#creepy

2
74

Powiem wam, że nie jestem przesądny, ale... xD


Dłubiąc sobie przy dwóch sprowadzonych harlejkach w trakcie lata bałem się, że nie zdążę na nich polatać i zastanawiałem się, czy nie kupić jakiegoś, który dla odmiany by jeździł. I chyba na drugi dzień patrzę, ogłoszenie. Dyna, edycja limitowana, poszukiwany model, do tego z europejskiego rynku i sprzedawana przez salon. Cena spora, ale mimo wszystko dość okazyjna zwłaszcza przy wszystkich modyfikacjach i dodatkach wpakowanych w moto.


Chyba tego samego dnia pojechałem go obejrzeć i po dziesięciu minutach kupiłem xD na spóźniony, urodzinowy prezent. Było tylko małe "ale" które wyszło w trakcie - dotychczasowy właściciel, który szykował sobie moto miesiąc temu rozwalił się na samochodzie, trup na miejscu. Nie na tym moto co prawda, ale wciąż. Stara trochę kwękała, że to zły omen, ja jednak przesądny nie jestem, więc cieszyłem się, że zrobiłem dobry deal.


Moto odebrałem dopiero parę tygodni po kupnie, wcześniej nie było kiedy. Na dzień dobry w garażu przy przestawianiu mi upadł xD Nie upuściłem motocykla chyba od dziesięciu lat (parkingowych gleb przy nauce schodzenia na kolano nie liczę), trochę się wkurzyłem, nie powiem. No ale co zrobić, tyle że nic się nie stało, straty zerowe, nic się nawet nie porysowało, bo zabezpieczenia ochroniły.


Pojeździłem trochę, fajny sprzęt. Aż parę dni później podczas jazdy odpadła mi tablica z mocowaniem i przywaliła w gościa, który jechał na moto za mną. Od, po prostu mocowanie się oderwało i odfrunęło. Tyle dobrego, że poza uszkodzoną owiewką w motocyklu, który jechał za mną nic się nie stało, bo tablica wraz z mocowaniem to solidny kawał żelastwa, spokojnie ponad 1.5kg wagi. Szczęście w nieszczęściu, ale wkurzyłem się już mocno, bo tablicę montował salon i nawet naciskali, że to zrobią. Salon w którym kupowałem miesiąc wcześniej wziął na siebie załatwienie nowego mocowania i naprawę czachy u poszkodowanego, tyle dobrego.


Moto potem trochę stał, w międzyczasie więcej dłubałem niż jeździłem, ogarniałem harlejki z USA i wyszło też, że na jednym z nich jeździ mi się wprost idealnie - stąd świeżo kupiony moto wyjechał na ulicę może jeszcze dwa czy trzy razy. I dwa tygodnie temu myślę sobie - pogoda ładna, to chociaż się przejadę, podładuję akumulator. Parę minut później jadę sobie, lekki skręt, prędkość śmieszna typu 30-40 km/h - i nagle jeb, leżę na ziemi. Chyba coś było rozlanego na asfalcie, straciłem przyczepność, motocykl ślizgnął jeszcze parenaście metrów i stuknął w krawężnik kierownicą. Straty już większe, pewnie parę tysi - zgięta kierownica, pęknięta klamka sprzęgła, rysy, mocowanie amorka do wymiany. Ja też się trochę poobijałem. Myślę sobie, że coś pechowy ten moto.


