W Polskim języku samo słowo jest kluczem. Pragnienie, które też odnosi się do fizjologicznego stanu powodowanego przez brak wody w organiźmie. Kiedyś taką historyjkę o Aleksandrze wielkim słyszałem, że rozmawiał z filozofem i podczas gdy on mówił jakie wielkie imperium zbudował. Filozof stanął na tym, że całe jego imperium warte jest tylko butelkę wody. Aleksander spytał ale jak może być jego imperium tylko tyle warte? Filozof spytał. Czy gdybyś był na pustyni bez wody, spragniony i ja jako jedyny bym podszedł z butelką wody czy nie sprzedał byś wtedy swojego imperium za nią.
Imperium Aleksandra jest pragnieniem jego ego, które nigdy nie jest zaspokojone, ale jednocześnie bardzo kruche w porównaniu do najbardziej prymitywnych pragnień. Jednak wszystkie są efektem deficytu czegoś w nas.