#creepy

2
81

Test na faszola ? Taaa... Wilki "nie zrobiły nic złego"(no poza wymordowaniem całego królestwa /s)


Pamietajmy, w tej bajce książe pierwszy zamordował króla wilków.


To "nie zrobiły nic złego" oczywiście jak zasygnalizowałem sarkazmem nawiązującym do prawdziwych neonazioli wielbiacych malarza z austrii którego to sarkazmu nadgorliwe chińskie kraby i owce mogą nie zauważyć

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka EJJJJ mam tak samo xD Znaczy dawno nie miałem, ale był moment że regularnie. Utykałem gdzieś pod głazami bez szans na ucieczkę. Normalnie na żywo chyba nie mam przesadnej klaustrofobii, ale w snach...

Drugi motyw przeowdni koszmarów to wysokość. Jestem na przykład w wieży która ma dookoła schody ale bez barierek (przepaść na środku) i im jestem wyżej tym schody są mniejsze, bardziej nachylone, śłiskie...

Z wysokośći to jeszcze że jestem na chwiejnej platformie gdzieś wysoko nad ziemią i nie mam się czego złapać.

Zaloguj się aby komentować

Koza jak z innej planety W sieci często można natknąć się na zdjęcia dziwnie i nierzadko trochę strasznie wyglądających kóz opisywanych jako kozy damasceńskie. Koza damasceńska, znana też w różnych regionach jako koza z Aleppo, Halep, Shami, Chami lub Baladi, to rasa mlecznych i mięsnych kóz bardzo popularna na Bliskim Wschodzie – kozy te wyróżniają się długimi, obwisłymi uszami, wypukłym profilem pyska i krótką sierścią.


Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.


Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki #smiesznypiesek #creepy

65c95da2-852d-4347-b5aa-ec0b6805caf3
db61ce96-813c-4480-a720-0f77c907f596
fbdbc452-4c25-48aa-b3cd-5c4d71a10f4c
005c954c-a122-4027-8d77-2e0de0b1e97c
a6b98322-425d-40e0-8e24-df6fe7261a2f

@Hospodar Bardzo możliwe. Mechanizm jest pewnie podobny jak przy rozmnażaniu "dziwnych" wariantów innych zwierząt: pojawia się jakaś cecha, którą ktoś uzna za ładną i potem krzyżuje się osobniki wsobnie, żeby tę cechę utrwalić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie było #tlumaczonecreepypasty . Enjoy


Kojarzycie, że Fox dziwnie liczy ile było odcinków Simpsonów? Konsekwentnie pomijają kilka, przez co liczba odcinków jest niespójna. Jednym z pomijanych jest zaginiony odcinek z pierwszego sezonu.


Znalezienie szczegółów na temat tego zaginionego odcinka jest trudne, nikt, kto wówczas pracował nad serialem, nie lubi o tym mówić. Z tego, co udało się ustalić, zaginiony odcinek został w całości napisany przez Matta Groeninga. Podczas produkcji pierwszego sezonu Matt zaczął się dziwnie zachowywać. Był bardzo cichy, wydawał się nerwowy i chorobliwy. Wspomnienie o tym komukolwiek obecnemu na planie powoduje, że wpadają w złość i zabraniają ci o tym wspominać Mattowi. Numer produkcji odcinka to 7G44, a tytuł to "Dead Bart".


Oprócz złości, pytanie o to kogokolwiek, kto grał w serialu, spowoduje, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby uniemożliwić ci bezpośredni kontakt z Mattem Groeningiem. Na spotkaniu z fanami udało mi się pójść za nim, gdy skończył swoje wystąpienie, i w końcu miałem okazję porozmawiać z nim sam na sam, gdy wychodził z budynku. Nie wydawał się zdziwiony czy zdenerwowany, prawdopodobnie spodziewał się typowego spotkania z obsesyjnym fanem. Kiedy jednak wspomniałem o zaginionym odcinku, zbladł i zaczął drżeć. Kiedy zapytałem go, czy może mi podać jakieś szczegóły, brzmiał, jakby był bliski płaczu. Chwycił kartkę papieru, coś na niej napisał i podał mi ją. Błagał mnie, żebym nigdy więcej nie wspominał o tym odcinku.


Na kartce był adres strony internetowej, wolałbym go jednak nie podawać, zaraz sami przekonacie się dlaczego. Wpisałem adres w przeglądarce i trafiłem na stronę, która była całkowicie czarna, z wyjątkiem żółtej linii tekstu, linku do pobrania. Kliknąłem w niego i plik zaczął się pobierać. Po pobraniu pliku mój komputer oszalał – to był najgorszy wirus, jaki kiedykolwiek widziałem. Przywracanie systemu nie zadziałało, trzeba było przeinstalować system od nowa. Zanim to jednak zrobiłem, skopiowałem plik na pendrive. Próbowałem go otworzyć na wyczyszczonym już komputerze i tak jak podejrzewałem, znajdował się na nim odcinek „Simpsonów”.


Odcinek zaczynał się jak każdy inny, ale miał bardzo słabą jakość animacji. Jeśli widziałeś animację dla "Some Enchanted Evening" (pol. "Miły wieczór"), było podobnie, ale mniej stabilnie. Pierwszy akt był normalny, ale coś było nie tak ze sposobem, w jaki zachowali się bohaterowie. Homer wydaje się być bardziej wściekły, Marge przygnębiona, Lisa niespokojna, a Bart był pełen gniewu i buntu wobec rodziców.


Odcinek opowiadał o Simpsonach wyruszających w podróż samolotem. Pod koniec pierwszego aktu samolotu podrywał się z pasa startowego. Bart wygłupiał się, jak zawsze. Gdy samolot wzbił się na około 50 stóp nad ziemię, Bart wybił okno w samolocie i został wyssany.


Na początku serialu Matt był zdania, że animacja ma opowiadać o wszystkich aspektach życia, a śmierć jednego z bohaterów miała tylko temu pomóc. I to właśnie zrobili w tym odcinku. Zwłoki Barta były trudne do rozpoznania, animatorzy w pełni wykorzystali fakt, że nie musieli rysować dziesiątek klatek ruchu, i wykonali niemal fotorealistyczny rysunek jego zwłok.


Akt pierwszy zakończył się ujęciem na zwłoki Barta. Kiedy zaczął się drugi akt, Homer, Marge i Lisa siedzieli przy stole i płakali. Płacz trwał i trwał, był coraz bardziej bolesny i brzmiał coraz bardziej realistycznie, zdecydowanie lepiej niż można przypuszczać z dotychczasowej gry aktorskiej. Jakość animacji pogarszała się z każdą chwilą, gdy tak płakali, a w tle było słychać szemranie. Ten płacz trwał przez cały akt drugi.


Akt trzeci rozpoczął się od planszy informującej, że upłynął rok od poprzednich wydarzeń. Homer, Marge i Lisa byli wychudzeni jak szkielety i nadal siedzieli przy stole. Nie było śladu Maggie ani zwierząt domowych.


Postanowili odwiedzić grób Barta. Springfield było opustoszałe gdy szli na cmentarz, a mijane domy były coraz bardziej podupadłe. Wszystko wyglądało na porzucone. Kiedy dotarli do grobu, ciało Barta po prostu leżało na ziemi u stóp nagrobka, dokładnie takie samo, jak pod koniec pierwszego aktu.


Rodzina zaczęła płakać. Gdy w końcu przestali, w bezruchu wpatrywali się w ciało Barta. Kamera zrobiła zbliżenie na twarz Homera. Zwyczajowo, w tym momencie Homer opowiada dowcip, ale w w mojej wersji odcinka brakło podłożonego głosu i nie dowiedziałem się, co Homer mówi.


Kamera oddalała się, zwiastując koniec odcinka. Na nagrobkach w tle widniały nazwiska wszystkich gościnnie występujących gwiazd Simpsonów. O niektórych nikt nie słyszał w 1989 roku, inni jeszcze nie zdążyli wystąpić w serialu. Wszystkie nagrobki miały daty śmierci. Dla tych gości, którzy zmarli do tej pory, jak Michael Jackson czy George Harrison, daty pokrywały się z prawdziwymi datami ich śmierci.


Możesz starać się przewidzieć daty śmierci pozostałych, wciąż żyjących gości serialu, uważnie patrząc na pozostałe nagrobki. Jedna rzecz nie daje mi spokoju - większość z nich to jednak jedna, ta sama data...


#creepy #creepypasta #thesimpsons #simpsonowie

Zaloguj się aby komentować

Dawne przebrania na Halloween - z albumu Haunted Air: A Collection of Anonymous Hallowe'en Photographs from America c. 1875-1955 Ossiana Browna. Więcej zdjęć można obejrzeć tutaj


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #creepy #historia #halloween #fotografia

ad518342-ee3e-48d2-b5d4-19f0439c5c31

@Apaturia Niby nie do końca, ale sam musisz przyznać, że estetyka zdjęcia pasuje do popierdolonego horroru o kazirodczej rodzince kanibali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Czy jest lepszy dzień na #tlumaczonecreepypasty niż #halloween ? Prawdopodobnie tak. Ale i tak jedną dziś dostaniecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zgubiłem się. Błąkałem się po tej jaskini godzinami. Odłączyłem się od przewodnika i ostatnie cztery godziny spędziłem szukając drogi powrotnej w zupełnych ciemnościach. Zacząłem zwiedzanie około trzeciej, co według mojego wewnętrznego zegara oznaczało, że jest około siódmej lub ósmej. Słońce pewnie już zaszło i w lesie było równie ciemno, jak w jaskini.


Kluczyłem w ciemnościach, trzymając rękę na ścianie jaskini. Byłem pewien, że jeśli będę trzymał się tej ścieżki, w końcu dotrę do wejścia. Po kolejnej godzinie znalazłem wyjście. Widocznie był nów, bo nigdzie nie było księżyca, ale widziałem gwiazdy na niebie.


Płakałem z ulgi, patrząc w górę na te świetliste punkty. Były ich tam tysiące. Patrzyłem z zachwytem, jak znikają, by pojawić się ponownie po kilku sekundach. Obserwowałem to zjawisko z zakłopotaniem. Zajęło mi kilka sekund, zanim znalazłem odpowiedź. To nie były gwiazdy mrugające i migające, pojawiające się i znikające. To były oczy. I zbliżały się do mnie.


#creepy #creepypasta i może nawet Owcen zaliczy #jesiennewyzwania

@serel byłem jakiś czas temu w jaskinij szczelinowej.l, takiej jaskinii, że trzeba się przeciskać. Przez to dobrze jestem w stanie wyobrazić sobie te sceny.

Zaloguj się aby komentować

Kichani, nie wiem co powiedzieć ciotce. Zbiera lalki. Ma ich parę w swojej kolekcji. Chyba z jedną jest coś nie tak. Zasnęlibyście z nią w jednym pokoju? #lalki #creepy

4c1448b0-e408-46f6-bcb2-d09395b9f1ca
b8e10274-6a99-4b7f-a406-bf979c08521a
4f885e26-f9cc-46ab-98c3-6080122879cf
3f5b8472-2c04-4f30-bbfc-532f042496d8
0c2c600c-1c23-49c0-a144-f86ac803875a

Zaloguj się aby komentować

Coś dla fanów Lovecrafta.

W Opowiadaniu "Wzgórze" mieszkańcy podziemnego świata czczący Yiga i Cthulhu wspominają konkwistadorowi, że ich bogów uwięziły demony, które spowodowały potop. Nie mogły to być Starsze Istoty, bo one akurat po krótkiej i w sumie niepotrzebnej wojnie podpisały sztamę z Cthulhu w stylu "Wasze lądy, Nasze morza". Mi-Go jeszcze nie było wtedy na Ziemi. A rywalizacja Przedwiecznych i Starszych Bogów to gówniany wymysł Derletha, niepotrzebnie powielany przez Briana Lumleya i każdy fan Lovecraftiany raczej na to pluje. Pozostaje więc cholernie niepokojące pytanie czym był te demony/kosmici, którzy rzucili wyzwanie samym bogom i ich pokonali?

#creepy #lovecraft #horror #literatura

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak dużo jest sowy w sowie? Sowy, zwłaszcza większych gatunków, często wydają się mieć masywne i ciężkie ciała, jednak w rzeczywistości wcale nie ważą aż tak dużo – większość ich objętości to pióra. Świetnie zobrazował to eksponat z dawnego Muzeum Zoologicznego w Kopenhadze prezentujący dorosłego puszczyka mszarnego (Strix nebulosa) w przekroju. Sowy takie jak puszczyk mszarny, które żyją w chłodniejszym klimacie, mają zwykle szczególnie gęste upierzenie, które chroni je przed zimnem.


Jeszcze bardziej obrazowo (i być może też niepokojąco) wygląda model sowy zupełnie pozbawionej piór (drugie zdjęcie). Tym razem jest to płomykówka (Tyto alba). Model został zestawiony ze szkieletem ptaka i z wersją w pełni opierzoną.


#ciekawostki #zwierzeta #przyroda #natura #ptaki #sowy i trochę #creepy

11c8b0ac-7eed-4731-a1b6-e294118f2503
6b6edbea-650c-4b5a-9315-58265cd6f013

Zaloguj się aby komentować

Wygląda jakby zaraz miała pożreć czyjąś duszę - a to tylko australijska płomykówka


Płomykówka falista (Tyto multipunctata) żyje w cienistych zakątkach wilgotnych lasów eukaliptusowych w tropikalnych regionach Australii. To trzecia największa sowa występująca na tym kontynencie. Ponieważ nie występuje zbyt licznie i jest gatunkiem endemicznym, jest objęta ochroną.


U sów często można zaobserwować różnicę wielkości pomiędzy samicą i samcem, jednak u płomykówki falistej ta różnica jest największa: samice tego gatunku są przeciętnie 1,7 raza cięższe od samców i 1,8 raza od nich większe pod względem rozmiarów ciała.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #sowy #creepy

c90a6ac0-a0d6-41ab-83ea-652008b6d2e9
8254acb0-9c36-421e-b44f-999d7db48687

Zaloguj się aby komentować