We wtorek ok 23:43 UK, widziałem obiek poruszający się po nieboskłonie z zachodu na wschód, bardzo jasny, “świecący” stałym światłem, poruszający się szybciej niż samolot i zdecydowanie, po księżycu, był to najjaśniejszy obiekt na niebie.
Moje przypuszczenia, że mogło to być ISS, potwierdził chatGPT.
Filmik nakręcony iphonem, ze światłem z lampek w ogrodzie, walącym prosto w obiektyw.
#iss #astronomia #uk
@Johnnoosh owszem wycofali je z użytku jakiś czas temu ale też raz to widziałem. Staliśmy z kumplem u niego w ogródku ujarani jak świnie i jak zobaczyliśmy na niebie to się mało nie osraliśmy z wrażenia.
Co mi przypomniało że dawno nie byłem na soma.fm i nie odpalałem radia "mission Control" gdzie są wplatane prawdziwe nagrania z misji kosmicznych w muze którą puszczają
Zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami, przez większość niedzieli załoga Ax-4 przygotowywała się do powrotu na Ziemię. Demontaż eksperymentu Space Volcanic Algae z ICE Cubes Facility w module Columbus, przeprowadzony przez astronautę Jonny'ego Kima z Ekspedycji 73 dopełnił listę zrealizowanych priorytetowych celów misji IGNIS, które zostały wykonane w 100%.
Cele dodatkowe w ramach 17 dni zostały wykonane w 27,5%.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni, około 132 godzin załogi Ax-4 poświęcono na realizację celów ESA, w dużej mierze w ramach polskiej misji IGNIS. Biorąc pod uwagę również czas załogi Ekspedycji 73, było to łącznie około 145 godzin.
Załoga Ekspedycji 73: łącznie 13 godzin, w tym wsparcie w przygotowaniu i demontażu wielu eksperymentów polskich i ESA.
Sławosz poświęcił również około 5,5 godzin na realizację eksperymentów węgierskich oraz 4,5 godzin na zadania Axiom Communications. Łącznie, w ciągu dwóch tygodni, polski astronauta realizował wszystkie zaplanowane działania przez 105 godzin, a jego czas w podziale na zadania rozłożył się następująco:
- 62,4% - realizacja programu technologiczno-naukowego
- 18,8% - działania edukacyjne
- 17,6% - działania komunikacyjne (promocyjne misji IGNIS)
- 1,2% - działania medyczne (badania, telekonferencje z zespołem medycznym itp.).
Drogie Polki, Drodzy Polacy, dziękuję Wam, po pierwsze, za zaufanie i za to, że mogłem Was tutaj reprezentować na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas pierwszej polskiej misji na ISS. Dziękuję za to zaufanie.
Mam nadzieję, że również misja przyniosła dużo dobrego Polsce, kosmosowi, nauce polskiej i również polskiej technologii — przynajmniej pewną część rozpoznawalności. Duża część tej misji to wasza praca: praca naukowców, ludzi na Ziemi, edukatorów, polskich szkół. Natomiast mam nadzieję, że to jest dopiero początek, że to nie jest koniec tej przygody, że tak naprawdę dopiero zaczynamy rozwijać się i będziemy bazować później na tej technologii w przyszłości.
Nie mogę się doczekać mojego powrotu na Ziemię, chociaż jestem troszeczkę smutny, że tak naprawdę misja dobiega końca. Wiem jednak, że jeszcze dużo pracy przed nami i mam nadzieję, że tak samo Wy, jak i ja, jesteście na to gotowi.
Jeszcze raz bardzo dziękuję. Taka platforma jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to niesamowite laboratorium na orbicie i mam nadzieję, że będziemy takie miejsca odwiedzać coraz częściej jako Polacy.
@maly_ludek_lego Kasa przeznaczona na naukę to najlepiej wydane pieniądze. Naprawdę dziwię się, że trzeba to tłumaczyć. Do tego to co zostało wydane to grosze w porównaniu do tego ile kasy przepierdalamy na takich darmozjadów jak kościół czy górnictwo.
@maly_ludek_lego Moje ulubione. Szeregowa posłanka załatwia swojemu mężowi fuchę jako astronauta w Europejskiej Agencji Kosmicznej. I to w czasie, gdy nie była jeszcze posłanką, Polską rządziła konkurencyjna partia, a Sławosz nie był jej mężem (nawet się jeszcze nie znali) XD
Akcja "Pomachaj polskiemu astronaucie" trwa jeszcze do końca misji IGNIS. Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji zaobserwować Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przelatującej na polskim niebie, serdecznie do tego zachęcamy.
Najbliższe okazje to:
12.07, od 22:48
13.07, od 00:25
13.07, od 21:59
13.07, od 23:36
14.07, od 22:47
Pod postem https://surl.li/uhydwn można wstawiać własne zdjęcia z przelotu stacji. Spośród przesłanych zdjęć, wybierzemy te najciekawsze, a ich autorzy otrzymają od nas patche IGNIS.
Partnerem akcji jest @Astrolife. Mateusz Kalisz podczas transmisji na żywo na swoim kanale śledzi przeloty ISS, zawsze, gdy tylko pozwalają na to warunki pogodowe. Jedna z transmisji była częścią akcji. Jeśli do końca misji na wieczornym niebie zobaczyć możecie jedynie chmury, nic straconego, obejrzyjcie fragment audycji Astrolife.
Oddokowanie, czyli odłączenie Ax-4 od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) i tym samym rozpoczęcie powrotu czteroosobowej załogi na Ziemię odbędzie się nie wcześniej niż w poniedziałek 14 lipca godz. 7:05 czasu (ET)/13.05 czasu CEST.
