Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taką ćmę spotkałem dzisiaj po powrocie z pracy, jest tu jakiś ćmielarz, który mógłby coś więcej powiedzieć o niej? To już 2 trafia ładna ćma spotkana na żywo, z tym, ze pierwsza była rozowoy- fioletowa, Zmrocznik Gladysz się nazywa czy jakoś tak ;) #cma #zwierzaczki #smiesznypiesek




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
mojej psychiatrze powiedziałem że odłożę 10 tys zł na pogrzeb + coś ekstra żeby odciążyć rodzinę i popełnię samobójstwo.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z tematem, który obecnie skutecznie utylizuje cały mój czas wolny, w którym normalnie przeglądałbym memy i pisał na Hejto, sącząc kawkę. Choć może jest to z korzyścią dla Hejto ajurat xD
Tematem jest budżetowanie, a dokładniej - opracowanie planu wydatków na przyszły rok.
Dlaczego budżet w korpo powstaje tak długo (maj–październik)?
Dla wielu osób „budżetowanie” wygląda z zewnątrz jak seria nudnych spotkań i tabelek, która ciągnie się miesiącami (jakieś pół roku). W rzeczywistości to proces negocjacji i uzgadniania priorytetów pomiędzy wieloma poziomami organizacji - od zespołów operacyjnych, przez...
No i jednak pomysł się zmienił ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Niestety każda ikonka była inna, szersza, węższa, wyższa i niższa, ciężko było dopasować elementy wokół niej.
Tak więc poszedłem w poprzedni pomysł, ale z lekkim ulepszeniem.
Gwiazda, która była od początku jako pomysł zostaje na stałe.
Ale zmienione w niej zostają kryształy, teraz każdy będzie miał kolor odpowiedniego biomu.
9 biomów, jedna złota gwiazda, 9 kolorowych kryształów wewnątrz.
Wygląda to najporządniej, nie ma zbędnego przepychu, nie będzie zbędnego patrzenia na ikonę i analizowania co na niej się znajduje, jak wygląda.
Prostota i elegancja.
Czyli jak większość rzeczy, wygląda elegancko i prosto, nie zajmuje czasu na analizę obiektu, ale za to wpasowuje się w kompozycję gry
#rhr #tworczoscwlasna #pixelart #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Z #galeriapozytywniezakreconych - znajomy ma plan przebiec dookoła wszystkich znaczących jezior w Polsce (w sumie nie wiem, jakie ma kryterium)
#bieganie #choregowno


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Byłem dzisiaj w biedronce z rodziną. Normalnie robiłem zakupy, trochę warzyw, słodkości i chemii. Po chwili patrzę i w koszyku mam nawalone papryki jak dla armii. No dobra, lubimy paprykę to moze ktoś wziął, choć dopiero co robiliśmy zapiekane papryki, więc po co ktoś brał je znowu?
Odwracam się i patrzę na półkę w poszukiwaniu dobrych paluszków (Beskidzkie ofc.), biorę paczkę i chcę ją wsadzić do koszyka, odwracam się a tam mam marchewkę. Wtf?
Stoję i się gapię do koszyka, w międzyczasie przychodzi członek rodziny i też się gapi do koszyka pytając, że po co nam jej tyle. Wtem nadchodzi jakiś facet w słuchawkach i wkłada nam całą reklamówkę cebuli do środka.
Gadamy do niego "panie, co pan robisz" a ten nic, odwraca się i idzie dalej. Idziemy za nim, gadamy do niego, a ten dalej nie reaguje, w międzyczasie wziął chyba z tonę bananów jakby chciał całą rzeszę małp w zoo wykarmić. No dobra, w pobliżu jest patologiczna podstawówka, więc okej - może są jakieś półkolonie. A ten robi parę kroków i cyk znowu wkłada nam je do koszyka.
Szturcham go i pytamy głośno co on wyprawia, a on stuka się tylko w głowę udając chyba, że nie słyszy. Wtem bierze nasz koszyk, zawiesza na plecach za rączkę (jak wiedźmin z mieczami) i urządza wspinaczkę górską na palety w stronę mitycznych kas samoobsługowych.
Idę do Lidla. W sumie widzę w appce, że jest promocja na proszek do prania, więc może dobrze, że tak wyszło.
#podroze #heheszki #pdk

