Moja filozofia to nietzscheańsko-marksistowski postmodernizm
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #polityka

Moja filozofia to nietzscheańsko-marksistowski postmodernizm
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #polityka

Zaloguj się aby komentować
"(...) tylko w przestrzeni symbolicznej mogę „zmienić przeszłość” – przeszłość jest faktycznie taka, jaka była, ale mogę ją wpisać na nowo w inny kontekst lub po prostu zachowywać się tak, jakby część przeszłości nie miała miejsca." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Coś podobnego często się zdarza i zdarza w polityce (głównie lewicowej). Nie jestem pewien, jakie stanowisko powinienem zająć w konkretnej walce politycznej, ale gdy poznaję stanowisko mojego wroga, automatycznie przyjmuję przeciwne. Należy dodać, że Lenin ostro skrytykował to stanowisko (jak na ironię, jego celem była Róża Luksemburg)." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Dla Lacana psychoanaliza w jej najbardziej fundamentalnej postaci nie jest teorią i techniką leczenia zaburzeń psychicznych, ale teorią i praktyką, która konfrontuje jednostki z najbardziej radykalnym wymiarem ludzkiej egzystencji. Nie wskazuje jednostce sposobu dostosowania się do wymagań rzeczywistości społecznej; zamiast tego wyjaśnia, w jaki sposób coś takiego jak „rzeczywistość” konstytuuje się w pierwszej kolejności. Nie tylko umożliwia człowiekowi zaakceptowanie wypartej prawdy o nim samym; wyjaśnia, w jaki sposób wymiar prawdy wyłania się w ludzkiej rzeczywistości." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Jednak to, co naprawdę niepokojące w Imieniu róży, to wiara w wyzwalającą, antytotalitarną siłę śmiechu i ironicznego dystansu. Nasza teza jest niemal całkowitym przeciwieństwem założeń powieści Eco: we współczesnych społeczeństwach, demokratycznych czy totalitarnych, ten cyniczny dystans, śmiech i ironia są, że tak powiem, częścią gry. Panującej ideologii nie należy traktować poważnie ani dosłownie. Być może największym zagrożeniem dla totalitaryzmu są ludzie, którzy poważnie traktują ideologię." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
Bardzo interesująca rozmowa z prof. Andrzejem Targowskim o AI i zagrożeniach IV rewolucji przemysłowej, o niebezpiecznej wyprawie, którą być może sami sobie szykujemy. Niezwykły umysł i w gruncie smutna wizja ludzkości. Trochę prowadzący przeszkadza w kilku momentach.
Już wiem, jakie książki sobie zamówię niedługo.( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Polecam, od połowy można się naprawdę zacząć obawiać.
opis:
Gościem specjalnym naszego dzisiejszego wywiadu jest prof. Andrzej Targowski. Pan Profesor kierował projektowaniem ogólnopolskiego systemu ewidencji ludności: PESEL (1972–1974). Opracował koncepcję Infostrady i Krajowego Systemu Informatycznego (KSI) jak nam mówi „na 11 lat przed rozpowszechnieniem się Internetu”.
W 1965 wraz z kolegami założył miesięcznik „Maszyny Matematyczne” przemianowany w 1971 na „Informatyka”. Za swoją działalność otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP oraz Złoty Medal za zasługi dla Obronności Kraju.
W 2023 roku został oficjalnie wpisany przez Politechnikę Warszawską do Złotej Księgi Zasługi za jego wkład, w rozwój kraju.
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady.
https://www.youtube.com/watch?v=M-fcuu5YOXQ
#matematyka #informatyka #filozofia #sztucznainteligencja #komputery #gruparatowaniapoziomu #wielcyludzie
#historia #umysl #przyszlosc #internet #nauka #cywilizacja #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Czego naucza ciężka choroba? Wbrew pozorom wiele, jeżeli umiemy czerpać z niej nauki. Jasne jest, że choroba taka jak rak to nic dobrego. Przynosi mnóstwo stresu, strachu, a często i depresję. Ale zawsze jest "łyżka miodu w beczce dziegciu". Trudno znaleźć w tym coś dobrego i absolutnie nikomu tego nie życzę. Jednak taka choroba może być cennym nauczycielem życia. Co w tym dobrego? Człowiek zaczyna doceniać życie. Serio, każdy z nas myśli, że będzie żył wiecznie i problem końca życia nie dotyczy go, aż do momentu, kiedy nie wydarzy się coś strasznego. Wtedy, jak mawiał Ajahn Chah, buddyjski nauczyciel, pojawia się rysa, która sprawi, że niebawem szkło pęknie. Życie rozsypie się w pył, a po nas nie zostanie nic więcej niż garść prochu i kupka kości. Wtedy, jeśli znajdziemy w sobie odrobinę mądrości i odwagi, wiele się zmienia. Człowiek zaczyna doceniać każdy dzień. Piękne chwile stają się jeszcze piękniejsze, a każda wspólna chwila nabiera wartości jak złoto. Nigdy nie miałem z rodzicami tak dobrego kontaktu jak teraz. Nigdy nie byliśmy bliżej, bardziej się nie wspieraliśmy i nie byliśmy bardziej rodziną niż teraz. Ojciec mówi mądre rzeczy o miłości, oddaniu i spokoju. Matka, która zawsze bała się wszystkiego, jest teraz wojownikiem o życie, załatwia sprawy i stawia czoła trudnościom losu. To są karty, które odkrywa choroba. Oczywiście, nie musiało tak być, mogliśmy pogrążyć się w żalu i poddać, ale jest inaczej. W każdej złej sytuacji znajdzie się odrobina dobrego. To chyba Marek Aureliusz powiedział, że lepiej jest przeżyć jeden dzień prawdziwie i uważnie niż całe życie przechodzić obok życia, nie żyjąc jego pełnią. I tak właśnie może się stać, jeśli wyciągniemy wnioski z cierpienia, które nas spotyka.
#feels #filozofia #zdrowie #onkologia
@DexterFromLab Napisałeś, że bardzo się wszyscy w rodzinie zbliżyliście do siebie od czasu choroby. Nie zrozum mnie źle, ale Ci zazdroszczę....w moim przypadku jak 15 lat temu zdiagnozowano u mnie epilepsje jedyny kto z rodziny utrzymuje ze mną kontakt jest moja przyrodnia siostra - reszta ma kompletnie wyjebane. Tzn. Jak jeszcze miałem ataki to się mną opiekowali, ale jak teraz o tym myślę, to było bardziej ze względu "co ludzie powiedza", a nie z właściwej troski. Teraz jak już funkcjonuje normalnie nagle się kontakt urwał. Tak jak napisałeś- to są karty, które odkrywa choroba...ludzie wokół Ciebie pokazuja prawdziwa twarz
@DexterFromLab Jedna rzecz mi się w tobie bardzo nie podoba.
Nie doceniasz się i blokujesz swój potencjał, a wierz mi lub nie, ja mam nochala do ludzi i nawet przez neta jestem w stanie wyczuć twój wewnętrzny ogień.
Przestań przepraszać świat za to że żyjesz, bądź dla siebie dobry, wręcz pobłażliwy i wierz w swoje możliwości.
Sorki jeśli poczułeś się urażony, ale widziałem jak przepraszasz w poprzednich postach i tutaj w komentarzu też nie masz dla siebie litości.
Nie możesz siebie tak traktować. Kochaj siebie jak osobę z która masz zamiar spędzić resztę życia
@DexterFromLab Nie chcialbym Ci zaburzac swiata ale wiele w zyciu zmienia obserwowanie jak chory na raka powoli umiera, a Ty nawet nie jestes w stanie usmiezyc mu bolu bo zadne leki nie dzialaja. Tak na prawde wspolnie czekacie na jego smierc. Nie zycze tego nikomu. Sam przechodzilem i to bylo najgorsze przezycie w jakim uczestniczylem, a uczestniczylem w kilku wydarzeniach po ktorych inni musieli zaczynac leczenie u psychologa. Pozdrawiam i zycze szczescia i wytrwalosci.
PS. Trzeba byc ch. zeby ludziom odmawiac eutanazji.
@DexterFromLab nie odnoszę się bezpośrednio do twojego przypadku, ale ogólnie to fascynujące jak ludzie odkrywają na nowo rzeczy, które normalnie były nauczane przez religię od dziecka.
chyba faktycznie musimy jako społeczeństwo dotknąć dna, sięgnąć po maksimum nihilizmu i zdemoralizować się do szpiku kości żeby na powrót zrozumieć pewne podstawowe kwestie bo na cudowne otrzeźwienie z oparów lewicowego antyklerykalizmu raczej nie ma co liczyć.
Zaloguj się aby komentować
"Czy wszystko, co istnieje, musi mieć wystarczające przyczyny? A może są rzeczy, które dzieją się znikąd?" - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@rain Im więcej czytam z Žižka, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że marny z niego myśliciel/filozof. Zdaje się być płytki i efekciarski. Taki Neil DeGras filozofii.
Ma coś do powiedzenia, ale w rezultacie jego myśli to takie prymitywne bon-moty. I nie dotyczy to jedynie jego cytatów, ale i dłuższych rozważań. To niewielka sztuka wziąć jakąś oczywistą kwestię na warsztat i zacząć ją obudowywać argumentacją wypływającą z jej istoty. Sztuką jest wywleczenie na wierzch ontologii, która intuicyjną nie jest. A Žižek tylko śmiga po powierzchni.
Zaloguj się aby komentować
Mój ulubiony grecki filozof to Diogenes z Synopy.
Jednym zdaniem można o nim napisać, że był inteligentnym lubiącym wytykać innym zakłamanie trollem, który doprowadził swoje hobby do perfekcji, a sam Testoviron jest przy nim cienkim bolkiem.
https://youtu.be/ZtJM7NnH-iM?si=W_MG1k4fdZnjMUaP
#filozofia
@Gepard_z_Libii Miałem na studiach Filozofię. Nie pamiętam, czy był egzamin, ale ciekawe czy gdybym dostał pytanie o przedstawienie pokrótce Diogenesa, to zaliczyłbym z odpowiedzią "Diogenes srał na ulicy".
W zasadzie powinienem zaliczyć, bo myślący człowiek z tego zachowania może wywieść całość poglądów
Zaloguj się aby komentować
"Dzisiejsza populistyczna prawica uczestniczy w długiej tradycji powszechnych protestów, które miały głównie charakter lewicowy." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Krótko mówiąc, prawdziwie odważną postawą jest przyznanie, że światło na końcu tunelu to najprawdopodobniej reflektor pociągu zbliżającego się do nas z naprzeciwka." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Nasze wewnętrzne doświadczenie, historia, którą opowiadamy sobie o sobie, aby wyjaśnić to, co robimy, jest zasadniczo kłamstwem - prawda leży na zewnątrz, w tym, co robimy." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@rain Prawda leży wewnątrz nas, przykryta chęcią bycia kimś, kim nigdy się nie staniemy.
To co na zewnątrz, jest tylko odzwierciedleniem tego, jak daleko zaszliśmy w oszukiwaniu siebie.
Kto odnalazł w sobie odwagę i poznał czym sam jest, ten jest spójny i żyje w zgodzie z samym sobą, bez oszukiwania się.
@rain Prawdą jest to że się oszukujemy, a oszustwo i robienie czegoś wbrew sobie nie może być źródłem prawdy.
Moze wskazywać tylko na brak spójności pomiędzy tym co na zewnątrz a tym co w środku.
Inaczej:
Zalozmy że narkoman chce zerwać z nałogiem, ale ciągle przegrywa i na zewnątrz wyglądą to tak że nadal jest cpunem, ale nie odzwierciedla to w pełni jego stanu wewnętrznego, który ma większe znaczenie.
