#literatura

10
684

@KLH2 

kto dostaje kasę od sprzedaży jego książek?

Ten, kto wypuści książkę - to domena publiczna, więc każdy może puścić nakład i zgarniać hajs.

@Merkury Jak byłem małym dzieckiem to myślałem, że w biblioteczce rodziców jest książka o bardzo złym dla matki synu. Ty też ją masz, ale u Ciebie na grzbiecie jest również imię autora. To wiele zmienia

Zaloguj się aby komentować

43 + 1 = 44


Tytuł: Święta księga cholernego Proutto

Autor: Roland Topor

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: L&L

ISBN: 8390748223

Liczba stron: 64

Ocena: 6/10


Moja pierwsza, króciutka styczność z Toporem. Satyra na religię, stosunek bóstwa do wyznawców i wyznawców do bóstwa. Bóg Zoasów swoim życzeniem pozbywa się swoich wyznawców, zostaje tylko Proutto, który wcześniej był sceptykiem a teraz został najbardziej zagorzałym wyznawcą. Bóg nienawidzi swojego wyznawcy wymyśla mu więc coraz to nowe upokorzenia ale to nie może zachwiać wiarą Proutto. Dużo absurdalnego humoru aczkolwiek nie optymistycznego. O ile pierwsza połowa dosyć zabawna to druga już trochę przyciężka jeśli chodzi o sposób w jaki bóg traktuje Proutta. Na pewno skłania do zastanowienie na czym może opierać się relacja idola i jego wyznawcy (miałam napisać stwórcy i jego stworzenia ale nigdzie w tekście nie padło stwierdzenie że bóg stworzył Zoasów a tylko że go czcili). Na pewno sięgnę po inne książki Topora.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

5534fe73-3e82-454c-bbd9-c88a4a6d1383

Zaloguj się aby komentować

42 + 1 = 43


Tytuł: Kroniki Jakuba Wędrowycza

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375745092

Liczba stron: 296

Ocena: 6/10


Po ostatnich ciężkich lekturach potrzebowała czegoś lekkiego do posłuchania. I padło na Pilipiuka. Część z tych opowiadań już kiedyś czytałam ale postanowiłam się zmierzyć z całym cyklem. Dodatkowym dla mnie smaczkiem jest że akcja osadzona jest w dosyć niedalekiej okolicy (chociaż nigdy nie byłam w Wojsławiacach) a fajnie w książce czytać nazwy znanych miejscowości. Opowiadania, których głównym bohaterem jest prawie stuletni egzorcysta, bimbrownik, kłusownik dzielnie zwalczający wampiry, duchy i wszelkie inne siły nieczyste, nigdy przy tym nie trzeźwiejąc nie są może jakimś dziełem sztuki ale mogą być niezłą zabawą. Gagi nie są może najwyższych lotów i nie jest to humor na poziomie na przykład Pratchetta ale parę razy śmiechłam. Najbardziej z tego zbioru podobało mi się opowiadanie w którym tęskniący za wakacjami Jakub Wędrowycz wraz z kolegami zakładają hotel w ruinach starego pałacu. A mój ulubiony cytat z jednego z opowiadań to: "Studnia dogasała powoli" 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

c3e8f508-b830-4587-9fe2-0480e5f2b1c5

@serotonin_enjoyer jak dla mnie to humor był bezbecki i często obrzydliwy, a fabuła klecona na kolanie aby jakaś była, jedno z większych rozczarowań czytelniczych.

@cotidiemorior wiesz, co kto lubi. Nie jest to na pewno arcydzieło literatury ale trochę żartów jest fajnych, szczególnie pamiętających czasy w których rozgrywa się akcja. Mnie o dziwo jedyne co raziło to jedzenie psów ( ͠° ͟ʖ ͡°) Jakoś mnie to nie śmieszy ale cóż to tylko książka

@serotonin_enjoyer lubię wracać do tych opowiadań. Pamiętam jak nie lubiłem w podbazie czytać książek, ale ktoś z rodziny miał ją na półce. Przeczytałem kroniki w godzinkę i sam byłem w szoku że tak szybko czas zleciał przy książce. Polecam serdecznie :)

@serotonin_enjoyer mniej więcej do 6 tomu poziom jest równy. Chociaż i tak najlepszy to był Weźmisz czarno kurę. 8 tom (Konan destylator) jeszcze da się przeczytać i trzyma klimat. Pozostałe to już typowo Pilipiukowa grafomania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Ragnarokk nie za bardzo? Wokulski był simpem i rzeczywiście powinien sobie Łęcką odpuścić po prostu ale Łęcka się nim bawiła jak tą tytułową lalką. Sorry ale tylko dlatego, że Wokulski był starym kawalerem który w sprawach damsko-męskich był kompletnie nieobyty, bo pochodził z niższych warstw i skupił się na zarabianiu pieniędzy nie zmienia faktu, że Łęcka była kawałem wrednej kurwy.


Trochę taka prekursorka dziewczyn na OnlyFans co wyszukują jak harpie słabych mężczyzn żeby ich do goła ogolić.


Bycie młodą wredną, manipulacyjną kurwą to jest dosyć słabe usprawiedliwienie.


Przy okazji bym chciał przypomnieć, że w tamtym okresie dziewczyna albo była młoda i wolna albo już zamężna także to nie jest do końca tak że można było sobie przebierać w towarze.

@DiscoKhan Wokulski nie był starym kawalerem tylko wdowcem xd sam jak był młody ożenił się dla kasy ze starszą bogatą kobietą starą pudernicą i odziedziczył po niej sklep xD

Zaloguj się aby komentować

33 + 1 = 34


Tytuł: Niepokój przychodzi o zmierzchu

Autor: Marieke Lucas Rijneveld

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

ISBN: 9788308073773

Liczba stron: 272

Ocena: 9/10


Dosyć ciężka lektura bo to książka z gatunku takich po których czujemy się zbrukani. Dlatego, że dotyka najmroczniejszych rzeczy tkwiących w ludzkich umysłach dopóki coś ich nie wyzwoli. Cały opisywany przez autora dramat ma miejsce w rodzinie holenderskich protestantów żyjących na wsi z hodowli krów. Nie poznajemy tego jak wyglądało normalne życie tej rodziny a poznajemy je w momencie tragedii jaką jest śmierć najstarszego syna pod lodem podczas jazdy na łyżwach. To jest moment w którym życie jego rodziców oraz trójki rodzeństwa zaczyna toczyć się spiralą w dół. Obserwujemy to osuwanie się w mrok oczami Budrysówki - dwunastoletniej siostry zmarłego chłopaka. Najbardziej przerażające jest że rodzina (głęboko religijna) z pozoru stara się żyć normalnie. Nie następują żadne dramatyczne wydarzenia, z pozoru wszystko toczy się jak przedtem ale każdy z członków rodziny zapada się w swoim mrocznym świecie. I każde z nich zmaga się z tym samotnie. Zakończenie książki też jest dramatyczne. Generalnie lektura dobra ale bardzo nie przyjemna w odbiorze.

Tak w ogóle to mam problem z oceną tej książki bo na pewno zasługuje na więcej niż "bardzo dobra", nie wiem czy zasługuja na ocenę "wybitna" ale jakoś niezręcznie dawać mi ocenę "rewelacyjna" pod taki ciężkim tematem. To jak dać lajka pod czyimś smutnym postem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto

2b1d3bd0-aaa6-4ac3-b3ed-c34207ec6bc3

Zaloguj się aby komentować

32 + 1 = 33


Tytuł: Fałszywy trop

Autor: Henning Mankell

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 978-83-7747-559-1

Liczba stron: 464

Ocena: 6/10


Kurt Wallander zostaje wezwany do gospodarza zgłaszającego że po jego polu wałęsa się dziewczyna, która dziwnie się zachowuje. Gdy komisarz dociera na miejsce i lokalizuje dziewczynę wyglądającą jakby się kogoś obawiała ta na jego oczach polewa się benzyną i podpala. Śledztwo utyka w martwym punkcie bo policja ma trudności z ustaleniem tożsamości ofiary. Niedługo potem ktoś zaczyna mordować mężczyzn w dziwny sposób. Tożsamość mordercy zaszokuje Wallandera i jego kolegów. Czytelników niestety nie bo tego kto jest sprawcą można się domyślić już gdzieś w połowie książki. Jak zwykle u Mankella solidny kryminał


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto

317c21a1-114f-4cbf-a679-399c5035ed41

Zaloguj się aby komentować