Dwa oblicza niepokoju | Lovecraft, Zaplecza i Silent Hill
Lol. Aż się przez chwile zastanowiłem czy mistycyzm popkulturowy nie czyta moich wpisów xD
#filozofia #socjologia #popkulturka
Dwa oblicza niepokoju | Lovecraft, Zaplecza i Silent Hill
Lol. Aż się przez chwile zastanowiłem czy mistycyzm popkulturowy nie czyta moich wpisów xD
#filozofia #socjologia #popkulturka
Zaloguj się aby komentować
Symbolism & Propaganda in Popular Culture
Taka moja dygresja nad materiałem Jonathana Pageau, o przedstawieniu kobiet we współczesnej popkulturze. Ogólnie zgadzam się z jego tezą, że "silna, niezależna kobieta" w obecnym wydaniu to często zideologizowana mary sue, która ma jedynie pokazać jakie kobiety są silne i niezależne, a jedyne co je ogranicza to zły patriarchat. Zgadzam się też, że ma to charakter wręcz karykaturalny i jest przykładem złego pisania. Natomiast on i konserwatyści bardzo lubią mówić przy tym, jak to obraz wojowniczej kobiety jest mało kobiecy. W opozycji odwołują się albo do obrazu kobiety matki, lub ewentualnie kobiety władczyni/kapłanki (tutaj autor filmu podaje przykład Galadrieli z filmów), lub kobiety czarodziejki/wiedźmy (tutaj na wykopie spotykałem się z wymienianiem Yennefer jako przykład prawdziwie silnej, niezależnej kobiety).
W istocie jednak archetyp kobiety wojowniczki jak najbardziej się pojawia. Rzeczywiście achetyp matki jest najmocniej związany z kobiecością. W końcu jednym z najbardziej pierwotnych i powszechnych religii był kult Gai, matki ziemi. Jednak to nie znaczy, że w panteonie bogów nie mieliśmy też bogiń takich jak chociażby Atena, bogini mądrości, ale i wojny sprawiedliwej. W mitologi greckiej mieliśmy też amazonki, które były niezwykle walecznym, niezależnym narodem, tworzyły społeczność wyłącznie kobiecą, a mężczyzn uważały za gorszych. Pageau wspomina w filmie Wonder Woman jako przykład kobiecej postaci, która stała się zbyt męska przez swój wojowniczy charakter. Tymczasem ona w komiksach jest przedstawiona właśnie jako córka królowej amazonek. Dosłownie więc odtwarza dawny mit w bardziej modernistyczny sposób, co Pageau ignoruje.
Z historycznych przykładów walczących kobiet mamy też postać Joanny d’Arc, która została uznana za świętą więc również ma ona charakter do pewnego stopnia mityczny. Oczywiście motyw wojny, rycerskości i waleczności zawsze będzie bardziej kojarzony z mężczyznami. Nie oznacza to jednak, że się do mężczyzn ogranicza bo sama tradycja temu przeczy, a konserwatyści to zwyczajnie ignorują. Zresztą nie tylko to. Mam osobiście wrażenie, że wiele konserw kobiecość kojarzy głównie z obrazkiem kobiety w kuchni z amerykańskich reklam lat 50. To z kolei pokazuje jak bardzo konserwatyzm stał się wypaczony i bezwartościowy we współczesnych czasach.
#revoltagainstmodernworld #kultura #filozofia #historia #polityka
Mam osobiście wrażenie, że wiele konserw kobiecość kojarzy głównie z obrazkiem kobiety w kuchni z amerykańskich reklam lat 50. To z kolei pokazuje jak bardzo konserwatyzm stał się wypaczony i bezwartościowy we współczesnych czasach.
@Al-3_x Aż tak źle to nie jest. Ale poza tym mimo wszystko jak na krótki wpis dobre,łap tego pioruna.
@Al-3_x
Z historycznych przykładów walczących kobiet mamy też postać Joanny d’Arc
Po co sięgać tak daleko w przeszłość dla przypadku pojedynczej kobiety.
Jeszcze 150 lat temu w królestwie Dahomej była armia złożona z 4000 Amazonek, istniejąca tam co najmnie 150 lat.
Jedną z najbardziej osobliwych instytucji Dahomeju jest armia kobiet, czyli Amazonki, jak je nazywano. Nie wiadomo, kiedy te żołnierki zostały po raz pierwszy wprowadzone do kraju; lecz w roku 1728 Agajasz, czwarty król, poniósł porażkę z rąk Eyeos, nieprzejednanych wrogów swojej rasy, zorganizował w pałacu pułk kobiet i wraz z nimi zaatakował starych Whydahów pod wodzą ich króla Ossue i całkowicie je rozgromił.
Jednakże pod rządami Gezu korpus osiągnął swój największy prestiż, co podniosło go ze zwykłej pozycji pomocniczej do statusu równego, jeśli nie wyższego, niż mężczyźni.
cytat z
DAHOMEY AS IT IS;
BEING A NARRATIVE OF EIGHT MONTHS’ RESIDENCE IN THAT COUNTRY, WITH A FULL ACCOUNT OF THE NOTORIOUS ANNUAL CUSTOMS,
AND THE SOCIAL AND RELIGIOUS INSTITUTIONS OF THE FFONS
By J. A. SKERTCHLY

Zaloguj się aby komentować
"Coraz bardziej kluczowe stają się dziś wyspecjalizowane rynki i w tym sensie uważam, że jeszcze bardziej interesujące jest obserwowanie, jak trendy, które pierwotnie miały być wywrotowe lub krytyczne, mogą być doskonale przywłaszczane i sprzedawane do konsumpcji. Żywność ekologiczna, żywność organiczna, produkty ekologiczne i tak dalej - to obecnie jeden z kluczowych rynków niszowych. Weźmy typowego faceta, który kupuje żywność ekologiczną: tak naprawdę nie kupuje jej po to, by być zdrowym; kupuje ją, by osiągnąć pewien rodzaj solidarności jako ten, który naprawdę troszczy się o naturę. Kupuje pewną ideologiczną postawę. To tak samo, jak w przypadku dżinsów o spranym kroju - tak naprawdę nie kupujesz ich dla samych dżinsów, ale po to, by stworzyć określony wizerunek swojej tożsamości społecznej. Więc znowu, nie kupujesz produktu, kupujesz określony status społeczny, ideologię itd." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Daaaawno temu oglądałem jakiś filmik, w którym pokazywano Koreańczykom z północy trendy mody zachodniej. Konkretnie na przykładzie spodni z dziurami. Nie rozumieli tego. Nie rozumieli, że w sklepach sprzedaje się _nowe_ spodnie, które maja wielkie dziury. Generalnie twierdzili, że jesteśmy debilami.
Ja też nie pojmuję fenomenu kupowania dziurawych spodni. Chyba mój wewnętrzny północny Koreańczyk się buntuje przeciwko temu.
Zaloguj się aby komentować
When a woman doesn't have to rely on you for survival or comfort, the only thing you have left to bring to the table is who you are as a person. And for a lot of these guys that's a death sentence. Because such insecure and jealous people can be quite unlikeable. So rather than look inward, they blame a gender, a generation, or society in general...
https://www.youtube.com/watch?v=9ewTLFKRPmQ
#przegryw #redpill #zwiazki #wychodzimyzprzegrywu #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Fakt, że chmura z niewielkiej erupcji wulkanu na Islandii - małe zakłócenie w złożonym mechanizmie życia na Ziemi - może zatrzymać ruch lotniczy nad całym kontynentem, przypomina o tym, że przy całej swojej mocy przekształcania natury, ludzkość pozostaje tylko kolejnym gatunkiem na Ziemi. Społeczno-ekonomiczny wpływ tak niewielkiego wybuchu wynika z naszego rozwoju technologicznego (podróże lotnicze) - sto lat temu taka erupcja przeszłaby niezauważona. Rozwój technologiczny czyni nas bardziej niezależnymi od natury. Jednocześnie, na innym poziomie, czyni nas bardziej zależnymi od kaprysów natury." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Konfucjusz był nie tyle filozofem, ile protoideologiem: interesowały go nie prawdy metafizyczne, ale harmonijny porządek społeczny, w ramach którego jednostki mogły prowadzić szczęśliwe i etyczne życie. Jako pierwszy jasno nakreślił to, co można by nazwać elementarną sceną ideologii, jej poziomem zerowym, polegającym na utwierdzaniu (bezimiennego) autorytetu jakiejś istotnej Tradycji." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=Pr4re5DS4BA&ab_channel=s777n
Chyba czas się zająć ezoteryką.
#historia #okultyzm #filozofia
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Oto długo zapowiadany artykuł poświęcony problemowi alienacji z perspektywy gry Yume Nikki, ale i nie tylko. Od razu też ostrzegam, że będzie dużo spojlerów jak zwykle. Mam nadzieje, że uznacie go za ciekawy.
Omówienie Blade Runnera 2049
Zanim przejdziemy do samej gry chciałbym najpierw omówić pewien film, który na swój sposób wydaje się poruszać podobną tematykę. Blade Runner 2049 to kontynuacja filmu „Łowcy Androidów” z 1982. Akcja dzieje się w dystopijnej, cyberpunkowej przyszłości gdzie głównym bohaterem jest android pracujący jako łowca polujący na inne androidy, które stały się niezależne i przestały wykonywać narzucone im...
"Czy siedząc w kinie, nie znajdujemy się w pozycji ludzi z Matrixa, przywiązanych do krzeseł, zanurzonych w spektaklu kierowanym przez maszynę? Jednak bardziej odpowiednią alegorią jest sam widz: pod iluzją, że "tylko patrzymy" na postrzegane obiekty z bezpiecznej odległości, swobodnie ślizgając się po nich, kryje się rzeczywistość niezliczonych więzów, które wiążą nas z tym, co postrzegamy." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@Trismagist raczej o widzeniu jako takim - gdy patrzymy na jakiś przedmiot nie "widzimy" tylko niego, bo nasza percepcja jest naznaczona wszystkimi znaczącymi skojarzeniami, jakie mamy z danym przedmiotem (lub jemu podobnymi). Np. dla miłośników pewnego rodzaju kina czarna skórzana kanapa nie jest "po prostu" czarną skórzaną kanapą.
Zaloguj się aby komentować
"Im bardziej opera jest martwa, tym bardziej rozkwita." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@milew Ilekroć trafię na jakiś fragment opery, czuję się całkowicie głupi, nędzny i tępy jak kaflowy piec. Nic nie rozumiem z opery, w ogóle nic - spacerują po scenie w dziwnych strojach i coś piszczą albo buczą podniesionymi głosami. Oglądam to jak yorkshire terrier elementarz - bez cienia zrozumienia. To oczywiście nie wina opery, ot przypomniało mi się o tej formie sztuki.
Zaloguj się aby komentować
"Często słyszymy dziś, że wokeizm i poprawność polityczna stopniowo odchodzą w zapomnienie. Wbrew tej opinii sądzę, że zjawisko to ulega stopniowej „normalizacji”, powszechnie akceptowanej nawet przez tych, którzy w to wątpią, i praktykowanej przez większość instytucji akademickich i państwowych. Dlatego właśnie – wraz ze swoim przeciwieństwem, obscenicznym nowym populizmem i fundamentalizmem religijnym – bardziej niż kiedykolwiek zasługuje na naszą krytykę. W najgorszym przypadku cancel culture życie publiczne może zostać zniszczone z powodów, które nie są nawet z góry jasne. To właśnie sprawia, że cancel culture jest tak groźna: coś bardzo szczególnego, co zrobiłeś (lub czym jesteś), może nieoczekiwanie zostać podniesione do uniwersalnego statusu niewybaczalnego błędu, tak że każdy konkretny przypadek nigdy nie będzie tylko neutralnym przypadkiem uniwersalności, ale nada mu własny obrót do rozmytej uniwersalności.
