#chwalesie

20
3918

W ramach odwrócenia uwagi od jarania potrzebowałem nowych zabawek. Na siłke nie pójde bo grypa trzyma, to se spełniłem męską zachcianke

Mam łom #chwalesie #gownowpis #logikaniebieskichpaskow

27414835-4903-42b9-ac54-7b7341b2410f

Zaloguj się aby komentować

Kyrieelejson!

Rurka z logo Grohe dotarła, termostat w baterii wymieniony, bateria założona! Działa. Nie cieknie - już po pierwszym założeniu (nigdy tak jeszcze nie miałem).


#dyi #chwalesie #remontujzhejto

018966b0-1f67-4638-a9df-549613392f68

Zaloguj się aby komentować

@Pawelvk w imieniu mojej siedemdziesięciopięcioletniej mamy, która w tym roku przeszła poważną operację kardiologiczną połączoną z transfuzją krwi potwierdzam - strasznie ją wkurwiłeś.

Zaloguj się aby komentować

#jebacallegro #xiaomi #robot #dyi #chwalesie

Półtora roku temu kupiłem rodzicom robota xiaomi na jakieś promce od allegro (alledrogo było tutaj sprzedającym).

Niestety matka zgłosiła, że robot się wiesza i że przestaje działać po minucie.

Odesłałem ustrojstwo do Allegro na reklamację.

Kukizy z Allegro (uprzedzam - nie kupujcie elektroniki jeżeli Allegro ma być sprzedającym) odrzuciły reklamację bo widać, że odkurzacz był używany tj. że widać ślady brudu "Komora ssąca zanieczyszczona, filtr również, doprowadziło to do uszkodzenia turbiny." . Nosz Kukiz, wiadomo, że jak odkurzacz jest używany to jest czyściutki i nic nie widać, że jest używany.

Zgłosiłem się do ochrony kupującego i z łaską oddali mi 450 zika na naprawę.

Pomyślałem, a hak wam w smak!

Teraz wróciłem do zakupów na Aliexpress i pierwszym wyborem będzie Amazon, a nie alledrogo. Janusze w mordę kopani.

Zamówiłem części na Ali za 50 zika, drugie tyle dałem za nowe wałki, filtry, szczotki etc.

Ryzyk fizyk, jak to mówią.

Dzisiaj dotarła paczka i robot śmiga jak szalony. Turbina wymieniona.

Rozbierałem już pralkę, gdzie wymieniłem łożysko, rozbierałem ekspres do kawy, gdzie wymieniłem kukiz wie jak to się nazywa. Robota pierwszy raz!

Miałem jeszcze wymienić dzisiaj termostat w baterii grohe ale nie obędzie się bez firmowego klucza nasadowego grohe - za który wołają sobie 300 pln XD kawałek rurki. Na szczęście na amazonie jest za 123 zika (za tyle samo jest na Allegro - ale Kukiz im w Dudę). Na amazonie nawet szybsza dostawa - jutro, a nie w sobotę

8bef3ff8-3e34-410c-9aff-311e23750fd2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mieszkaj 6 lat w Pruszkowie, zamawiaj przez internet komponenty elektroniczne do majsterkowania lub zasuwaj do Warszawy bo musisz mieć na teraz.

Wpisz dzisiaj w gugla "sklep z częściami elektronicznymi w Pruszkowie". Otrzymaj info że dosłownie masz taki sklep pod blokiem. Mało tego - ceny są niższe a wybór większy niż na Allegro czy TME.

Jak mawiają Amerykanie "lepiej późno niż później" ლ(ಠ_ಠ ლ)

#chwalesie #gownowpis

d63abfa0-a446-4f60-9475-5fe1b412337e
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio jakis tomek polecal t shirty od Grumpy Geeks to sobie zamowilem uj bede do konca miesiaca jadl makaron z ketchupem, bardzo fajna i poprosilem o cryptic haiku co dodam jako easter egga do gierki no i napisali!

#gownowpis #chwalesie #modameska #tagowanietomojapasja

e40c76df-74d0-48da-bad0-8014f70b29cb
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

3 dzień aktywności w tym tygodniu, więc seria 200 tygodni na Stravie zaliczona


Do tego dziś pękło też 1000km na nogach od początku roku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#chwalesie #spacer #strava #dobrenawyki

57ef05a5-67fd-482f-83d8-f91d8de78760

Zaloguj się aby komentować

Po ponad 2 latach od pierwszej rozmowy z architektem, roku od zlozenia pierwszego pozwolenia z dwóch w końcu jest, pozwolenie na budowę xD Nie, nie chce budować twierdzy Srebrna Góra, tylko małą dobudówkę, po prostu architekt okazał się kłamcą, oraz pani (celowo z małej) z urzędu przy pierwszym pozwoleniu też dała piekny popis :v

#budowadomu #chwalesie

a7e48709-c71d-486d-b83d-9f7c67526a24

Czyli to nie tylko ja trafiłem na projektanta ściemniacza. Co prawda nie aż tak długo jak u Ciebie, ale ile ja się nawkurwiałem na niego... pro tip: jak wiesz gdzie mieszka projektant to łatwiej jest go zmobilizować do dokończenia roboty

Zaloguj się aby komentować

Kantyczkę niedawno sobie kupiłem, oczywiście w starej wersji z wydawnictwa CIA, taka jak pamiętam z przed lat. Trochę zazdrość oczywiście jak widzę że ktoś sobie kupił książki i to nowe. Aż tyle nie mogę wydawać bo mnie żona wyrzuci z domu 😁

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #zalesie Jakby nie jeden ziomek to byłbym bezdomny. To znaczy mógłbym sobie kupić dom czy mieszkanie ale byłbym wtedy pusty w ryj. Szanujcie się nawzajem.

Zaloguj się aby komentować

@Panda są na YT porady, jak nadawać aromat wędzenia, lub też samego zapachu grilla węglowego. Może sprawdź to. Ja sam takiego nie posiadam, po prostu trafiałem na wpisy o tym, że czasem (i tu podkreślam CZASEM), w gazówce czegoś brakuje. Ogólnie piękne urządzenie i życzę tylko dobrych wyrobów.

@Panda i jedno co mogę powiedzieć przy przyłączach gazowych. Zawsze sprawdzaj szczelność. Ja mam w domu kuchenkę na butlę i zawsze idzie w ruch pędzelek z wodą z płynem do mycia naczyń, czy nie tworzą się bąbelki na śrubie.

@Panda Jak masz ruszty żeliwne, to pamiętaj żeby je czyścić, suszyć i smarować olejem jadalnym na fajrant, bo później z podziwu nie wyjdziesz

Zaloguj się aby komentować

W Biedronce za 35 zł. Jak za darmo! Nie moge sie doczekać aż przestanie piździć na Podlasiu by brać kumpli do lasu na survivale.


#chwalesie #hejto40plus

854e9dc0-1a48-4194-ae0b-bbb197ca0205

@tosiu bardzo ładne ale staraj się nie używać. Pomijając skromne możliwości, które przedstawili ci koledzy w komentarzach to najłatwiej sobie tym zrobić dziurę w ręce przez brak ergonomi. Tego nie da się sensownie złapać i używać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #pszczoly trochę też #dzieci i #rodzicielstwo

Stało się. Radość w domu. Mój młodszy syn wymyślił sobie, że będziemy mieć na balkonie pszczoły. Kupiliśmy kokony jakoś w marcu. Ociepliło się, więc wystawaliśmy na balkon. Trzy tygodnie czekania i są. Zdjęcia niewyraźne bo zza szyby. Najpierw była jedna, później już trzy, cztery i poszło. Mamy murarki. Niech sobie żyją

#gownowpis

0a07ee32-f747-44f4-9e0d-96d9a7667c9b
28a1bfd9-2509-4948-af01-d72705d5e7fe

Ile ja juz domkow dla roznych dzikich zapylaczy/lataczy zrobilem.


Co do murarek to natknalem sie na info, ze co jakis czas nalezy zmienic im lokale, zeby pasozyty (m.in. roztocza) ograniczyc.

Ja sie do tego nie potrafilem zastosowac, bo niby kiedy mialbym zrobic - albo juz zajete, albo jeszcze zajete maja lokale - a nie chce im w zimie robic trzesienia domku - co moze byc smiertelne dla larw, ktore zostana odsuniete od zgromadzonych zapasow.


