@pawel-4
Firmy nie pamiętam. Ale sprawdzę potem i napiszę ew. na priv.
nie pomoże, bo mieszkam w norwegii i bardzo mało leków jest i tu i tam. skończyłem dopiero drugie opakowanie i do tej pory przetestowałem tylko dwie firmy. tej gorszej nie pamiętam, ta lepsza to był Orion 1mg. Ale w polsce pewnie nawet tego nie ma, albo jest pod inną nazwą. Poza tym to może też być zależne od metabolizmu/osoby. Mam dosyć szybki metabolizm, coś co u kogoś będzie działać długo, u mnie może działać krócej. A pewnie przy innym mechaniźmie opóźnienia uwalniania będzie jeszcze inaczej.
Trzymaj się tam i się nie poddawaj! Polecam zgłębienie trochę mechanizmu snu, cyklu dobowego i zasypiania, jeżeli cię to kiedyś zainteresuje. W skrócie, pod wieczór zaczyna się wydzielać melatonina, a koło 4 rano (w zależności od rytmu dobowego) kortyzol. Na starość melatoniny jest mniej i jest więcej zmartwień. Więc sen mniej trzyma, a zmartwienia potrafią szybciej wybudzać. Mózg naturalnie wytwarza ok. 0,5mg.
Do tego melatoninę potrafi wyczyścić duża dawka światła, nie musi być "niebieskie" (a faktycznie "zimne-białe"). Całkowity brak światła też nie pomoże. Siedzenie w domu i nie wychodzenie na światło w ciągu dnia też zaburzy te procesy i wydzielanie melatoniny. Ale używanie silnych świateł w domu po 18-20 (zależy jak wcześnie idziesz spać), albo ekranów bez ostrego przyciemnienia i mocnego ocieplenia barw prawie na bank przeszkodzi. Jednym nie pozwoli zasnąć. U innych sprawi tylko, że sen będzie bardziej płytki i gorszej jakości.
Poza tym jeśli jesteś wykończony to zaśniesz i tak. Ale warto pomaxxować sen. Można się zdziwić jaki człowiek jest wyspany i wypoczęty i chętny do życia, kiedy ma dobrą dyscyplinę senną, nie pływa w silnym świetle po czasie, kiedy normalnie zaszłoby słońce w afryce oraz powstrzyma się odpowiednio wcześnie od jedzenia (ok. 3h przed snem) i narkotyków (alko, fajki, siuwaks etc., nawet więcej niż jedzenie, jeszcze więcej przy dużych ilościach).
Mi pomaga zbić stres hobby i medytacja przed snem. A zwiększyć ilość melatoniny w krwioobiegu właśnie taka długouwalniana melatonina. Oraz całkowita blokada światła w sypialni i nawet nie wychodzenie po 19 jeżeli na dworze jest dalej jasno (albo chociaż w mocnych przeciwsłonecznych) - w trondheim gdzie mieszkam przez +-3tyg. w okolicy przesilenia letniego nie robi się ciemno w nocy. Ale YMMV (Your mileage may vary - w "zależności od twojego sposobu jazdy spalanie silnika może być różne", czyli to co działa u mnie nie musi działać tak samo u ciebie).