Nawiązując do poprzedniego wpisu nie dawała mi spokoju ta pneumatyka i postanowiłem rozebrać siłowniki. Trochę ryzyko, bo można połamać, ale ryzyk fizyk. Wyczyściłem stary smar i dałem nowy. Najpierw suchy teflonowy, ale potem dodałem jednak trochę silikonowego gęstszego. Po poskładaniu chodzą przyjemniej, ale nie wiem czy to mniejsze nie aż za luźno. Doładowałem tez akumulatorki, bo dość szybko znikają. Chodzi jak chodziło, a nie wiem czy nie gorzej
Zabrałem się więc za ostatni element, czyli pompkę. Budowa auta jest modułowa, więc na szczęście po odczepieniu ramienia, skrzyni i tylnych osi wraz z podnośnikiem mogłem odczepić w końcu skrzynię biegów z pompką. Po odłączeniu zobaczyłem charakterystyczne dla tej części spękania u podstawy. Pompka jest nieszczelna i podaje za małe ciśnienie. Póki co napisałem do lego z prośbą o nową. Ciekawe czy się uda.
@macgajster Stopy też mu tak proszę przerób, jeśli się da. Parę dni temu o mało takiego nie rozsmarowałem, bo przy hamowaniu mu się nie świeciły (albo świeciły niewidocznie w słońcu). ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Drogi pamiętniczku, dziś rozdziewiczyłem swoją frezarkę ręczną - zwaną z angielska routerem - i nauczyłem się czegoś!
Zawsze k⁎⁎wa sprawdzaj pięć razy czy frez jest dobrze dokręcony - nawet jeśli przed chwilą był, a frezarkę odłożyłeś tylko na sekundę i tylko spojrzałeś w drugą stronę....
Jak już robisz partyzantkę i nie masz solidnego stołu, to zaprzyj go k⁎⁎wa o ścianę chociaż.
Także po lekkim spierdoleniu pierwszych dwóch płyt pozostałe poszły gładko i równiutko - podoba dla mnie się taka robota xD
@eloyard 3. Trzymaj ten wynalazek szatana z taką siłą jakby twoje życie od tego zależało... bo faktycznie od tego zależy. Zdecydowanie NIE CHCESZ żeby ta frezarka odbiła od materiału i poleciała w twoją stronę.
#budowa #budownictwo #diy
Elo mordy megazordy. Czy ktoś z was budował kominek z płyn krzemianowo-wapniowych? Jak tak, to zarzućcie jakieś pro tipy co bym tego nie spierdolil.
Dobra, opiszę wam trochę jeden z zaczętych projektów, zaczęty od strony teoretycznej w październiku 2020r, po serii testów Hopperów od #spacex Wtedy zostały poczynione pierwsze obliczenia, dobory i przymiarki.
Potem jak to zwykle bywa pomysł musiał swoje odleżeć.
W marcu 2021 pospawałem sobie naczynie dewara. Hmmm, w sumie do tej pory nie zrobiłem w nim próżni. No cóż, musi poczekać...
Gdzieś, kiedyś w tamtym okresie, mając już obliczenia co do kształtu komory i dyszy kupiłem aluminiowy wałek i miedzianą rurkę.
Z wałka wytoczyłem kopyto, na zdjęciu jest zdekompletowane, bo nie mogłem znaleźć drugiej połówki w swoim pierdolniku.
Po zamontowaniu w tokarce za pomocą specjalnego narzędzia w postaci łożyskowanego kółka chciałem wyoblić rurkę na kształt kopyta. Ale skubane nie jest to takie proste. Na zdjęciu jest efekt drugiej próby, bo przy pierwszej było znacznie większe przewężenie ale wzięło się i urwało XD.
W międzyczasie przeczytałem kilka książek dotyczących kriogeniki, skraplania powietrza i tym podobnych zagadnień. Po co? Żeby skroplić powietrze i oddestylować tlen, a w sumie to azot bo tlen zostanie jako mniej lotny.
Wtedy będę miał utleniacz do silnika, po to mi naczynie dewara. A i wpis @CebulaZRosolu o linii skraplania powietrza w Azotach dał też jakąś informację. Muszę dokończyć czytać tą książkę, bo będzie jak z pamiętnikiem. Właśnie zanieczyszczenia węglowodorowe w powietrzu mogą być problemem. Żeby nie jebło. Ale to problem dla przyszłego mnie.
Nie jestem z niego do końca zadowolony. Po prostu umiejętności modelowania mam za słabe. W mojej głowie wygląda to znaczenie lepiej.
Teraz mam inny pomysł na produkcję. Chyba pójdę w elektoplating, czyli wydrukuje w 3D kształt komory, potem pomaluje farbą przewodzącą prąd, i elektrolitycznie naniosę warstwę miedzi, potem kanały chłodzące z drutów i znów warstwa elektrolitycznej miedzi. Wiem że mechanicznie elektrolityczna miedź jest kiepska, ale taki mam pomysł.
No chyba żeby wciąż iść w wyoblanie. Ale to na lepszej tokarce, może w szkole?
Wewnętrzną część wyoblić, a kanały chłodzące zrobić w formie wydrukowanej wkładki, a zewnętrzny płaszcz już w postaci normalnej cylindrycznej rurki.
Plan jest ogólnie elastyczny. Bo do puki nie skroplę powietrza mogę użyć gazowego tlenu z butli. Prosto, łatwo, tanio i szybko. Tylko reduktor i zawór. Brak niskich temperatur, niemal same zalety. Prócz jednej. Brak satysfakcji z osiągnięcia celu.
Ciekawi mnie jedno - masz także same dalsze planyv(czyt. marzenia) dotyczące puszczania tego w górę czy skupiasz się na testach z uzyskania ciągu w miejscu? Nie myślałeś aby później skontaktować się z paroma firmami związanych z aeronautyką? Może znalazłoby się jakieś zatrudnienie, dofinansowanie, czy inne granty.
Btw. nieraz mówisz, że jesteś w stanie coś załatwić ze szkoły - chciałbym mieć taką szkołę. U mnie jak był papier toaletowy to było dobrze xD
Dawno temu pomalowałem plastiki plastidipem. Przygoda sprzed roku z wyciekiem oleju pokazała, że to nie jest dobra droga. Zmieniam zatem źle położony tymczasowy zmieniacz koloru na docelowy - lakier strukturalny. Kciuki jedynie trochę bolą od wycierania "gumy", a nos od nitro
Na drugim zdjęciu proces przyspieszonego schnięcia lampki podświetlającej tablicę rejestracyjną.
Propos - zmieniłem żarówkę na leda, w koncu nie będzie wypalało klosza od ciepła.
Mała aktualizacja wiadomości o suwnicy którą zrobiłem.
Kamieniarze są mega zadowoleni, bo już nie muszą ręcznie nosić płyt, czy kombinować z wózkiem widłowym.
Napęd przesuwu po dłuższej osi (lewo prawo) jest zrobiony przez dwa wózki elektryczne. Rozstaw kółek jest niewielki przez co jak jeden będzie miał lepszą trakcję to belka lekko się ukosuje. Żeby tego się pozbyć trzeba by szerzej rozstawić kółka lub dołożyć po jeszcze jednym wózku. Ale nie jest to na tyle upierdliwe żeby nie dało się pracować. A nie spadnie bo musiałyby coś się urwać, rozkręcić etc. A że spawy są raczej solidne, wózki poskręcane na śruby 16mm to kwestie bezpieczeństwa są zapewnione.
U siebie jak będę robił podobną to wiem że inaczej rozwiąże kwestie montażu wózków do belki jezdnej. Żeby była wyżej.
Kosztów jeszcze nie podliczyłem, więc nie wiem ile to wyszło.
Czy konstrukcja dachu tej stodoły jest dostosowana do dodatkowych ciężarów, czy w zimie jak napada śnieg, będzie zamieć i ktoś zacznie podnosić to się zawali?
Skrzynka-książka inspirowana motywami zielarskimi i postacią z #harrypotter - chyba nie trzeba pisać, kim dokładnie Grafika na wieczku według życzenia osoby zamawiającej, całość utrzymana w tonacji czarno-niebieskiej ze srebrzonymi detalami wypukłymi. Po bokach wypukła imitacja stron metalizowana na niebiesko, plus metalowe zapięcie. Wnętrze wieczka zdobione grafiką z cytatami.
W grafikę zostały wkomponowane zarysy oraz opisy asfodela, tojadu i bylicy piołun: roślin, które pojawiają się w jednym z cytatów Snape'a z lekcji eliksirów. Wypukły motyw łani na wieczku został wykonany pastą szklistą.
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart
Potrzeba matką wynalazków. Łapa mi odpadała od przecierania owoców, więc syn mi zrobił "uchwyt" z kawałka drewna, panelu podłogowego, imbusa i 4 śrubek, żeby dało się wspomóc nowoczesną technologią. Działa jak marzenie, więc nie muszę za 350 zł dokupować nasadki do robota, które w dodatku się często psują i ogólnie są takie se.
Kiedyś były porządne wyciskarki dostępne, ale aktualnie sprzedają samo gówno - kupiłem 2 różne i oddałem bo strach było to nawet do stołu przykręcać.
Hej, czy ktoś z #modelarstwo używa sadzarek do trawki elektrostatycznej / maszynek do flokowania? Jak sprawdzają się tańsze maszynki typu "no name", które można znaleźć w internetach? Szukam czegoś, co nie padnie mi po pierwszym użyciu, ale widzę, że podobnie wyglądające maszynki mają spory rozstrzał cenowy, od poniżej 100 zł do przeszło 300 zł.
Nie cierpię tych toreb, uważam je za idiotyczne, a wpychają je wszędzie- jako gifty albo w pakietach startowych. Wala się tego od cholery po domu, nie idzie tego złożyć żeby nie latały te sznurki, wiec po jakimś czasie w szufladzie robi się skłębiona masa różnych rzeczy przeplecionych poplątanymi sznurkami. A to dopiero początek ich zalet. Sznurki są tak długie, ze na plecach z ładunkiem zjeżdża maksymalnie w dół i obija się o pośladki w trakcie marszu. Natomiast same sznurki boleśnie wpijają się w ramiona. Na dodatek nie są zbyt trwałe. Jak wygląda po pół roku użytkowania (na zmianę z drugą taką samą) widac na zdjęciu. Ale przynajmniej mogę bez wyrzutów sumienia je teraz wywalić.
Torba ta ma jednak jedną małą zaletę. Złożona zmieści się do kieszeni, wiec nosiłam ją codziennie na spacerze, na wypadek jakby wpadło mi do głowy że trzeba cos kupić i wstąpić do sklepu.
Dzisiaj naszło mnie na uszycie takiej torby, ale z szerokimi i odpowiednio krótkimi ramionami.
Tak powstała torba combat do chodzenia do sklepu po bułki, z uranu i pajęczej sieci.
Kawałek sznurka ze starej torby zostal użyty w nowej jako ściągacz. Odrobinę większe objętościowo, bo bawełna, a nie cienki poliester. Zdążyłam przed wieczornym spacerem. Przetestowane, zadowolona.
@Fox a, że bezpośrednio miernikiem mierzysz? A to w ogóle słabo. Musisz sobie zmajstrować uklad do pomiaru malych prądów z rezystorem pomiarowym i wzmacniaczem.
@Pol616 ale serio kupiłeś coś co można zrobić samemu w kilka minut. I chwalisz się tym jako DIY. Jeśli teraz montaż gotowych rzeczy na kołki do ściany to DIY to tracę nadzieję ja ten serwis
Znowu z opóźnieniem, ale jak obiecałam że wrzucę efekt końcowy mojego drugiego zestawu DIY z Action, to wrzucę. Nie trzeba mi co miesiąc przypominać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ten zestawik okazał się być duużo prostszy od poprzedniego. Tam było wiele naprawdę wymyślnych i przede wszystkim maluteńkich elementów z drucików, koralików, papieru... Tutaj to było głównie klejenie drewienek (i książek... wieeeeelu książek...). Z jednej strony trochę rozczarowujące, z drugiej przynajmniej nie trafiała mnie co chwilę ku⁎⁎⁎ca, bo nie mogłam skleić dwóch mikroskopijnych elementów xD
Tak jak tamtego zestawu nie poleciłabym początkującym ani dzieciom, tak ten nada się jak najbardziej. Całkiem relaksująca zabawa, której efektem jest fajna ozdoba między #ksiazki
@Jakly kupowalas te zestawy w action stacjonarnie czy moze gdzies w internecie? Kiedys szukalem dla zony ale wszystkie sklepy internetowe ktore to oferowaly wygladaly jak scam.
Mechanizm wycieraczek "premium" do Fiata Doblo wytrzymał 9 miesięcy, czyli o 3 dłużej niż wersja standard xD
Udało mi się dorwać zamienik Magneti - Marelli która to firma dostarczała części na pierwszy montaż do koncernu Fiat.
Zobaczymy ile posłuży. Sprzedawca z Allegro wczoraj otrzymał uszkodzony mechanizm, ale czuję w kościach że będą problemy. Już sama korespondencja ws reklamacji była co najmniej dziwna (sporo obostrzeń pod kątem automatycznego jej odrzucenia w przypadku nie spełnienia któregoś z życzeń dostawcy części).
W skrócie: masz wysłać starannie zapakowany i zabezpieczony przedmiot tu i tu z obowiązkowym papierowymi drukiem. Całość podparta kilkoma paragrafami. Tutaj mi się lampka zaświeciła, bo koszt wysłania takiego mechanizmu kurierem to ponad 30 złotych przy koszcie mechanizmu coś koło stówy. Poprzedni mechanizm też reklamowałem bo padł po niespełna miesiącu użytkowania. Sklep na podstawie zdjęć kazał to wywalić do kosza i zwrócił kasę. Zapytałem czy nie mogą mi przysłać nowego to odpisali że wycofali się z produktów tej firmy bo prawie wszystko wracało w kawałkach po kilku miesiącach użytkowania.
@Yes_Man ty wiesz, że te elementy robi się w formie na prasie ze sproszkowanego metalu? Potem tylko przelot przez piec i do pakowania. Wystarczy że chińczyk namiesza w proporcjach tego ZnAl i masz to co na zdjęciach.
@pacjent44 proporcje nie mają tutaj nic do rzeczy, technolog ode mnie z fabryki twierdzi że ten stop to to samo z czego się robi zawiasy meblowe - czyli mieszanina wszystkiego co było pod ręką. Dlatego to pęka