W Hamline College w Minnesocie profesor historii sztuki została zwolniona za pokazywanie studentom wizerunków Mahometa. Zachowała wszelkie środki ostrożności, ostrzegając z wyprzedzeniem uczniów, co zrobi, aby mogli opuścić salę, aby uniknąć obrazy, a ponadto pokazane obrazy mają setki lat i są uważane za arcydzieła sztuki islamskiej (nie wszystkie wersje islamu zabraniają przedstawiania Mahometa ). Jeden ze studentów, który nie opuścił sali – Aram Wedatalla, prezes działającego przy uczelni Muslim Students Assn. – skarżyła się administratorom, że „została skrzywdzona” widokiem tego obrazu i że wykładowczyni „nie zapewniła jej ochrony”. Studencka gazeta „The Oracle” potępiła pokazywanie obrazów jako bezpośredni atak na islam; administracja uczelni zgodziła się i wezwała do obowiązkowej edukacji w zakresie „islamofobii”:
„Nie jest naszą intencją zrzucanie winy; raczej naszym zamiarem jest odnotowanie, że podczas incydentu w klasie – kiedy na ekranie wyświetlono obraz, na który muzułmanom nie wolno patrzeć i pozostawiono go na wiele minut – szacunek dla uważnych muzułmańskich studentów w tej klasie powinien był zastąpić wolność akademicką”.
Należy tu zwrócić uwagę na trzy rzeczy. Po pierwsze, pokazane obrazy zostały namalowane przez muzułmanów; należą do sztuki sakralnej; nie ma w nich śladu braku szacunku. Po drugie, dlaczego Aram Wedatalla, która rozpoczęła protest, nie opuściła sali po ostrzeżeniu? Oczywiście przebywała tam , aby móc twierdzić, że została skrzywdzona i urażona oraz spowodować incydent. Z tego też powodu inni protestujący, którzy dołączyli do Wedatalli, poczuli się zranieni i urażeni, mimo że nie byli na zajęciach – wystarczyła im informacja, co wydarzyło się na zajęciach. To oczywiście otwiera przestrzeń na niemal nieskończone przedłużanie tego, co może mnie urazić i zranić… Po trzecie i najważniejsze, pojęcia używane przez protestujących – bezpieczeństwo, szacunek itp. kontra nienawiść, bezpośredni atak, fobia… – takich terminów poprawność polityczna i wokeizm używają do ataku na nietolerancję i rasizm." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Rozwiązaniem nie jest zatem gra w humanitarną grę, ale raczej zmiana sytuacji, która w pierwszej kolejności wymaga humanitaryzmu. Jak ujął to Oscar Wilde w pierwszych wersach swojej „Duszy ludzkiej w socjalizmie”: [Ludzie] są otoczeni okropną biedą, okropną brzydotą i okropnym głodem. Nieuniknione jest, że to wszystko powinno ich mocno poruszyć. Dlatego z godnymi podziwu, choć błędnymi intencjami, bardzo poważnie i z wielkim sentymentem podjęli się zadania naprawienia zła, które widzą. Ale ich leki nie leczą choroby: jedynie ją przedłużają. Rzeczywiście, ich środki zaradcze są częścią choroby. Próbują rozwiązać problem ubóstwa, na przykład utrzymując biednych przy życiu; lub, w przypadku szkoły bardzo zaawansowanej, zabawiając biednych. Ale to nie jest rozwiązanie: to pogłębienie trudności. Właściwym celem jest próba przebudowy społeczeństwa w taki sposób, aby bieda była niemożliwa. A cnoty altruistyczne rzeczywiście przeszkodziły w realizacji tego celu." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
Druga zapowiedź. Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie jednak najwcześniej jutro.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Pod tym względem na pewno polecam Radka Bombę i Henry'ego Jenkinsa.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/291027/gry-komputerowe-w-perspektywie-antropologii-codziennosci
Zaloguj się aby komentować
Jest coś dziwnie niepokojącego w koncepcji samobójstwa bez żadnego żalu czy smutku. Uśmiechnięty samobójca w jakiś sposób wydaje się nam absolutnie nienaturalny. Ogólnie ten temat zawsze wzbudza nas uczucie pewnego lęku i przygnębienia. W cywilizacji zachodniej gdzie życie jest najwyższą wartością motyw dobrowolnego odebrania sobie życia jest zaprzeczeniem całego fundamentu naszej cywilizacji. Mimo wszystko jesteśmy wstanie jeszcze zrozumieć sytuacje tragicznego samobójcy który płaczę przed śmiercią. Pokazuje w ten sposób, że odczuwa on żal i wciąż jest w nim pewna tęsknota za dalszą egzystencją. Ktoś kto umiera całkowicie bez żalu jest już absolutną anomalią. To absolutnie godzi we wszystko w co wierzymy. Śmierć nagle przestaje być traktowana jako coś przerażającego lecz staje się drogą do prawdziwego szczęścia, wyzwolenia itp.
Oczywiście nie zawsze tak było. W dawniejszych czasach bardziej popularna była idea, że wszystko to marność nad marnościami. Wielu filozofów postrzegało życie doczesne z pewną dozą pogardy. Platon bardziej cenił świat idei, a naszą rzeczywistość uznawał jedynie za pewną formę iluzji. Gnostycy postrzegali materialne ciało jako formę wiezienia dla duszy. Buddyzm głosił, że ludzie są niewolnikami cyklu reinkarnacji i oświecenie prowadzi do usunięcia się w prawdziwą nicość. Wtedy pogląd samobójstwa z uśmiechem na ustach pewnie wydałby się bardziej racjonalny. Śmierć zawsze była też dla nas od zawsze momentem sacrum. Człowiek przechodził wtedy na drugą stronę gdzie docierał do świata bogów. Gdyby ludzie nie umierali, możliwe, że religie w ogóle by nie powstały. Według mnie to co powoduje sekularyzacje zachodu to właśnie uczynienie ze śmierci tabu. Religia odrodzi się dopiero wtedy gdy ludzie przestaną traktować życie doczesne jako najwyższą wartość.
#revoltagainstmodernworld #filozofia #religia

@Al-3_x A według mnie nie. Ludzie sa co raz bardziej świadomi, że jesteśmy tylko częścią przyrody i śmierć przerywa wszystko.
Okazuje się, że główne religie trwają kilka tysięcy lat a przed nimi były inne religie. Więc która religia jest ta prawdziwa?
Nauka zmienia mocno postrzeganie świata przez co religia przestaje być potrzebna co raz większej liczbie ludzi.
@milew Błędem jest zakładać, że to co głoszą naukowcy to prawda obiektywna. Thomas Kuhn dość słusznie zauważył, że nauka przechodziła przez różnego rodzaju rewolucje i gwałtowne zmiany danego paradygmatu, które potrafiły wywrócić rozumienie świata do góry nogami. Przykładem niech tu będzie mechanika klasyczna i powstanie mechaniki kwantowej. Co więcej nauka nawet nie próbuje aż tak bardzo odpowiadać na te same pytania co religia. Fizyk może ci odpowiedzieć jak powstał wszechświat, ale nie powie ci dlaczego powstał i jaki jest sens tego wszystkiego. Natomiast co do pytania, która religia jest prawdziwa to odpowiem, że nie wiem. Jung czy Mircea Eliade jednak pokazali, że wszystkie religie mają pewne cechy wspólne. Pojawiają się w nich podobne motywy czy symbole. Osobiście jednak najbardziej lubie hinduizm.
Zaloguj się aby komentować
"Zgodnie ze standardowym poglądem, przeszłość jest ustalona, to, co się wydarzyło, stało się, nie można tego cofnąć, a przyszłość jest otwarta, zależy od nieprzewidywalnych okoliczności. To, co powinniśmy tutaj zaproponować, to odwrócenie tego standardowego poglądu: przeszłość jest otwarta na retroaktywne reinterpretacje, podczas gdy przyszłość jest zamknięta, ponieważ żyjemy w deterministycznym wszechświecie... Nie oznacza to, że nie możemy zmienić przyszłości; oznacza to tylko, że aby zmienić naszą przyszłość, powinniśmy najpierw (nie "zrozumieć", ale) zmienić naszą przeszłość, zinterpretować ją na nowo w sposób, który otworzy nas na inną przyszłość niż ta, którą sugeruje dominująca wizja przeszłości." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Pomieszane z poplątanym... To, że coś zaistniało jest niezmienne, to, jaką wokół tego zrobimy narrację podlega zmianom.
Przyszłość to wciąż otwarta opcja, bo choć wpływa na nią bieżąca narracja, to nadal są zdarzenia, które się w nią nie wpisuuą i wkladają kij w szprychy, zmieniając tory przyszłości
@moll co zabawne - to co myślimy o przeszłości może determinować to, jak ona przebiegała.
Historia nie jest bowiem czymś, co jest nam "dane", nie można sobie badać historii tak jak np. chemik bada sobie jakiś związek chemiczny. No bo on sobie go może nawet dotknąć, ów związek fizyczny (w jakiejś tam postaci) istnieje tu i teraz. Podczas gdy historia nie istnieje. Pozostały nam po niej tylko ślady, które interpretujemy i w ten sposób ex post tworzymy wizję tej historii.
I tu wkracza cytat z Zizka - powiedzmy, że mamy sobie jakiś naród czy państwo. Jak będzie ono kształtować swoją przyszłość, jeśli np. postrzega swoją przeszłość jako chwalebne dzieje "narodu wybranego", czy "stojącego na czele cywilizacji", a jak kiedy o tej samej przeszłości (i swojej w niej roli) myśli ono jak o historii przemocy, ucisku i eksploatowania innych narodów? Spójrzmy na przykład Niemiec - jak "myślały" o sobie powiedzmy do lat 40. XX wieku (i do czego to doprowadziło), a jak myślą o sobie (i swojej przeszłości) dzisiaj i do czego je to zaprowadziło.
@moll jeszcze tylko dodam, żeby to nie zniknęło w poprzedniej mojej wypowiedzi - nauka, a szczególnie nauki humanistyczne (zwłaszcza historyczne) nie jest obiektywna. Jest tworzona na bazie dominujących w danej chwili paradygmatów myślenia, które czasem ukształtowali nawet pojedynczy ludzie. Czasem wydaje się, że w naukach historycznych lepiej przebije się nie jakaś koncepcja, która wydaje się najbliższa prawdy, ale taka, która jest firmowana "wielkim" nazwiskiem. Albo jest w bardziej przekonujący sposób przedstawiona.
@rain Tyle że nie żyjemy w deterministycznym wszechświecie. W makro skali wygląda on na deterministyczny ale to tak naprawdę iluzja jak np. płaskość ziemi.
Dodam jeszcze że rozwój internetu i technologii skutecznie przeciwdziała zakłamywaniu historii bo od mniej więcej dwóch - trzech dekad można dowiadywać się różnych rzeczy bezpośrednio ze źródła zamiast z czyichś interpretacji.
@hellgihad z tym to się nie mogę zgodzić. Właśnie w ciągu ostatniej dekady coraz mocniej fałszuje się historię, od gier po Wikipedię.
Jasne, można dogrzebać się do wartościowych informacji ale jest z tym coraz trudniej, bo jedne narracje są znacznie mocniej promowane ponad inne.
Osobiście obserwuje odwrotny trend od tego co tutaj przedstawiasz. Jak jeszcze 20 lat temu rzeczywiście tak było tak obecnie po prostu trudno się dogrzebać to bardziej wartościowych i neutralnych spojrzeń na historię. Najbardziej mnie smuci właśnie jak w grach ze względnie obiektywnego spojrzenia na historię jawnie się ją zakłamuje, dobrze to widać po Civilization 6 czy chociażby Victoria 3.
@DiscoKhan No ja nie napisałem nigdzie że jest łatwiej
Wojna informacyjna trwa w najlepsze a nawet się zaostrza, ale tak jak piszesz - idzie się dogrzebać do wartościowych informacji, tyle że ilość śmieci do przesiania jest ogromna.
Zaloguj się aby komentować
""Kiedy skupiam się na swoim Ego, jego potencjale, zainteresowaniach i potrzebach, jestem daleki od wolności, pozostaję zniewolony społeczno-symboliczną przestrzenią, w której moje Ego zostało ukształtowane." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"[Zapytany o niebezpieczeństwa związane z tym, że internetowe trolle mogą mówić, co chcą, korzystając z fałszywych profili].
To, co mnie interesuje (jeśli o to pytasz) w fenomenie - nie tylko Facebooka, ale ogólnie, tej, nazwijmy to, "zainscenizowanej tożsamości" (...) - to sposób, w jaki może być więcej prawdy w masce, którą przyjmujesz, niż w twoim prawdziwym, wewnętrznym ja. Zawsze wierzyłem w maski; nigdy nie wierzyłem w emancypacyjny potencjał tego gestu "zerwijmy maski". (...) Podam prosty przykład. Powiedzmy, że w rzeczywistości jestem nieśmiałą, bezsilną, głupią osobą, bojącą się... ale potem, w internetowej reakcji, przyjmuję ekranową postać brutalnego, rasistowskiego faceta, który poniża ludzi, bije kobiety i tak dalej... Zbyt łatwo jest powiedzieć: "Och, tak naprawdę jestem tchórzem, ale tam wyobrażałem sobie, że jestem potężnym macho". A co jeśli jest odwrotnie? Co jeśli naprawdę jestem tym brutalnym facetem - ale w prawdziwym życiu, z powodu presji społecznej i tak dalej, uciskam to... tak, że prawdziwą maską jest moje autentyczne, prawdziwe ja? A prawda wychodzi na jaw właśnie pod postacią fikcji." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
@szczekoscisk

Zaloguj się aby komentować
"Ktoś zapytał Herr Keunera, czy istnieje Bóg. Herr Keuner odpowiedział: Radzę ci zastanowić się, jak zmieniłoby się twoje zachowanie w związku z odpowiedzią na to pytanie. Jeśli się nie zmieni, możemy porzucić to pytanie. Jeśli by się zmieniło, to mogę ci pomóc przynajmniej w takim zakresie, w jakim mogę ci powiedzieć: Już zdecydowałeś: Potrzebujesz Boga". (Brecht)
Brecht ma tutaj rację: nigdy nie jesteśmy w stanie bezpośrednio wybrać między teizmem a ateizmem, ponieważ wybór jako taki jest już umiejscowiony w polu wiary. "Ateizm" (w sensie decyzji o niewierze w Boga) jest nędzną, żałosną postawą tych, którzy tęsknią za Bogiem, ale nie mogą go znaleźć (lub którzy "buntują się przeciwko Bogu"). Prawdziwy ateista nie wybiera ateizmu: dla niego samo pytanie jest nieistotne - TO jest postawa prawdziwie ateistycznego PODMIOTU"." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@rain tu się o tyle mogę zgodzić, że rzeczywiście (przeciętny) ateista który porusza te tematy to jest kurna tragedia.
Dla uproszczenia sobie życia sam się przyznaje do politeizmu, bo jak ktoś mnie pornwuje do mistycznych ateistów agnostycznych to mi szarpie nerwy, już wolę być do Cyganów porównywany xD
Inna rzecz, że też temat w Polsce dosyć egzotyczny, bo u nas o wierze jako takiej to się zasadniczo normalnie w ogóle nie rozmawia. Co by nie mówić, dosyć dobre podejście.
Zaloguj się aby komentować
Powiada diabeł spod krzyża:
– Ja, ja, ja nimi rządzę, opętałem, zadałem obsesję ciała, że już się nie wyzwolą z uścisku materii, spod władzy dóbr i miar zmysłowych: przyjemności oczu, przyjemności uszu, przyjemności języka, przyjemności skóry, przyjemności żołądka, przyjemności lędźwi. W tym świecie żyją, o tym świecie myślą, temu światu służą.
Powiada asceta z krzyża:
– Ja, ja, ja nimi rządzę, oświeciłem, objawiłem prymat ducha, ujrzeli, że ciało jest jedynie przedmiotem, szatą umysłu, mogą zatem zrobić z nim, co chcą, widzą bowiem doskonale: ciało to nie ja, ja ciało jedynie noszę, zakładam tę szatę na czas bytowania ziemskiego, ale mógłbym inną, i choć z szaty całkiem wyjść nie przystoi, to nie ona mnie czyni człowiekiem, nie ona.
Komentarz: czyżbyśmy porzucili hedonizm Ciała, na rzecz hedonizmu Umysłu?
Źródło: Jacek Dukaj "Po Piśmie", fragment rozdziału "Trzecia Wojna Światowa Ciała z Umysłem"
#cytaty #roznoscidziwnosci #filozofia
Ciekawa książka, ale też się nie zgadzam z główną tezą, że pismo zaniknie i że nastąpi zmiana cywilizacyjna z kultury piśmiennej. Zresztą Dukaj sam podaje pod koniec książki dobre kontrargumenty. Pismo jest konieczne chociażby w naukach ścisłych i prawniczych. Literatura daje też możliwość opisania myśli bohatera, a film nie.
A to że coraz mniej ludzi czyta - cóż, to nigdy nie był jakiś znaczący procent
Zaloguj się aby komentować