Komentarze (17)

@moll @Felonious_Gru Nic nie popsuli.

U siebie działam. Szlifowanie, cięcie, spawanie itd.

A przydało by się chwilę odpocząć gdzieś na robocie, np na garbarni.

@Felonious_Gru Tak też czynię.

Profile szlifowane do gołego, spoiny z konkretnym przetopem, preparat antyodpryskowy, odtłuszczanie, farba okrętowa z utwardzaczem.

@Parigot eeee tam.

W mojej skali garbarnia jest dopiero na 3 miejscu.

1. Zaklad recyklingu foli PE

2. Obora z bydłem

3. Garbarnia

@myoniwy znam to. Szef idiota tylko mnie wkurwiał, papierów nie chciało mu się ogarniać, robotę każdą brał a potem człowiek siedział po nocach.

A potem zamknąłem JDG i poszedłem na etat xD


Oczywiście dalej robię fuchy i nie mam życia, tyle co wróciłem z odpalania m52 na wiązce m50 (r6 Beemkowskie) i się umyłem. Trzeba było opóźnić zapłon na wieńcu o 90 stopni i zagadał dobrze że leżało stare m50 żeby porównać, bo niby trigger wheel taki sam, a przesunięty (w starej wiązce jest ECU Boscha, w nowej Siemensa a kiedyś już taki nam robił jaja przy Ecumasterze) akurat DET pozwala opóźnić max 60 stopni więc się nie dało tego załatwić softem. Był niby pin ustalający... Ale już nie ma xD co ciekawe m50 takiego pinu nie ma - poza tym koło praktycznie to samo. Specjalnie to zrobili!

Zaloguj się aby komentować