The Thing, znany również jako Great Seal Bug, był jednym z pierwszych tajnych urządzeń podsłuchowych (lub "pluskiew") wykorzystujących pasywne techniki do przesyłania sygnału audio. Zostało ono ukryte w prezencie podarowanym przez Związek Radziecki W. Averellowi Harrimanowi, ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Związku Radzieckim, 4 sierpnia 1945 roku. Ponieważ był pasywny, potrzebując energii elektromagnetycznej z zewnętrznego źródła, aby stać się zasilanym i aktywnym, jest uważany za poprzednika technologii identyfikacji radiowej (RFID)[1][2][3].
Thing składał się z niewielkiej membrany pojemnościowej połączonej z małą anteną o długości ćwierć fali; nie miał zasilania ani aktywnych elementów elektronicznych. Urządzenie, będące pasywnym rezonatorem wnękowym, stawało się aktywne tylko wtedy, gdy sygnał radiowy o odpowiedniej częstotliwości został wysłany do urządzenia z zewnętrznego nadajnika. Jest to określane w żargonie NSA jako "podświetlanie" pasywnego urządzenia. Fale dźwiękowe (pochodzące od głosów wewnątrz biura ambasadora) przechodziły przez cienką drewnianą obudowę, uderzając w membranę i powodując jej wibracje. Ruch membrany zmieniał pojemność "widzianą" przez antenę, która z kolei modulowała fale radiowe, które uderzały i były ponownie transmitowane przez Thing. Odbiornik demodulował sygnał, dzięki czemu dźwięk odbierany przez mikrofon był słyszalny, podobnie jak zwykły odbiornik radiowy demoduluje sygnały radiowe i wysyła dźwięk.
Jego konstrukcja sprawiała, że urządzenie podsłuchowe było bardzo trudne do wykrycia, ponieważ było bardzo małe, nie miało zasilania ani aktywnych komponentów elektronicznych i nie emitowało żadnego sygnału, chyba że było aktywnie napromieniowywane zdalnie. Te same cechy konstrukcyjne, wraz z ogólną prostotą urządzenia, czyniły je bardzo niezawodnym i zapewniały mu potencjalnie nieograniczony czas działania.
„Policja zachowywałaby się najlepiej, jak potrafi, ponieważ nieustannie obserwujemy i rejestrujemy wszystko, co się dzieje” – powiedział Ellison. „Obywatele będą zachowywać się najlepiej, jak potrafią, ponieważ nieustannie rejestrujemy i zgłaszamy wszystko, co się dzieje."
@Fausto kurde, kolejny dzban któremu się marzy permanentna inwigilacja pod płaszczykiem "poprawy jakości życia". Ja nie zapomnę jak lata temu dzbany z QuantumCX wpadły na pomysł, że dogadają się z PKO i sprzedadzą im jakieś gówna, które każdy pracownik będzie miał na biurku i będzie to mierzyło jak często się uśmiecha w kontakcie z klientem i to będzie podstawa oceny pracownika.
Rozumiem, ze kupuje apke za kilka eur, do tego wybrany pakiet i mam mnostwo kanalow, vod, itp. To wszystko legitne? 500zl na 2 lata przy takim grubym pakiecie nie wydaje sie zla cena, jesli to rzeczywiscie wszystko bangla.
Ja się nie znam ale mam przyjaciela, który od kilku lat korzysta z tego sukcesywnie. Ma kuzyna w UK, który go skontaktował z jakimś ahmedem , który prowadzi takie iptv. Kanały z całego świata itp. jak chcesz to pisz na priv to cię przekieruję do kumpla.
@bartek555 Dwa, góra trzy, miesiące temu kupiłem na tej stronie pakiet Maxi XXL na 12 miesięcy, który kosztował mnie €60, co w przeliczeniu daje nam kwotę około 22 zł miesięcznie. Wszystko fajnie pięknie, wpłata dokonana, na maila dostałem link do listy M3U. Około 350 kanałów (cała paczka Canal+, HBO, Discovery, kanały sportowe itd.), wszystko ładnie działało z wykorzystaniem Smart IPTV na TV Samsunga jak i na smartfonie. Telewizję oglądam sporadycznie, głównie po pracy przed snem. Przez jakieś dwa miesiące działała bez zarzutu, potem przez jakiś czas nie oglądałem. Ostatnio chciałem coś obejrzeć, a tu nie pobiera mi listy kanałów. Na smartfonie nic nie odtwarza, na laptopie problem z linkiem. Piszę do typa na maila, od którego dostałem link – zero odzewu. Trzy maile i tydzień później nadal zero odzewu. Nie mam ani TV, ani €60.
Rythmix DJ - DJ Mixer to prawdziwy mikser DJ-ski i mikser muzyczny z efektami dźwiękowymi, korektorem i wzmacniaczem basów do remiksowania piosenek, tworzenia muzyki i nagrywania miksów w podróży. Dzięki Rythmix DJ - DJ Mixer możesz z łatwością tworzyć i dostosowywać swoje miksy muzyczne, korzystając z szeregu potężnych narzędzi do miksowania, efektów i pętli.
@taxi20 czytałem że 200mpix było chwytem marketingowym (teraz też tak uważam) bo zdjęcia nie są wiele lepsze jeśli nie gorsze w konkretnych przypadkach ale nie porównywałem także nie mogę się wypowiedzieć .
Za to o wiele większy zoom przydał się wiele razy :)
Szukam telefonu dla matuli, totalnie zwykłe codzienne używanie w budżecie do 500zł.
Jakiś czas temu kupiłem jej realme c21 ale telefon szybko stawał się nieużywalny, zamulał itd, poszedł w kąt i wróciła do starego.
Zależy mi w sumie na tym, aby mogła sobie radia słuchać na wyłączonym ekranie (w obecnym może, w realme nie mogła) i żeby się nie zacinał/mulił po czasie.
I znalazłem polecane na pepperku cudo o nazwie Motorola Moto G24 8GB w takich pieniądzach. Dobry wybór?
Zastanawia mnie tylko wydajność tych telefonów, bo mój 6 letni Xiaomi Mi 8 Lite działa do dziś za⁎⁎⁎⁎ście, a jak patrzę na procesor to ta G24 ma minimalnie lepszy i też nie zawsze. xD A 6 lat temu dałem za to 800zł. Progres w tanich telefonach jest zerowy czy o co chodzi?
tl;dr brać g24 matce i będzie pan zadowolony czy coś innego szukać?