https://files.catbox.moe/tgrp2t.jpg
#dieta #jedzenie

https://files.catbox.moe/tgrp2t.jpg
#dieta #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Fire at will, tylko nie w instrybutor somsiada!
#gotowanie #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Póżna obiado kolacja. Jednogarnkowiec. Brązowe pieczarki, cukinia, czerwona papryka, czerwona fasola, czosnek, czerwona cebula, ryż jaśminowy i passata pomidorowa. Oczywiście przyprawy. Na przegrychę peb. Bo bez chleba się nie na jesz xD #jedzenie #gotujzhejto #gotowanie #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
W niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.
Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.
Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.
Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.
Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.
#jedzenie #norwegia


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Resztki znaczy się potrawka na podudziach z kurczaka (marchew, seler naciowy, cukinia)
#jedzenie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
ŁOOOOOBIOOOOOD!
Shawarma z kurczaka w sosie chilli, frytki z przyprawą czosnek-cebula, domowej roboty colesław ;)
#jedzenie #obiad

Zaloguj się aby komentować
Podróże kulinarne splasha545. Odcinek 1 - Sycylia
Będąc na zachodzie Sycylii udało mi się spróbować kilku nietypowych dań. Kilku z nich wcale nie miałem zamiaru próbować i zamówiłem je przypadkiem. Oto one:
Widząc na tablicy rozpisane 10 nazw makaronów stwierdziłem, że nie będę sobie zawracał głowy tłumaczeniem i zamówię coś na pałę. No bo co może pójść nie tak? Otóż może, gdyż cozzo oznacza mule i jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia i nie miałem zamiaru próbować ich kiedykolwiek w swoim życiu.
Gdy więc stanął przede mną talerz z pierwszego zdjęcia, to na mojej twarzy zdziwienie walczyło z obrzydzeniem. Stwierdziłem jednak, że skoro nawarzyłem sobie takiego piwa, to teraz muszę je wypić. Wziąłem się za jedzenie i nie żałuję! Danie okazało się świetne! Mule są delikatne w smaku i ich konsystencja wcale nie jest obrzydliwa, jak to sobie wyobrażałem. A gdy wydłubałem je z muszli i zmieszałem z makaronem, po czym obficie posypałem wszystko parmezanem, okazało się to naprawdę świetnym połączeniem. Wciągnąłem wszystko ze smakiem, a porcja była naprawdę solidna. Jak będę miał okazję z chęcią zamówię to jeszcze raz.
Gdy spojrzałem na ceny w tej budzie, kształtujące się na poziomie 3-4 euro za panino, stwierdziłem, że zamówię dwie sztuki. Wpadła mi w oko buła z mięsem jakby z kebaba. Widziałem, że było ono później skropione sokiem z limonki. Pomyślałem, że to ciekawe połączenie i zamówiłem jedną. Oczywiście nie tłumaczyłem nazwy bo widzę mięso, więc było dla mnie logiczne, że panino con milza oznacza panino z mięsem. No nie do końca. Po pierwszych gryzach poczułem smak jakby wątróbki, tylko że delikatniejszy. Mięso to miało też dziwną, gumowatą teksturę. Postanowiłem sprawdzić co właśnie jem i okazało się, że milza oznacza śledzionę.
Tu już wiedziałem co będę jeść i świadomie zamówiłem burgera z koniną. Mięso delikatne, podobne do wołowiny, o mniej wyrazistym smaku. Cały burger naprawdę solidny z grillowanymi pieczarkami i serem, za który dopłaciłem 50 centów.
Ceny
Jednak to co bardziej mnie zszokowało od próbowanych egzotycznych specjałów, było to jak niewiele trzeba tu zapłacić, żeby się najeść. Ceny były tak niskie, że jedliśmy w stu procentach na mieście, a w sklepach kupowaliśmy jedynie wodę i owoce. Panino 2-4e, makarony 5-6e, pizze średnio 7-8e, kawa 1-2e, a nawet raz widziałem espresso w Palermo za 50 centów. Najtańsze danie jakie jadłem i względnie się nim najadłem to buła z kotlecikami z ciecierzycy na targowisku Ballaro, za którą zapłaciłem 1,5e.
Gdyby ktoś był w Palermo, to gorąco polecam Da spirito . Miejscówka ta odstrasza wyglądem, tłokiem i gwarem w środku, oraz patologicznie wyglądającą dzielnicą, w której się znajduje. Jednak jedzenie, które tam podają jest nie tylko tanie ale i pyszne, a porcje są tak duże, że ledwie można je przejeść. Jest to też jedno z niewielu miejsc, które poza sezonem otwarte jest w porze sjesty, czyli naszej normalnej porze obiadowej.
I jeszcze jedna myśl na koniec. Teraz gdy będę gdzieś na wczasach, to specjalnie nie będę tłumaczył nazw dań, żeby spróbować czegoś zaskakującego. Bo nawet gdy coś nie do końca zasmakuje, to później jest co wspominać.
#sycylia #wlochy #jedzenie #lubiesiezaskakiwac



Zaloguj się aby komentować
Bułeczki z schabem, chrzanem, pomidorem i szczypiorkiem. Mniam. Około 780 kcal. #jedzenie #jedzzhejto #kolacja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śniadanie do oceny: Włoskie panini Saltimbocca, jajko, bekon, cheddar, sałata lodowa, majonez i przecier z włoskich pomidorków San Marzano
*Neapolitańska kanapka saltimbocca (dosłownie: skok do buzi, hop do buzi) to wydłużona kromka, po podgrzaniu miękka w środku i chrupiąca na zewnątrz. Jest zrobiona z ciasta na pizzę i może być nadziewana ulubionymi składnikami.
#jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W Alicante 50-letni mężczyzna stał się dobrze znany w restauracjach, bo zawsze stosował ten sam numer. Wchodził jak bogaty turysta, zamawiał drogie dania, whisky i wszystko, na co tylko miał ochotę, a gdy nadchodził moment zapłaty rzucał się na podłogę, trzymając się za klatkę piersiową, jakby zaraz miał zemdleć. Na początku wiele lokali dawało się nabrać. Wzywali karetkę, a on opuszczał knajpę bez uregulowania rachunku. Z czasem jednak zaczęli go rozpoznawać. Ostatnia próba oszustwa skończyła się telefonem nie na pogotowie, tylko na policję. Wszyscy byli przekonani, że mężczyzna tym razem dostanie lekcję, której nie zapomni. Kiedy jednak został zatrzymany, w ogóle się nie przejął. Był rozbawiony całą sytuacją i zakuty w kajdanki z uśmiechem na twarzy wsiadł do radiowozu...
#polzartem #sytuacja #czarnyhumor #jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Doceniliście mój wpis o niedocenionym talencie.
@SpokoZiomek zrobił nawet coś ponad to, zainspirował mnie.
Pokazał mi, że jest coś więcej, żeby pracować nad warsztatem.
Nie zamykać się w bezpiecznych, znanych formach i materiale.
Dziękuję wam wszystkim
( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
PS
Takie trochę spóźnione, ale dopiero teraz kupiłem pomarańczę
PPS
za pierwszym ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)
#jedzenie #heheszki

Zaloguj się aby komentować
#jedzenie zamawiałem burger, a oni mi tyle sztućców przyniesli. Ciężki wybór Burger dla mięsożercy zero sałaty i pomidorów



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witajcie, czas leci, zaraz Wielkanoc, potem Wszystkich Świętych.
Dopiero co była jesień, jeszcze nagrody za poprzednią edycję nie spłynęły, a tu nadeszły #zimowewyzwania
Tym razem, nasz runo pozytywny morderator poprosił m.in. o:
"Godnie uczcij Międzynarodowy Dzień Pizzy, piekąc swoją własną pizzę"
Dobra, łatwizna, to kupię, tamto kupię, ciasto wygniotę jak pacjenta rehabilitant na NFZ.
Tylko co kogo pizza... Wiem! zrobię jakieś sero-deco.
Niestety, w trakcie projektowania, pojawił się mały problem.
Mimo, że możliwości są teoretycznie nieograniczone, to mój piekarnik już jest.
I do wypieku pizzy ̶a̶u̶t̶y̶ artystycznej najlepiej nadał się Optigrill (notice me Tefal).
Założenia były dwa:
pizze będą raczej małe, bo muszą się zmieścić do tego ustrojstwa
to ma być smaczna, jadalna pizza, a nie jakiś efektowny odpad
Tak powstało pięć pizz, ale jak to pięć zapytacie, przecież dajesz cztery.
Jedna się stopiła jak Niemcy w "Poszukiwaczach zaginionej Arki".
Oto przed państwem te, które przetrwały powstawanie.
Enjoy
#jedzenie #jedzzhejto #pizza #gotujzhejto





Zaloguj się aby komentować
#raportzchwilibiezacej #jedzenie
Te śliwki są o połowę tańsze od Nałęczowskich i też o połowę gorsze, niemniej jednak, to wciąż śliwka w czekoladzie a jak powszechnie wiadomo, jest to absolutna topka słodyczy.


Zaloguj się aby komentować