Zaloguj się aby komentować
Szukam sobie pracy - tak to w życiu się potoczyło, że JDG nie wystarcza na stabilne życie, mój sklep chodzi ale już na pół gwizdka bo ojciec w szpitalu i to on zajmuje mi obecnie dużo czasu, a mam stałe zlecenie i stałe pieniądze ale jednak pora zacząć zarabiać bardziej po ludzku.
Chodzę na różne rozmowy, od marketingu po operatora plotera bo szukam pracy wg. prostego klucza:
Jeśli praca za minimalną albo trochę powyżej minimalnej MUSI BYĆ ROZWOJOWA, ALBO BLISKA MEMU SERCU. I tutaj najbliżej był kierowca w schronisku. Kurde, dalej żałuję że to drugi koniec miasta i są nocne dyżury
Jeśli jakaś inna praca zarobkowa ale niewygodna albo ponad etat (praca za granicą, kierowca ciężarowego, albo wyjazdówki) musi być dobrze płatna. I tu swój pułap określiłem od 5.5k na rękę, bo mniej więcej tyle dostaje kierowca ciężarowego który codziennie jest w domu, choć skłaniam się ku pracy za granicą bo mam potencjalnie ciekawą pracę przy budowie domków albo stawianie fotowoltaiki.
Wolę opcję pierwszą - nie mam problemu z potencjalnie niskimi zarobkami, bo i tak mam trochę grosza z JDG więc całościowo jeśli ta pierwsza nie zajmuje długo, pasjonuje mnie i pcha mnie ku nowym rzeczom czy umiejętnościom - biere. Niestety, z tego co widzę raczej czeka mnie powrót za kółko ciążarowego, bo w większości oddzwaniają do mnie albo Janusze, albo firmy dla których mam zbyt małe doświadczenie na danych stanowiskach. Praca na ciężarowym to dla mnie nic strasznego, ale jednak jeśli chodzi o #wrocław jest to praca ponad etat, a nie wygodne 8 godzin w biurze - przynajmniej zarobki nie są najgorsze, więc coś za coś.
ALE - Tak sobie rozmawiam ze znajomymi rękodzielnikami, stolarzami i ogólnie ludźmi na JDG którzy działają podobnie do mnie i widzę, że mają gigantyczną potrzebę na "osobę od wszystkiego." Może nie pan "przynieś, podaj, pozamiataj", ale kogoś kto działa jak bardziej rozszerzony asystent wirtualny. Czasem trzeba zająć się telefonami, czasem pojechać wspólnie do klienta i zamontować daną rzecz, a później rozjechać się na dwa auta i pozałatwiać coś na mieście. Innym razem trzeba nagrać film, napisać scenariusz na serię rolek, albo rozpisać posty reklamowe czy przypilnować puszczania reklam na FB.
I nie mogę przestać myśleć o tym, że ja przecież przez lekko 6 lat w zasadzie robiłem wszystko - zdjęcia, posty, rękodzieło samo w sobie, zamówienia, kontakt z klientem, wysyłki, hurtowe zamówienia, targi, druga marka i cholera wie co jeszcze, łącznie z otoczką ZUSowo Urzędową. Umiem bawić się w przedsiębiorcę, tylko zawsze miałem za mało czasu żeby zająć się wszystkim, co do dzisiaj jest moim przekleństwem i błędem który popełniłem na samym początku.
A jakby tak być Złotą Rączką działalności? Pogotowiem Pomocy Doraźnej w Twojej firmie? Panem przynieś, podaj, pozamiataj ale później też oświetl, nagraj i zmontuj?
Swoje CV wysyłam, ale w międzyczasie zaczynam coś tam działać w tym temacie - chcę zacząć od Wrocławskich firm rękodzielniczych, w końcu to moja nisza. To moje poletko które znam, które rozumiem i które wiem, czemu nie wybiera współpracy z typowym marketingowcem, bo sam od takich współprac uciekłem. Wiem, że będzie problem z budżetami. Wiem, że będzie też problem z wyceną własnej pracy i z policzeniem godzin.
Ale cholera, tak się przyzwyczaiłem przez ten czas siedzieć "na swoim", że głupio nie spróbować, nawet jeśli mam się na tym przejechać - najwyżej stracę swój czas. I tak pracy szybko nie znajdę, bo już jestem drugi raz na jakiejś rozmowie gdzie finalnie całość procesu rekrutacyjnego będzie trwała pewnie z 2 miesiące xD
A może po prostu powrócę do tej myśli, która siedziała mi w głowie od kilku lat i która od zawsze była moim zabezpieczeniem mentalnym czyli: "NAJWYŻEJ WRÓCĘ ZA KÓŁKO".
Co myślicie? Ma to w ogóle sens? Jakie macie problemy u siebie z firmach i czy byłoby tam w ogóle miejsce dla takiego człowieka jak ja? Człowieka orkiestry, pełnego ADHDowca który wpada jak wicher, na szybko robi to co musi być zrobione jak najszybciej by później wypaść i wpaść gdy pojawi się znowu pojawi się potrzeba, albo dodatkowy budżet na ruszanie do przodu rzeczy na które nikt od dawna nie miał czasu?
#rozkminkrzaka #jdg #wlasnafirma
Zaloguj się aby komentować
#jdg #programowanie (wpis nie jest o programowaniu, ale sporo was jest b2b)
Znowu, niezbyt programistyczne, ale w grudniu można dostać zwolnienie z ZUSu, spytajcie księgowych.
Zaloguj się aby komentować

W pierwszych trzech kwartałach br. liczba wniosków dotyczących zamknięcia jednoosobowej działalności gospodarczej spadła o ponad 2% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Jak przekonują eksperci, sytuacja dla tego typu firm jest nieco lepsza niż wcześniej. Panuje mniejsza niepewność, do tego...
Ehhh... Jak 15-ty dzień każdego miesiąca lubię, bo wpływają należności od głównego klienta, tak parę dni później trzeba płacić #zus i #podatki
Cyk i 10k PLN poszło na konta NBP.
#wlasnafirma #jdg
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #pracbaza #jdg
Dopiero skończyłem robote.
Tyle nadgodzin u tego złodzieja prywaciarza, tyle że nie płaci.
Jutro to samo.
@myoniwy znam to. Szef idiota tylko mnie wkurwiał, papierów nie chciało mu się ogarniać, robotę każdą brał a potem człowiek siedział po nocach.
A potem zamknąłem JDG i poszedłem na etat xD
Oczywiście dalej robię fuchy i nie mam życia, tyle co wróciłem z odpalania m52 na wiązce m50 (r6 Beemkowskie) i się umyłem. Trzeba było opóźnić zapłon na wieńcu o 90 stopni i zagadał
Zaloguj się aby komentować
Hej, przedsiębiorcy,
Orientujecie się może, ile czasu trzeba czekać na wyrejestrowanie się z ubezpieczenia w zusie?
Korzystałem z ulgi i teraz muszę zmienić kod ubezpieczenia. Ale żeby to zrobić trzeba się najpierw wyrejestrować (ZWUA) z obecnego ubezpieczenia, a potem na nowo zarejestrować (ZUA). Wysłałem ZWUA rano, ale nie mogę wysłać ZUA, bo mi epłatnik pokazuje błąd, że jeszcze ZWUA nie zostało przetworzone.
#dzialalnoscgospodarcza #jdg #programista15k #zus
Zaloguj się aby komentować
Jutro mam rozmowę z potencjalnym klientem. Zlecenie na #offshore, prace na podstacji (platforma, która zbiera prąd z wiatraków i eksportuje ja do grida). Zlecenie ma być full remote - opracowanie dokumentacji i uczestnictwo w tygodniowych spotkaniach z klientem.
Trzymajcie kciuki.
#jdg #wlasnafirma #bhp
Zaloguj się aby komentować
Kiedy przyjeżdżam do domu na rotację to zawsze mam plan, żeby w ogóle nie zajmować się pracą. Co jakiś czas trafia się jednak klient, którego szkoda odpuścić, bo nakład pracy z mojej strony nie jest duży, a tak jak w przypadku wczorajszym, szkoda odpuścić, bo wpadła faktura na 6k PLN netto.
Powinienem chyba jakąś bombonierkę wysłać do lokalnego oddziału PIP, bo często po.ich kontroli dzwoni do mnie klient "pod ścianą".
#chwalesie #jdg #wlasnybiznes #bhp
Zaloguj się aby komentować
#biznes #dzialalnoscgospodarcza #programista15k #jdg
Przedsiębiorcom przypominam o przypadającej jutro miesięcznicy Matki Boskiej Zusowskiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Zazwyczaj usypiam słuchając #podcast ostatniej nocy słuchałem najnowszego odcinka Radio Naukowe o ZUS i emeryturach. O ile w kwestii tego, czy #jdg powinna płacić składki proporcjonalne od dochodu czy jak jest teraz nie będę się rozwodzić, bo nie jestem obiektywny, tak zacząłem się zastanawiać czy np. powiązanie wieku #emerytura z ilością urodzonych dzieci nie byłoby słuszne.
O czym myślałem? Generalnie różnica 65/60 jeśli chodzi o wiek tłumaczona była m.in. tym, że kobiety rodzą dzieci. Czy nie byłoby rozwiązaniem w miarę logicznym, gdyby ten wiek zrównano do 65/65 i kiedy kobieta urodzi pierwsze dziecko to ma emeryturę 6 m-c szybciej, dwoje dzieci 2 lata szybciej, troje (i więcej) dzieci emerytura wraca do wieku 60 lat.
Nie twierdzę, że to świetne rozwiązanie i nie jestem specem w tym temacie. Taki pomysł mi przyszedł do głowy - tak nie mogłem też usnąć ale darujcie komentarze, żebym wyspał się zanim coś napiszę.
https://radionaukowe.pl/podcast/zus-moloch-przymus-czy-oplacalny-instrument-finansowy-dr-janina-petelczyc/ - link do odcinka o emeryturach.
Ogólnie ciekawy chociaż nieco oparami absurdu mi zaleciało, kiedy gość w czasie rozmowy, przywołała argument jakiejś ekonomistki z Nowej Zelandii, która twierdzi, że karmienie piersią powinno być wliczane do PKB per analogia do zakupu pokarmu dla niemowląt w sklepie.
Ankieta ma odpowiedzi wyłącznie TAK/NIE. Zanim zapytacie ile mamy dzieci w domu to, trzy dziewczynki.
#ekonomia #zus #polityka na wszelki wypadek
Dzietność nie jest pożądana, ponieważ:
drenuje surowce nieodnawialne
mnoży cierpienia i problemy
tworzy napięcia społeczne i polityczne
w długim terminie pogarsza warunki klimatyczne, sanitarne i zdrowotne (co wynika z drenażu surowców na poprawy lub utrzymywanie jakości)
Dokładanie paliwa do systemu piramidy finansowej jest bezlitosnym dokładaniem do niego kolejnych problemów, a nie jego rozwiązywaniem.
@jarezz A może niech to dotyczy ojców? XD Ciekawe czy wtedy pomysł zależności od dzietności by się panom podobał. Kobiety to nie maszynki do produkowania nowych obywateli tylko ludzie, którzy martwią się o swoją niezależność i dobrostan. Jeśli mężczyźni chcą żeby kobiety rodziły dzieci: niech wykażą się partnerską postawą, wezmą na siebie część obowiązków, podzielą urlop rodzicielski, nie przyjmują za pewnik ze na chore dziecko tylko kobieta weźmie opiekę, nie dyskryminują ich w miejscu pracy, inwestują w żłobki i przedszkola, zapewnią systemowo lepszą opiekę ginekologiczną i położniczą (wiesz jak wygląda prowadzenie ciąży na NFZ? XD), ucywilizują aborcje żeby kobieta nie bała się że zostanie potraktowana jak inkubator i przypłaci próbę urodzenia dziecka życiem oraz wiele wiele wiele innych.
I tak, nierówny wiek emerytalny jest dyskryminacją - kobiet, które potem kończą z niższymi emeryturami.
@jarezz Otóż nie Twój interes dlaczego ktoś decyduje się na aborcję, nie musi Ci się tłumaczyć ani liczyć na Twoją zgodę, bo tylko ta osoba/para zna swoją sytuację życiową. W tym momencie faceci dostają wyroki za to że pomogli w aborcji swoim partnerkom, ale lepiej spłycać temat ze trzeba było się nie puszczać. Poziom mentalny zygoty, dobrze było by patrzeć dalej niż czubek własnego nosa i oceniać sytuację tylko przez swoją perspektywę, ale widać dla Ciebie to za dużo.
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Tak jak pisałem Wczoraj, zapierdziel od samego rana.
O 5 toczyłem przejściówkę do napędu rozłącznika i szykowałem płytę montażową.
O 7 w hurtowniach po materiały.
Ledwie dojechałem na pierwszą robotę a juz jadę do tartaku usunąć jakąś awarię, główna maszyna nie chce się włączyć.
A koło południa mam być w stolarni.
I kiedy ja mam robić własne projekty?
Wczoraj wierciłem otwory w płytach do skręcenia garażu.
Jak to jeden z pracowników powiedział.
Trzy miejsca, trzy dniówki.
#pracbaza #jdg
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz, w aktualnej branży, mam kogoś, kto dla mnie wykonuje zlecenie. Na razie, odpukać w niemalowane, wszystko kręci się dobrze. Kasa nie duża ale z jednego miesiąca po wszystkich kosztach zostaje mi na ratę za auto.
Jak dobrze pójdzie to z tym klientem kolejne projekty będą i wtedy będę się musiał gimnastykować. Czemu? Zgodnie ze złotą zasadą wannabe biznesmenów czyli fake it untill you make it powiedziałem, że mam sieć podwykonawców w całym kraju.
Na razie jest ok.
#jdg #wlasnafirma #biznes #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Jednoosobowa działalność gospodarcza nie oznacza organizacji w której działa jedna osoba. "Jednoosobowa" znaczy tutaj, że firma jest włastnośćią jednej osoby, odpowiada ona swoim "prywatnym" majątkiem za zobowiązania firmy i może ona samodzielnie podejmować decyzje dotyczące firmy. Odróżnia to ją od różnorakich spółek gdzie jest więcej niż jeden właściciel albo spółka ma oddzielny majątek od majątku swojego właściciela.
JDG mogą mieć pracowników - największa powszechnie znana firma to Hotele Gołębiewski, która bardzo długo funkcjonowała jako JDG.
Zaloguj się aby komentować
Cześć wszystkim! Mam #pytanie.
Wie ktoś z was, czy kartę typu DKV da radę zorganizować na #jdg #dzialalnoscgospodarcza i na dwa auta? Ewentualnie jedna karta na okaziciela?
Dużo tankuję w #finlandia ale generalnie w krajach nordyckich czy bałtyckich mam doświadczenie takie, że obsługa robi wielkie oczy, kiedy pytam się o FV z danymi polskiej JDG.
O ile w ogóle na stacji obsługa jest, bo najczęściej to same pompy z terminalem.
#pytaniedoeksperta #kiciochpyta #samochody #ksiegowosc #podatki
@jarezz ta, tylko poczytaj sobie jak TSUE i unia j⁎⁎ią na tym ludzi swoją interpretacją.
Niektóre karty, a raczej forma ich usług jest traktowana nie jako dostawa towarów a dostawa usług, przez co nie odliczysz VAT.
Przed skorzystaniem dobrze sprawdź czy dostawca karty będzie traktowany jako strona transakcji trójstronnej czy też nie.
@jarezz bardzo dobre podejście, ten vat poprostu teraz przepada a przecież odliczenie jak najbardziej się należy.
Zakładając karty w firmie też stanęłam przed tym wyborem
Aktualnie mamy karty orlen i moya więc mało przydatne w Twoim przypadku, niemniej karty na okaziciela działają bardzo dobrze.
Czy warto mieć dwie - dużo zależy od opłaty za kartę, tego czy oba samochody są na 100% odliczenia czy jeden mieszany, oraz czy wg regulaminu dostawcy jest to dozwolone.
Zaloguj się aby komentować
Bujam się od wczoraj z wysyłką VAT-EU przez system e-deklaracji podpisaną przychodem, ale wciąż dostaję info, że dane autoryzacyjne są złe. Tylko k⁎⁎wa, że nie są, bo tymi samymi danymi już mogę się zalogować na e-urządSkarbowy. Wkurwiam się fest. Ktoś miał już ten problem i wie o co może chodzić?
#jdg #podatki #urzadskarbowy #panstwozdykty
@ZielonyRandom
Ja próbuję wysyłać a mam jedną zaległą deklarację vat UE. Zaległą z powodu awarii formularzy webowych.
Wysyłam deklarację sprzed miesiąca, często wyskakuje "nieznany błąd" lub cofa mnie do formularza. Gdy w końcu uda się podpisać kwotą z pita i wysłać, import aktualnego xmla czy wysyłka nigdy się nie powodzi. Znowu 'nieznany błąd'.
Dlatego od kilku miesięcy jestem cały czas o jedną deklarację w plecy. Zaniosę w końcu wydruk z pdfa do okienka
Zaloguj się aby komentować
TIL: Dziś się dowiedziałem na czym polega wielki biznes Macieja Kaczmarskiego wielkiego pana biznesmena z telewizji!
Dostałem swój pierwszy list od Kaczmarski Group jak na polską szkołę biznesu przystało i biznes zrodzony w chaosie lat dziewięćdziesiątych firma żyje między innymi z wysyłania listów jako Krajowy Rejestr Długów - zadzwoń do nas to się dowiesz o c⁎⁎j nam chodzi i wycenimy cenę naszej wyceny twojej wiarygodności.
W ogóle na Wikipedii ktoś powinien dostać bana na pysk.
Wkrótce w gronie klientów pojawiły się banki. W 1992 roku Kaczmarski Inkasso zatrudniała 16 pracowników a 6 lat później miała 13 oddziałów terenowych w całej Polsce. Przy Kaczmarski Inkasso powstał też pierwszy w Polsce sąd arbitrażowy, w którym toczyły się mediacje między wierzycielami i dłużnikami. Dzięki takiemu podejściu Kaczmarski Inkasso jest jedną z czołowych firm na rynku windykacji na zlecenie[3].
To nie jest tekst z ich ulotki dla klientów tylko cytat z artykułu na Wikipedii o tym wielkim biznesmenie, a jest tam takich jakościowy encyklopedycznych treści jeszcze więcej.
AFAIK obecnie firmę prowadzi syn Martin, i dba o ten jakże polski brand.
#polskaszkolabiznesu #lata90 #rekinybiznesu #jdg #krd

Zaloguj się aby komentować
Muszę się pochwalić. Przez ostatnie dwa miesiące wpadło 3 klientów na obsługę bhp.
- budowa łodzi (umowa na czas nie ograniczony)
- usługi GenOps na budowach data center i fabryk farmaceutycznych
- budowa ostatniego odcinka przekop mierzei Wiślanej (ten do Elbląga, żeby do portu kajaki mogły wpływać).
Teraz się pożale. Mam tydzień wolnego ale w piątek jadę się poznać z kierbudem na przekopie, a jutro jadę do gości od łódek bo podpisali umowę, a teraz nie ma z nimi kontaktu i nie zapłacili w terminie. W sumie w ogóle nie zapłacili.
#jdg #wlasnafirma #bhpfailure
@Lubiepatrzec to dodatkowy dochód. Klient od data center placu ryczałt żebym był dostępny w kwestii dokumentacji. Sam to zaproponowałem, bo w tym roku wydał już na moje usługi 3k euro. Z drugiej strony w zeszłym roku w ogóle nie dzwonił, a wcześniej jeszcze wydawał 1-2k euro netto. Kanał zobaczymy. Łódki mnie wkurzają, bo wystarczyłoby napisać rezygnujemy bo xyz.
Zaloguj się aby komentować
Przymierzam się do wzięcia Toyoty w leasing, widzę że mają dwie opcje leasingu, "standardowy" i "niższych rat". Z tego co zdążyłem wyczytać w przypadku tego drugiego po prostu wykup auta jest dużo droższy, no i niby rata jest stała.
Zacząłem czytać trochę w necie i trafiłem na sporo opinii ludzi, którzy odradzają jakiekolwiek leasingi od Toyoty, pisząc że problematyczne, że ciężko później jakkolwiek się skontaktować z BOKiem w razie jakichkolwiek problemów, że potrafią po roku ubezpieczenia za ~1600zł zmienić je na ponad 4k zł... i przyznam że się trochę wystraszyłem czy na pewno chcę w to wchodzić
Czy jest tu jakiś Tomek, który ma leasing w Toyocie i może się podzielić przynajmniej jakąś jedną pozytywną opinią z tym leasingiem? Wiadomo, że w necie dużo łatwiej znaleźć negatywne opinie, ale może jak spytam to się ktoś znajdzie z pozytywnymi
#samochody #motoryzacja #toyota #leasing (pozdrawiam jednego obserwującego) i trochę #dzialalnoscgospodarcza #jdg #pytanie
Ja mam z wykupem na końcu ale raty są takie same cały czas. I chyba byl tylko jeden leasing do wyboru. Poza tym ubezpieczenie jest jakoś połowa w cenie u Toyoty a połowa gdzieś tam. Poza tym żadnych cudów.
Auto nudne pancerne i ekonomiczne, chodzi jak tramwaj. Serwis jest tani jak barszcz. Ja toyotę polecam każdemu. Za rok zostawię tą co mam i wezmę następna i tak do usranej śmierci. Chyba że mnie będzie stać to wezmę leksusa.
@Asu Widziałem wyżej, ze planujesz brać corolle, ale może Cię zainteresuje: https://www.pepper.pl/promocje/toyota-camry-25-hybrid-218km-2023-37000pln-839832
Chyba całkiem przyzwoita cena, sam się zastanawiałem czy jej nie wziąć, ale na razie się jeszcze wstrzymam, bo lubię moje auto i realnie nie potrzebuję jeszcze zmiany. Dodatkowo taka camry wydaje się być wielka i pewnie też bym się skłaniał w kierunku corolli (hatchback w moim przypadku).
Zaloguj się aby komentować
Ludzie to debile.
Zrobiłem test:
Ogłoszenie z podaną ceną usługi
Ogłoszenie bez podania ceny usługi
I co? Bez podania ceny usługi, więcej mam telefonów, więcej konwersji. Wy to chyba lubicie....
Zawsze myślałem o sobie, gdzie nie lubię dzwonić, wolę wszystko wyklikać by się dowiedzieć
#sprzedaz #jdg

@Klopsztanga Najwyraźniej zaproponowana przez Ciebie cena jest za wysoka. Pytanie czy sprzedałeś więcej tych usług w ogłoszeniu bez podanej ceny? Jeżeli nie jesteś w stanie tego stwierdzić to moim zdaniem błędnie interpretujesz fakty:
Jeżeli masz usługę, której ceny nie znasz - dzwonisz, dowiadujesz się żeby potem ostatecznie stwierdzić że cena jest za wysoka - jakąś interakcja jednak istnieje. Do targu jednak nie doszło.
Jeżeli masz usługę, gdzie masz podaną cenę - nikt nie dzwoni gdyż od razu klienci są w stanie stwierdzić że cena jest za wysoka - interakcji brak.
Jak na razie z Twojego posta widzę wnioskowanie że ludzie więcej dzwonią i dopytują z ogłoszenia które nie dostarcza im pełnych informacji - skąd więc zdziwienie?
Najwyraźniej zaproponowana przez Ciebie cena jest za wysoka. Pytanie czy sprzedałeś więcej tych usług w ogłoszeniu bez podanej ceny?
@Mikel no wlaśnie clue całej tej wypowiedzi jest, że tak. Więcej sprzedaje.
Przecież napisałem:
więcej konwersji.
Przecież nie pisałbym tego posta, o tym że po prostu mam więcej telefonów tylko - bo na tym nie zarabiam, a tracę tylko czas ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
NIe wiem, może mój dar do przekonywania? Dar do szybkiego przechodzenia na "ty". Tak czy siak brak ceny = więcej sprzedanych usług.
ABTest nie kłamie
Zaloguj się aby komentować