Młody lvl 7 ma fest zajawkę na #kosmos. Oglądamy starty #nasa i #spacex, regularnie polujemy na #starlink. Tatusie wiedzą o co kaman.
Na bal przebierańców w zerówce oczywiście będzie astronautą. Pierwotny plan #druk3d hełmu astronauty poszedł na bok, bo sam filament kosztowałby więcej niż kupienie gotowego od majfrenda. Jako że i tak musiałem go wziąć na warsztat żeby poprawić błędy produkcyjne i wkleić gąbki, to przy okazji doszło oświetlenie z lampek za 5.99 z Tedi. Tak prezentuje się gotowy, w jedynym słusznym towarzystwie #lego 10283.
Młody tego jeszcze nie wie, że to zestaw małego #hejtonauty.
@cododiaska Fajny efekt końcowy, widać zajawkę. A szybkę z kasku da się ściągać/osunąć? Wiem, że tak w normalnych kashach kosmicznych nie ma, ale młody może chcieć go nosić cały czas i po X czasu może się "zagotować" w środku.
Kask jest całkiem pomyślany - szybka jest odchylana na górę (jak w kakakasku), do tego ma solidne otwory wentylacyjne na wysokości ust. Pianki wkleiłem też w taki sposób, żeby opierały się na głowie zostawiając dużo przestrzeni na wentylację.
Szyba jest z dymionej plexy, ale młody chce, żeby była bardziej lustrzana - więc jeszcze czeka mnie oklejanie celofanem czy inną folią do przyciemniania szyb.
@cododiaska no i super, widzę wiele detali przemyślane.
Co do folii są takie folie lustra weneckie, a także "lustra w sprayu", choć te drugie musiałoby być raczej lekko muśnięte bo młody nic nie będzie widział (i nie wiem jak z trwałością/zmywalnością).
PS. Mimo otoczki kosmicznej nie puszczaj mu "starożytnych kosmitów" :D. Od siebie polecam mocno Astrofazę na YouTube jeśli nie znasz.
Roger Chaffee, Virgil „Gus” Grissom oraz Ed White - czyli załoga Apollo 1 - żartobliwie modli się nad miniaturowym modelem modułu dowodzenia kilka dni przed startem. 27 stycznia 1967 roku wszyscy trzej zginęli w pożarze podczas wykonywania testów przedstartowych.
Dzisiaj będzie łatane, kolejne testy Starshipa. Start okienka o 14:00. W skrócie start- wyjscie z atmosfery ziemskiej- seperacja dwóch stopni rakiety- pierwszy stopień woduje na oceanie indyjskim, drugi będzie łapany przez ramiona Mehazilli.
Tak, zgadza się, NASA zbudowało robot do dziurawienia opon grożących pęknięciem korzystając z japońskiego modelu niemieckiego czołgu.
Stworzony z modelu 1/16 niemieckiego czołgu z czasów II wojny światowej, Tire Assault Vehicle (TAV) był ważnym elementem bezpieczeństwa dla Convair 990 Landing System Research Aircraft, który testował opony promu kosmicznego. Konieczne było poznanie ekstremalnych warunków, jakie opony wahadłowca mogą tolerować podczas lądowania bez narażania wahadłowca i jego załogi na ryzyko. Ponadto CV-990 był w stanie wielokrotnie lądować w celu przetestowania opon.
>TAV został zbudowany z zestawu i zmodyfikowany w sterowaną radiowo, wyposażoną w wideo maszynę do wiercenia otworów w oponach testowych samolotu, które były w bezpośrednim niebezpieczeństwie eksplozji z powodu jednego lub więcej warunków: wysokiego ciśnienia powietrza, wysokich temperatur i zużycia kordu.
Eksplodująca opona testowa uwalnia energię odpowiadającą dwóm i pół laskom dynamitu i może spowodować poważne obrażenia u każdego w promieniu 50 stóp od eksplozji, a także obrażenia ucha - prawdopodobnie trwałą utratę słuchu - u każdego w promieniu 100 stóp. Stopień zagrożenia zależy również od temperatury, ciśnienia i zużycia kordu opony testowej.
>TAV został opracowany przez Davida Carrotta, pracownika PRC na zlecenie NASA.
@Opornik zapewne chodzi o konstrukcję silników, które okazały się paliwożerne.
Convair chciał konkurować w tamtym czasie z Boeingiem 707 i Douglasem DC-8. Samoloty CV-880 i CV-990 miały być szybsze i zabierać mniej pasażerów, ale linie lotnicze nie były zainteresowane takim segmentem. Ponadto, zużywały więcej paliwa, a na to już wtedy zwracano uwagę. Projekt okazał się komercyjną klapą, a Convair wyleciał z rynku.
Polaris Dawn to prywatna misja lotów kosmicznych, obsługiwana przez SpaceX. Jest pierwszą z trzech planowanych misji w ramach programu Polaris. Wystrzelony 10 września 2024 roku jako 14. załogowy lot orbitalny statku kosmicznego Crew Dragon, Isaacman i jego trzyosobowa załoga - Scott Poteet, Sarah Gillis i Anna Menon - znajdują się na trajektorii w kierunku wysoce eliptycznej orbity, która zabierze ich do 1400 kilometrów (870 mil) od Ziemi, najdalej, jak ktokolwiek był od czasu programu Apollo NASA, aby przejść przez części pasa promieniowania Van Allena w celu zbadania wpływu promieniowania kosmicznego i lotów kosmicznych na ludzkie ciało. Oczekuje się, że w dalszej części misji Isaacman i Gillis podejmą próbę pierwszego komercyjnego spaceru kosmicznego.