Chorwacja Split - próbuję się wybrać na kilka dni. Może wynająć jakieś autko i uderzyć na plażę. Ale obawiam się troszkę tłumów - jak to by było z mniej uczęszczanymi plażami? To są jakieś łatwodostępne miejsca czy trzeba trochę wysiłku włożyć by się tam dostać?
@Dalmierz_Ploza nie wiem jak przy Splicie ale raczej Ci się przydadzą buty do wody i zapas hajsu. Najpierw zobacz co możesz zobaczyć w ramach biletów na starym mieście, a potem kupuj bilety
Dwa lata temu spędziłam tydzień w Splicie. Po pół godzinnym (ostatecznie udanym) poszukiwaniu jakiegokolwiek miejsca parkingowego, stwierdziliśmy, że dalsza eksploracja miasta tylko piechotą - 10min do pałacu Dioklecjana. Na plażę autobusem miejskim (Ježinak). Całkiem przyjemna, z prysznicami i toaletami, parasol i leżaki 20 euro, dmuchane zjeżdżalnie dla dzieci, piękne widoki. Zatłoczenie umiarkowane, zwłaszcza w porównaniu z minionym weekendem w 3city. Do Trogiru również autobusem, staliśmy w korku pół drogi, ale odpadła nam konieczność szukania miejsca parkingowego, co chyba byłoby jeszcze trudniejsze niż w Splicie. Do przystani na rejs również piechotą. Nie do końca tak planowaliśmy, ale wyszły nam przyjemne, choć drogie, miejskie wakacje w Splicie.
York jest niesamowitym miastem w Anglii, które odwiedziłem z uwagi na sporą ilość murów obronnych. Sam York to również przepiękne stare miasto, liczne szachulcowe domy i piękna katedra, która urzeka swoim rozmachem. Angielskie miasta mają niesamowity klimat, który od dawna przyciąga mnie w tamte strony. Z powodu zachowanych obwarowań York zagościł w projekcie “Miasta stojące murem”.
W Yorku zachowało się do dzisiaj około 3400 metrów murów obronnych, natomiast pomiary na Google Maps wykazały, że obwarowania miały około 4300 metrów. Obecnie mury pochodzą ze średniowiecza, aczkolwiek York w czasach rzymskich nazywał się Eboracum i wówczas Rzymianie również wznosili obwarowania.
Pierwsze fortyfikacje wzniesiono w czasach rzymskich około 71 roku n.e. i miały trochę inny kształt, niż te znane obecnie. Rzymianie wznieśli fort o powierzchni 50 akrów. Część rzymskich obwarowań pokrywa się ze współczesną linią murów. Do teraz przetrwały niewielkie fragmenty z tamtych czasów i można je zobaczyć w muzealnych ogrodach, gdzie mieści się m.in. ośmiokątna wieża. Oprócz tego fragment znajduje się nieopodal północno-wschodniej części murów i w okolicy St Leonard Pl. Wspomniana wieża jest najlepiej zachowaną częścią z tego okresu. Powstała trochę później, gdyż na początku IV wieku.
Kolejny etap obwarowań to IX wiek, gdy miasto zostało zajęte przez wikingów, oni z kolei zburzyli istniejące wcześniej, ale będące w złym stanie rzymskie obwarowania i zbudowali własne.
Istniejące współcześnie mury powstały w XIII i XIV wieku. W linii obwarowań znajduje się mnóstwo miejskich bram, a po większości murów prowadzi ścieżka. Z miejskich bram warto wyróżnić Bootham Bar, Monk Bar, Walmgate Bar, Fishergate Bar, Victoria Bar i Micklegate Bar. Wstęp na mury obronne jest bezpłatny. W XIX wieku obwarowania były w złym stanie i to wówczas je wyremontowano.
Nigdy nie byłem w UK, ale York bardzo polubiłem za sprawą... gry "Robin Hood Legenda Sherwood" w którą grałem namiętnie za dzieciaka. Bardzo fajnie odwzorowali tam ten średniowieczny klimat z murami, katedrą, uliczkami, czy domostwami w stylu szachulcowym.
Fajne zdjątka. Twoja praca opiera się głównie na podróżach że raz wrzucasz foty z całej Europy :D?
Ależ mnie korciło zacząć najazd, za dużo godzin w Valhalli
Kościół z 1760 roku, zastąpił wcześniejszy (po którym nie ma śladu) z 1669. Odnowiony w 1869, podwyższono wtedy wieżę. Wnętrze w zasadzie w oryginale po renowacji w 1870 roku.
Msze odbywają się regularnie co tydzień, kościół otwarty codziennie od 10, spokojnie można wziąć Biblię i poczytać - sam jako niewierzący doceniam takie podejście, mogę usiąść, odetchnąć, pomyśleć i jeśli zechcę zastanowić się nad życiem - za to szanuję takie miejsca.
Wołam @pol-scot bo to raczej jego działka takie miejsca, może nie był jeszcze - warto. Zamek sobie odpuściłem, Daisy woli już nie chodzić a ja jestem już spóźniony na kawę w Perth u kumpla.
@conradowl a to byłem, co prawda nie w tym kościele ale jezioro objechałem, nie wszystko zdążyłem zobaczyć więc jeszcze wrócę; wrzucałem o zamku menzies i o najstarszym drzewie, ten drugi zamek jest właśnie przerabiany na hotel a z drugiej strony jeziora są jeszcze ładne ruiny