Człowiek ślepy jest albo widzi co chce Ale do sedna, jeśli miałbym obstawiać to zaznaczyłem najbardziej prawdopodobne miejsce. Zieleń jest, daszek terakotowy jest, dwa płaskie dachy są, widok na górę będzie odpowiedni również no i Ptaszor zapewne też
Narodowy Fundusz Zdrowia udostępnił alarmujące dane o wskaźnikach BMI Polaków. W okresie styczeń-lipiec bieżącego roku lekarze POZ przebadali i zmierzyli wagę i wzrost 13,4 mln osób dorosłych (mniej więcej połowa wszystkich), dzięki czemu byli w stanie obliczyć wskaźnik BMI (Body Mass Index) badanych.
Wyniki nie są dobre. Prawidłową masę ciała ma tylko 33,7% badanych, zaś aż 64,5% ma nadwagę lub otyłość (odpowiednio 37,7% i 26,8%). Pozostałe 1,7% ma odwrotny problem - niedowagę.
Z tymi wynikami Polska plasuje się wśród najbardziej niezdrowych krajów świata. Dla porównania, w Niemczech nadwagę lub otyłość ma 53,8% mieszkańców, na Ukrainie 56,1%, a we Francji tylko 34,3%. Wynik Polski jest bliższy Stanom Zjednoczonym (72,4%), stereotypowo utożsamianym z grubą populacją. Wskaźnik BMI ma swoje ograniczenia, ale na poziomie ogólnopopulacyjnym, szczególnie w kraju takim jak Polska, jest dość wiarygodny.
Warto zauważyć też różnice regionalne w kraju w tym wskaźniku. Najzdrowsza jest aglomeracja Poznania. Stosunkowo zdrowe są też inne duże aglomeracje, Sudety oraz tereny wiejskie w Wielkopolsce, Małopolsce i na Pomorzu. Najgorsza sytuacja z nadwagą i otyłością występuje w Polsce wschodniej (szczególnie w podlaskim) i centralnej oraz na Śląsku Opolskim.
@burt nie wszystkie mapy to standardowe projekcie, to jest pewnie po prostu mapa narysowana przez kogoś i zdygitalizowana. W książkach się zdarza, bo służy jako ilustracja żeby ktoś wiedział mniej więcej i ma pokazywać to co autor chce.
Czy ludzie pracujący zdalnie wyprowadzą się z drogiego centrum miasta i przeniosą się na wieś?
W Wielkiej Brytanii niekoniecznie. Większość pracujących zdalnie mieszka tam w centrum miast, a zwłaszcza w centralnym Londynie i ogólnie w aglomeracji Londynu. Wygląda na to, że osoby pracujące zdalnie chcą nadal korzystać z infrastruktury miasta, nawet jeśli wiąże się z wyższymi kosztami mieszkania.
Warto też zaznaczyć, że praca zdalna to bardzo świeży temat dla wielu ludzi. Poza tym, jest też wiele przypadków gdzie mamy parę w której jedna osoba pracuje zdalnie a druga nie lub tylko częściowo. Taki obrazek to za mało, żeby wyciągnąć coś mądrego.
@mortt nawet u nas, w sensie w Polsce, to też jest bardzo świeży temat. I trochę wymuszony, bo trzeba to powiedzieć głośno- full praca zdalna pojawiła się u nas powszechnie dopiero jak się pojawił covid. Wcześniej pracodawcy bronili się rękami i nogami, żeby znaleźć jakikolwiek wykręt, byleby tylko mieć wymówkę do zmuszania ludzi do jeżdżenia do biura. A że wymuszony, to wystarczy popatrzeć- covid się stracił, a pracodawcy zamiast się dostosować i ogarnąć, to zaczęli na powrót ściągać ludzi, na powrót pojawiły się gadki, że z domu się nie da pracować, że ludzie muszą być w biurze bo firma upadnie i tak dalej.
Znam rozne przypadki. Niektorzy znajomi, ktorzy pracuja zdalnie, uciekaja z Warszawy, a inni w niej zostaja. Uciekaja glownie rodziny do domkow, a zostaja single. Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji.