#choroba

0
81

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/nie-jest-dobrze-mloda-lvl-1-15mcy-ma-od-rana-39-6-stc-i-po-ibuprofemie-albo-para


Mała aktualizacja: był najlepszy scenariusz dla małej, a tata ma trochę mało snu, tyle że nie to się liczy!


Jak od 22:40 dostała paracetamol, po całym dniu powracając ego 39,7 StC, był nocny "spokój". Mała kilka razy wstawała, około 1:00 postanowiła, że będzie już wyspana ale tylko na jakieś 20 minut. Cała noc monitorowania temperaturu, wynik świetny bo do rana było max 37,2 a momentami 36,6. Tylko ten budzik co 30 minut żeby termometr klikać 😬.


Cytując reklamę batona o nazwie małej planety: "dzisiaj jest dobry dzień żeby umrzeć"... Jestem okropnie niewyspany xD


Mała ma 37,7 i o 13 lecimy do Pani dr, więc pewnie skończy się na "trzydniówka" - taką mam nadzieję!


#rodzicielstwo #ciezkanoc #choroba no i się trafił niezapowiedziany #urlop xD

@Fen no jak na trzydniówkę to sroga temperatura. Dobrze, że już lepiej.


Moje kiedyś regularnie robiło takie akcje podczas odstawiania go do dziadków na weekend. Zawoziłem go w piątek zupełnie zdrowego, wieczorem telefon, że temperaturę ma, sobota i nocki przechorowane, w niedzielę jak go odbierałem to wyglądał już lepiej a w poniedziałek się budził idealnie zdrowy xD

Zaloguj się aby komentować

Mi kiedyś lekarka dała takie kombo na zatoki (sorry nazw leków nie pamiętam) - tabsy na rozrzedzenie śluzu, tabsy na rozszerzenie błony śluzowej i przeciwzapalne. Wszystko w jakiś końskich dawkach na receptę. Terapia na dwa/trzy tygodnie, wszystko mi z zatok wyszło, problemy od kilku lat nie wróciły.

Zaloguj się aby komentować

Mayday! Mayday! Mayday!

Potrzebne okłady z młodych piersi! Tracimy go!


Żegnajci, słyszu już kroki śmieciarzy. Prasa jest rozgrzana. To był dobry rok...


#choroba #okladyzmlodychpiersi #tojuzjestkoniec

26c8afaa-0761-4282-b824-e67b75044c41

Zaloguj się aby komentować

Jak już wszystko idzie okej i mogę powiedzieć, że ten tydzień nie był zły to dostaje prezent od losu.


Bolące gardło, gorączka i zawalone zatoki, ale to tylko początek cudownych informacji...


#zalesie #choroba #przeziebienie

@wiatraczeg bez gorączki i zatok, gardełko sie zgadza, a jutro montaż.

od dawna nie byłem tak zdrowy, żeby coś robić rencyma, jak dzisiaj cud jeżówki chyba

@skorpion co to jest jeżówka?


Edit, już wiem.


Co z tego przyrządzać? Zawaliłem sze wszystkimi lekami na raz, żeby to tylko się nie rozwinęło.

@wiatraczeg kupuję syrop dla dzieci, ale sam też łykam; tak mnie matula nauczyła - przy pierwszych oznakach przeziębienia.

echinacea, nazwa łacińska. z apteki są strasznie skondensowane i gorzkie, więc dla dzieciaka to słabo, bo zwykle trzeba walczyć.

teraz zamówiłem z allegro mieszane z jakimś miodem i łykają.

Zaloguj się aby komentować

Plany rowerowe na dzisiaj się posypały, bo odkąd przyjechałem do Polski to zaczęło mnie coś łapać. Nie wiem, niby temperatury w Norwegii przeciętnie niższe, ale chyba wilgotność powietrza (i zapewne jego jakość) bardziej sprzyjająca układowi oddechowymu.


Poleżę w łóżku, ponadzoruje Hejto bo pańskie oko konia tuczy.

Włączyłem do relaksu polecane ostatnio mi Opeth na głośniku.