SŁAWOSZ UZNAŃSKI-WIŚNIEWSKI PIJE WODĘ PO PIEROGACH
Łapcie z d⁎⁎y ciekawostkę o 1 w nocy.
Aby zachować świeżość pierogi przywiezione przez Uznańskiego były liofilizowane (proces ten polega na mrożeniu produktu, a następnie sublimacji lodu), podobnie jak to wygląda w przypadku sporej części żywności dostarczanej na ISS.
Aby takie pierogi były zdatne do spożycia należy zalać je wodą. Tylko, że po nawodnieniu zostaje w opakowaniu trochę cennej wody, której nie można sobie od tak wylać - to zwykłe marnotrawco.
Dlatego też te pierogi są z dodatkiem bulionu (w proszku oczywiście), który Sławosz sobie wypija przed zjedzeniem pierożka.
Nie wiem po co wam ta informacja, ale można oficjalnie mówić, że Sławosz pije wodę po pierogach.
Czyli co nasz Sławosz porabia na ISS, bo już ze 12 dni tam siedzi i niektórzy może dalej się zastanawiają.
Miałem to już wcześniej opisać, ale czasu brakło. No ale lepiej późno, niż później.
Zacznijmy od tego, że Sławosz nie wchodzi w skład podstawowej załogi ISS (obecnie jest to 7 osób), a na stacji pojawił się "gościnnie" w ramach prywatnej misji Axiom Mission 4 (Ax-4) zorganizowanej przez Axiom Space (mają ambitne plany budowy pierwszej prywatnej stacji kosmicznej, ale na ten moment wysyłają astronautów/astronautów komercyjnych na ISS).
Sławosz poleciał oficjalnie jako astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w ramach polskiej misji IGNIS na ISS, gdzie realizuje 13 eksperymentów opracowanych przez polskie uczelnie oraz polskie firmy z sektora kosmicznego.
Ogólnie rzecz ujmując dotyczą one m.in. zdrowia astronautów, mikrobiomu, nowych materiałów i technologii.
Nie będę się tu zagłębiał w szczegóły. Wszystkie eksperymenty macie ładnie opisane o tutaj -> https://plinspace.pl/eksperymenty (Polecam całą tę stronkę. Wszystko ładnie opisane o misji.)
Do tego dochodzi jeszcze ogólnopolski program edukacyjny skierowany do dzieci i młodzieży, w ramach którego realizowane są /były m.in. projekty inżynieryjne, konkursy, warsztaty, spotkania z ekspertami oraz udostępniane są materiały edukacyjne dla szkół.
Na przykład dzisiaj odbyło się czwarte i już ostatnie spotkanie na żywo z Austronautoszem (łączył się z z Centrum Nauki Kopernik), gdzie odpowiadał na pytania laureatów konkursu "Zapytaj Astronautę" organizowanym przez POLSA jesienią zeszłego roku i wykonał na żywo trzy eksperymenty autorstwa polskich uczniów, wybranych w konkursie "Prosty eksperyment - kosmiczne odkrycie".
Z ważnych rzeczy, to zeżarł pieroga w kosmosie - jest przełomowy moment w historii Polski i ważny krok w rozwoju polskiej myśli technicznej, kosmicznej i kulinarnej
@Rafcio600 Kiedy czytam o panu Słaboszu, to za każdym razem ogarnia mnie żenada, a nie duma. Nie wiem po co owijać to w pozłotkę, skoro wiadomo, że Polska zapłaciła 260 mln złotych tylko po to, żeby pochwalić się "posłaniem Polaka w kosmos". Te jego "eksperymenty" to już dublowanie tego, co wcześniej wykonano. Przykre jest także to, że zapłaciliśmy za ten sam lot kilka razy więcej niż Węgrzy i 1000 razy więcej niż kosztował lot Katy Perry.
@Lemon_ Jojczenie typu pienionżki wydają, a mogli na chore dzieci dać.
Cały ten projekt to nie tylko wystrzelenie Polaka na orbitę (co już samo w sobie jest powodem do dumy i podnosi rangę Polski w tej branży), to przede wszystkim spora inwestycja w polski sektor technologiczny, która się wielokrotnie zwróci, a mamy na tym polu naprawdę duży potencjał. Część z tych badań została właśnie opracowana przez polskie firmy, które jakby nie patrzeć podnoszą swój status testując swoje rozwiązania na ISS.
Przyznam, że sam nie trawię tej patetycznej narodowo-patriotycznej otoczki z tymi wszystkimi symbolami, ale trzeba przyznać, że jest to ważne wydarzenie dla polskiej nauki i Polski jako takiej.
Z Węgrami to trochę inna sprawa, bo oni swój program realizują samodzielnie, podczas gdy my we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (dlatego też ESA tylko o tym Sławoszu trąbi, pomijając Tibora), natomiast porównanie do Karty Perry, to już takie pierdolenie, że głowa mała. Czym innych jest wystrzelenie bogacza w górę, aby sobie przez minutę doświadczył nieważkości (czas misji Perry 10 minut i 21 sekund - ok 3000 razy krócej niż planowo Uznańskiego; i co tu teraz jest bardziej opłacalne? ), a czym innym wyszkolenie faktycznego astronauty i posłanie na misję naukową na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Dodam jeszcze, że poza tym projektem Sławosz ma szansę na udział w kolejnych misjach, może nawet jako stały członek załogi ISS.
Ja wiem, że malkontenctwo to sport narodowy, ale przestańmy w końcu krytykować i umniejszać wszystkim polskim sukcesom, nie ważne jak wielkie by były.