Może niektórzy z Was znają Brendana Kavanagha ""Dr K"", to brytyjski muzyk i Youtuber, który robi kontent muzyczny grając dla gapiów boogie-woogie, ale nie tylko. Robi to często korzystając z publicznych pianin umieszczonych w centrach handlowych, dworcach, lotniskach, etc.
Zupełnie niedawno, grając na jakimś pasażu handlowym, został zaatakowany przez grupę chińskich turystów, którzy sami wjebali mu się przed kamerę i z ryjem zakazali mu się filmować oraz publikować ich wizerunki publicznie.
Wywiązała się kłótnia i gość został posądzony o rasizm (a prawie o napaść na tle seksualnym lol- 4:13), tylko dlatego, że tłumaczył im, iż UK, to wolny kraj, a na dowód tego powiedział im, że nawet oni mogą sobie w publicznym miejscu machać komunistycznymi flagami Chin.( ͡° ͜ʖ ͡°) . xDDD
Gdy już bardziej absurdalnie być nie mogło, pojawiła się ona - funkcjonariuszka brytyjskiej policji. Resztę sami zobaczcie.( ͡~ ͜ʖ ͡°)
K⁎⁎wa, czysty Orwell!
Co funkcjonariuszka powinna dostać w nagrodę za taką interwencję?
@rebe-szunis lol, co tam się odjebało? Z tego co wiem publikowanie zdjęć z miejsc publicznych, eventów jest w pełni legalne. Ale całkiem pomijając to - nie chcieli być nagrywani to po co wchodzili w kamerę? Poza tym w Chinach każdy już jest zeskanowany i nagrany - mają twarze wszystkich Chińczyków, więc co oni pi⁎⁎⁎⁎lą o jakimś prawie do własnego wizerunku, skoro we własnym kraju go nie posiadają? xDDDDDDD
Dzisiaj jeden z czterech wydanych w tym roku zestawów z okazji Chińskiego Nowego Roku, który w tym roku wypada 10.02.2024. Zakończy się wtedy rok królika a rozpocznie rok smoka.
-w 2023 roku liczba osób w wieku produkcyjnym spadła o 11 mln.
-od 2014 roku spadek ten wyniósł 76 mln (z 940 mln w 2014 do 864 w 2023).
- liczba osób w wieku 60+ wzrosła w 2023 o 16 mln (296 mln w 2023 i 280 mln w 2022).
-2014 roku osoby w wieku 60+ stanowiły 15,5% populacji a w 2023 już 21,1% populacji (źródło: Narodowe Biuro Statystyczne Chin) Jednocześnie poziom dzietności (nie ma jeszcze oficjalnych danych) w
2023 wyniósł według: @fuxianyi i @BirthGauge
około 1,02 dziecka na kobietę. I w tej sytuacji wiek emerytalny w Chinach wynosi: 60 lat dla mężczyzn 55 lat dla kobiet wykonujących prace biurowe 50 lat dla kobiet wykonujących pracę fizyczne. Jest to jeden z najniższych poziomów na świecie, niezbędna jest reforma
KPCH już raz próbowała podnieść wiek emerytalny (w 2012 roku), jednak się z tego wycofała. By ulżyć chińskiemu systemowi emerytalnemu (który według zachodnich analityków może w 2035 roku zbankrutować) niezbędne jest podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn minimalnie do 65 lat (czyli o 10/5 lat dla kobiet i 5 lat dla mężczyzn). Tak wysokie jednorazowe podniesienie wieku emerytalnego byłoby szokiem dla społeczeństwa, tak wielkim że mogłoby zagrozić wszechwładzy partii.
Natomiast podnoszenie "na raty" powodowałoby że pojawiałoby się cykliczne ryzyko niepokoi społecznych. Należy też pamiętać że Chiny są tak dużym krajem, ze skomplikowanym językiem, krajem biedniejszym od innych państw z problemami demograficznymi, że zwyczajnie niemożliwe jest łatanie dziury demograficznej w Chinach imigrantami. Pytanie co zrobi partia.
@paulusll myślisz o społeczeństwie chińskim jak o europejskim/amerykańskim a to błąd xD tam rodzicami zajmują się dzieci i jest całkowicie normalne a nawet wymagane
@Sweet_acc_pr0sa Chyba w całej azji tak jest. Tylko weź pod uwagę depopulacje terenów wiejskich i ucieczka młodych do miast, czy będą się zajmować rodzicami ? nie wiem .
@Sweet_acc_pr0sa z całą pewnością będzie to miało miejsce, szczególnie w wypadku tzw left-behind children (szacuje się, że około 70 mln dzieci zostało zostawionych przez jednego lub dwójkę rodziców w chęci lepszego zarobki z powodu ograniczeń hukou) . Juz widzę, jak się będą palić do opieki nad rodzicami, którzy ich "porzucili"
@paulusll chiński system emerytalny będzie potrzebował gigantycznych przemian i to naprawdę niedługo. Bodajże 2022 był pierwszym rokiem, kiedy fundusz emerytalny odniósł straty (czyli więcej wypłacono emerytur niż wpłacono składek na pierwszy, państwowy filar). A co będzie dalej, to chyba najlepiej pokazują te wykresy
@bojowonastawionaowca Czyli zgadzasz się, że ubytek 400mln obywateli w perspektywie 50 lat jest dosyć sporym kryzysem. I zgadzam się a Drabińskim, my jako zachód jesteśmy wstanie przyciągać imigrantów, Chiny... nooo nie.
@paulusll ależ kryzys demograficzny w Chinach jest faktem od przynajmniej 20 lat, nie zgadzam się tylko z mówieniem, że to niby jakoś szok.
Chiny mocno inwestują w sprowadzanie wyedukowanych (bądź dążących do edukacji) imigrantów z subsaharyjskiej Afryki - tyle tylko, że wydarzenia z okolic pandemii ujawniły ogromne problemy rasistowskie wobec Afrykańczykow. Nie skończy się to dobrze
Skończyłem właśnie krótką książeczkę o Chinach. Napisał ją pewien YouTuber, sam obejrzałem tylko dwia jego filmy bo puściła mi je siostra od której dostałem rzeczona lekturę. Polecam ponieważ otworzyła mi oczy na to jak żyją ludzie w Chinach kontynentalnych ale też na Tajwanie,w HK oraz w Makao. Nie zamierzam się tu rozwodzić nad każdą przeczytaną książka ale opisać te niektóre co w rączki mi wpadną. #czytajzhejto #ksiazki #chiny #nieumiemtagow
Depopulacja w Chinach zbiera swoje żniwo już drugi rok z rzędu. W 2023 roku ludność Państwa Środka zmniejszyła się o 2,087 mln osób do 1,409 mld. Ale załamanie populacji może być jeszcze większe, wywołując kryzys demograficzny, o jakim się nikomu nie śniło.
Od siebie mogę dodać, że Chińska kultura preferuje posiadania syna, a jak wiemy polityka jednego dziecka docelowo chłopca, nooo to nie mogło się udać.
Według danych Banku Światowego za 2018 rok, wśród populacji chińskiej jedynie 48,7% stanowią kobiety, a 51,3% – mężczyźni (wskaźnik feminizacji na poziomie 94,9 kobiet na 100 mężczyzn).
@paulusll Nie depopulacja, po prostu jest szereg czynników powodujących fakt braku chęci do posiadania potomstwa (niepewna sytuacja na rynku pracy (szczególnie dla młodych ludzi), bardzo wysokie ceny nieruchomości, pozwolenia hukou, etc)
Nie ma mowy o "załamaniu populacji", po prostu liczba ludności będzie stabilnie spadać (szacunki mówią, że około 2080 roku liczba ludności Chin może spaść poniżej 1 mld osób)
Polityka jednego dziecka oficjalnie została zniesiona w 2013 roku, obecnie jeśli dobrze pamiętam można mieć spokojnie trójkę dzieci (a i wcześniejsza polityka jednego dziecka była bardzo dziurawa, bo pod koniec w sumie duża część społeczeństwa została spod tego prawa wyłączona).
Nie ma co siać słów o "niewyobrażalnym kryzysie", "szoku", czy co tam jeszcze pada w mediach. To jest trend, o którym mówi się od wielu lat i którego nie da się zatrzymać.
@bojowonastawionaowca Zgoda, ale powodem tego kryzysu jest także ucieczka młodych ludzi z terenów wiejskich do miast. Mieszkanie w kilkanaście osób przy fabryce raczej nie pomagało w dzietności.
@bojowonastawionaowca To mit, szczególnie, że najbiedniejsi i z niską edukacja statystycznie mają najwięcej dzieci. Każdy kraj w którym edukacja i gospodarka się zwiększa ma spadek dzietności. Ludzie widzą, żeby dziecko miało dobry start to potrzeba funduszy, przeważnie skupiają uwagę na jednym dziecku albo na sobie nie mając ich wcale, bo nie czują, że "Sok warty jest wyciskania". Nawet bogate rodziny na zachodzie nie mają dużych rodzin aktualnie.
Na tajwanie dziś odbyły się wybory prezydenckie. Na podstawie cząstkowych wyników z 74% komisji możemy wnioskować ze prawdopodobnie wygra je kandydat pro-zachodni Lai Ching Te. Bardziej pro chiński kandydat traci do lidera na chwilę obecną ok 8p.p.
W Pekinie pewnie nie nadążają gotować sajgonek na uspokojenie
@szasznik KMT nie jest partią prochińską, jest partią pro-status quo mówiącą o polityce jedynych Chin (w przeciwieństwie do DPP, która mówi o powolnym dążeniu do niepodległości Tajwanu)
@bojowonastawionaowca ale ja tak nie twierdzę. Napisałem że jest bardziej pro chińska niż DPP, co jest prawdą. Może trochę niefortunnie skonstruowałem tekst.
Dziś bardzo ważne dla świata wybory - Tajwańczycy wybierają Prezydenta.
O fotel prezydenta w tym roku ubiega się trzech kandydatów: prowadzący w sondażach, obecny wiceprezydent Lai Ching-te z ramienia rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej (DPP), burmistrz Nowego Tajpej Hou You-ih z głównej opozycyjnej Partii Nacjonalistycznej znanej również jako Kuomintang (KMT) i Ko Wen-je z Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP).
Zwycięzca musi uzyskać zwykłą większość głosów, nie ma drugiej tury. Kandydaci na prezydenta i wiceprezydenta startują w parach.
DPP tradycyjnie opowiada się za odrębną tożsamością Tajwanu od Chin i odrzuca roszczenia Pekinu do suwerenności, twierdząc, że tylko mieszkańcy Tajwanu mogą decydować o swojej przyszłości. Pekin, wprowadzając np. blokadę importu ryb czy owoców z Tajwanu, próbuje wpłynąć na wyborców, aby głosowali na KMT lub TPP, które opowiadają się za zbliżeniem z Chinami.
Fajny choć krótki materiał o wykorzystaniu spisu ludności do lepszej kontroli nad populacją. Chiny mają umiłowanie do biurokracji i autorytaryzmu wpisane w historyczny kod kulturowy. Swoją drogą to też pokazuje, że Foucault miał sporo racji, że wiedza jest narzędziem władzy.
Dziewiczy start chińskiej rakiety Gravity-1 firmy Orienspace z platformy morskiej na statku stacjonującym na Morzu Żółtym. Gravity-1 może rownież startować z lądu i jest to rakieta na paliwo stałe.
Gravity-1 może przewieźć około 6500 kilogramów ładunku na orbitę okołoziemską lub 4200 kilogramów na orbitę heliosynchroniczną.
Osobiście uważam, że Dugin ma racje z krytyką globalizmu, oraz neoliberalnego uniwersalizmu, proponując za to świat wielobiegunowy. Lepiej jest gdy panuje pewna, kulturowa różnorodność. Wtedy mamy kilka niezależnych cywilizacyjnych projektów które mogą się swobodnie rozwijać i wymieniać doświadczeniami. Globalizm z kolei odgórnie narzuca konkretny (zachodni) model rozwoju jako jedyny słuszny, a wszyscy inni muszą się do niego dostosować. Problem w tym, że zachód obecnie jako jedyny w ogóle ma na siebie pomysł, że tak powiem. Inne cywilizacje bowiem nie tyle nie mogą, co zwyczajnie nawet nie oferują żadnej sensownej alternatywy dla neoliberalizmu. Rosja jest konserwatywna tylko z nazwy. W praktyce ten kraj trawi głęboki nihilizm i poczucie beznadziei. Elity mają naród gdzieś i jedynie zarabiają na sprzedaży surowców by móc sobie budować kolejne pałace. Samo społeczeństwo jest zawiedzione teraźniejszością, nie ma nadziei na lepszą przyszłość i ucieka w mityczną przeszłość kiedy istniał jeszcze ZSRR.