Jest mnóstwo ludzi robiących coś przeciw sobie, ale czy to robienie jest prawdą o nich samych czy wskazuje tylko na to że są pogubieni?
Zaloguj się aby komentować
Aktualnie? Moim celem jest Defqon1. W tym roku chyba się nie uda bo wydatki pewne. Ale jeszcze nie wiem. Planuję na czterdziestkę na 100% być więc mam jeszcze trochę (36 wkrótce) czasu.
Byle do wolnego - pogoda będzie, jeszcze tylko jutro i mam nadzieję na fajną górkę. Od pandemii zacząłem bardziej po górkach chodzić i być na szczycie to jest tak za⁎⁎⁎⁎ste uczucie, że cały ten okres pracy, sprzątania, gotowania, rutyny - nie ma znaczenia.
Mam też cel by kupić sobie stare, kanciaste Volvo. Ale najpierw by trzeba zrobić garaż. A jak garaż to od razu dach może... Życia mi nie starczy
Cele są większe i mniejsze, bliższe i dalsze. Interesuje się astronomią, te wszystkie odległości, pustka, ilość galaktyk - przerażające to jest. A jednocześnie nie wierzę w Boga. Mimo to uważam, że życie jest za⁎⁎⁎⁎ste.
Zaraz sobie włączę coś do gotowania, zrobię burgery i szczęście samo przyjdzie. Ciesz się małymi rzeczami
PS Lema warto przeczytać jak @DiscoKhan wspomniał. Wczoraj mi przyszedł Niezwyciężony w twardej okładce. Zabiorę się w weekend za to. Czytałem kilka razy, ale to w końcu mój egzemplarz w moim domu. Za⁎⁎⁎⁎ste uczucie - mieć coś swojego. Dla mnie to taka nostalgia za dzieciństwem. Może coś z dawnych lat wspomnij? Ale to chyba po 30ce takie myśli
To ja tak:
-przejść po raz kolejny Wiedźmina
-wygrzać jak najwięcej d⁎⁎e w Tajlandi/Portugalii/Sycylii (ale jestem otwarty na inne propozycje)
-wino! Dużo wina!
-odwiedzić Japonię
-napisać ten j⁎⁎⁎ny skrypt do Excela, żeby można było zautomatyzować proces wysyłania faktur.
Aaaa no i dzieci.
Tak jeszcze zaraz dojdą gówniaki.
@Saint celem życia jest doświadczyć życia. Jeśli chcesz poznać czym jest dobro musisz też poznać jego przeciwieństwo. Myślę że jesteśmy tutaj żeby doznawać tego wszystkiego. Przyjaźni, miłości, inspiracji, cierpienia, nienawisci, znurzenia i wszystkich innych doznań. Bo kiedy chcesz dowiedzieć się czy ogień parzy, nie zrozumiesz czym jest oparzenie do momentu aż sam się nie oparzysz. Bo słowa to tylko słowa a myśli to tylko myśli. Wrażenia to najczystsza forma poznania. A więc poznajemy czym jest życie doznając życia.
