@myoniwy znam to. Szef idiota tylko mnie wkurwiał, papierów nie chciało mu się ogarniać, robotę każdą brał a potem człowiek siedział po nocach.
A potem zamknąłem JDG i poszedłem na etat xD
Oczywiście dalej robię fuchy i nie mam życia, tyle co wróciłem z odpalania m52 na wiązce m50 (r6 Beemkowskie) i się umyłem. Trzeba było opóźnić zapłon na wieńcu o 90 stopni i zagadał dobrze że leżało stare m50 żeby porównać, bo niby trigger wheel taki sam, a przesunięty (w starej wiązce jest ECU Boscha, w nowej Siemensa a kiedyś już taki nam robił jaja przy Ecumasterze) akurat DET pozwala opóźnić max 60 stopni więc się nie dało tego załatwić softem. Był niby pin ustalający... Ale już nie ma xD co ciekawe m50 takiego pinu nie ma - poza tym koło praktycznie to samo. Specjalnie to zrobili!
Orientujecie się może, ile czasu trzeba czekać na wyrejestrowanie się z ubezpieczenia w zusie?
Korzystałem z ulgi i teraz muszę zmienić kod ubezpieczenia. Ale żeby to zrobić trzeba się najpierw wyrejestrować (ZWUA) z obecnego ubezpieczenia, a potem na nowo zarejestrować (ZUA). Wysłałem ZWUA rano, ale nie mogę wysłać ZUA, bo mi epłatnik pokazuje błąd, że jeszcze ZWUA nie zostało przetworzone.
Jutro mam rozmowę z potencjalnym klientem. Zlecenie na #offshore, prace na podstacji (platforma, która zbiera prąd z wiatraków i eksportuje ja do grida). Zlecenie ma być full remote - opracowanie dokumentacji i uczestnictwo w tygodniowych spotkaniach z klientem.
Kiedy przyjeżdżam do domu na rotację to zawsze mam plan, żeby w ogóle nie zajmować się pracą. Co jakiś czas trafia się jednak klient, którego szkoda odpuścić, bo nakład pracy z mojej strony nie jest duży, a tak jak w przypadku wczorajszym, szkoda odpuścić, bo wpadła faktura na 6k PLN netto.
Powinienem chyba jakąś bombonierkę wysłać do lokalnego oddziału PIP, bo często po.ich kontroli dzwoni do mnie klient "pod ścianą".
Zazwyczaj usypiam słuchając #podcast ostatniej nocy słuchałem najnowszego odcinka Radio Naukowe o ZUS i emeryturach. O ile w kwestii tego, czy #jdg powinna płacić składki proporcjonalne od dochodu czy jak jest teraz nie będę się rozwodzić, bo nie jestem obiektywny, tak zacząłem się zastanawiać czy np. powiązanie wieku #emerytura z ilością urodzonych dzieci nie byłoby słuszne.
O czym myślałem? Generalnie różnica 65/60 jeśli chodzi o wiek tłumaczona była m.in. tym, że kobiety rodzą dzieci. Czy nie byłoby rozwiązaniem w miarę logicznym, gdyby ten wiek zrównano do 65/65 i kiedy kobieta urodzi pierwsze dziecko to ma emeryturę 6 m-c szybciej, dwoje dzieci 2 lata szybciej, troje (i więcej) dzieci emerytura wraca do wieku 60 lat.
Nie twierdzę, że to świetne rozwiązanie i nie jestem specem w tym temacie. Taki pomysł mi przyszedł do głowy - tak nie mogłem też usnąć ale darujcie komentarze, żebym wyspał się zanim coś napiszę.
Ogólnie ciekawy chociaż nieco oparami absurdu mi zaleciało, kiedy gość w czasie rozmowy, przywołała argument jakiejś ekonomistki z Nowej Zelandii, która twierdzi, że karmienie piersią powinno być wliczane do PKB per analogia do zakupu pokarmu dla niemowląt w sklepie.
Ankieta ma odpowiedzi wyłącznie TAK/NIE. Zanim zapytacie ile mamy dzieci w domu to, trzy dziewczynki.
@jarezz A może niech to dotyczy ojców? XD Ciekawe czy wtedy pomysł zależności od dzietności by się panom podobał. Kobiety to nie maszynki do produkowania nowych obywateli tylko ludzie, którzy martwią się o swoją niezależność i dobrostan. Jeśli mężczyźni chcą żeby kobiety rodziły dzieci: niech wykażą się partnerską postawą, wezmą na siebie część obowiązków, podzielą urlop rodzicielski, nie przyjmują za pewnik ze na chore dziecko tylko kobieta weźmie opiekę, nie dyskryminują ich w miejscu pracy, inwestują w żłobki i przedszkola, zapewnią systemowo lepszą opiekę ginekologiczną i położniczą (wiesz jak wygląda prowadzenie ciąży na NFZ? XD), ucywilizują aborcje żeby kobieta nie bała się że zostanie potraktowana jak inkubator i przypłaci próbę urodzenia dziecka życiem oraz wiele wiele wiele innych.
I tak, nierówny wiek emerytalny jest dyskryminacją - kobiet, które potem kończą z niższymi emeryturami.
@jarezz Otóż nie Twój interes dlaczego ktoś decyduje się na aborcję, nie musi Ci się tłumaczyć ani liczyć na Twoją zgodę, bo tylko ta osoba/para zna swoją sytuację życiową. W tym momencie faceci dostają wyroki za to że pomogli w aborcji swoim partnerkom, ale lepiej spłycać temat ze trzeba było się nie puszczać. Poziom mentalny zygoty, dobrze było by patrzeć dalej niż czubek własnego nosa i oceniać sytuację tylko przez swoją perspektywę, ale widać dla Ciebie to za dużo.
Pierwszy raz, w aktualnej branży, mam kogoś, kto dla mnie wykonuje zlecenie. Na razie, odpukać w niemalowane, wszystko kręci się dobrze. Kasa nie duża ale z jednego miesiąca po wszystkich kosztach zostaje mi na ratę za auto.
Jak dobrze pójdzie to z tym klientem kolejne projekty będą i wtedy będę się musiał gimnastykować. Czemu? Zgodnie ze złotą zasadą wannabe biznesmenów czyli fake it untill you make it powiedziałem, że mam sieć podwykonawców w całym kraju.
Jednoosobowa działalność gospodarcza nie oznacza organizacji w której działa jedna osoba. "Jednoosobowa" znaczy tutaj, że firma jest włastnośćią jednej osoby, odpowiada ona swoim "prywatnym" majątkiem za zobowiązania firmy i może ona samodzielnie podejmować decyzje dotyczące firmy. Odróżnia to ją od różnorakich spółek gdzie jest więcej niż jeden właściciel albo spółka ma oddzielny majątek od majątku swojego właściciela.
JDG mogą mieć pracowników - największa powszechnie znana firma to Hotele Gołębiewski, która bardzo długo funkcjonowała jako JDG.
Wie ktoś z was, czy kartę typu DKV da radę zorganizować na #jdg #dzialalnoscgospodarcza i na dwa auta? Ewentualnie jedna karta na okaziciela?
Dużo tankuję w #finlandia ale generalnie w krajach nordyckich czy bałtyckich mam doświadczenie takie, że obsługa robi wielkie oczy, kiedy pytam się o FV z danymi polskiej JDG.
O ile w ogóle na stacji obsługa jest, bo najczęściej to same pompy z terminalem.
Bujam się od wczoraj z wysyłką VAT-EU przez system e-deklaracji podpisaną przychodem, ale wciąż dostaję info, że dane autoryzacyjne są złe. Tylko k⁎⁎wa, że nie są, bo tymi samymi danymi już mogę się zalogować na e-urządSkarbowy. Wkurwiam się fest. Ktoś miał już ten problem i wie o co może chodzić?
TIL: Dziś się dowiedziałem na czym polega wielki biznes Macieja Kaczmarskiego wielkiego pana biznesmena z telewizji!
Dostałem swój pierwszy list od Kaczmarski Group jak na polską szkołę biznesu przystało i biznes zrodzony w chaosie lat dziewięćdziesiątych firma żyje między innymi z wysyłania listów jako Krajowy Rejestr Długów - zadzwoń do nas to się dowiesz o c⁎⁎j nam chodzi i wycenimy cenę naszej wyceny twojej wiarygodności.
W ogóle na Wikipedii ktoś powinien dostać bana na pysk.
Wkrótce w gronie klientów pojawiły się banki. W 1992 roku Kaczmarski Inkasso zatrudniała 16 pracowników a 6 lat później miała 13 oddziałów terenowych w całej Polsce. Przy Kaczmarski Inkasso powstał też pierwszy w Polsce sąd arbitrażowy, w którym toczyły się mediacje między wierzycielami i dłużnikami. Dzięki takiemu podejściu Kaczmarski Inkasso jest jedną z czołowych firm na rynku windykacji na zlecenie[3].
To nie jest tekst z ich ulotki dla klientów tylko cytat z artykułu na Wikipedii o tym wielkim biznesmenie, a jest tam takich jakościowy encyklopedycznych treści jeszcze więcej.
AFAIK obecnie firmę prowadzi syn Martin, i dba o ten jakże polski brand.
A ilu ludzi myśli że KRD to instytucja państwowa to szok i niedowierzanie. Słyszałem takie stwierdzenie, że jak Kaczmarski sobie poradzi to każdy sobie poradzi. Tyle w kwestii jakości ich usług
Muszę się pochwalić. Przez ostatnie dwa miesiące wpadło 3 klientów na obsługę bhp.
- budowa łodzi (umowa na czas nie ograniczony)
- usługi GenOps na budowach data center i fabryk farmaceutycznych
- budowa ostatniego odcinka przekop mierzei Wiślanej (ten do Elbląga, żeby do portu kajaki mogły wpływać).
Teraz się pożale. Mam tydzień wolnego ale w piątek jadę się poznać z kierbudem na przekopie, a jutro jadę do gości od łódek bo podpisali umowę, a teraz nie ma z nimi kontaktu i nie zapłacili w terminie. W sumie w ogóle nie zapłacili.
Przymierzam się do wzięcia Toyoty w leasing, widzę że mają dwie opcje leasingu, "standardowy" i "niższych rat". Z tego co zdążyłem wyczytać w przypadku tego drugiego po prostu wykup auta jest dużo droższy, no i niby rata jest stała.
Zacząłem czytać trochę w necie i trafiłem na sporo opinii ludzi, którzy odradzają jakiekolwiek leasingi od Toyoty, pisząc że problematyczne, że ciężko później jakkolwiek się skontaktować z BOKiem w razie jakichkolwiek problemów, że potrafią po roku ubezpieczenia za ~1600zł zmienić je na ponad 4k zł... i przyznam że się trochę wystraszyłem czy na pewno chcę w to wchodzić
Czy jest tu jakiś Tomek, który ma leasing w Toyocie i może się podzielić przynajmniej jakąś jedną pozytywną opinią z tym leasingiem? Wiadomo, że w necie dużo łatwiej znaleźć negatywne opinie, ale może jak spytam to się ktoś znajdzie z pozytywnymi
#samochody #motoryzacja #toyota #leasing (pozdrawiam jednego obserwującego) i trochę #dzialalnoscgospodarcza #jdg #pytanie
Ja mam z wykupem na końcu ale raty są takie same cały czas. I chyba byl tylko jeden leasing do wyboru. Poza tym ubezpieczenie jest jakoś połowa w cenie u Toyoty a połowa gdzieś tam. Poza tym żadnych cudów.
Auto nudne pancerne i ekonomiczne, chodzi jak tramwaj. Serwis jest tani jak barszcz. Ja toyotę polecam każdemu. Za rok zostawię tą co mam i wezmę następna i tak do usranej śmierci. Chyba że mnie będzie stać to wezmę leksusa.
Chyba całkiem przyzwoita cena, sam się zastanawiałem czy jej nie wziąć, ale na razie się jeszcze wstrzymam, bo lubię moje auto i realnie nie potrzebuję jeszcze zmiany. Dodatkowo taka camry wydaje się być wielka i pewnie też bym się skłaniał w kierunku corolli (hatchback w moim przypadku).
@Klopsztanga Najwyraźniej zaproponowana przez Ciebie cena jest za wysoka. Pytanie czy sprzedałeś więcej tych usług w ogłoszeniu bez podanej ceny? Jeżeli nie jesteś w stanie tego stwierdzić to moim zdaniem błędnie interpretujesz fakty:
Jeżeli masz usługę, której ceny nie znasz - dzwonisz, dowiadujesz się żeby potem ostatecznie stwierdzić że cena jest za wysoka - jakąś interakcja jednak istnieje. Do targu jednak nie doszło.
Jeżeli masz usługę, gdzie masz podaną cenę - nikt nie dzwoni gdyż od razu klienci są w stanie stwierdzić że cena jest za wysoka - interakcji brak.
Jak na razie z Twojego posta widzę wnioskowanie że ludzie więcej dzwonią i dopytują z ogłoszenia które nie dostarcza im pełnych informacji - skąd więc zdziwienie?
Najwyraźniej zaproponowana przez Ciebie cena jest za wysoka. Pytanie czy sprzedałeś więcej tych usług w ogłoszeniu bez podanej ceny?
@Mikel no wlaśnie clue całej tej wypowiedzi jest, że tak. Więcej sprzedaje.
Przecież napisałem:
więcej konwersji.
Przecież nie pisałbym tego posta, o tym że po prostu mam więcej telefonów tylko - bo na tym nie zarabiam, a tracę tylko czas ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
NIe wiem, może mój dar do przekonywania? Dar do szybkiego przechodzenia na "ty". Tak czy siak brak ceny = więcej sprzedanych usług.
ABTest nie kłamie Dlaczego robiłem ten ABTest? Bo na ten rok nie za bardzo miałem rezerwacji, więc popracowałem trochę nad modelem marketingu, bo obecny przestał banglać dobrze.
Zawieszasz działalność więc nie obowiązuje cię płatność na wszelkie ubezpieczenia i nie przysługują ci też świadczenia.
Nie jestem pewien ale wydaje mi się że przy wszystkich utratach tytułu do NFZ jest okres 30 dniowy, czyli od dnia zawieszenia masz 30 dni gdzie jeszcze masz świadczenie.
W międzyczasie możesz być ubezpieczony u członka rodziny lub korzystać z dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego.
@Klopsztanga opłać NFZ przed zawieszeniem wprzod. Później będziesz dokumentować co ty robiłeś, że na to pieniążki miałeś. Zapytaj księgowego jak to ogarnąć
@Klopsztanga przez NFZ miałem na myśli składkę zdrowotną. zapytaj księgowego czy nie możesz opłacić sobie składek na 3 miesiące wprzod gdzie będziesz miał zawieszoną działalność. W sumie składki płacisz na indywidualne konto więc powinno to być możliwe. Lat temu 10 miałem zajebisty problem z oplaceniem składek samemu i pytali mnie wprost z jakich pieniędzy to płacę skoro nie mam dochodu. Dużo zachodu było z tym.
No przecież jest napisane, wystarczy przeczytać, że pomiędzy datą, kiedy założyłeś działalność, a dzisiaj, wybierz dzień dzisiejszy, bo to data zgłoszenia wniosku.
@def no jak dla mnie debilna kolumna xD Przecież wiedzą kiedy wyślę xD Do tego kalendarz ktory pozwala wybrac przyszle daty. Bez sensu. UX level potato
Odbieram telefon, dzisiaj, około południa. Dzwoni facet z firmy, która przenosi się z pomorskiego w moje rejony. Zapytanie czy dam radę ogarnąć im #bhp w ich zakładzie produkcyjnym - panowie budują lodzie motorowe i wioslowe z laminatów.
Szybka rozmowa, stawka podana, umowa w 30 minut. W ten sposób za ogarnięcie papierów na początku i potem przebywanie pod telefonem "w razie W" wpadać będzie 1000 netto miesięcznie.
Kolejny klient, który trafił do mnie dzięki stronie, jaką zrobił mi @blogers z wykop ( jego firma to WebUnikat).
Arek też ja trzyma żeby działała i pozycjonowanie zrobił.
@psalek webunikat zrobił pozycjonowanie wg kluczowych słów, jakieś artykuly/blog żeby Google dawało wyniki. Nie znam się na szczegółach i wiem tyle ile napisałem ale działa.
@wombatDaiquiri Utrzymanie strony to koszt 300-1200 zł netto rocznie. W zależności od ilości wtyczek, które są na stronie w przypadku strony @jarezz koszt to 500 zł rocznie za aktualizacje wtyczek, motywu i WordPress. Cena wynika z tego, że strona posiada dwie problematyczne w utrzymaniu wtyczki. Jak Cię interesują szczegóły, to mogę opisać. Jak wspomniał wyżej @jarezz dbanie o aktualizacje strony nie jest obowiązkowe, ale szkoda później naprawiać stronę, gdy ktoś się zorientuje, że strona nie działa a kopia zapasowa, też jest uszkodzona. Strona była optymalizowana kilka lat temu (przez około 7 miesięcy) i na kilka fraz jest na pierwszym miejscu. Tu również odniosę się do pytania @psalek więc tak strona była "pozycjonowana" chociaż wolę właśnie określenie optymalizacja dla wyszukiwarek, czyli SEO. Na czym polegały działania SEO? Głównie na tworzeniu treści i zakupie kilku artykułów sponsorowanych dawno temu. Ogółem bardziej bym to nazwał rozbudową strony niż SEO.
Jak to jest z tym SEO? Ogólnie odpowiednio wdrożona strona (niszowe sklepy strony firm działających lokalnie) na samym początku może przynieść korzyści bez płacenia abonamentów SEO.