Komentarze (9)

@GazelkaFarelka EJJJJ mam tak samo xD Znaczy dawno nie miałem, ale był moment że regularnie. Utykałem gdzieś pod głazami bez szans na ucieczkę. Normalnie na żywo chyba nie mam przesadnej klaustrofobii, ale w snach...

Drugi motyw przeowdni koszmarów to wysokość. Jestem na przykład w wieży która ma dookoła schody ale bez barierek (przepaść na środku) i im jestem wyżej tym schody są mniejsze, bardziej nachylone, śłiskie...

Z wysokośći to jeszcze że jestem na chwiejnej platformie gdzieś wysoko nad ziemią i nie mam się czego złapać.

@GazelkaFarelka ja nigdy nie miałem snów z ciasnymi tunelami, ale te ze spadaniem to często. No i z gubieniem się - np. wchodzę do swojego bloku i mijam drzwi z numerem mieszkania gdzie mieszkam, więc wracam, ale trafiam już tylko na numery mniejsze, chcę więc wyjść w ogóle z klatki ale schody się nigdy nie kończą, zaczynają prowadzić w różnych kierunkach i w końcu się budzę, bo mózg chyba dostaje zwarcia. To znaczy tak miałem za gnoja jak mieszkałem jeszcze ze starymi...

Zaloguj się aby komentować