Zjadłem sobie kanapkę na drugie śniadanie. Bułka wieloziarnista, która lubi zostawiać cząstki ziaren między zębami. Trochę lipa w biurze uśmiechać się z resztkami jedzenia więc zawsze pod ręką mam nici dentystyczne.
Idę do łazienki, nitkuję zęby, wchodzi kolega, patrzy na mnie ze zdziwieniem i pyta:
Mały update po 6 miesiącach marketingu mojego projektu tippin':
liczba transakcji wzrosła o ponad 100% w stosunku do lutego, kiedy zaczynałem
zysk (w postaci zostawionego wsparcia dla twórców tippin') wzrósł o około 130%
praktycznie każdy KPI osiągnął w lipcu swoje apogeum
W tym samym czasie koszt pozyskania jednego użytkownika jest wciąż kilkanaście razy większy niż jego LTV (Lifetime Value). Wnioski są takie, że rynek gastro jest ciężkim rynkiem i często ludzie (w tym kelnerzy i właściciele) mają takie rzeczy, jak napiwki, po prostu w d⁎⁎ie :D
Co za tym idzie, skłaniam się bardziej ku rozwoju w kierunku napiwków na stream i OBS. Na ten moment kilka osób już z tego korzysta, ale wolumen wciąż niewielki :/
#tippin #januszebiznesu
1/ Zakładam tag #b7k - zaobserwujcie, zablokujcie, whatever
2/ To wciąż tylko pomysł, nie obiecuje ze się odbędzie, nie wiem jeszcze kiedy - pewnie będę celował w któraś sobotę, z oczywistych względów. Ale raczej w miesiącu typu październik czy marzec niż ciepłych, wakacyjnych
3/ Klasyfikacje
Bieg 7 Kebabow - trzeba bedzie zjesc 7 kebabow
Bojowa Nastawiona Baranina - To samo jak wyżej, ale mniejsza liczba kebsow dla ludzi, co 60km w nogach i 7 kebabow w żołądku to jednak za duzo. Specjalnie z myślą o naszym koledze Owcenie
Petla Krwawego Odbytu - rowerowo, tylko zamiast kebabów w mieście będą takie w miastach aglomeracji.
4/ Nie bedzie trasy - beda wybrane kebaby (pewnie jakieś n+3, gdzie n to wymagana liczba kebsow). Każdy wybiera trasę, punktu i kolejność miedzy nimi samemu. Start wspólny gdzie w centrum, jak potem meta - to jeszcze nie wiem.
5/ Nie bedzie to zamknięta impreza PortaluDlaStarych ludzi, innych znajomych tez zaprosze, Wy tez możecie - w sensownej liczbie.
6/ Dla wegetarian - falafele czy podobne są dopuszczalne.
7/ Kebabow. Wstępnie punkty wybrałem i starałem się wybierać te o lepszej reputacji. Także takie, co maja długo otwarte - bo ta zabawa moze potrwać trochę
#bieganie #rower #warszawa
@bojowonastawionaowca @Trypsyna @scorp @Furto - wołam osoby co pisały, ze jest metoda w tym szaleństwie.
Nie wiem co jest pod 120 i 119 w 7 szpitalu marynarki wojennej, ale zaraz do bitki dojdzie chyba, ludzie od siódmej czekają, lekarza ani widu, Ani słychu, krzyki, zaraz chyba wyskoczą na solo na daście na awp.
Śmiesznie, że mam idento trening z wtorku, jeśli chodzi o dystans i tempo, a jednak odczucia były o wiele bardziej... kontrolowane. Temperatura spadła o sześć stopni i to chyba zrobiło największą robotę (plus dzień odpoczynku, teoretycznie). Wziąłem też zwykłe buty, bo te SL Evo mi po prostu za⁎⁎⁎⁎ście siedzą, ale Noosa Tri 15 jakaś słaba też nie jest.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dziś w porannej audycji Eska Rock był temat o najlepszych decyzjach (czy coś takiego) i wielu słuchaczy wypowiadało się, że ich najlepszą decyzją był...rozwód. Serio tak to działa? Że rozwód to taka dobra sprawa?
Swoją drogą mam dobrą znajomą, jeszcze z czasów studiów, jakiś czas temu wzięła rozwód i faktycznie w jej przypadku była to bardzo dobra decyzja, bo obecnie ma nowego męża i kolejne dziecko. Jakoby to potwierdza powyższą regułę...
Potwierdzicie, zaprzeczycie...?
Celowo nie robię ankiety byście się wypowiedzieli w tej sprawie. Dobre to, niedobre, jesteś po, przed a może Twoi rodzice się rozwiedli...?
Nie wiem, o czym to było. Jest wiele odniesień religijnych. Przez film przewija się para zakochanych gejów, Tilda Swinton jako królowa matka albo kobieta obierająca kurę z piór. Jest dzieciak, są starsi ludzie, jest stół – może to odniesienie do Ostatniej Wieczerzy. Może są tam motywy autobiograficzne.
Jest szkalowanie queer, są też tortury, chyba ze strony policjantów, wobec tych gejów. Potem pojawiają się im na rękach stygmaty, pojawiają się też u innych postaci. Jakiś mędrzec, a może Jezus.
A może to para gejów utożsamiana z cierpieniami Jezusa? W każdym razie religia przewija się przez cały film, który wygląda czasem bardziej jak sen reżysera, niż na czystą interpretację jego własnego życia.
Zły to był pomysł by zostawić sobie ten film na ostatni seans dnia, gdy mózg działa już nieco na przemęczeniu. Z drugiej strony za to w pamięci zostają obrazy, nieposkromione, jarmanowskie aż do bólu.
Nie oceniam jeszcze. Zresztą ja Jarmana nie śmiałabym ocenić nisko - nawet jeśli niewiele zrozumiałam. Obrazy w jego filmach przemawiają same, a jego pomysły realizacyjne były jednymi z najlepszych w historii kina, bo po prostu aż do szpiku kości autorskie.
Jest i pierwsza "dziewiątka" tego festiwalu i chyba mój najlepszy seans - przynajmniej tak go uznaję na teraz.
Opowieść o kobiecie, która przez prawie całe życie udaje mężczyznę. Mamy początek XVII wiek. Róża wraca z wojaczki i obejmuje ziemię. Na początku jest traktowana z niechęcią i podejrzeniem, ale zyskuje akceptację społeczności, gdy ratuje ludzi i zabija niedźwiedzia. Bierze też córkę sąsiada za żonę i ona rodzi mu dziecko, oczywiście nie swoje (to nie czary-mary, tylko dramat historyczny).
Jego/jej żona ostatecznie odkrywa prawdę, ale postanawiają wytrwać w tym razem. Niestety jest jeszcze jeden świadek, który pogrąża obie kobiety, mające pomysł na spokojne życie.
To wspaniała opowieść o byciu obcym - ale też o dostosowaniu się i akceptacji społeczeństwa. Praca u Róży daje dobre warunki i dobrą kasę, bo Róża świetnie i szybko sobie radzi z jałowym gospodarstwem, które pod jej ręką rozkwita.
Jej przeobrażenie w mężczyznę jest wręcz perfekcyjnie - była żołnierzem (o czym świadczy paskudna blizna na jej twarzy i kula, która rozorała jej lico), zabija na pewniaka niedźwiedzia, który poturbował wielu mężczyzn, płodzi dzieciaka, zajmuje się swoją ziemią dobrze jak mało, jest idealnym, choć czasem surowym gospodarzem.
A jednak gdy sprawa wyjdzie na jaw - społeczność zrywa z ustalonym porządkiem - sam fakt oszustwa może boleć - ale nie łudzimy się, że gdyby nie to, że Róża całe dorosłe życie udaje faceta to nie udało by się jej osiągnąć tylu rzeczy.
Jedyną sojuszniczką w tym życiu, z którą Róża pozwala sobie na bliskość i szczerość jest właśnie jej żona, która jako pierwsza dowiaduje się prawdy. Ale obie dochodzą do porozumienia - oto mogą sobie żyć wolne od facetów i robić co chcą, bo w czasie choroby żona Róży zajmowała się gospodarstwem równie dobrze, w końcu przypatrywała się często "mężowi" w jego poczynaniach.
Rola Sandry Hüller to yebane mistrzostwo świata! Dla mnie to na razie najlepsza aktorka na ten moment. I jest na fali, jak widać. Choćby dla jej aktorskiego sztosiwa warto zobaczyć ten film.
Jest wyjaśnione, jakim cudem kobieta walczyła w wojnie 30-letniej? Też się przebrała za faceta, czy była markietanką, która wpadła na pomysł "zmiany płci"?
Historia podobna do opowiadania Singera i filmu Jentl, tylko tam było bardziej na wesoło
W Albanii w którymś regionie był zwyczaj, o dziwo w pełni akceptowany przez lokalsów, że kobiety mogły w pewnym sensie zmienić płeć - ścinały włosy, zakładały męskie ciuchy, zmieniały sobie imię. Nie wiem, jak to działało pod względem prawnym, pewnie w papierach dalej miały stare personalia.
Jakiś czas temu w stolicy naszego województwa otworzyli taką poradnię. Czekałem 6 miesięcy. Wizyta u lekarza trwała trzy minuty, bo się śpieszył na spotkanie. Wystawił skierowanie do innej poradni. Jak zaś będzie trzy minuty trwała to się wnerwię xd
Nawet nasza powiatowa pipidówa ostatnio w gazetach była, bo szpital setki (trochę zawyżyłem, ale nie dużo)długu, a dwóch lekarzy ponad milion zarabia, a 5 po 900k xd
A z moich doświadczeń to umieralnia jest, prawie mi matkę uśmiercili xd
Hydrogen to wodór.
Ale w przemyśle to mieszanka azotu i wodoru w stosunku 95:5 xd
Ktoś mi powie, czemu jest taka za⁎⁎⁎⁎sta w sprawdzaniu nieszczelności?