Przy okazji robienia herbaty zauważyłem, że mam dwa rodzaje cynamonu. Chyba @HolQ o tym pisałeś coś, nie ?

Jeden taki fancy, a drugi parchaty, pokręcony i faktycznie wygląda jak kora.


Z przyprawami, warzywami i owocami mam jak z ludźmi- podejrzliwy jestem do tych pięknych i wystrojonych.

Najlepsze jabłka to te pokręcone zerwane z krzywej jabłoni przy wiejskiej drodze.


Przepis na moją leczniczą herbatę:

-herbata azerçay z nagietkiem i bławatkiem

-cynamon w całości

-kardamon w całości lekko rozbity w moździerzu

-kawałek laski wanilii

-plaster cytryny i limonki

-goździki

-imbir świeży

-kilka ziaren pieprzu cubeba

-anyż gwiaździsty sztuk 1


-opcjonalnie cukier/miód/słodzik dla zbalansowania kwasowości.


#choroba #herbata #przyprawy #zdrowie

19de9b84-ad0d-4989-96d7-d3f73634ccb2
ce7c67ad-9845-4cc4-aa53-991d15c04dcf

@AdelbertVonBimberstein to po prawej to nie wiem co to jest xD xD przypomina mi bardziej odkrojona i wysuszona skórkę z żytniego chleba . To po lewej to definitywnie Cassia. Chociaż wiem, że też biorą korę z korzenia. Nie wiem jak to wygląda, więc może to jest to (to po prawej)


Kurde choroba na urlopie...najgorsze co może być trzymaj się tam

@pigoku o nie, mleka w herbacie to ja nie zniosę. Aż tak niemiecki to nie jestem.

Dałem pieprz cubeba- w aromacie podobny do ziela angielskiego, można używać jako substytut czasami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemanko ludzie, miałem nadzieję nigdy nie pisać takiego wpisu, ale chyba łatwiej mi to przychodzi, jako że sytuacja nie dotyczy bezpośrednio mnie. Kuzynka mojej żony mają z mężem dwuletnią córkę, Laurę. Okazało się, że mała choruje na rzadką chorobę - Zespół Retta. Ogólnie jedyną nadzieją na chwile obecną jest opracowany w stanach syrop, który hamuje regres dziecka (bo na regresie właśnie polega ta choroba), ale leczenie nim to jakieś turbo chore pieniądze, jakieś 60 tysięcy złotych TYGODNIOWO.

Cała "kuracja" syropem trwa 2 czy 3 lata, a jak się zacznie nie można przerwać. Mówiąc o chorych pieniądzach mam na myśli całkowitę sumę około 12 milionów złotych.


Jest zbiórka na siepomaga (https://www.siepomaga.pl/laura-wolniewicz), ale nie proszę Was o wpłatę, bo takich zbiórek są tysiące i wiadomo, że jakby człowiek mógł to każdemu by pomógł, wiecie jak jest.


Natomiast na facebooku stworzona jest grupa Licytacje dla Laury Wolniewicz: https://www.facebook.com/share/gTugSLkd2YwFdhBA/

Na tej grupie może ktoś z Was upatrzy sobie coś ciekawego co mu się przyda i wylicytuje to, wspierając jednocześnie dobrą sprawę. Trafiają się różne rzeczy, od jakiś pierdółek, przez miody, sesje fotograficzne na pobycie nad morzem kończąc.


Czuje straszną bezsilność pisząc to tutaj, chyba dołuje mnie to tym bardziej, że sami z żoną myślimy o dziecku i taka sytuacja w najbliższym otoczeniu po prostu mrozi mnie całkowicie. I jak wcześniej gadaliśmy że fajnie żeby się trafił chłopak, a może lepiej dziewczyna... to naprawdę nie ma znaczenia. Jak to zawsze mówili rodzice czy dziadkowie - byleby tylko zdrowe było.


Jeżeli naruszyłem regulamin czy coś (może nie można takich żebro-postów wrzucać) to proszę moderacje o skasowanie wpisu.

#siepomaga #pomoc #choroba #zespolretta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować