512 + 1 = 513


Oglądając ostatnio Project Hail Mary przypomniałem sobie o filmie, który niesamowicie pobudził moją dziecięcą wyobraźnię. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Contact

Rok produkcji: 1997

Reżyseria: Robert Zemeckis

Kategoria: #scifi

Czas trwania: 153 min

Moja ocena: 7/10


Po latach bezowocnych poszukiwań dr Ellie Arroway natrafia na sygnał, który pochodzić może od pozaziemskiej cywilizacji.


Ostatni raz oglądałem ten film kilkanaście lat temu, ale pamiętam dobrze, gdy zobaczyłem go po raz pierwszy mając chyba 8 lat - klimat przygody i poszukiwania "skarbu" poprzez rozwiązywanie kolejnych wskazówek pobudziły moją wyobraźnię do tego stopnia, że przez kilka tygodni wysiadywałem wieczorami na balkonie wpatrując się w niebo i szukając latających spodków. Po latach mogę powiedzieć tylko, że niestety obraz trochę się zestarzał, jednak w dalszym ciągu jest to fajne kino, przy którym można bawić się dobrze. Kilka rzeczy możnaby skrócić lub z nich zrezygnować, wątek religijno-naukowy, mimo że kluczowy dla wydarzeń, wydał mi się najsłabszy, choć rozumiem, czemu został dodany. Sam proces rozszyfrowywania sygnału i rozwiązywania kolejnych "zagadek" był świetny, a jeśli mowa o sygnale, to nie można nie wspomnieć o dźwięku, który został wybrany i zwyczajnie robi robotę: jest rytmiczny, mechaniczny, głośny i nieco niepokojący, wwierca się w głowę zagnieżdżają w niej myśl o tym, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Polecam fanom nie tylko filmów w klimacie sci-fi, ale także tym lubującym się w przygodówkach.


#filmy #kino #filmmeter

d8ef4a4d-9e95-4112-86fd-62750dbb8e76

@Piechur właśnie wąrek religijno-filozoficzny to clue tego filmu. Doszedłem do tego po którymśtam z kolei oglądnięciu, że właściwie o to w tym wszystkim chodzi. Sci-fi jest tylko dodatkiem do rozważań nad życiem po życiu

Zaloguj się aby komentować

#filmy #muzyka #jazz

"Dziewczyna z Kolonii"


Nastoletnia Vera Brandes, wbrew woli rodziców, organizuje koncert Keitha Jarreta w Kolonii. Ot i wszystko. Bardzo się nastawiałem na to, że gdy obejrzę ten film, to będę zachwycony. Nie żebym był fanem jazzu, ale muzyki słucham bardzo dużo i lubię takie historie. Dodatkowo naczytałem się zachwytów jaki to jest super film, który kipi energią, że główna bohaterka sztos i w ogóle ulala, co to jest za uczta dla miłośników muzyki. Hm... muzyki mało. Więcej o samej pasji do niej, nastoletnim buncie, ale takim trochę wydumanym pokroju "my jesteśmy wyzwoleni i energiczni a wy frajerzy d⁎⁎a cicho". Plus za to jak film został nakręcony, bo jest to poniekąd kameralna opowieść i pod tym względem bardzo mi odpowiada. Nie ma tu rozmachu, nie ma diamentów, jest historia i bohaterowie. Tylko, że to właśnie bohaterowie wkurzali mnie najbardziej. Lubię się identyfikować z głównym bohaterem przy okazji tego typu historii a tutaj się nie dało. Vera jest tak wkurzająca, że miałem ochotę wyłączyć film w połowie. Pewna siebie, wyszczekana ale w sposób, który mnie zawsze drażnił u ludzi. Podobnie wkurwiała mnie jej kumpela. W zasadzie wkurwiali mnie wszyscy, stary Very j⁎⁎⁎ny ramol i domowy terrorysta też. Brat Very przegryw na garnuszku rodziców takoż mnie drażnił. Gdyby charaktery bohaterów były inne, ten film to byłaby topka, a tak... średnio wyszło.

1a55d85c-9021-4941-a360-c6cfb79456df

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ten serial powinien mieć tytuł „Ić stamtont” a poszczególne odcinki, wariacje zwrotu: „Musimy porozmawiac”. To następne melodramatyczne flaki, pokroju Lostów i Walking Dead. Gadają o tym samym po kilka razy. W jednym odcinku jest tyle small talków, co przy automacie z kawą w korpo. Tylko to pierdololo dotyczy rozkmin na temat kto jest skąd, a nie tego którą żonę ma Ridge Forrester. Przykład z pierwszego odcinka 4 sezonu. rozpoczęcie sceny: -Musimy porozmawiać. -blablabla -Porozmawiajmy w środku. -blablabla -porozmawiam z nim jak wróci. Koniec sceny. Otwarcie następnej sceny: -Hej, porozmawiajmy o tym co się wydarzyło wcześniej. No k⁎⁎wa Bitch please! XDDD Przecież rozmawiacie już przez 3 sezony i c⁎⁎ja z tego wynika! A już absurdy związane z zachowaniem „istot” na przestrzeni sezonów, to takie fikołki, że przy przeskoku z jednego sezonu na drugi, masz najpierw „wtf?” A potem „iks k⁎⁎wa de”. Najlepiej niech co odcinek, pojawi się ktoś nowy, żeby w 20stym sezonie, miasteczko miało populacje nowego yorku a wątków namnożyło się tyle, żebyś nie pamiętał, od czego to się zaczęło. Dramatyzmu w tym jest tyle, co w oglądaniu schnącej farby na ścianie. Włączyłem ten 1 odc. Z ciekawości, czy coś się zmieni. Ale nic się k⁎⁎wa nie zmieniło. Wciąż tylko muszą porozmawiać. Pi⁎⁎⁎⁎le, nie będę się katował tym wysrywem. I tak wytrzymałem długo w nadzieji. Bo Lostów przestałem oglądać po drugim sezonie, a Walking Dead po pierwszym odcinku, bo już widziałem jaki to ma potencjał na opere mydlaną. Takie seriale są na takim samym poziomie co Klan, albo Moda na sukces. Różnica jest taka, że posiada wątki, paranormalne, fantastyczne lub zombie (niepotrzebne skreślić) Idź pan w c⁎⁎j (° ͜ʖ °) #seriale #stamtad #ciekawostki #gownowpis

