#szpital #warszawa #nfz

P.s. jeszcze ma czas posmieszkować miedzy pacjentami i przytrzymywać drzwi


P.s.2 pogadaliśmy trochę i może hejto zyska wartościowego "Tomeczka" ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

03e522cb-1621-405f-9327-95fcb84bdf8a

Jest to nowe tam rozwiązanie. Tylko czy nie jest ono tymczasowe? Jest tam teraz taki remont że nawet lekarze może nie wiedzą gdzie iść:) jeśli zostanie na dłużej to na plus

@Felonious_Gru żonka jeździ regularnie do tego szpitala na podanie leków i postępów leczenia/choroby. Pracownicy są cudownymi osobami. Pan który przyjmuje pacjentów, lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy szpitala. Po prostu miód. Każdy szpital powinien tak funkcjonować.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Proszę państwa, stała się rzecz niewiarygodna.


Byłem zapisany do neurologa na 1 września. Zapisywałem się w lipcu (i tak mega się cieszę, że tak relatywnie szybko). Dzwoni do mnie Pani z przychodni, że niestety pierwszego września lekarza nie będzie, ale ma dla mnie nowy termin.


Nowy termin jest 4 dni szybciej! Na NFZ! Piekło zamarzło.


Indie na księżycu, przyspieszenie terminu na NFZ. Coś się szykuje Panie i Panowi


#heheszki #nfz #polska

@Jarem W związku z lądowaniem na Księżycu pewien Hindus, dobry znajomy pieroga zaprosił go na oblewanie epokowego wydarzenia. ten wziął paru kumpli, wsiadł w samolot i wszystko szło dobrze dopóki nie spotkali w powietrzu czelabińskiego gołębia a jeden lekko dziabnięty pokazał mu faka przez okienko... no to se k⁎⁎wa polatali.

A Księga Ulicy ostrzega wyraźnie: nie zadzierasz z czelabińskimi gołębiami nawet jeśli pilotujesz F-22.


Jeden z ludzi pieroga w tym samolocie miał lewe polskie papiery a że nie ufał rosyjskiej medycynie to wpadał z tymi sprawami do Polski. Teraz wiesz już skąd ten przyspieszony termin?

Pamiętaj, nie ma Znaków są tylko związki przyczynowo-skutkowe.


Gx


Gx


A

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś pojawił się artykuł o propozycji karania pacjentów za nieodwoływanie wizyt. Sama idea wydaje się być OK. Łatwo bowiem wyobrazić sobie prosty system, w którym telefonicznie czy przez Internet możemy zarezerwować/odwołać wizytę w przychodni, badania, w którym łatwo możemy zdobyć receptę na stale przyjmowane leki. O ile sprawniej i szybciej działałby wtedy NFZ?


Jak wygląda rzeczywistość?


Tak wygląda moja sytuacja - we WRZEŚNIU ze skierowaniem na onkologię (hospitalizacja) w Gliwicach trzeba było stawić się w ciemno, bo nie dało się dodzwonić. Pomijam już fakt, że wcześniej w ogóle ciężko było o jakąkolwiek pomoc onkologiczną, bo... zamknięto szpitale. <3


Dostali skierowanie, po chwili okazało się, że w sumie to jednak najpierw trzeba odbyć wizytę w poradni, żeby dostać się do szpitala, więc w sumie to trzeba załatwić nowe skierowanie. Skierowanie załatwione na szybko telefonicznie u "prywaciarza". Termin wizyty w poradni do dwóch tygodni.... zostanie przez nich podany.  Tygodnie płynęły, dodzwonić się nie dało, a nie mam możliwości jeżdżenia codziennie z Katowic do Gliwic, żeby pytać o termin.


Zadzwonili miesiąc później, w PAŹDZIERNIKU z informacją, że.... jednak skierowanie jest złe. Tak, przanalizowanie skierowania zajęło im miesiąc. Nowe zostało załatwione tego samego dnia. Pani z rejestracji kręciła nosem, ale ostatecznie przyjęła skierowanie mailowo.


Pod koniec KWIETNIA zadzwonili z terminem w poradni na początek MAJA, idealnie wtedy, gdy wypadał mi pierwszy dzień w nowej pracy z dojazdem do innego województwa i ciężko byłoby mi to odkręcić. Pani podała termin i się rozłączyła, jakby była automatem. Dodzwonić nie dało się na żaden numer dostępny w Internecie. W końcu prośba o przeniesienie wizyty poszła do nich mailowo.


Po dwóch tygodniach odpowiedzieli, że termin przesunięty na 2 PAŹDZIERNIKA (tak, to nadal tylko termin wstępnej wizyty w poradni).


Niedawno, w LIPCU zadzwonili do mnie idealnie w trakcie spotkania w pracy. Próby oddzwonienia zakończyły się niepowodzeniem (było ich 26). Dzwonią kolejny raz, odbieram po może 3 sygnałach - rozłączono. 


Zadzwonili kolejny raz kilka dni później, że jednak wizyta przesunięta na 3 PAŹDZIERNIKA (nadal w poradni).


Nie mogę doczekać się kolejnych telefonów. Hospitalizacji mogę nie doczekać. A guz rośnie.


PS: Nawet z pierdołami typu - skierowanie na stale, dożywotnio przyjmowane leki trzeba przychodzić na wizytę, bo "pandemia się skończyła, więc już nie można telefonicznie".


Do pierdół wystarczy odnowić Luxmed, ale Luxmed nie ma swojej onkologii czy SORu.


#nfz #zdrowie #zdrowiepsychiczne #szpital

@ElGecko nie wiem jak ci pomoc ziomek. wszyscy wiemy, ze w polskiej sluzbie zdrowia od lat dzieje się tylko gorzej (byc moze pojawienie się prywatnej opieki medycznej na chwile poprawiło jej stan) dlatego polacy wybierają te partie, ktore proponują nowe rozwiązania dla sluzby zdrowia, prawda? powodzenia

Zaloguj się aby komentować

#nfz #zdrowie #szpital #babcia

Trzymajcie kciuki, babcia wczoraj w nocy trafiła do szpitala, wypisali. Trafiła dzisiaj rano, i właśnie przechodzi operację, więcej info nie mam. Mam nadzieję, że to nic poważnego, ma już 89 lat, ale trzyma się świetnie. W lipcu u niej byłem przez tydzień, to wspominała stare czasy, pooglądaliśmy zdjęcia zarówno z mojej (na smartfonie) jak i jej (w papierze) kolekcji.

Zaloguj się aby komentować

Cholera porąbało mi godziny w sensie że wyjadę sobie kilka minut po 6:00 na spokojnie będę 7:40 w Katowicach wsiadam do auta i patrzę o cholera prawie 7.00

Eko jadę uj strzelił

Już na miejscu teraz tylko taxi i do umieralni

Uff ogarnięte teraz pora umierać

#nfz

#gownowpis