Zdjęcie w tle

Społeczność

Seriale

423

117 + 1 = 118

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10


Myślę sobie - wszyscy chwalą tego Pitta, włączę sobie. Włączyłam. Ot, kolejny wyśrubowany akcyjnie serial szpitalny. Daruję sobie, widziałam takie podobne setki razy.


Ale kolejnego wieczoru znowu włączyłam ten serial. I kolejnego, i kolejnego, aż wpadł cały sezon.

Każda godzina serialu to jedna godzina na SORze w szpitalu w Pittsburghu. Obserwujemy poczynania lekarzy, rezydentów, pielęgniarek czy pielęgniarzy no i samych pacjentów.


W czym więc ten akurat serial szpitalny jest lepszy od innych? Albo dlaczego właśnie on zdobywa taką popularność?

Gdybym miała stawiać to chodzi o realizację - ktoś skrupulatnie rozpisał odcinki, akcja dyma od jednego przypadku do drugiego, lub od jednej rozterki jednej postaci do drugiej. Postawiono bardzo mocno na realizm - serialowy SOR jest pod wiecznym ostrzałem korpo-dyrektorki, jak to w USA. Przypadki medyczne wyglądają legitnie, bez przyprawiania sosem nabicia napięcia - bo tego napięcia jest i tak bez liku w tym serialu.


Kolejki na SOR - checked!

Pobicie obsługi szpitalnej - checked!

Prawie jak w Polsce!


Fajna w sumie taka jazda przez kilkanaście odcinków - trudno mi to określić jak i dlaczego, ale weszłam w ten świat mocno po 3 odcinkach i ciężko mi było wyjść - zlekceważyłam filmy czekające w kolejce i naparzałam odcinek Pitta za odcinkiem.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

52918baa-b74d-4fa5-a23f-fcbc6bad937a

Bardzo dobry. Był moment, że podjechali woke'iem i się bałem, że będą to wciskać bez sensu, jak Netflix, ale wybrnęli fajnie i nie raziło wcale.

Trochę sztampowy był motyw z zamachem. To jest już element obowiązkowy każdego serialu z tej tematyki. Mogli coś lepszego wymyślić. Ale to taki mały dość zarzut, bo oglądało się i tak świetnie. Jestem ciekaw co wymyślą w drugim sezonie i jak się obronią przed sztampą właśnie.

Główną rolę gra aktor wprawiony w temacie - główna gwiazda dawniejszego przeboju: 'ER', gdzie brylował z Clooneyem. Mieli nawet razem epizodzik we Friendsach.

Uwaga, serial ma bardzo drastyczne ujęcia. Jeśli przetrwasz pierwszy odcinek, dasz rade... a jeśli nie, to gratulacje - masz jeszcze wciąż dość wrażliwości, by czuć się źle w obliczu epatowania ludzkim nieszczęściem.


Ja... się poddałem.

Zaloguj się aby komentować

Nowy sezon #thepitt znowu fajnie. Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.


#seriale

d0751dc6-fa01-46d6-9d7c-37877591ea80

@Deykun

Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.

Wszystko kręcone w jednej piwnicy bez okien, 7 aktorów na krzyż. Mogliby trzy sezony w tydzień zrobic.

właśnie oglądam S1 - serial jest chwalony chyba głównie dlatego, że wyróżnia się na tle zalewu absolutnego goowna ze streamingów (szczególnie z netflixa). No może się coś rozkręci ale na razie jest po prostu ok.

Zaloguj się aby komentować

76 + 1 = 77

Tytuł: Burn Notice / Tożsamość szpiega S:1-7

Kategoria: Akcja / Komedia / Thriller

Ocena: 8/10


Czy jest to serial który zmienia historię i o ktorym ludzie będą pamiętać? Nie, nie jest. Szczególnie że minięlo 12 lat od końca emisji i nikt nie pamięta. Czy jest to serial, który zdecydowanie trafia w mojego sweet spota. O k⁎⁎wa, jak bardzo.

Michael Westen jest spalonym szpiegiem. Był gwiazdą w CIA, ale nagle z dnia na dzień zostaje wyrzucony. I dalej jest tak jak przypominają w każdej czołówce - wykonuje mniejsze zlecenia by się utrzymać na wodze, próbuje zbadać dlaczego w ogóle został spalony, a wszystko to z pomocą ostatnich ludzi jacy się jeszcze do niego odzywają. W tym jest jego była dziewczyna Fiona, Irlandka z przeszłością w IRA (która na pewno była inspiracją do postaci Rico w Pingwinach z Madagaskaru, bo odpowiedzią na wszystko jest KABOOM), a także Sam kumpel z dawnych lat, co jest też poza agencją i rozkoszuje się emeryturą jako utrzymanek bogatych kobiet. I jest jeszcze rodzina, jeśli jest zdesperowany. A wszystko to w klimatach Miami i ogolnie Karaibów.


Nie jest to serial bardzo na poważnie. Nie jest to mroczny, brutalny świat agentów i morderstw - choć w każdym odcinku jest sporo strzelania, wybuchów i przemocy to jest to dość luźny serial, z dużą dawką humoru. Sama fabuła jest powtarzalna - są miniquesty na jeden odcinek (tu na plus, że choć podobne to jednak większość na swój sposób unikalne), a poza tym Westen robi dużo by odkryć kto stoi za jego spaleniem. I oczywiście tutaj cebula - za każdym razem jak odkrywa coś dużego to potem się okazuje, że za tym jest coś jeszcze większego - kolejna organizacja, kolejny skorumpowany agent, kolejny zabójca, haker czy podpalacz. Ostatnie dwa sezony są jednak już mroczniejsze - wyraźnie widać że coraz mniej jednoodcinkowych sidequestów, skupia się jedynie na głównej fabule, dzieją się już też mroczniejsze rzeczy. Widać, że serial dązył do końcówki, nie został urwany (choć trochę przyspieszony jednak był) tylko zakończył się tak, jak się zakończyć musiał.


Jest to połączenia trochę Rambo, dużo Mac Gyvera, trochę Policjantów z Miami. Serial który raczej nie zmusza do refleksji, ale też po obejrzeniu jego nie czuję konieczności się wykąpąć by zmyć moralny brud - jak najczęściej mam przy bardziej realistycznych produkcjach z tego tematu. Tutaj po obejrzeniu masz tylko ochotę na jogurt, najlepiej jagodowy


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

e357183e-e282-4109-82c9-8a1ff4f0c573
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Yellowstone


Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to jest za sztos. Co prawda jestem dopiero na S02E07, bo oglądam okazjonalnie wyłącznie, gdy jadę na trenażerze, ale podoba mi się na maxa. Mam nadzieję, że w dalszej części utrzyma poziom chociaż w 80%


#seriale

Oj utrzyma. Ja podchodziłem sceptycznie, bo co moze być ciekawego w serialu o gościach co "prowadzą farmę" 😉 Ja jestem fanem.

@Furto Prequele też dobre. W ogóle twórczość Taylora Sheridana to takie "America Fuck Yeah" z czasów, gdy jeszcze budziło to pozytywne skojarzenia

@Furto Kiedyś chciałem odpalić, ale mnie odstraszyła poniższa opinia i wybrałem inny. Zgadzasz się z nią?

Może moja ocena wynika z tego, że spodziewałem się filmu "na poważnie", jakiegoś dramatu obyczajowego, a nie sieczki w stylu Banshee. Niestety jeśli brać ten serial na serio, to one jest wręcz groteskowy... Costner twardziel tak twardy, że już twardziej się nie da, dla niego pobić kogoś albo zabić w przerwie między leczeniem raka a pękającym wrzodem, to jak splunąć - prawdziwy idol dla każdego metroseksualnego, robiącego sobie manicure pracownika korporacji (bo chyba głównie do takich widzów jest kierowany ten serial).

Ale to jeszcze nic, bo ma on syna, byłego SEALsa który wrócił z Afganistanu. W tym Afganistanie, to oczywiście przeżył wielką traumę, ponieważ tam żołnierzy obowiązują zasady użycia siły i nie można strzelać do każdego. Na szczęście w Yellowstone takich głupot nie ma, więc koleś chodzi sobie z pistolecikiem, widzi jakiegoś złoczyńcę (np. ktoś staruszki nie chciał przeprowadzić przez ulicę) to bum! Na początku serialu było niby jakieś śledztwo FBI, ale jak agenci zobaczyli, że on tam zabija jednego na odcinek, a jak ma lepszy dzień, to zdarza mu się zabić dwóch jeszcze przed śniadaniem ,to odpuścili, za dużo papierkowej roboty by było...

W tej rodzinnej Drużynie A jest jeszcze niejaki Rip, odpowiednik B.A Baracusa. Ten to pobije każdego, nawet dwóch gości celujących do niego z pistoletów. Ale spokojnie, jak trzeba kogoś zabić, to Rip nie ma nic przeciwko. Ojca zabił, jak miał 7 lat. Papierosy zaczął palić, jak miał 3 lata...

Do tego córka. Akurat miałem w życiu okazję poznać parę kobiet o takim histerycznym usposobieniu, które podczas ataków zachowywały się bardzo podobnie. Z naciskiem na "podczas ataków", bo gdyby ktoś się tak zachowywał każdego dnia, od rana do wieczora, ty chyba musiałby trafić do Tworek. Ale nie w Yellowstone! Tutaj takie osoby stają się szanowanymi bizneswomen!

I na koniec, uwaga, normalny syn! Co prawda Jamie ma jakieś problemy, ale to są rzeczy w stylu "ojciec mnie nie kocha" a nie "gdzie zakopać kolejne ciało". Jednak scenarzyści doszli do wniosku, że taki normalny, to zupełnie do tego serialu nie pasuje i w drugim sezonie zrobili z niego wariata.

Serial delikatnie mówiąc przerysowany... Oczywiście ma swoje zalety, dobrze się to ogląda (o ile ktoś jest odporny na fabularne idiotyzmy). Ja jednak zdecydowanie wolę Banshee, bo tam było od początku jasne, że serial jest dla jaj, bez zadęcia, bez udawania, że to "poważny film"...

@onpanopticon ujmę to w ten sposób, że moim zdaniem autor komentarza ma tak głęboko umiejscowiony kij w dupie, że zasadniczo nie musi używać mięśni karku Tak, nie jest to serial dokumentalny ani prawniczy. Kolejne pytanie xD

Zaloguj się aby komentować

72 + 1 = 73

Tytuł: To: Witajcie w Derry

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Brad Kane

Ocena: 6/10


It: Welcome to Derry


No cóż, nie było pierdolnięcia, ale w sumie oglądało się. Lubie bardzo film ostatni "To" i Billa Skarsgarda w roli klauna. Historie dzieciaków ledwie poprawne, była wczutka w ich przerażające przygody, ale jednak więcej emocji i więzi na przykład wywołały we mnie dzieciaki z strangerthingsowego Hawkins lub oryginalnego "To".


Dużo wątków dodanych do "uniwersum Derry", jak działalność wojska czy mur ochronny zbudowany wiele lat temu dla ochrony przed potworem. Są też nawiązania do filmu (bip bip Richie).


Widzę, że będzie drugi sezon, co mnie cieszy - jednak lubię ową historię i mam nadzieję, że nie zmienią aktora-klauna. Zabrakło tego czegoś - co by mnie przykuło do ekranu jak ostatnio "Jedyna" czy nawet właśnie "Stranger Things". Nie szło mi za dobrze z oglądaniem odcinków - ale udało się do końca wreszcie gdy inne seriale mnie nie rozpraszały. Liczę na to, że drugi sezon będzie lepszy.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

59ba4ebd-ec0b-482b-8cb7-4b796cc47884

@Mahjong o, teraz się połapałem że Bill Nordname grał też w Boy kills world, gdzie też odwalił kawał świetnej roboty, a i sam film genialny.

No to mam chyba nowego aktora nowego pokolenia do śledzenia, bo chyba umi i rozumi w co się pakuje. Taki ktos pelni rolę papierka lakmusowego dla dobrego filmu. Tak kiedyś z edziem Nortoncommanderem mialem i się za bardzo nie sparzylem nigdy.

Zaloguj się aby komentować

58 + 1 = 59

Tytuł: Stranger Things (sezon 5)

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Reżyseria: Matt Duffer, Ross Duffer

Ocena: 7,5/10


I koniec przygody z miasteczkiem Hawkins i całą tą dzieciarnią. Gdybym miała oceniać serial jako całość dostałby zdecydowanie 8/10 - bo to jednak naprawdę fajnie stworzone dzieło - dobrzy aktorzy, świetne dialogi, realizacja i to wspaniała współpraca z muzyką tamtych lat.


/tu czas na opowiastkę mahjongową - w poprzednich sezonach gdy Max słuchała sobie "Running up that hill" uciekając przed Vecną - wchodzę swego czasu na twittera a tam w najpopularniejszych "kate bush" - mnie już serce boli, bo taka "popularność" starszej już gwiazdy oznacza tylko jedno. Już prawie łzy w oczach, a potem patrzę - a to popularność songa dzięki Stranger Things")/


Zmutowani ci aktorzy już - wyrośnięci ponad serialowy wiek, czas najwyższy był to zresztą kończyć - bo ile można wymyślać kolejne tarapaty Nastki i reszty.


Tylko jeden problem mam z tym piątym sezonem, bo normalnie oceniłabym go 8/10, jak pozostałe. Ale ten dwugodzinny finał, dzizas...


Serio, kto jak kto, ale ja nie mam problemów z dłużyznami w filmach. Bardziej chodziło o "przegadanie", które po prostu nie korelowało z dynamiką akcji odcinka.


Ale z drugiej strony co sobie popłakałam na tym odcinku to moje - jak coś to ja dużo łez puszczam na filmach czy serialach, śmieję się czasem, że potrafię popłakać się nawet na reklamie proszku do prania. Co prawda gdy oglądałam monolog Willa to ocierając łzy w kocie futerko mimo wszystko kisłam nieco w środku, że zrobili z tego taką długaśną przemowę jakby Oscara odbierał.


W każdym razie będę tęsknić i to mocno za tymi bohaterami


Możliwe, że za kilka lat zrobię sobie nostalgiczny rewatch. W końcu Stranger Things to po prostu fajne fantasy - przynajmniej ma wszelkie prawidła mojego ulubionego gatunku.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

a109e63c-3e35-41e3-834f-9781352c0ed1

Nie mam problemu z lgbt, ale to gówno w przedostatnim odcinku zepsuło mi totalnie wrażenie, które robił ten serial. Lesbijski wątek był spoko, ale to co odwalili z Willem to kosmiczny gniot. Netflix musi bo się udusi.

@dez_ mi to nie przeszkadzało, dobrze to aktor zagrał, przynajmniej poprawnie, ale ten monolog mógłby być krótszy tak o 70 proc. gadaniny - znaczy rozumiem kwestia tłumaczenia ludziom, bo przecież to lata 80., ale wiadomo, że to jego rodzina i przyjaciele i go kochają, można było skrócić o wiele mocniej na pewno ową przemowę

@zachlapany_szczypior Zgadzam się. Serial kończy się wraz ze śmiercią Eddiego. Dalej nie ma sensu oglądać, na tym można zakończyć i samemu sobie dopowiedzieć koniec.

Zaloguj się aby komentować

The Pitt powraca!!!


Znowu mogę się wyluzować z ekipą która nie ma czasu na romanse i dramy bo pacjenci czekają. Pracują na ostrym dyżurze i wszystko się chrzani, jest ciągły zapierdol i bóstwa zrzucają im jeszcze kataklizm.


Szkoda że wrzucają odcinek co tydzień bo serial jest bardzo dobry ale bingowany jest jeszcze lepszy.


#seriale #hbomax #thepitt

cb64393d-26b0-4ef3-a0e9-aeee2f8d5eeb

Zaloguj się aby komentować

38 + 1 = 39

Tytuł: Pluribus / Jedyna (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi

Ocena: 9/10


Oceniam jako serial, a nie film, stąd wysoka ocena (do seriali mam mniejsze wymagania). Głównie też dlatego, że nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam tak, że wprost kręciłam się pół dnia zniecierpliwiona by doczekać wieczora i obejrzeć z dwa odcinki. Wczoraj siedziałam do późna, bo został mi tylko jeden do końca i nie potrafiłam się powstrzymać. Lubię seriale, czasem sobie coś oglądam na dobicie wieczorami, i nawet mnie wkręcają niektóre tytuły, ale ten mnie wprost uzależnił.


Rhea Seehorm gra wzięto pisarkę romansideł fantasy, ma problem z alkoholem, lekkim wypaleniem zawodowym, ale za to ma wspierającą i kochającą kobietę. Do czasu, aż tajemniczy wirus nie przejmie prawie całej ludzkości i nie zamieni jej w jedną wielką selektywną świadomość. Wirus ma przeróżne zależności, np. nasza selektywność nie potrafi kłamać. Umie robić uniki, milczeć, ukrywać, ale bezpośrednio kłamać nie potrafi. Do tego instynkt wirusa mocny jest i pragnie się rozpowszechniać.


To takie lekkie odwrócenie borgowej selektywności - bowiem ludzie zainfekowani wirusem są mega słodcy i dobrzy, czują się szczęśliwi, nie potrafią zabijać - nic, świniaka na obiad, muchy, nawet nie zerwą jabłka z drzewa. To dość ciekawa koncepcja, jak w taki sposób owa selektywność ma przetrwać i jeszcze podbijać kosmos - bowiem nasza selektywność ma silny wewnętrzny przykaz rozpowszechniania się.


Na Ziemi pozostaje zaledwie kilkanaście osób, które nie wpadły w wir wirusa i zachowały indywidualność. Jedną z nich jest właśnie nasza pisarka, Carol. Niestety, jej partnerka umiera w trakcie rzutu infekcji wirusa, więc Carol nie za bardzo nadaje się na "nową" znajomość z naszą selektywnością. W głębokiej żałobie, z problemem alkoholowym, Carol próbuje znaleźć wyjście z sytuacji, chociaż nasza selektywność bardzo chce wciągnąć ją do siebie. W tym celu wysyła się w postaci jednego człowieka-opiekuna. Idealnie skrojoną pod gust Carol piękną kobietę, zwaną kiedyś Zosią (tak, to Polka, i ba, gra ją Polka - Karolina Wydra).


Wiem, że im coś lepszego tym większe wymagania i pewnie zaraz pojawią się krytyczny komentarze, ale moim zdaniem tylko takie seriale są skłonne wywołać tak wiele wrażeń. Mi się oglądało bardzo dobrze, lubię dobrze zarysowane, niekoniecznie pozytywnie, postacie kobiece i lubię takie poryte koncepcje, jak ta w Jedynej.


Jak zazwyczaj potrafię męczyć dany, oczywiście solidny, serial, nie wiem, na przykład jeden sezon przez miesiąc, tak Jedyną połknęłam w trzy wieczory.


Dla mnie rewelacja!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

f8129ee8-1fbd-4853-863b-ef723a1c7a4c
b0e49f5a-f905-496a-9276-06c411f07435

@Mahjong u mnie również 6/10 ale dobrze znam ten styl Vince Gilligana. Także jestem przekonany, że cała historia jeszcze się rozkręci. Dlatego będę oglądać kolejny sezon o ile wyjdzie

9/10 bauahha.

To chyba inny serial oglądałem. Pierwsze 2 odcinki były rewelacyjne, później coś w 4 czy 5 się zaczeło na chwilę coś dziać, a tak to mega nuda. Pomysł na serial super. Niestety Vince gdzieś się zgubił i wyszła kupa. Ocena 3/10 jest zawyżona.

No ale zawsze się można podniecać gniotem, bo z gustami jest jak z d⁎⁎ą, każdy ma swoją.

Zaloguj się aby komentować

Beka ze Stranger Things.


Ta scena "comming outu" była tak żenująca, sztuczna, i na siłę wmuszona, że gęsiej skórki dostałem.


Jak widać nie tylko ja.


#seriale #strangerthings #aiart #ai #heheszki #bekazlewactwa #scifi #bekazlgbt

Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Widzę, że pojawiło się kilka wpisów w nowym roku, a licznik leci dalej - czy chcecie go resetować z edycji na edycję, tak jak ma to miejsce np. na Bookmeter?

#filmmeter

Zaloguj się aby komentować

1 + 1 = 2

Tytuł: Stranger Things - sezon 5

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Matt Duffer, Ross Duffer

Czas trwania: 8x ok. 78 min

Ocena: 4/10

Finałowy sezon głośnego serialu Netflixa, opowiadającego o miasteczku w Hawkins w którym zaczyna się dziać tytułowe "Dziwniejsze Rzeczy"

UWAGA SPOILER

Grupa nastolatków musi stawić czoła rosnącemu w siłę Vecnie i żołnierzom wujka Sama, tak by ocalić swoje miasteczko i małą społeczność przed wlewającym się do niej złem. Dodatkowo odkrywają prawdziwą naturę tego, co jest "po stronie". W tym czasie Vecna porywa dzieci z Hawkins by zdobyć moc, która pozwoli zaatakować świat.

KONIEC SPOILERA

Ostatni sezon pozostawił spory niedosyt. Przede wszystkim był zbyt rozciągnięty, odcinki są sztucznie napompowane, a tę samą treść w mojej ocenie można by spokojnie przedstawić w standardowych godzinnych odcinkach. Do tego krindżowa scena z Willem oraz za długi epilog. Samo zakończenie zbyt cukierkowe i zachowawcze, szczególnie widząc "plot armor" niektórych postaci.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #strangerthings

fa262d68-5572-49b3-8cbe-f217eff328f5
bori userbar

@bori zacząłem oglądać pierwszy epizod i nie skończyłem, takie to meh było. Zabili chociaż kogoś z głównej obsady, czy jak zwykle jakiś randomów wprowadzonych w tym sezonie?

Zaloguj się aby komentować

Finał Stranger Things obejrzany i powiem wam, że ja osobiście jestem zadowolony. Wiem, że wiele osób oczekiwało czegoś innego, ale ja zawsze do tego podchodziłem jak do serialu przygodowego dla nastolatków i w związku z tym nie oczekiwałem czegoś wybitnie epickiego. I taki właśnie finał dostałem. Owszem - bardzo bezpieczny i zachowawczy, ale też taki ten serial był, a hype sami fani budowali swoimi samonapędzającymi się teoriami. Gra o Tron mogłaby się uczyć, jak bezpiecznie zamykać historie.


Był to swego rodzaju fenomen i coś co chyba ugruntowało pozycje Netflixa, jako platformy streamingowej lata temu.


Pierwszy sezon to dla mnie miks Half-Life (tajne laboratorium i eksperyment, który poszedł nie tak) z FEARem (mroczna, poteżna dziewczynka) podlany sosem DnD i ET, a wszystko to w zaprawie z amerykańskich lat 80 XX wieku. Pamiętam, że wsiadłem do tego rollercoastera trochę z przypadku i zarwałem nockę, bo nie chciałem z niego wysiąść. Z sezonu na sezon było czuć coraz większy piniądz, ale też trochę zmęczenie materiału, zwłaszcza, jeżeli chodziło o bohaterów sparowanych ze sobą, także cieszę się, że 5 sezon był tym finałowym, ale nie zdziwię się, jak będą spin-offy, bo część wątków pozostała otwarta, a część została zamknięta niechlujnie i dalej daje pole do popisu.


I skoro to już koniec to pozwole sobię na moje prywatne oceny poszczególnych sezonów:
S1: 12/10

S2: 8/10

S3: 10/10

S4: 9/10

S5: 8/10


Fajny "blockbuster" dla młodych dorosłych, wiem, że na pewno do niego wrócę!


#strangerthings #netflix #seriale

12cb2cec-a8ea-4b86-998e-b9b8a9aab7ac

@Loginus07 wiekszosc osob tutaj widze jedzie po ostatnim sezonie i serii w ogole , wiec żebyś nie czuł sie samotnie to tylko powiem, ze mam takie same zdanie jak Ty

@SignumTemporis też zauważyłem na FB, że jak ktoś nie jest rozczarowany S5 to jest w mniejszości, a dla mnie to było to przedłużenie tego czym był ten serial - przygodową powieścią dla młodych dorosłych ^^

Zaloguj się aby komentować

#seriale #scifi na prime wrzucili FRINGE ale się jasnamariowniebowzięta jaram! Normalnie z napisami i jakością lepszą niż 10 lat temu przez firefoxa na laptopie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1043 + 1 = 1044

Tytuł: Świat według Bundych (oryg. Married with Children)

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Gerry Cohen, Linda Day, Amanda Bearse i inni

Czas trwania: 22 minuty

Ocena: 8/10

Perypetie rodziny Bundych z Chicago - chyba nie ma osoby, która by chociaż nie słyszała o tej kultowej serii. Pierwsze pięć sezonów kapitalne, późniejsze 6-9 lekki spadek formy, 10 sezon może być zaś ostatni 11. najsłabszy względem poprzednich, chociaż z paroma dobrymi odcinkami. Całościowo jednak serial daje radę, głównie ze względu na liczne żarty, aluzje i nawiązania do rzeczywistych osób. No i wszelakie mądrości czy filozofowanie niespełnionego sportowca i sprzedawcy butów Ala Bundy'ego ; )

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #światwedługbundych #80s

b199c404-5226-47d5-b08a-eec30691b2c9

@Cybulion z rok temu jak oglątałem to na pewnym portalu trzyliterowym ; ) albo z płyt DVD czy kiedyś na ipli. Gdzieś też patrzyłem to jest, ale nie w naszym kraju : V EDIT jeszcze na Nowa TV i Polsat Film czy jakoś tak leci w telewizji XD

Zaloguj się aby komentować

1042 + 1 = 1043

Tytuł: Mr. Mercedes

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: David E. Kelley

Ocena: 7/10


Emerytowany detektyw nie czuje się dobrze na emeryturze, postanawia rozwiązać sprawę Pana Mercedesa, który sam się do niego dobija. Oczywiście detektyw zbierze swoją wierną ekipę w postaci młodego Jeroma, speca od kompiuterów, Idę - starą ale mundrą sąsiadkę i Holly - autystyczną lecz bystrą dziewczynę, która chce się wyrwać z marazmu swojego życia. W roli złola tytułowy pan Mercedes - Brady Hartsfield - typo vide vibe Bates z Psychozy, tyle, że oprócz motywu matki ma trochę inne zainteresowania.


Czytałam książki, chyba nie wszystkie, ale większość i cóż. Serial jest dość wierną adaptacją - przynajmniej w pierwszym sezonie, ale największą satysfakcję sprawił dobór aktorów - tak sobie mniej więcej wyobrażałam Hodgesa, Jeroma, Holly czy Mercedesa.


Bawiłam się bardzo dobrze, po to właśnie oglądam seriale. Tutaj ma być FUN, bo bez tego nie włączę kolejnego odcinka. W Mercedesie włączam kolejny i kolejny, więc widocznie była zabawa


Teraz muszę znaleźć sobie kolejny serial na dobijanie do snu - tak traktowałam Mercedesa. Ale przeraża mnie, że znów się wyłożę na jakimś serialu, który ma zapowiedziany pięć kolejnych sezonów i fabuła się nie domyka.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

4cb714d8-1133-4917-b001-8654cd9d28f1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@inty Trzyma poziom, chociaż jak dla mnie już za bardzo poszatkowane bo równolegle toczą się wątki kilku osób a w jednym odcinku jest kilka przeskoków pomiędzy nimi, to przestaje trochę przypominać dynamiką grę, gdzie fabuła jest liniowa z punktu jednego bohatera.

Zaloguj się aby komentować