Chiny z kolei są komunistyczne jedynie z nazwy. W praktyce mamy tam kapitalizm tyle, że ściśle nadzorowany przez partie. Mamy tam co prawda narracje o powrocie do Konfucjusza i socjalizmie o chińskiej specyfice, ale to tylko pusta propaganda. Na prowincji panuje wciąż bieda, a młodzi z wielkich miast żyją dość... zachodnio. Też uczestniczą w korporacyjnym wyścigu szczurów by potem kupować w galeriach i konsumować. Różnica jest taka, że mają nad sobą większy nadzór kamer. Nic więc dziwnego, że młodzi czują się zawiedzeni kapitalizmem i zwracają się w stronę dawnych ideologii.
The chairman’s call for struggle and violence against capitalists is winning over a new audience of young people frustrated with long work hours and dwindling opportunities.
Zamiast brać udział w wyścigu szczurów, coraz więcej młodych Chińczyków praktykuje tang ping: spędzają całe dnie w domu, śpiąc czy grając w gry. To przewrotny sprzeciw wobec braku perspektyw i konsumpcjonizmu.
Z drugiej strony popularność tam zdobywa też przecież i samo chrześcijaństwo czy inne religie. Nowe pokolenie więc pomimo wzrostu jakości życia, odczuwa egzystencjalną pustkę i coś co nazywam metafizycznym głodem. Osobiście jestem zdania, że żeby cywilizacja zaistniała nie wystarczy wytworzyć dobrobyt. Potrzebna jest też kultura która zaoferuje ludziom pewien system wartości i poczucie wyższego celu. Partia komunistyczna albo nie jest wstanie tego ludziom zaoferować, albo zwyczajnie nie chce. Zamiast tego podporządkuje sobie ludzi poprzez wychowanie w kulcie posłuszeństwa i rozwój środków nadzoru (system zaufania społecznego).
Co do świata islamu to ta religia jest obecnie bardziej żywa niż chrześcijaństwo i ciągle zdobywa wyznawców. Problem w tym, że muzułmanie są zbyt mocno podzieleni i skupieni na konfliktach między sobą by jakiś większy projekt cywilizacyjny mógł tu zaistnieć. Ameryka południowa choć religijna to jest póki co trawiona przez biedę, korupcje i wysoką przestępczość. Brakuje tam też stabilności politycznej, a i miedzy samymi krajami nie ma jakieś zgody. O afryce szkoda natomiast w ogóle mówić. Pozostają jeszcze Indie, które choć mierzą się z wieloma problemami to są dla mnie wielką niewiadomą i jestem bardzo ciekawy jak ten kraj się rozwinie w przyszłości.
Problem w tym, że zachód obecnie jako jedyny w ogóle ma na siebie pomysł, że tak powiem.
Cywilizacje upadają nie przez parcie z zewnątrz tylko przez dialektyczne sprzeczności od początku w nie wpisane. Liberalny kapitalizm zachodu od nich trzeszczy od dawna, choć takie wydarzenia jak wygrana w zimnej wojnie pozwalają zamieść pewne problemy pod dywan.
Chiny nakładają sankcje na pięć firm z USA za sprzedaż broni Tajwanowi
Chiny nałożą sankcje na pięć amerykańskich firm zbrojeniowych w odpowiedzi na sprzedaż sprzętu wojskowego Tajwanowi i „jednostronne sankcje” stosowane przez USA przeciwko ChRL – ogłosiło w niedzielę w komunikacie chińskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Firmy, na które mają zostać nałożone sankcje, to BAE Systems Land and Armaments, Alliant Techsystems Operations, AeroVironment, ViaSat i Data Link Solutions. Restrykcje mają obejmować zamrożenie ich aktywów w Chinach oraz zakazanie osobom i firmom z Chin robienia z nimi interesów
@smierdakow poza zachowaniem wizerunku to cokolwiek zmienia w ogóle? Tematu nie znam, tyle wiem, że ostatnio USA mocniej zaczęło ograniczać dostawy chipów do Chin ale amerykańska zbrojeniówka jakąś solidniejszą wymianę z Chinami prowadziła?
Shenzhen pod koniec 2017 roku zostało pierwszym miastem na świecie, w którym wszystkie miejskie autobusy tj. 16 359, były napędzane energią elektryczną. W grudniu 2019 roku obsługiwały one 933 linie autobusowe. We wrześniu 2019 roku władze miejskie ogłosiły, że wszystkie działające w mieście taksówki w liczbie 20 689, posiadają napęd elektryczny.
W tym mieście siedzibę ma firma BYD, która w ubiegłym roku sprzedała najwięcej aut elektrycznych, wyprzedzając pod tym względem Tesle