#jezioro

0
75

Hej ho, dla tych co nie wiedzą co z wolnym zrobić lub dla osób które z nieznanych powodów cisną nad polskie morze (trasa nr 7 już się korkuje także warto zrobić postój) polecam pole namiotowe mojej ciotki.


Sam Robert Makłowicz powiedział o tym miejscu... nie wiele a w zasadzie to nic bo go tu nie było ale jakby był to na pewno by coś powiedzial.


Jest woda, molo, jedzenie oraz ciepłe wygazowane piwo rowery wodne, łódki solarne, kajaki itd. od A do Ć i wszystko za darmo... A nie ja mam za darmo drogo nie jest na pewno taniej niż nad morzem. Polecam Magda gessler #warminskomazurskie #jezioro #wakacje #namiot #piwo


https://maps.app.goo.gl/L1D1cLpTYmU64mCL6

38201b9f-3f44-482f-9b53-7bafa1325e41
1f11e849-d9d2-4099-ac8a-a71daf04a553
a800aac7-582e-426b-8596-fc6d6b77f616
41c4092b-4dbf-400c-b254-824cdbfe50ba
60c1b1ed-ad48-4b0b-a00c-12f3ba86d5ee

@Chunx mniej niż kilometr w linii prostej od trasy szybkiego ruchu i jej nie słychać? Czy to wynik cudów, modłów czy wspaniałych wynalazków?

Zaloguj się aby komentować

Rekordziki.


1. Jezioro Retba jeszcze kilka lat temu było niezwykłą atrakcją turystyczną zlokalizowaną na terenie Senegalu. Sławę zyskało ono dzięki różowemu kolorowi, który zawdzięczało zamieszkującym jego wody algom produkującym czerwony pigment. Z powodu koloru trafiło także do Księgi jako największy zbiornik o barwie różu. Niestety powodzie sprzed około 3 lat zmieniły piękne jeziorko w zbiornik o dużo brzydszej barwie. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lac_Retba


2. Diamenty.

"'Incomparable" to wyjątkowej urody naszyjnik wyceniany na sumę 36 milionów funtów. To daje mu miano najwyżej wycenianego naszyjnika na świecie. Wykonany w Szwajcarii składa się z głównego kamienia o wadze 407 karatów oraz 102 pomniejszych diamentów "towarzyszących". Główny kamyk wydobyto na terenie Konga w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. W roku 2002 naszyjnik trafił na portal aukcyjny EBay, gdzie ustawiono kwotę startową na 15 milionów funtów. Ostatecznie aukcja zakończyła się niepowodzeniem.

https://guinnessworldrecords.com/world-records/most-valuable-necklace


3. Jezioro w jeziorze

Jezioro Manitou(Kanada) otrzymało tytuł największego jeziora znajdującego się w obrębie jeszcze większego jeziora. Zajmuje dokładnie 104 km kwadratowe. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Manitou_(jezioro)


#necrobook #rekordyguinnessa #jezioro #naszyjnik

99bfc5ef-0016-46c4-880a-4c325527ddd4
83c51c5f-4379-4c66-b84a-bed4dcc8634d
105afc39-07b0-464b-8933-09656446bfef

Zaloguj się aby komentować

Rekordzikowy miszmasz, część xxxxxxx


1. Jeziora

Jezioro Toba to największe kalderowe jezioro na świecie znajdujące się na Sumatrze. Powstało około 75 tysięcy lat temu po wybuchu miejscowego superwulkanu. Jego powierzchnia to 1940 kilometrów kwadratowych(100 km długości, 34 szerokości).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Toba 


2. Robokoty

Oscar to pierwszy na świecie kot, któremu wszczepiono bioniczne protezy. Zwierzę w 2009 roku straciło obie tylne łapy, a sztuczne zamienniki otrzymało w roku kolejnym. Zabieg przeprowadzony przez chirurga weterynarii, Noela Fitzpatricka, powiódł się i futrzak mógł cieszyć się nowymi "nóżkami".

Artykuł z tego roku:

https://jerseyeveningpost.com/news/2025/01/03/supervet-gets-special-message-from-bionic-cat-he-saved/


3. Zagłada domu myszerów

Najgenialniejszym kocim gryzoniobójcą według rekordzików jest Towser, koteł urodzony w 1963 roku. Do czasu swojej śmierci 24 lata później miał on ukatrupić niemal 29 tysięcy myszowatych(według wyliczonej średniej wychodzą około trzy sztuki dziennie).

https://scotchwhisky.com/magazine/features/15258/distillery-cats-scotch-s-legendary-mousers/


#necrobook #rekordyguinnessa #jezioro #kotely

a977f34e-f291-48f9-960c-297b38a919b4
2460f795-cebe-474e-b173-54520ae5de84
8b82242b-759f-47ae-9eef-481b931d1e6f
139c46c1-7e78-4bab-ab9b-59171392cd1f
caf6a987-78fe-42e2-b027-2d9526d88318

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Olmec albo deet albo ikardyna (tej drugiej nie stosowałam, podobno równie skuteczna, ale mniej drażniąca), Mugga DEET ma różne wersje - na codzienne sprawy wystarczy maks 10%; ja 50% biore na spływy kajakowe i nic nie podlatuje, za to przekonałam się, że brosy i ofy to gôwno, zwłaszcza po tym jak na jednym spływie cała Mugga mi zeszła, bo każdy pożyczał

@Cybulion nie ofa czy brosa, mordo, tylko mugę - raz psikniesz i spokój, a nie ciągle robisz zasłony dymne tymi smrodami. Szukaj czegoś z DEET - zacznij od małego stężenia i używaj rozsądnie. Jak mało żrą, to nawet olejek waniliowy do ciasta da radę (naturalnie, zdrowo i pachnąco) albo olejek eteryczny eukaliptusowy, paczuli, miętowy (uwaga, mogą podrażniać skórę i odbarwiać tkaniny; lepiej zrobić z nimi dyfuzor i postawić gdzieś obok). Co roku bywam na Mazurach, bo to moja kraina szczęścia, i komary i kleszcze mnie omijają.


PS Jakie rejony?

Zaloguj się aby komentować