Domki z trzciny

Domki z nawiercanych (jak na obrazku powyzej) pni

Domki z gliny

nawet z polamanych plastikowych rurek (od namiotu? nie pamietam)

Wszystkie znalazly swoich mieszkancow.


Jedyne co boli to czasem jak rolnik na polu w poblizu zrobi oprysk w srodku dnia i... nie ma zywej istoty - kwartal, pol roku mija i zycie wraca.

Zaloguj się aby komentować

Trochę z opóźnieniem, bo nie miałem czasu zrobić wpisu, ale chciałem się podzielić — użytkownik @Lucia_Leathercraft zrobił dla mnie świetny portfelik (cardholder).

Skóra wygląda na bardzo dobrej jakości, wykonanie jest naprawdę solidne i dokładnie takie, jak sobie zaplanowałem — czyli miejsce na dwie–trzy karty i dychę w środku, żeby mieć na tacę w niedzielę .

Przesyłka przyszła dokładnie na czas, co było trochę skomplikowane, bo musiałem zgrać odbiór z konkretnym paczkomatem akurat wtedy, gdy byłem przejazdem w Polsce. Całość była bardzo ładnie zapakowana, co też jest na plus.

Dodatkowo mówił, że może zrobić coś na indywidualne zamówienie - więc możliwe, że jeszcze kiedyś wrócę z jakimś konkretnym pomysłem.

W każdym razie polecam — jestem bardzo zadowolony. Parę zdjęć dla zasięgu.

Tagi: #luciacraft #handmade #leatherworking#rekodzielo #chwalesie

31bdd284-6254-4492-a1a0-4059ce05413c
b0357489-47ec-4c82-8028-d40fca4deec8
f8959596-a7da-41d2-9df2-b68aa13bf1f7
7d1214f0-9e16-4826-8b32-b33661224c43

Zaloguj się aby komentować

13 996,06 + 21,1 + 9,75 + 10,61 + 8,62 + 8 + 17,97 + 6,21 + 42,51 = 14 120,83


Moi drodzy koledzy i kolezanki ze #sztafeta. Zrobilem to, zostalem maratonczykiem

Plan mialem ambitny aby ukonczyc ponizej 3 godzin 30 minut. Niestety, jak to w zyciu czasem bywa - mimo miesiecy przygotowan i pelnej gotowosci, cialo odmowilo - stara kontuzja kolana dala sie we znaki na ok. 35km i ostatnie 7km maszerowalem do mety Lzy chcialem zachowac na mete, ale niestety kiedy poczulem, ze kolano rozwalone to wybuchlem placzem bo wiedzialem od razu, ze to koniec biegu na dzis

Najgorsze jest to, ze wiedzialem ze forma jest, i ze wynik tuz tuz (najlepiej widac na splitach, ze 35km przebieglem w 232!) a nagle cialo mowi "nie"!

Finalnie, mete przekroczylem 354. No nic, nie ma co juz plakac nad rozlanym mlekiem, trzeba ogarnac to kolano i zastanowic sie co dalej...


#bieganie #maraton #chwalesie

27e99d21-c6ba-4219-992a-5c6c4aa08b5b
37bb75e6-ab9e-4348-8591-2fb991171912
4242e5d2-5947-42c8-bac0-1c889a123f3c
901deb11-84eb-43b9-b94a-c18ff4356880

@bacteria teraz sam mogę powiedzieć, ze witamy w gronie maratończyków:) wielki szacun za walke do końca, samo to, ze planowales 3:30 swiadczy o dobrym przygotowaniu, nie ma sie co łamac, maraton to nie przelewki, wykreciles piekny czas i sporo sie nabiegales, gratulacje!! ;)

@bacteria Ja tydzień temu, także jako doświadczony maratończyk xD miło mi Cię powitać w naszym szanownym gronie. A tak na poważnie to gratulacje i szkoda kontuzji. Super czas!

Zaloguj się aby komentować

Ponad miesiąc temu dostałem od internistki prikaz mierzenia ciśnienia i spisywania go w tabeli, bo wyszło wysokie na wizycie. Przez cały ten czas miewałem raz dobre, raz wysokie, mniej więcej zgodne z odczuwanym stresem.

Zauważyłem, że spinam się w trakcie pomiaru, twarzą, nogami, czasem ręką z rękawem.

Starałem się wymuszać na sobie konkretne ciśnienia, niczym jakimś zadajnikiem narzucać co ma wyjść. Co wychodziło - wiadomo


Kontrola bowiem, choć czasem (lub często) nieskuteczna, daje mi poczucie bezpieczeństwa. To kolejna moja przypadłość z dzieciństwa, która robi mi źle.

Interesowanie się moim zdrowiem daje mi od roku poczucie, że coś z automatu jest ze mną źle, że czas na leczenie i ogólnie zbieranie za chwilę zabawek z piaskownicy zwanej życiem. To jest strach, lęk.


No i teraz #chwalesie

Opanowałem skubańca. Ostatnie cztery pomiary z rzędu są w normie, choć wciąż momentami spinam się fizycznie. Różnica jest w tym, że nie kontroluję na siłę, a obserwuję i odpuszczam.


#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia

@macgajster mam podobnie - w gabinecie wywalone na 160, w domu normalne i weź tu lekarzowi wytłumacz żeby uwierzył. Pomogła mi dopiero apka, w której zapisywałem wyniki każdego dnia.

@Banan11 syndrom białego fartucha to jedno. Ja po prostu cały czas chodzę zestresowany albo wkurzony. Co lepsze, nie zdaję sobie z tego sprawy :-I

@macgajster Od czasu do czasu łapie mnie w losowych momentach skurcz po lewej stronie klatki piersiowej. Mrowienie przenosi się na plecy, czasem pod ramię, czasem w stronę szyi.


Pierwsze kilka razy byłem przerażony ze może to już ten moment na wczesny zawał, a potem sobie uświadomiłem ze ostatnio odpuszczam trening a nawet poranna rozgrzewkę, mimo tego ze dalej siedzę zwinięty jak precel przez 6-14 godzin dziennie przed komputerem. W szczegolnosci - główny monitor mam po lewej, czyli tam gdzie przykurcz występuje powinienem się go spodziewać.

@macgajster funfact: niektóre pozornie niepozorne suplementy np. ruszczyk mogą wywalić ciśnienie w kosmos. Jeżeli bierzesz jakieś inne tabletki to sprawdź czy nie mają składników, które mogą podwyższać ciśnienie

Zaloguj się aby komentować

Udało mi się ostatnio wrócić na trochę dłużej do projektu własnego "silnika gier".

Nie poddałem się jeszcze. Trochę różnych zmian wprowadzałem i podokrążyłem kilka rzeczy, żeby były w stanie działać. Na filmiku pokazuję proste animacje tłoku. Na razie na tylko tyle mnie stać, jeśli chodzi o tworzenie w blenderze.
Będzie troszkę technicznego pitolenia.


Najtrudniejsze, nad czym ostatnio główkowałem, to VAT (vertex animation texture). W skrócie, animacje obiektów nie ogarnia jak to zazwyczaj bywa CPU tylko GPU. U mnie animacje zapisuję jako plik png, dzięki czemu bez problemu mogę taką grafikę wykorzystać w shaderze. Pomysł na samo wykorzystanie pliku graficznego do zapisywania tego typu danych jest imo bardzo ciekawy. Każdy piksel, np. w formacie PNG, ma kilka warstw (RGBA) i w każdej z tych warstw można zapisać jakieś dane, np. nową pozycję danego wierzchołka.

Kolejne wyzwanie, które sobie wymyśliłem, to przejście z programowania w samym OpenGL (Silk.Net.OpenGL) na coś bardziej nowszego i uniwersalnego.
Trafiłem na Zenith.NET, bibliotekę-warstwę, gdzie, pisząc jedno, będzie to bez problemów działać na różnych API graficznych (Vulkan 1.4, DX12 oraz Metal) pod spodem. Poziom kontroli nad tym, jak wszystko działa, można porównać do tego, jakby programowało się w samym Vulkan-ie. Dodatkowym plusem jest jeszcze obsługa języka shaderów Slang (HLSL). Miodzio.

W wyrenderowaniu pojedynczego obiektu z teksturami lub kolorami nie mam już najmniejszego problemu.
Pod górkę zaczyna się, gdy chce się więcej obiektów na raz wyrenderować. Wtedy nie ma wyjścia i jedynym wyjściem jest zabawa z optymalizacją. Cach-owanie czego się da, batch rendering i inne pomniejsze.
Batch rendering można porównać do wysyłania wiadomości do wielu ludzi. Zamiast wysyłać do każdego człeka po kolei wiadomość, rozsyłamy na raz grupowo do wszystkich. Także zamiast wysyłać pojedynczą instrukcję dla każdego obiektu, wysyłamy jedną, żeby na raz wygenerowało ich kilka.

Zacząłem dodatkowo implementować pierwszą wersję systemu ECS. Odpowiada za zarządzanie obiektami, ich właściwościami i takie tam.
Co do GUI, to nadal pozostaje Dear ImGui. Aż takim masochistą nie jestem, żeby coś swojego robić.
Obiekty do renderowania wczytuję z plików .obj. Jest jednym z najprostszych formatów plików 3d, w których bez czytania dokumentacji ogarniesz zapisane dane. W parze ładuję też plik .mtl, który zawiera informację o kolorach i teksturach i jest tak samo prosty jak .obj.


Jak będą siły i czas, to będę sobie nadal w tym grzebał. Motywacja nadal jest, zwłaszcza że udało mi się parę blokerów pokonać i coś już faktycznie zaczyna działać, a to mnie jeszcze bardziej motywuje.

Robię to głównie dla siebie. Lubię poznawać, jak coś pod spodem działa. Tym razem padło na grafikę komputerową.

Im dłużej samemu w tym siedzę, tym bardziej podziwiam tych, co spędzają w tym większość swojego czasu.
Web-ówka się do tego nie umywa.

#gamedev #programowanie #csharp #chwalesie #grafikakomputerowa

Szanuje fes ludzi którzy potrafią takie rzeczy albo chociaż wiedzą jak się za takie coś zabrać.

Web-ówka się do tego nie umywa.

Ta, ogólnie webdev to jest chyba najprostsza gałąź programowania z niemal zerowym progiem wstępu. Już nawet tworzenie aplikacji desktopowych (poza electronem) jest trudniejsze.
Jedynie różnica taka, że pojedyncza osoba jest w stanie napisać jakiś duży projekt webowy w sensownym czasie a tymczasem tego silnika nigdy nie skończysz xd. W sensie fajny projekt aby się pobawić i pouczyć albo żeby wpisać sobie go do portfolio. No ale na dłuższą mete pisanie czegoś takiego samemu nie ma większego sensu. No i na githubie jest masa takich eksperymentalnych niedokończonych silników w przeróżnych językach.

Trafiłem na Zenith.NET , bibliotekę-warstwę, gdzie, pisząc jedno, będzie to bez problemów działać na różnych API graficznych (Vulkan 1.4, DX12 oraz Metal) pod spodem. Poziom kontroli nad tym, jak wszystko działa, można porównać do tego, jakby programowało się w samym Vulkan-ie. Dodatkowym plusem jest jeszcze obsługa języka shaderów Slang (HLSL). Miodzio.

Na Twoim miejscu skupiłbym się nie na tym jakie drzwi otwiera, a na tym jaka jest tego cena, i w jakie ograniczenia Cię to wepchnie na kolejnych etapach.

@tomasz-frankowski Akurat dobrze wiem co ze sobą to niesie.

Ograniczenia? Jak się siedzi nad tym samemu to największe. Śledzę sobie kilka OSS silników I widzę, ilu ludzi potrzeba, żeby coś sensownego osiągnąć. Samo to, że w zespole można sobie podzielić na role kto się czym zajmuje I specjalizuje dużo daje. Samemu muszę być ekspertem we wszystkim.

A to tylko część ograniczeń.

Nie planuje też robić kto wie jakich rzeczy, nie ma to być też pełnoprawny silnik. Bez edytora, żadnych wodotryskow I przekombinowanych rzeczy.

Dla własnej satysfakcji.

@Garf ekspert ma wielokrotne doświadczenie w całym procesie wdrożenia. Ekspert się nie wyjebie- zastanów się czy nie robisz tego żeby się jednak trochę poobijać. Bo bez obijania niczego się nie nauczysz.

Zaloguj się aby komentować