Przepraszam, może jestem durny i łatwo popadam w zachwyt, ale spójrzcie na to, jak urocze są nazwy bakterii w języku polskim:
Mamy dwoinkę (już jest super), a jak się zrobią dwie dwoinki to mamy czworaczka. A potem jeszcze lepiej w formach cylindrycznych: a to pałeczka, a to laseczka, a to podwójna laseczka, a na koniec ŁAŃCUSZKOWIEC
Pierwszy raz widziałem ten system na żywo, robi wrażenie. Udało mi się też zajrzeć z zewnątrz do maszynowni przez otwarte drzwi. Mieli łeb w połowie XIX wieku żeby to skonstruować.
Byłem wczoraj u przyjaciół na drobnej zabawie. Wszyscy spodziewali się, że będziemy mieli spokojny dzień, a tle puścimy sobie mecz. Niespecjalnie żyję mundialem, ale niespecjalnie mi przeszkadza, że coś będzie leciało w tle.
O jasna cholera, warto było obejrzeć mecz Anglia-Francja. To było wspaniałe widowisko. Oczywiście pisząc wspaniałe mam na myśli zabawę jak prosię, ten sam rechot jak oglądając The Room, Titanica 2 lub inny film klasy Z, który bawi swoją nieudolnością. No przeszedł ten mecz do historii i cieszę się, że oglądałem tę komedię na żywo i z przyjaciółmi mogliśmy przeżyć tę popisówkę.
Kiedyś sprzedawałem w Castoramie farby i lakiery. Podchodzi do mnie gościu i pyta się czy ta farma nada się do malowania pokoju dla dziecka. Patrzę, a on wyciąga olejową xd
No to mówię mu Panie ale to nie do środka bo to jest toksyczne i trzeba to wietrzyć kilka dni, te sobie Pan weźmie. Zobaczył cenę, powiedział że popatrzy... A potem i tak zobaczyłem go z olejową xD już mnie od tego czasu nawet nie dziwią takie pomysły "rodziców"
Czy jak ktoś prowadzi jakikolwiek biznes to ma obowiązek trzymać wszystkich pracowników zawsze i wszędzie? Redukcja była bo zakład nie zarabiał, co nie znaczy że właściciele nie mają kasy, z której mogą sobie fundować co chcą. Wydźwięk tego wpisu jest taki, jakby mieli obowiązek ładować swoje oszczędności w nierentowny biznes, a dopiero jak zostaną biedakami to wtedy im wolno go zamknąć.
@JackDaniels wydźwięk jest taki, że beka z budowania coraz wyższych i większych jezusów ze świebodzina, nawet jeżeli to fanaberia za własne pieniądze, a tutaj dodatkowo ta fanaberia będzie też miała wpływ na krajobraz w promieniu kilku kilometrów
takie sytuacje wręcz ironicznie pokazują jak niektórym bogaczom się kotłuje pod kopułami i przy okazji wydatki tego typu mogą (nie muszą) świadczyć również o podejściu do prowadzenia biznesu i takich efektów, a jeden z innych przykładów masz niżej:
mieli obowiązek ładować swoje oszczędności w nierentowny biznes, a dopiero jak zostaną biedakami to wtedy im wolno go zamknąć.
w tym miejscu możesz poczytać co zrobił Gołębiewski w czasie pandemii żeby nie zwalniać pracowników, tylko ratować biznes i to z powodu na który nawet nie miał wpływu.
Dla niektórych istotne jest, że zatrudniają ludzi, którzy mają na utrzymaniu rodziny, a dla niektórych lepiej jest ich szybko zwolnić, w tym samym czasie bez cienia wstydu przepierdalać oszczędności na postawienie wielkiego betonowego kloca bez żadnego celu jako pomnik pt. "a niech widzą jakim jestem największym katolikiem w okolicy!"
@Opornik jo, @AdelbertVonBimberstein , bierz. Widziałem to kiedyś na żywo (circa w 2006 roku). Nawet niedaleko do jeziora. Mogę zostać kustoszem, jeśli dostanę służbowe piwo Kustosz.
Kilka razy w miesiącu przejeżdżam przez most w sąsiedniej wsi. Zawsze kusiło porzucać w pobliżu. No to jak dziś wędkę zabrałem to po 10 min deszcz się zameldował. #wedkarstwo