O ile Mentzen od kiedy wszedł do dużej polityki gadał sporo "dziwnych" treści, tak tym razem jego wypowiedź jest jak najbardziej prawdziwa.
Najpierw trzeba zacząć egzekwować przepisy od urzędników, a nie tylko od obywateli, a z doświadczenia z poprzedniego życia zawodowego wiem, że to ciężki kawałek chleba.
Inspektor bezpieczeństwa zazwyczaj jest uważany za wroga, ponieważ widać go wtedy gdy jest coś źle i zakład pracy go nie lubi.
Jak uda się podnieść odpowiedzialność urzedniczą do akceptowalnego poziomu, a sytuacje takie jak te, staną się wyjątkami z dużymi konsekwencjami, wtedy będzie można wdrażać całą tę administrację cyfrową.
I jak dobrze napisał w poście, powinno być powiadomienie kiedy sprawdza nas urzędnik i dlaczego w mobywatel. Skończyłyby się nadużycia władzy.