Bylem tam!
Pracuje w lidlu obok tej biedronki.
Poszedlem kupic jablek bo w biedrze maja lepsze niz moje, nasze, czytaj nazistowskie - z grupy Schwarz.
Wkladam do foliowki kilka ladnych jonagold'ow i patrze - a tam jakby cala rodzina łazi za kolesiem w sluchawkach, ktory robi zakupy.
Zamiast mu pomoc (koles powaznie podszedl do zadania bo ilosci znaczne, widac, ze dba o zdrowie - bo same warzywa, jakies tam banany) ale ta reszta jego bandy to jakies zombie - łażą za nim zamiast mu pomoc.
Nie wiedzialem co dalej, czy przez reszte zakupow tez za nim chodzili (moze to jakas forma terapii zajeciowej? moze jakies boty AI juz sa trenowane?) z dzialu z owocami poszedlem do kasy samoobslugowej i wrocilem nosic palety dla Niemca.
Zaloguj się aby komentować
Tych kurierów teraz powaliło do reszty. Zero smsów, zero telefonów, 2 "niedoręczenia" i paczka wraca do nadawcy bez żadnego info, ewentualnie zostawią paczkę pod drzwiami bez konsultacji. Od kilku lat korzystam tylko z paczkomatów a ostatnio musiałem kilka razy z klasycznego kuriera i jakość tych usług całkowicie zeszła na psy. Dpd
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Własnej roboty zupka cebulowa z serem Provalone( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Idealny tort urodzinowy dla ludzi +30 nie istn...
#hejto30plus #hejto40plus #heheszki

Zaloguj się aby komentować
IQ 300 :) Nie wiem czy to jego oryginalny pomysł, ale efekt ciekawy.
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Ja wiem, że piątek i nie powinienem, ale czasami trzeba...
#bekazlewactwa #polityka #pieklokobiet
Praca zarobkowa powyżej 8 godzin.
Więcej godzin w pracy spędzają mężczyźni. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), na głównym etacie mężczyźni pracują przeciętnie dłużej. Przykładowo, minimum 9 godzin dziennie na etacie spędza 26% mężczyzn wobec 16% kobiet.
Praca domowa i opieka nad dziećmi lub seniorami.
Więcej czasu w domu poświęcają kobiety. Mężczyźni więcej czasu spędzają w domu, kobiety mniej – poświęcają oni na te obowiązki średnio ponad 1,5 razy mniej czasu niż kobiety.
Bilans łączny, praca zawodowa i domowa razem.
Zrównany czas pracy. Po zsumowaniu obu tych prac (zawodowej i domowej), łączny czas poświęcany przez kobiety i mężczyzn jest prawie identyczny – różnice wynoszą zaledwie kilka minut dziennie. Wynika to z tego, że statystycznie mężczyźni nadrabiają czas w pracy zawodowej, a kobiety – wykonując nieodpłatną pracę w gospodarstwie domowym.
Kim ta Pani jest i jak się nazywa?
Jak można prezentować taką ignorancką postawę i reprezentować rząd?
Sam skłaniam się za (mniej popularnym wśród mężczyzn) pozostawieniem różnicy w wieku emerytalnym i nie podoba mi się, że taka osoba przedstawia to stanowisko w tak butny, nieprzemyślany i lekceważący sposób.
Moim zdaniem:
Zarówno ja jak i (wydaje mi się) państwo przyjęliśmy rodzinę (małżeństwo kobiety z mężczyzną) jako bazę, jako jedność. W tym konserwatywnym pojęciu rodziny jako jednostki można przyjąć, że przeciętny mężczyzna dłużej nadaje się do pracy, niż przeciętna kobieta, a skoro razem tworzą jednostkę, to bardziej te jednostkę interesuje suma wieku emerytalnego, niż wiek emerytalny pojedynczych składowych. Osobiście cieszę się, że moja matka, żona, kiedyś córka wcześniej pójdą na emeryturę, dzięki pracy mojej, mojego ojca, syna.
Poświęcenie kobiety, aby nosić dziecko w brzuchu, potem je urodzić, wychowywać, jest dużo większe, niż poświęcenie ojca (generalizując, wiadomo że są tragiczne matki i święci ojcowie). Niższy wiek emerytalny dla kobiet jest ukłonem w ich stronę.
Rozumiem również drugą stronę, bo sam się długo do niej zaliczałem. Jestem w stanie zaakceptować opcję, gdzie obie płci mają podwyższony wiek emerytalny, jeśli byłoby to podparte np. załamaniem ZUS. Jestem też w stanie zaakceptować rozwiązanie, gdzie kobieta nabywa niższy wiek emerytalny z każdym dzieckiem, przekonany zmianą tendencja w społeczeństwie co do rodzenia dzieci.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Życie to przewrotna su*a. Pracuje w słynnym IT ale w nie słynnym dziale czyli powiedzmy sobie taka pierwsza linia wsparcia, mała rodzinna firma więc zarobki nie powalają ale naprawdę luźna praca. Ma swoje minusy i plus jak każda praca. Swego czasu chciałem odejść z it do sprzedaży ale oferty z wynagrodzeniem jak w Żabce mnie nie interesowały. Kilka dni temu odezwał się mój były pracodawca którym mu już kilka razy odmawiałem ciekawej pracy głównie ze względu na to że nie rozumie on procesów sprzedaży, więc ciężko osiągnąć wyniki. Ale uparcie co dwa lata dzwoni bo nikt nie realizuje jego wymyślonych planów. No powiedziałem że jak wrócę z urlopu (i wróciłem) to dam znać. Ale jeszcze się nie odezwałem bo to ja jestem króliczkiem i mnie trzeba gonić. Tym przydługim wstępem chciałem powiedzieć ze rozważam zmianę pracy i że po cichu już wspomniałem kilku (dwóm) współpracownikom w obecnej pracy że niedługo możemy się rozstać. I zaczął się festiwal spierdo…nia na który nie byłem gotów. Już trzech (a miało wiedzieć tylko dwóch) ma pretensje że nie dałem im znać wcześniej, bo oni mnie chcą. Ja im tłumaczę że nie chce it. A oni mi tłumaczą że dadzą 15k PLN żebym chociaz przez rok dla nich popracował. To dla mnie duzo więcej niż zarabiam teraz. Ja tłumaczę że nie chce. A oni krzyczą żebym dawał swoją stawkę i akceptują. Czy to ten słynny koniec it? Może u klepaczy excela.
A ja teraz mam dylemat. Zostać w obecnej pracy gdzie jest luz ale zero satysfakcji, isc tam gdzie zająłbym się sprzedażą specyficznego profilu na cały świat (choć głównie Europa) ale ze średnim szefem czy zostać w tym zasranym it którego powoli mam już dość?
Normalnie by mnie to nie trapiło ale jestem już w wieku w którym kolankspokie już dwa razy ominąłem.
Nie wiem, jak wrócę z kotem od weterynarza, odbiorę kochane z dworca to pojadę do domu i się wódki napije żeby to przemyśleć.
#zalesie #gownowpis
@Astro to nie jest tak, że IT przestało być eldorado ;)
No dobra przestało, ale w tych działach, które są przesycone ludźmi na rynku, bo jeśli nagle na rynku jest nadpodaż specjalistów w danej dziedzinie, to normalne, że ich zarobki stoją w miejscu, albo spadają. W tych dziedzinach, które rodzą mało nowych specjalistów, albo wymagają 10+ lat doświadczenia, jest jeszcze większe eldorado niż było. Sam zatrudniam ludzi, którzy zarabiają więcej ode mnie, choć siedze na dyrektorskim stołku i w teorii mam jakąś odpowiedzialność
To co ma duże wzięcie i niezłe zarobki, to na pewno role na styku kompetencji: biznes+IT, sprzedaż+IT, itd.
Widziałem ostatnio nawet role HR+IT z zarobkami 40k+ w stolicy.
@Astro Krzyknij faktycznie stawkę, która Cię usatysfakcjonuje. Jak za 20k/miesiąc będzie ok, to im powiedz, jak za 30 albo 40, to też im to powiedz.
Laaaaaata temu, w mojej pierwszej robocie w januszeksie, klepiącym stronki tak miałem. Stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i mam dość - krzyknę im takie warunki, że odpuszczą na pewno... W każdym razie dałem stawkę 3x to co zarabiałem (a zarabiałem jakieś kwoty typu 1100 miesięcznie, co na tamte czasy było standardem w januszeksach stronkowych)... no i bez mrugnięcia okiem to zaakceptowali.
Zaloguj się aby komentować
20°C różnicy pomiędzy temperaturą o 6 rano a południem. To nie jest normalne. Czujnik jest na zewnątrz, w cieniu, więc pokazuje realną temperaturę.
#uk #latowypierdalaj

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować