
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy: Dzisiaj wielka wyprawa na wyspę Skalistą, żeby zaliczyć noc odcięty od stałego lądu. Wcześniej pojeździłem trochę po terenie, skracając sobie gdzie niegdzie drogę. Przy okazji znalazłem ślady dużego zwierza? Ale nie znam się na tropach, więc nie wiem co to było. Potem zapasy i przepakowanie się z Land Rovera na ponton. Płynąc na wyspę, odkryłem, że kompletnie nie potrafię wiosłować i kręcę się w kółko ¯\_(ツ)_/¯ Ale w końcu dotarłem. Zatem dziś obozowisko na klifie i totalny chillout. Mam nawet swojego „Wilsona”. Noc na tej wyspie, to jest cel mojej podróży (° ͜ʖ °) Buenos Dias hejto! Więcej info po 16tym. Stay Tuned.
#podroze #podrozujzhejto #bieszczady #ciekawostki #bushcraft





Zaloguj się aby komentować

Kalifornia, znana również jako Złoty Stan (ang. Golden State), to miejsce, które przyciąga turystów z całego świata swoim pięknem, różnorodnością i niezwykłymi atrakcjami. Planujesz wycieczkę do tego słonecznego stanu? W tym kompleksowym artykule o Kalifornii, zebraliśmy najważniejsze informacje,...
Dziennik pokładowy: Poranek przywitał mnie rzęsitym deszczem, który padał od 1.00 w nocy do 11.00. Za to kiedy już zwinąłem majdan i krążąc na pałę, szukając dziczy dookoła jeziora Solińskiego, trafiłem na spektakularny urbex. Bardzo duży ośrodek wczasowy, na odludziu. Chyba najlepszy obiekt, jak na razie. Obczaiłem też miejscówkę na jutrzejsze wodowanie pontonu i w końcu znalazłem nocleg. Tym razem jednak domek, bo w nocy część stuff’u na dachu przemokła i muszę sporo gratów wysuszyć, łącznie z trapem. Po za tym wezmę prysznic i pobawię się z kitku, który znalazł sobie legowisko na Land Roverze (° ͜ʖ °) Więcej info po 16tym. Stay Tuned.
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #landrover #kitku #urbex





Zaloguj się aby komentować

Czyli o tym, co Święty Jakub robi w górach południowej Japonii, gdzie przez ponad tysiąc lat był zakaz wstępu dla kobiet. Czytaj dalej...Podwójny pielgrzym
Dawno dawno temu, gdy o tworzeniu państwa polskiego nikt nawet jeszcze nie myślał, do Japonii zawitali mnisi buddyjscy, przynosząc ze sobą...

Beskid Wyspowy ma wiele pięknych miejsc widokowych. Najpopularniejszym jest Polana Stumorgowa na stoku Mogielicy. Dojście na Modyń spod ławeczki zakochanych oraz Przełęcz Słopnicka również oferują wspaniałe widoki. Zwiedziliśmy też opactwo w Szczyrzycu oraz skansen w Laskowej.
#podroze...
Dziennik pokładowy: Niby nic dziś a jednak… Land Rover wdrapał się na szczyt niedużej góry, bo w końcu znalazłem drogę bez zakazu. Przejechałem dużą część Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, podwiozłem Harcerza, który miał ze sobą chyba 50 chlebów do jego obozu (zagadał mnie pod sklepem) polatałem dronem i zjadłem obiad w Siekierezadzie. A finalnie wylądowałem na dzikim biwaku nad samym jueziorem Solińskim na południu tegoż (° ͜ʖ °)
#podroze #podrozujzhejto #landrover #ciekawostki #bieszczady




Zaloguj się aby komentować
Jak przeżyć pobyt nad polskim morzem i nie zbankrutować
Pierwsza zasada - zabierasz wszystko ze sobą. Wszystko. Od akcesoriów plażowicza - kapelusze, stroje, klapki, okulary, kremy z filtrem, parawan lub półnamiocik, koce, ręczniki, zabawki jak macie małe dzieci - wszystko kupujecie wcześniej przez neta albo w lokalnych marketach typu Lidl czy Dino. Po wodę i jedzenie - jakieś konserwy, puszki, paprykarze, kabanosy, domowe ogórki w słoikach, dżemy, swoje pomidory czy ogórki z ogrodu, jeśli macie
Drugi tip to obiady. Większość knajp w godzinach obiadowych oferuje danie dnia - zestaw zupa, drugie i kompocik za około 40 zł. Idziecie na obiad w normalnym czasie, najadacie się do syta i głodne dzieci nie drą potem japy przy każdym mijanym gofrze czy lodach. Jak pójdziecie jeść dopiero w godzinach wieczornych i będziecie zamawiać danie z karty, to zapłacicie ponad 40 zł za tylko drugie danie.
Ryby. Podstawowy błąd popełniany przez początkujących to zamawianie nad morzem smażonej ryby. To scam na przybyszów jak gra w trzy kubki, sprzedawanie im kawałka fileta z głęboko mrożonego dorsza z marketu, opakowanego w złudzenie, że zjadasz świeżo złowioną rybkę prosto z kutra za 100 zł.
Kawa. Wiadomo, robimy i pijemy swoją na kwaterze, do tego jakieś ciasteczko z przywiezionych ze sobą zapasów. Na drogę w termos.
Na plaży przechodzimy kilkaset metrów od głównych wejść, aby nie cisnąć się pomiędzy koczowiskami tłumów ludzi. Można w ten sposób w komfortowych warunkach cieszyć się słońcem, piaskiem i morzem bez wydawania milionów monet.
#paragonygrozy i trochę #dziading ale nie do końca, bo nie widzę powodu do niesamowitego przepłacania za zwykłe rzeczy jak butelka wody mineralnej.

To jest ktoś, kto wszystko kupuje na bieżąco na straganach/w miejscowych Żabkach, żywi się trzy razy dziennie w knajpach i dziennie chodzi na kawy i słodycze na promenadę?
Widocznie ja jestem jakaś mega cebulą, u mnie w domu się nie przelewało i śniadania/kawy i takie rzeczy ogarniam sobie na kwaterze, z obiadami różnie w zależności od miejsca i długości pobytu, a jak mam ochotę na alko to nie kupuję drinków w drogich barach, wolę kupić w sklepie i napić się na plaży z ładnym widokiem.
Te energetyki czy papierosy to nawet po drodze można makro wychaczyc czy jakąś hurtownie i zapas na dwa tygodnie czy na ile jedziesz i ile masz miejsca w aucie. Po wodę to jak się już z auta wypłakuje na drugi czy trzeci dzień zrobić wycieczkę do większego miasta i znaleźć porządny market i kupić zapas. Lodówka turystyczna z wkładami chłodzącymi i można nawet ser z domu zabrać. A jak ser się spoci to wtedy zgrillowac go. No i taką lodówkę można wykorzystać w drodze powrotnej żeby wędzoną rybkę do domu zabrać. Przy pakowaniu korzystać z drugiego dnia bagażnika jak jest. Obiady: szukać baru mlecznego czy ośrodkowych stołówek i tam jeść. Jak nie przeszkadza to nawet można karnet wykupić. "Głodne" dzieci nie dra japy przy gifrach jak pozwolisz im iść na automaty albo dasz im kieszonkowe. "No miałeś swoją dyszkę dzisiaj i już wydałeś na gofra. Jak tak bardzo chcesz to jutro tu pójdziesz". Ryby. Ryby najlepsze są wędzone. Co jeszcze bym dodała... Nie zabierać za dużo ubrań - bardzo często są outlety i są naprawdę dobre promocje.
Podsumowując moje triki na jedzenie
Śniadanie: jajecznica (jak jajka się skończą to wypad do większego miasta po zapas jak i wody) z przywiezionym boczkiem, z pomidorami papryką cebulką.
Obiad: raz w stołówce raz na mieście raz słoiki
Kolacja: grill z kiełbasą boczkiem i tostami
Oczywiście bułki na plażę no to chleb trzeba świeży kupować
Jak nie ma kuchenki w domku to brać turystyczną i zapasową butlę gazową - wtedy nawet deszcz nie straszny, a jak wyjście z domku ma daszek to wtedy też da radę grilla zrobić
Uwielbiałam wakacje z dziadkami
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Z przyjemnością dzielę się kolejnym pięknym miejscem, które miałem okazję odwiedzić podczas urlopu, po Dubrowniku i Mostarze przyszedł czas na Zatokę Kotorską. Widok na tę zatokę zapiera dech w piersiach – majestatyczne góry spotykają się tutaj z błękitnym morzem, tworząc krajobraz, który na długo zostaje w pamięci.
A jeśli to nie wystarcza, nad zatoką znajduje się urokliwe miasto Kotor, które jak sama nazwa wskazuje, jest pełne... kotów!
Zatoka Kotorska to miejsce, które z pewnością warto odwiedzić
#podroze #podrozujzhejto #architektura





Zaloguj się aby komentować
Ehh i tak to jest na normickich wakacjach.
Leżak zarabi na godzinę lepiej niż ja po studiach.
A Włoch niby nie Polak a jednak Polak bo jakby się dało toby ten leżak w wodzie ustawili.
Toalety oczywiście niema bo kanalizację podciągnąć to za dużo dla cywilizacji co peakowala jeszcze za czasów imperium rzymskiego.
Jedyny dobry aspekt to to ze mogę sobie ponarzekać a to jest coś co Erwinki lubią.
#gownowpis #wakacje


Zaloguj się aby komentować

Prizren w Kosowie to przepiękne miasto nad rzeką z urokliwymi mostami w otoczeniu licznych meczetów. Małe miasto, ale jakże piękne i konieczne do zobaczenia.
Do tego znajdziemy tutaj mnóstwo kawiarenek z widokiem na fort wznoszący się nad miastem, piękne łaźnie z kilkunastoma kopułami, małe...
Zaloguj się aby komentować
Sie zgubiłem jakieś 30km za Neapolem bus już nie jeździł. Ale w barze znalazłem Frederico co podwiózł za dobra cenę tylko w razie w jakby psiarnia pytała to jesteśmy kumple bo już przypał miał.
Na podmiejskiej stacji fajny tag widać jakiś EriwiRommelini odklejony nabazgrał i wyszło trochę #noc i #void.
#podroze #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy: Dzisiaj pojeździłem trochę po bezdrożach, znalazłem urbex, dwa wraki samochodów, stary cmentarz i zrobiełem z 15km z buta po Bieszczackim Parku Narodowym. Czyli sporo się działo. Więcej info po 16tym (° ͜ʖ °)
#podroze #podrozujzhejto #landrover #ciekawostki #bieszczady




Zaloguj się aby komentować
Witam. Mam pytanie jak się ma sprawa z paszportem tymczasowym do Tunezji jeśli będę miał go w przyszłym tygodniu, to nie będzie problemu lecieć od razu dzień/dwa po odebraniu takiego paszportu? Poluje na jakiegoś lasta, ale trochę za późno zauważyłem, że mój paszport stracił ważność, a tymczasowy wyrabiają w starostowie w dwa dni, leciał ktoś tak ostatnio? #podroze #turystyka
Google wyłączyli czy nie umie wklepać zapytania?
Zaloguj się aby komentować

Czy warto pojechać do Rygi? Po ponad trzech dniach w stolicy Łotwy, mogę powiedzieć, że to świetne miasto, jeśli chce się na luzie pozwiedzać. Można tam smacznie zjeść, jest zielono, nie za gorąco i po prostu sympatycznie. I chociaż miasto jest przyjazne turystom, to nie jest zadeptane, ma...
Ja to jednak partyzant jestem. Zamulałem cały dzień w podróży, bo jechałem wioskami zwiedzając krajobrazy. Wziąłem autostopowiczów i nadłożyłem km. I w końcu wylądowałem na zwykłym parkingu pod Solińską Tamą. Muszę dziś spać w aucie. Ale to nie będzie wgodne, bo okazuje się, że po złożeniu kanapy, Land Rover jest dla mnie za krótki i muszę spać po przekątnej. Więc, żeby nie czuć połamania kości, robię browar inauguracyjny (° ͜ʖ °)
#podroze #podrozujzhejto #landrover #ciekawostki #hejtopiwo


Zaloguj się aby komentować

Opuszczamy Indie. Rankiem, po wczesnym śniadaniu, z prowiantem na drogę wyruszamy z Waranasi w kierunku Nepalu. Do granicy w Sunauli (jedno z głównych przejść granicznych między Indiami a Nepalem) jest 243 kilometry. A od Sunauli do Pokhary, gdzie mamy zatrzymać się na nocleg, 174 km. Łącznie do...
Urlop czas zacząć. Ponieważ #landrover został już odgruzowany na tyle, że ryzykuje nim wyprawę. Pierwotnie miały być Mazury, ale się trochę cykam nim jechać tak daleko. (Sorry @Cybulion innym razem jednak) Wybór padł na rzuceniewszystkiego i wyjazd w Bieszczady. Także będą relacje, no i ponownie (jak w tamtym roku) film. Wyjazd całkowicie na pałe. Kompletnie nie wiem gdzie i co będę robił. Jedyne co wiem, to to, że będę się włóczył po Bieszczadach. Stay Tuned (° ͜ʖ °)
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki



Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Kilka dni temu dzieliłem się z Wami fotkami z pięknego Dubrownika, a teraz chciałbym pokazać Wam Mostar. To urocze, stare miasto o niezbyt dużej powierzchni, ale za to z niezwykłym urokiem.
Najbardziej znanym zabytkiem Mostaru jest Stary Most, zbudowany w XVI wieku przez osmańskiego architekta Mimar Hayruddina. Most ten przez wieki łączył dwie części miasta, stając się symbolem jedności i współpracy między różnymi kulturami. Niestety, podczas wojny w Bośni został zniszczony w 1993 roku przez Chorwatów, ale dzięki staraniom UNESCO i wielu międzynarodowych organizacji został odbudowany i ponownie otwarty w 2004 roku.
Spacerując poza ścisłym centrum można zauważyć ślady minionego konfliktu. Godnym polecenia miejscem jest także punkt widokowy na jednym z wzgórz, gdzie można zobaczyć miasto z góry.
Co było dla mnie nowością, to duża liczba meczetów oraz kobiet noszących hidżab czy nikab. Mostar jest miastem, gdzie widoczna jest różnorodność kulturowa i religijna, co nadaje mu wyjątkowego charakteru
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #architektura





Zaloguj się aby komentować