No i dziś wziąłem mojego kumpla-sąsiada, Irlandczyka, starszy gość po sześćdziesiątce na przejażdżkę C63, bo pytał, czy się karniemy xD I wracamy, idziemy do motocykla, opowiadam jak to wyglebiłem się i pokazuję efekty gleby, narzekam że teraz trzeba będzie to wszystko ponaprawiać i jakiś strasznie pechowy ten sprzęt, bo raptem zrobiłem może 500 km a cały czas jakieś problemy, począwszy od historii z poprzednim właścicielem, skończywszy na mojej wywrotce. On kiwa głową i mówi, że faktycznie kiepska sytuacja, z tym poprzednim właścicielem co robił moto dla siebie i się zabił to już w ogóle i że trzeba skropić wodą święconą, on to może zrobić w razie czego. Ja myślę sobie, że może nie taki głupi pomysł. I idziemy do windy, trzeba drzwi garażowe otworzyć, Irlandczyk wyciąga klucze, coś mu z nich odpada. Okazuje się, że miał przy kluczach medalik/breloczek z Maryjką i ten breloczek w kieszeni akurat teraz odczepił mu się i akurat teraz wziął i odpadł. Creepy xD Dla mnie to już przelało czarę, miałem trochę go pomodyfikować przez zimę, ale pi⁎⁎⁎⁎lę, naprawiam sprzęta i sprzedaję. Stan przeklęty. Jakby coś, nie kupujcie.


#motocykle #creepy

Zaloguj się aby komentować

Kosmiczny horror wiecznie żywy!


https://www.youtube.com/shorts/2oJoiyesAiY


Strasznie podobają mi się te animacje znalezione w sieci gdzie jakieś wielkie potwory czy inne kosmiczne byty zagrażają ziemi. Widać ludzie odczuwają przyciąganie do takich treści które ukazują człowieka jako bezsilną jednostkę w obliczu czegoś co wykracza poza jego pojmowanie. Ogólnie za prekursora tego uważa się Lovecrafta, ale ja osobiście uważam, że jest to podstawa najbardziej pierwotnych doświadczeń religijnych i tego jak prymitywne plemiona postrzegały bóstwa. Dziś gdy świat zachodni stał się dużo bardziej świecki niż kiedyś, a kościół starał się skupić na postaci Chrystusa jako osoby która szery miłość i szacunek do bliźniego, ludzie wciąż w jakiś sposób poszukują czegoś co wywołałoby w nich to doświadczenie dawnej trwogi.


#filozofia #religia #creepy #horror

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poszedłem na pole orne obok domu zrobić kilka fotek gwiazd, gdy nagle usłyszałem, że coś wielkiego biegnie w moja stronę i k⁎⁎wa SAPIE. Zaczalem robić hałas i to coś się zatrzymalo w wysokiej trawie ale w tych ciemnościach tego nie zobaczyłem. Nie wiem co to było (obstawiam jelenia lub dzika, ew. Myszojelenia) ale obsrałem się dość mocno.


#wtf #creepy #mojezdjecie

3e884c6e-2301-4c60-9ee6-c9a24988c936

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #gimbynieznajo #creepy #youtube #ciekawostki #niewiemjaktootagowac

Pamiętacie ją?

Dla tych co jej nie kojarzą - miała, a raczej jej filmiki posiadają "dziwną" popularność. Nie wiadomo tak na prawdę na czym polegała. Tzn. Teraz wiadomo, że na tamte czasy były totalnie odklejone. Pierwsza szara myszka? Pierwsza miłość simpów?

Mały wykop (nie mylić z wykop.pl) pewnego YTbera

https://www.youtube.com/watch?v=-Mzcit3VcqM

c2c50f95-fc23-4325-94cc-d4b8c1919719

@Curumo wtedy jeszcze szafowanie swoim ryjcem w necie żeby robić z siebie idiotę nie było takie polularne także jak jakaś w miarę dobrze wyglądająca dziewczyna to zrobiła to od razu została fenomenem - taki był IMHO powód jej fenomenu.

Zaloguj się aby komentować

Macie jakieś takie straszne historie opowiadane w rodzinie albo jakieś takie powiedzmy paranormalne doświadczenia ? W sumie fajny temat na noc xD


  • moja mama opowiadała mi, ze kiedyś widziała gościa z kosą na wiosce pod mostem jak ją ostrzył, a potem jak wróciła do domu to wujek zmarł ( wiadomo, przypadek )

  • u dziadka jak raz jadłem zupę, to książka spadła z półki, ale tak sama z siebie. Dziadek nawrzeszczał na jakiegoś Stefana, żeby nie straszył dzieciaka. Później mówił, że to jego zmarły kolega z wojska mu takie numery co jakiś czas robi, bałem się jak diabli bo miałem wtedy kozę z 7 lat.


coś u was było takiego ? Lubię takie opowiastki


#paranormalne #creepy #opowieści

Bardzo strasznych historii nie miałem, była sytuacja że przez jakiś miesiąc dwie figurki zmieniały swoje pozycje, gdzieś tak w środku nocy, ale potem przestały. Nic więcej się na temat nie stało o ile mi wiadomo

@DzialaczWiejski hahaha, czytałem ten wątek przed snem, późno w nocy i w śnie wypowiedziałem właśnie kwestię "nie będziesz mi dziecka straszył" do jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego ducha (dziadki?) tluczącego mi szkło (motyw chęci kontaktu zmarłych) w domu.

@Tawantinsuyu Raczej mój stary nie jest osobą, która mocno wierzy i uwielbia chodzić do kościoła. Na niedzielną mszę przed covidem chodził, teraz w ogóle, wszystkie różańce dla niego to była męczarnia. Grobbingu (wszystkich świętych) nie cierpi.


Jak o tym mi opowiadał, to wiem, że to dla niego ważne przezycie. Ale teraz z perspektywy czasu to jest to taka historyjka po prostu, do której w ogóle nie wraca. Od momentu tego zajścia minęło min. z 15 lat.


Raczej jak mam definiować wiarę taty, to wydaje mi się, że wierzy w życie po śmierci. Ale kościół go męczy, biorąc pod uwagę mariaż kościoła z partią rządząca, to wypowiada się, że to czarna mafia

@Tawantinsuyu O przypomniało mi się. Kilka lat temu ojciec przyznał się, że jak budował dom (20 lat temu), to martwił się, czy uda się i czy zwiąże koniec z końcem. I poszedł, pomodlił się, dał dobrą tacę.


Po latach mi powiedział, że chyba zadzialało. To chyba najwieksze jego świadectwo wiary, jeśli tak to można określić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, przypomniało mi się, że kiedyś był taki program jak "Seks dzikich zwierząt" na Animal Planet xD około godziny 22:00 leciał. W związku z tym mam parę pytań:

1. Kto normalny to oglądał

2. Kto normalny wpadł na pomysł stworzenia tego programu

3. Kto normalny dopuścił to do dystrybucji

Może kolejne pytania mi wpadną do głowy, no ale ja pi⁎⁎⁎⁎le xD

#zwierzaczki #telewizja #wtf i może #heheszki ale to jest chyba #creepy xD

Kiedyś myślałem, że musiałem chodzić do tej beznadziejnej pracy, teraz za późno mówić o tym, co było kiedyś. Teraz trzeba mówić co jest teraz i co będzie później, czyli o moich wnukach, mojej rencie lub emeryturze, o mojej przyszłości jednym słowem.


Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,radzio,nie_musisz_wiec_nie_idz.html

O coś takiego chodzi? https://youtu.be/TfZ_ynMzNkc?si=1c3flkx_LYiEwJK6

Wydaje mi się, że dosyć interesujący temat. Może nie tyle, że ktoś się interesuje akurat seksem zwierząt konkretnie, ale życiem zwierząt..

Z drugiej strony jak się słyszało o modliszkach na biologii, zna wielkość słoni czy wielorybów - to dosyć ciekawe zagadnienia.

Zdecydowanie ciekawszy program i na pewno bardziej wartościowy, niż jakieś reality show czy Trudne i ukryte, szkolne sprawy złomiarzy...

A roboty przy tym było tylko trochę - materiały niewykorzystane w innych produkcjach przyrodniczych, scenariusz i lektor. Pyk i jest.


Ja bym oglądał, ale nie mam tv

Zaloguj się aby komentować

@loginnahejto.pl A tak, lewicowy kolega Nick Landa i fan psychodelików. Nie czytałem ale kojarzę nieco jego poglądy.


 podobno mocno jedzie po scjentystyczno-redukcjonistycznej koncepcji zdrowia psychicznego.


Jak kojarzę to mocny wpływ na niego miał Deleuze i inni postmoderniści których już akurat czytałem więc się nie dziwie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować