#finanse

13
1070

#oszczedzanie #gielda #finanse #pieniadze #zarabianie

Przestrzegam was przed firmą https://www.raisin.com

Niejasne praktyki, problemy z egzekwowaniem swoich zdeponowanych pieniędzy to jedno, ale kompletne olewanie tematu przy wpakowanym 300 tysiącach to juz gruba sprawa. Nie ładujcie się w to gówno. Dużo nerwów, zarobek żaden ( bo przez dysputę zabierają odsetki SIC!) i masa przykrości i straconego czasu. Coraz bardziej zaczynam wierzyć w to, że jedyny słuszny styl posiadania pieniędzy to najzwyklejsza kradzież i spierdalania do jakichś Mozambików.

@pokojowonastawionaowca zawsze lokuj forsę w sprawdzonych i w jakiś sposób kontrolowanych firmach/appkach. Revolut, XTB, Bossa, T212, EToro...

Zaloguj się aby komentować

Niezły scam!


Juicy Fields - 645 mln euro strat

W radzie nadzorczej spółki ruskiego przekrętasa zasiada były szef polskiej giełdy, Ludwik Sobolewski.


Recyclixu - 700 mln euro strat

Przez osiem lat śledztwa polska prokuratura postawiła zarzuty jedynie słupowi – i puściła go wolno.

Jeden z trzech "oficjalnych" prezesów Recyclixu (Aleksandrs Sivaks) robił sobie fotki z Andrzejem Dudą (zdjęcia niżej).


Sporo materiałów do posłuchania i/lub czytania w pierwszym komentarzu.


Całość opisała redakcja frontstory, pokłony za wykonaną robotę.


#scam #piramida #gielda #finanse #gospodarka #wiadomosciswiat #frontstory

8516d350-984c-4019-9bdb-e597510680e0
8e7c685a-c7e9-4b35-8cf3-e3a0038b335f

Ale co z tego że sobie robił z nim zdjęcie? Już nie podniecajcie się tym że ktoś z kimś sobie zrobił zdjęcie bo zachowujecie się jakby żadnych zdjęć nie wolno było robić bo komuś postawią w przyszłości zarzuty o coś. Jest notariuszem kaczora i słupem bez jaj i własnego zdania ale przyczepianie się do zdjęcia to też nie jest żadne dziennikarstwo śledcze tylko clickbait.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wjechałem jak dzik w sosne w tym miesiącu w drugi próg. Po prostu to jest kraj biedaków żeby ponad 10k netto miesięcznie powodowało wejście na drugi próg. Można zabierać 50% pensji i tak nie będą protestować.

Zaloguj się aby komentować

I na jeszcze jedna rzecz na dziś - w ub tygodniu osiągnąłem "zysk" (cały czas trzymam) na akcjach mojej jednej spółki co to kupiłem ohoho lat temu (nie chcę zmyślać ale koło 10 raczej będzie) w wysokości 413%

Kupiłem akcji 4x więcej niż mam - to co jest to pozostałość bo darzę spółkę dużą nostalgią

Sprzedałem w okolicach 300%


To w sumie jedyny mój sukces na gpw w życiu


#gielda #finanse

Ja tak trzymam między innymi akcje od pandemii większość juz ponad 300% ale jedna już dobre 600% przekroczyła i nie zamierzam się tego pozbyć

fdbff21c-23de-4d10-a108-7981170dfa99

Zaloguj się aby komentować

Staram się o kredyt hipoteczny, złożyłem wniosek w pko bp i poszedłem też do ING. Pani w ING wyliczyła mi na szybko zdolność z kalkulatora na około 530 000, więc zrobiliśmy wniosek o 520 000 "aby nie było po korek" według sugestii pracownika ING. Jako, że spełniałem wszystkie specjalne warunki(UoP, długi staż pracy, duża firma itd), mogłem dostać decyzję kredytową od ręki, w ciągu 5 minut gdzie zazwyczaj trwa to 3 tygodnie jak w pko bp.


I tu zonk... System po zapytaniu do BIK wyliczył mi maksymalną zdolność na... 430 000zł i to na 35lat. 90 000zł mniej jak z kalkulatora na szybko. To normalne? Nigdy nie spóźniłem się nie spłatą żadnego kredytu więc w BIKu nie powinno tam być żadnej negatywnej oceny. Czy to Pani się coś źle kliknęło?


Swoją drogą gdybym teoretycznie przebiedował na jednej pensji partnerki z 4-5 lat to spokojnie sam bym uzbierał te 430 000, a według banku na styk w 35...


#kredythipoteczny #finanse

Bik to nie tylko zaleganie ze spłatami. Raty 0% i wszystkie wcześniej spłacone kredyty też chyba obniżają scoring. Jak wcześniej spłacasz kredyty to bank traci hajs i wtedy cię gorzej oceniają

Ja miałem kredyt hipoteczny w ING, który spłaciłem bardzo szybko. ING był bardzo fajnym bankiem, umowa jasna i czytelna, fajna aplikacja i chcąc kolejny kredyt naturalnie skierowałem się do ING. Zdolność kredytowa na 1 500 000, kredyt chciałem wziąć na 900 000 i co? I odmówili udzielenia kredytu bez podania przyczyny pikachuface.png.... Także banki robią co chcą nawet jak spełniasz wszystkie wymagania z nawiązką

Zaloguj się aby komentować

Dzwoni znajomy czy mam pożyczyć kasę.


Ten znajmy to siostrzeniec różowej, z którym się znamy. Więc znajomy.


3 miechy temu niedobry pan buk pokarał go bliźniakami, z in vitro zresztą. Niby powód do radości, ale...


Gościu pracuje jako mechanik samochodowy. Zarabia koło 12k na rękę, przynajmniej tak mi mówił. Nie wiem czy to dużo czy mało na mechanika. W kazdym razie mają koło 7k mini ratki na dom plus teraz dwójka dzieciaków i żona na utrzymaniu.


No i najwyraźniej budżet mu się przestał spinać.


Strategicznie napuściłem go na różową i jakiś tam deal zawarli. 2k mu pożyczy na 2 tygodnie.


I tak sobię myślę, w kontekście tej spadającej dzietności, że wszystko fajnie, ale co to za życie, gdy nad każdą złotówką trzeba się zastanawiać.


#hydepark #rozkminy #finanse

@kitty95 wiesz, dzieci tutaj na moje nie mają za wiele wpływu na sytuację materialną, bo za bliźniaki wejdzie zaraz 1600 co miesiąc, o ile mleka w proszku nie trzeba będzie kupować, to da się to ogarnąć. Tutaj problem jest w głowie osoby biorącej kredyt z ratą na ponad połowę przychodów miesięcznych, tutaj nawet inflacja nie pomoże.

@zomers hmm. Z ciekawości sprawdziłem. Jakiś najtanszy sensowny wózek to tysiak, spacerówka drugie tyle i mowa o budżetowych wersjach. Dolicz pieluchy, kocyki, kosmetyki, jakieś gryzaki, zabawki, butelki z podgrzewem, jakąś elektroniczną nianię, jakieś ciuszki, syropki, itp.


Jak nie chcesz dziadować, to nie wiem czy to obecnie taki pomijalny koszt.

@kitty95 wiesz co, akurat mam dwóch synów i za mniejsze jeszcze pieniądze ich wychowałem. Wózek na luzie z komisu, za pewnie 400zł przygarniesz, mój pierwszy był za 200zł 3w1 i wytrzymało mi to 2 lata. Spacerówkę, a dokładnie parasolkę to ogarniasz dopiero jak siedzi Ci porządnie w wózku. Paczka pieluszek z Lidla/Biedry to 50zł za 112szt (notorycznie są jakieś promki 2 za 1), na początku idzie dużo, powiedzmy 10x czyli masz 3 paczki na miesiąc. Noworodek, pije mleko matki, ale jak trzeba dokarmiać, to jest drożej, ale to też kilkaset złotych miesięcznie. Dopóki nie trzeba płacić za przedszkole, to te 800zł naprawdę w większość problem rozwiązuje. A jeśli ktoś już wcześniej żył na styk, a w dodatku co znajomi powiedzą, jeśli wózek, nie będzie miał metki i złotej ramy, pieluszki z najwyższej półki (nieważne, że zasrane zaraz po założeniu), a dzieci w ciuszkach na instagrama nie będą ślicznie wyglądać, to zaczynają się schody. To naprawdę nie jest problem, zobacz jak się "socjal" płodzi na potęgę i jeszcze im na fajki starczy

Hej @kitty95 tak czytam i czytam posta i nasunęło mi się pytanie małe. Ile wiosen na karku ma ten znajomy siostrzeniec? Może on jeszcze nie dorósł do dorosłego życia, gdzie nie wszystko wygląda tak jak na instagramie xD?

Albo raczej jego kobieta nie dorosła, a konsekwencje mogą być srogie. Ja nikomu źle nie życzę ale niechaj warsztat straci klientów i jest problem - nie mały problem. Oni nawet nie biorą pod uwagę zagrożeń jakie na nich czekają za rogiem...

@kitty95 teraz to mi się głupio zrobiło bo jestem dużo młodszy od nich xDDDDD


No nic, mam nadzieję że im się dobrze wszystko ułoży!

Zaloguj się aby komentować

BTC jest takie tanie, że kiedyś jak chciałem przerzucić je między giełdami, to najtaniej było wymienić je na eth i przelać eth xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A propos zgorzknienia w .pl. Jest 14.05, środek miesiąca, zdążyłem już wydać:


- 2,5k na ubezpieczenia

- 2k na pierdy wyposażeniowe do domu

- 2k opłat stałych

- 3k za przegląd 12-letniego strucla (klocki, tarcze, płyny, filtry, olej, klima)

-1,5k za przeglad drugiej fury (klocki, olej)

-1k spłata karty

-3k za lodówkę ze średniej półki

- 1k paliwo


Zostaje mi jakieś 3k do końca miesiąca. Żarcie i rachunki płaci różowa.


Ok, takie kombo wydatkowe normalnie nie trafia się co miesiąc (no chyba że sie budujesz, to wtedy przez 2-3 lata masz tak miesiąc w miesiąc), ale ilustruje to problem, że wystarczy, że parę rzeczy się nałoży i już jest cienko.


Najgorzej jak na nasz kraj nie zarabiam i nie mam kredytów, a mimo to coraz częściej się czuję jak jakiś perdolony biedak.


Co teraz mają powiedzieć ludzie na minimalce+ albo nawet średniej krajowej, dojebani kredytem, dziećmi i żyjący w big city? Gdzie jedna naprawa samochodu, czy wizyta u dentysty może już oznaczać problem z płynnością w danym miesiącu? A gdzie jeszcze inwestycje i oszczędzanie?


Że się bogacą i jest w pytę? Mam poważne wątpliwości.


#hydepark #gownowpis #finanse #ekonomia #zalesie

@kitty95 mam kilka uwag, czy tam pytań.


1. 2.5k na ubezpieczenia? Wtf? Rozumiem, że to zbiegły się wydatki na wszystkie coroczne ubezpieczenia chyba i nie jest to żadna comiesięczna opłata.

2. Jak płacisz tyle u mechanika, to zmień mechanika. 1.5k za klocki i olej to jest grubo przegięta cena, a 3k za to co napisałeś, to chyba z jakimiś wymianami elementów klimy. Za samą wymianę oleju znam mechaników, którzy biorą od 100 do 150 (olej po twojej stronie), za klocki biorą trochę więcej (klocki po twojej stronie) i jeśli nie masz w furze oleju i klocków za miliony monet to nie powinno tyle kosztować.

3. Sam mmiesiąc temu się przeprowadziłem biorąc ogromny kredyt. No i wydatki na drobnicę i meble do chaty mnie dobijają. 3k na firanki i zasłony? Proszę bardzo. 10k na proste szafy - nie ma problemu. Jak się zsumuje te wszystkie wydatki, to nagle wyjdzie, że na wyposażenie domu poszło 30k, a wprowadziłem się do wykończonej chaty.


W Polsce możesz pracować za najniższą i jakoś zyć, ale nie możesz mieć ani kredytu ani najmu. A auta to często bardzo drogi luksus, nawet jak są stare. Koszty utrzymania starych aut często są porównywalne do kosztów nowego (rata + serwis+ paliwo).

@KierownikW10 w zeszłym miesiącu kupilem meble do kuchni+jakieś pierdoły + proste prace ziemne przy chałupie i poszło 16k. Jeszcze miesiąc wcześniej 17k tynkowanie elewacji.


Ubezpieczenie OC+AC moto i chalupy.


Jeżdżę na stację od lat gdzie nigdy mnie w chuja nie zrobili na częściach. Można owszem robić taniej w stodole + kaska do rączki.


Wczoraj w Jysku za jakieś koszyczki zasłonki posciel, ściereczki zostawiłem prawie 500 pln. Drugie 500 w Mrówce za jakiś karnisz, akcesoria, żarówki.


Większość ludzie sobie nie zdaje sprawy jak wyjebało ceny wszystkiego, co nie jest z Temu i przeceny Mediaexpert. Albo tata/mama płaci rachunki.


Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.

a2cc8764-0b67-429a-a896-07e2d0523c08

Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.

@kitty95 robisz codzienne w zakupy w sklepie, gdzie za takie same produkty przepłacasz o 150%? Co? Dlaczego?


Ja duże zakupy robię w Biedrze, Lidlu, Auchanie, a w drogich sklepach typu Delikatesy dokupuję pojedyncze potrzebne rzeczy, bo nie widzę sensu przepłacać za ten sam produkt. Delikatesy często mają kilka promocyjnych produktów a na reszcie ceny zupełnie z dupy. Banany po 9 zł? Nie ma problemu, a w Biedrze 400 m dalej 4zł.


Musimy zdać sobie sprawę, że mamy taką a nie inną moc nabywczą, bo tyle jest warta nasza praca. Za miesięczną pensję dajmy na to jestem w stanie kupić około 20 fajnych krzeseł/foteli do jadalni (nie żebym aż tylu potrzebował). Czy to mało? I tak i nie. Jak się zastanowi nad wartością tych krzeseł i ilością pracy i materiałów potrzebnych do ich wykonania, to się okazuje że to całkiem sporo.


Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy rodzice zastanawiali się nad każdym zakupem butów dla dzieci. To były ciężkie czasy. Teraz mamy bajlando - dziecko potrzebuje butów, idę do sklepu, nie patrzę na cenę, kupuję takie, jakie jej się podobają i są wygodne i heja. Dopóki nie będę musiał kupić kilku par miesięcznie, to budżet tego nie odczuje, więc jest super.

Ja pitolę, około 15k zł.

Przeglądy cholernie drogie, ja mam w Szkocji taniej za Volvo 11 letnie, gdzie zapłaciłem niecałe 290£ przegląd plus wymiana zacisku i olej plus filtry...

W ogóle ostatnie dwa lata ceny w Polsce tak wystrzeliły, że autentycznie dogoniliście UK. Jak tak nieraz słucham rodzeństwa czy widzę takie posty to nie dowierzam.

@conradowl bez przesady, że cenowo dogoniliśmy UK. Tutaj OP pokazał fakturkę za zrobienie jednak wielu rzeczy w serwisie, który liczy sobie tylko 150 zł netto za roboczogodzinę. To taka średnia stawka. Są jeszcze serwisy liczące sobie 100 zł, ale są i takie, które skasują 300 zł.


Życie w PL nadal jest tańsze niż na Wyspach. Podrożało, ale i pensje poszły do góry (chociaż wolniej dla większości społeczeństwa).


Co mamy na pewno drogie to betonowe złoto i wszystko co z nim związane (fachowców itp). Co ciekawe wśród budowlańców rozstrzał cenowy jest przeogromny. Ostatnio szwagierka zbierała oferty na remont (wyburzenie ścianki działowej, postawienie nowej, wylewka, podłogi) i dostała oferty w zakresie od 7k do 30k. Jeśli by się skusiła na tego gościa za 30k, to mogłaby narzekać, jak to drogo mamy w PL. Ale 7k? Za pełne 2 tygodnie roboty? To naprawdę nie jest dużo, a gościa znamy, bo już u nas w rodzinie robił 2 mieszkania.

@KierownikW10 hmm ja płacę 45£ za roboczogodzinę u mechanika

Ale tak, ja bym miał taką fakturę na pewnie 600£... Wait, to przecież 3tys zł

Budowlanka w Polsce wciąż jest tania bo sporo takich złotych rączek, w UK to gorzej wygląda.

Niemniej polecam porównać ceny pieczywa, masła, warzyw, chleba, żel pod prysznic, kilo kurczaka, wołowego i innych np. ze strony Tesco z np. polskim Auchan. Nie porównanie sprzed dwóch lat jakiegoś YouTubera bo ceny się zmieniają, tylko samemu, aktualne.

Remont robi się raz na kilka lat, ale kebab, pizza, zakupy, spożywcze, obiad w knajpie, koszulka, bluza, spodnie, buty jakieś na sezon czy dwa - kupuje się regularnie. I to już bardzo, bardzo zbliżone ceny.

@kitty95 panie ja tutaj widze goscia ktory ma $$ i nimi sypie. Jak mialem spory nadmiar gotowki to tez zawsze wszystko planowo i na czas robilem. Teraz czasy sie troche zmienily i licze grosz

I tak 2k na rzeczy do domu -> pewnie bym nie wydal, ubezpieczenia bym pewnie przeanalizowal itd.

To nie sa tez takie wydatki ktore zaskakuja w ciagu 1 miesiaca -> wiec na przeglad samochodu mozna sie przygotowac wczesniej. Dziwne, ze klocki z przodu i z tylu sa akurat w tym samym czasie do wymiany i to razem z tarczami -> jesli budzet sciska to mozna to zrobic w 2 turach itd...

---------

Ty cenisz sobie swoj czas, wiec placisz

@Bystrygrzes


Ty cenisz sobie swoj czas, wiec placisz


Mordo, ja 90% rzeczy przy wykańczaniu chałupy robię sam. Jakbym miał jeszcze sobie kolcki wymieniać albo siedzieć godznami i szukać na AliExpress co da się taniej od Chińczyka ściągnąć, to miałbym -5h do snu codziennie.


A jakbym miał jeszcze "fachowcom" płacić, to sorry ale nie stać mnie.


Oczywiście można też zajebać się kredytem po kule i wielu tak robi - wydawanie cudzych nie kosztuje, tylko potem płacz jak mini ratka 6k rośnie.

@kitty95 tez robie wszystko sam, ale tylko dlatego ze mnie:


  1. NIe stac na fachowcow

  2. Wkurza mnie ich mentalne nastawienie - milion srylionow zlotych za polozenie rurki od CWU bo to qwa wiedza tajemna. A termin to za 6 miesiecy jak mi sie bedzie chcialo a jak nie to nie


tym bardziej, ze ta tajemna wiedza jest czesot na youtube dostepna w 5 minut XD

Kiedys to musialem chociaz na praktyki isc zeby cos podpatrzec - teraz ogladniesz 5 filmow po 15 minut i jestes specialista od prostych rzeczy XD

----------

Co do kredytu - to rozumiem ludzi ktorzy go biora(W rozsadnych ilosciach) sam skladalem €€ na kupno domu, ale przez inflacje ceny zaczynaly mi coraz bardziej odjezdzac...

Zaloguj się aby komentować