Zaloguj się aby komentować
"Jak ujął to Bertolt Brecht w swojej Operze za trzy grosze: Czym jest napad na bank w porównaniu z założeniem nowego banku?" - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Darcy chce zaprezentować się Elżbiecie jako dumny dżentelmen, a otrzymuje od niej wiadomość: "Twoja duma jest niczym innym jak godną pogardy arogancją". Po przerwie w ich relacji każde z nich odkrywa, poprzez serię wypadków, prawdziwą naturę drugiego - ona wrażliwą i czułą naturę Darcy'ego, on jej prawdziwą godność i błyskotliwość - a powieść kończy się tak, jak powinna, ich małżeństwem. Teoretyczne zainteresowanie tą historią polega na tym, że niepowodzenie ich pierwszego spotkania, podwójne błędne rozpoznanie prawdziwej natury drugiej osoby, funkcjonuje jako pozytywny warunek ostatecznego wyniku: nie możemy powiedzieć "gdyby od samego początku ona rozpoznała jego prawdziwą naturę, a on jej, ich historia mogłaby zakończyć się od razu ich małżeństwem". Przyjmijmy komiczną hipotezę, że pierwsze spotkanie przyszłych kochanków zakończyło się sukcesem - że Elżbieta przyjęła pierwsze oświadczyny Darcy'ego. Co by się stało? Zamiast związać się prawdziwą miłością, staliby się wulgarną, pospolitą parą, połączeniem aroganckiego, bogatego mężczyzny i pretensjonalnej, wszystkowiedzącej młodej dziewczyny... Jeśli chcemy oszczędzić sobie bolesnej, okrężnej drogi przez błędne rozpoznanie, mijamy się z samą prawdą: tylko przepracowanie błędnego rozpoznania pozwala nam zaakceptować prawdziwą naturę drugiego i jednocześnie przezwyciężyć własne braki - dla Darcy'ego, uwolnić się od fałszywej dumy; dla Elżbiety, pozbyć się jej uprzedzeń." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
Zaloguj się aby komentować
"Wierzę w jasne stanowiska. Myślę, że najbardziej aroganckim stanowiskiem jest ta pozorna, multidyscyplinarna skromność "to, co teraz mówię, nie jest bezwarunkowe, to tylko hipoteza" i tak dalej. To naprawdę bardzo arogancka postawa. Myślę, że jedynym sposobem na bycie uczciwym i wystawienie się na krytykę jest jasne i dogmatyczne określenie swojej pozycji. Trzeba podjąć ryzyko i zająć stanowisko." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@rain ano tak powinno być ale jeżeli publiczność się nie domaga jasno określonej postawy to można mataczyć do woli.
Generalnie normalizacja mętnego języka mocno postępuje, jakby większość artykułów czy nawet materiałów promocyjnych zawiesić do takiej najbardziej lakonicznej formy to by wszędzie ubyło z 70% tekstu, w polityce to pewnie w porywach całe niektóre wypowiedzi można byłoby wyrzucić, bo zdarzają się godzinne elaboraty bez żadnego stanowiska.
Ale w bezpiecznych czasach podejmowanie jakiekolwiek ryzyka jest generalnie rzecz biorąc lekko irracjonalne z perspektywy własnych korzyści krótkoterminowych, no i przy mocnych stanowiskach jednak trzeba trochę mocniej myśleć żeby to stanowisko rozsądnie zająć.
Zaloguj się aby komentować
Dugin ma wiele twarzy. Jedną z nich jest geopolityk i zwolennik ruskiego imperializmu, oraz wielobiegunowego świata. Inną jest filozof którego osobiście lubię określać mianem prawicowego postmodernisty. Jest jeszcze jednak jedna twarz Dugina o której się czasami wspomina. Jest to Dugin ezoteryk. Głównie mówi się tu o jego zainteresowaniach tradycjonalizmem integralnym i postacią Evoli i Guénona. Na tym się jednak to nie ogranicza. Dugin fascynuje się też Crowleyem, gnostycyzmem czy neoplatonizmem. Był też fanem zespołu Psychic TV, który jest znany z odwoływania się do okultyzmu, a w latach 90 był nawet oskarżany o promowanie satanizmu. Wykazuje też sporą wiedzę na temat różnych tajnych organizacji czy symboliki.
Choć Dugin jest postrzegany jako ortodoksyjny chrześcijanin to wielu krytyków po prawej stronie zarzuca mu wręcz... satanizm. Jako symbol swojego ruchu 4 teorii politycznej wykorzystuje on bowiem symbol chaosu. Dugin też otwarcie odwołuje się do podążania ścieżką lewej ręki, która w ezoteryce bywa kojarzona właśnie z czarną magią. W tantrze o czym Dugin sam piszę, ścieżka prawej ręki odwołuje się do magicznych grup, które przestrzegają określonych kodeksów etycznych i przyjmują konwencje społeczne , podczas gdy lewa ścieżka ręki przyjmuje postawę odwrotną, opowiadając się za przełamaniem tabu i porzuceniem ustalonej moralności.
W praktyce u Dugina oznacza to promowanie wojen, terroryzmu czy rewolucji, które jego zdaniem miałyby w tym przypadku charakter metafizyczny. Wszystko to ma bowiem doprowadzić do końca świata. Wizja Dugina jest bowiem mocno eschatologiczna. Dugin chce doprowadzić do apokalipsy by prawdopodobnie przyspieszyć nadejście Chrystusa i wyznaczenie rosji jako świętego królestwa tu na ziemi czy coś w tym stylu. Osobiście uważam w każdym razie, że to właśnie ten pierwiastek ezoteryczny jest w jego filozofii najniebezpieczniejszy. W jego teoriach jest coś skrajnie nihilistycznego i mrocznego co mnie osobiście do pewnego stopnia przeraża. Ciesze się zresztą z tego względu, że jego wpływ na Putin jest często na zachodzie wyolbrzymiany bo w innym przypadku rzeczywiście mógłby doprowadzić do wojny atomowej.
#revoltagainstmodernworld #filozofia #geopolityka

@Al-3_x tradycyjne prawicowe ideologie, czyli przede wszystkim konserwatyzm posiadały bardzo silną podbudowę filozoficzną i to w dosłownie każdej filozofii dziedzinie, poczynając od ontologii i epistemologii, czyli bardzo teoretycznych rozważań.
Postmodernizm oczywiście istnienie takiej podbudowy odrzuca, natomiast bardzo eksponuje nazwijmy to estetyczne fenomeny - czyli właśnie całe to pustosłowie i efekciarstwo. To dokładnie tak samo jak w przypadku typowego polityka konfederacji czy pisu, który pod całym patetycznym i bogoojczyźnianym płaszczykiem skrywa ideową pustkę i prymitywne pożądanie władzy, sławy i pieniędzy.
Zaloguj się aby komentować
Estetyzacja świata a koniec sztuki według Jeana Baudrillarda
Fajny tekst na temat podejścia mojego drugiego, ulubionego, postmodernistycznego filozofa Baudrillarda. Zamieszczam tu kilka moich ulubionych fragmentów z całego tekstu. Ogólnie jednak Baudrillard jest mocno krytyczny względem twórczości współczesnych artystów za nadmierną estetyzacje swoich dzieł.
Wraz z awangardą Baudrillard obserwuje dążenie sztuki ku coraz większej dozie rzeczywistości. Dadaiści pragnęli zniszczyć barykady dzielące sztukę od rzeczywistości, za pomocą abstrakcji poszukiwano ukrytej struktury przedmiotów (głębszej, bardziej pierwotnej rzeczywistości). Jednakże efektem finalnym tych dążeń stała się estetyzacja, postrzegana przez Baudrillarda jako zdecydowanie negatywne zjawisko, rozumiana w ten sposób również przez Marquarda i Welscha. Baudrillard przedstawia jej mechanizm, rozpoczęty przez awangardę, wraz z wynalazkiem ready-made Marcela Duchampa. Okazuje się, że wystarczy pozbawić dowolny przedmiot jego funkcji, niczego w nim nie zmieniając, by stał się on obiektem muzealnym, dziełem sztuki. Zasada bezużyteczności staje się narzędziem estetycznej przemiany.
W dalszym fragmencie autor tekstu odwołuje się do koncepcji symulakrów. Symulakry to najprościej ujmując imitacje danej rzeczy lub zjawiska. Baudrillard wyróżnił 4 poziomy rozwoju symulakrów. Pierwszy ma za zadanie odtwarzać rzeczywistość. Tutaj mogę podać przykład dokładnego obrazu danej osoby. Na poziomie drugim symulakry już nie pokazują wiernie rzeczywistości, a ją wypaczają. Tutaj obraz pokazywałby już osobę z cechami których nie posiada, jak zbyt wielkie uszy, czy cztery pary oczu itp. Symulakry na trzecim poziomie już nie wypaczają, a zwyczajnie maskują rzeczywistość. Tutaj obraz przedstawiałby osobę której zwyczajnie nie ma. Symulakry na czwartym poziomie nie odnoszą się już do niczego i dosłownie zastępują nam rzeczywistość. Zdaniem Baudrillarda nasza cywilizacja doszła do poziomu czwartego przez co utraciliśmy kontakt z tym co realne o czym tu piszę.
Narzędziem estetycznej kreacji rzeczywistości jest symulacja. Pop-art i hiperrealizm według Baudrillarda obrazują sposób, w jaki symulakry replikują, kopiują rzeczywistość, pokazują trudność, a być może i niemożliwość odróżnienia symulacji i rzeczywistości w skutek globalnej estetyzacji. Obydwa nurty sztuki dowodzą, że hiperrzeczywiste modele zaczynają determinować i dominować w sztuce i życiu społecznym.
Zdaniem Baudrillarda niemożność odróżnienia iluzji od rzeczywistości, skutkiem estetyzacji, znakomicie oddaje hiperrealizm. „Między wnętrzem i zewnętrzem nie ma łączności. Szklane fasady odsyłają otoczeniu jego własny obraz. Są bardziej nieprzekraczalne niż jakikolwiek mur z kamienia.(…) Wszystko komunikuje, ale spojrzenia nigdy się nie spotkają” . Hiperrealizm oddaje zagubienie człowieka we współczesnym świecie, obrazuje świat człowieka uwięzionego po drugiej stronie lustra, niemożność dotarcia do obiektywnej rzeczywistości, brak zaufania we własne zmysły, medialne zapośredniczenie rzeczywistości
Tutaj z kolei zostaje wspomniane, że zdaniem Baudrillarda sztuka zatraciła swoją autonomiczność.
Baudrillard nie poprzestaje na tezie o wyczerpaniu się sztuki, ogłasza zniknięcie sztuki jako autonomicznej sfery. Wprowadza pojęcie transestetyki, które odnosi do pokrewnych transpolityki, transekonomii czy transseksualności, które mówią, że teraz wszystko stało się polityczne, seksualne i powiązane z ekonomią, jak również estetyczne. Zatem granice sztuki zniknęły. Rezultatem jest brak kryteriów oceny, nadawania wartości, smaku, pozostaje inercja i niezróżnicowanie. Czy tak miało wyglądać spełnienie marzenia dadaistów o stopieniu sztuki i życia codziennego? Sztuka wraz z odczarowaniem utraciła swoją magiczną, rytualną formę zyskując za to wartość estetyczną, teraz utraciła również to.
W końcowych słowach autor tekstu wskazuje, że Baudrillard zarzucał współczesnej sztuce banalność i brak większego znaczenia. Jest to dość zabawne, że postmodernistyczny filozof stawia wniosek, który jest podobny do tego co głoszą często konserwatyści... tyle że robi to mądrzej.
Sztuka i rynek sztuki rozkwitają w miarę jak postępuje ich upadek i rozkład. Według Baudrillarda to właśnie banalność, brak znaczenia i pustka zapewnia sztuce współczesnej powodzenie, gdyż maskuje obecność kryzysu w całym społeczeństwie, ukrywa absurdalność i brak znaczenia w świecie.
#revoltagainstmodernworld #sztuka #filozofia #socjologia

Zaloguj się aby komentować
"Istnieje stary dowcip o socjalizmie jako syntezie najwyższych osiągnięć całej dotychczasowej historii ludzkości: od prehistorycznych społeczeństw wziął prymitywizm; od starożytnego świata wziął niewolnictwo; od średniowiecznego społeczeństwa brutalną dominację; od kapitalizmu wyzysk; a od socjalizmu nazwę." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia #heheszki
Zaloguj się aby komentować