42f0913e-4f4e-4965-9818-2f79a53dda3c
00478ad2-bd52-4b2c-bc91-4f88bb6828d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

510 + 1 = 511

Tytuł: Wilbur Wants to Kill Himself

Rok produkcji: 2002

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Lone Scherfig

Czas trwania: 104m

Ocena: 7/10


Przeżył.


#filmy #filmmeter

e5fe3906-e50d-4fa8-8683-446b3a4d1aab

Zaloguj się aby komentować

Jak wrażenia z 1 odcinka 4 sezonu?

Jeden z ciekawszych odcinków jak do tej pory. Do tego potwierdziły się moje 2 teorie, które miałem co do kolejnych wydarzeń w miasteczku. #stamtad #from #seriale

31bb1871-c6a0-4857-a6df-32c2c3095756

Ja myślałem, że zmienią się zasady gry po tym jak ten Buźka się odrodził, no i na razie wychodzi na to, że to prawda. Tylko dalej jakoś nie mogę ogarnąć o co tam chodzi, jak wszyscy ich w uja robią, łącznie z babą w kimonie :v

@WujekAlien Jeszcze teraz się tak zastanawiam, skąd wiemy, że dziadtrans w żółtym fraku lubi się z potworami z lasu? Może ich też zrobił w konia z tą nieśmiertelnością i nie są w najlepszych stosunkach? No i może ta rzeź w młodości Viktora to była robota głównie samych mieszkańców którzy popękali a potwory tylko dokończyły deser? W sumie słabo pamiętam te sceny


Edit: No i czy dziadowi da coś wiedza o talizmanach?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

508 + 1 = 509


Tytuł: Zagrożenie dla społeczeństwa.

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Hughes Brothers

Czas trwania: 1g. 37m.

Ocena: 7/10


Młody afroamerykanin staje przed dylematem, czy kontynuować przestępcze życie na ulicy czy tez wyjechać z dziewczyną swojego ulicznego mentora i zacząć od nowa w Atlancie.


Mam problem z oceną tego filmu. Pomimo, że jest to jeden z najlepszych obrazów w swoim gatunku, to nie mogę przejść obojętnie obok faktu, że składa się on ze scen i zdarzeń, które są kalką wczesniejszych filmowych dokonań nurtu afroamerykanskiego kina niepokoju.

Czy fakt, że te sceny są nakręcone i zagrane lepiej od wzorców obliguje mnie do wystawienia wysokiej oceny? Ostatecznie uznałem, że tak.


I nie chodzi wcale, o nakręcony dwa lata wcześniej "Boyz in tha hood" z Ice Cubem i Gooding.jr. Mimo, że to praktycznie rzecz biorąc film dokladnie o tym samym.

To filmy, które wogle nie dostały dystrybucji w polsce i były raczej niszowymi, często bardzo niezależnymi dokonaniami jak kino blacksploitation, czy te od niezależnych twórców z nowego jorku.


A sam film? Dziś już trochę trąci myszką,  ale poruszone problemy są uniwersalne dla społeczności i co ciekawe pozbawiony rasizmu, co we wcześniejszych  czarnoskórych produkcjach bylo dosc powszechne.

Sam wątek jest przewidywalny,  ale wciągający.  Brutalność i całkowite lekceważenie norm społecznych zagranych młodzieńców wciąż szokuje i ciężko im dopingować w czymkolwiek. Nawet glowny bohater,  który może zmienić się na lepsze ostatecznie jest pozbawiony jakichkolwiek rozterek moralnych,  a przemoc traktuje jako drogę do celu. Nie trzeba byc alfą i omegą by przewidzieć,  że dobrze się to dla niego nie skończy.


Młodzi aktorzy są bardzo wiarygodni w swoich rolach, a smaczku dodaje świadomość, że to aktorzy po szkołach aktorskich. Właściwie brak w tym filmie powszechnych w takich dziełach naturszczyków wprost z ulicy.

Jest co prawda dwóch raperów Mc Eith i Pooh man, ale to tylko potwierdza regułę.

Jedną z głównych ról gra żona Willa Smitha,  Jada Pinkett, która jeszcze wtedy miała całkiem równo pod sufitem i wyciągnęła naprawdę dużo z postaci młodej afroamerykanskiej samotnej matki, ktora ma cel i potrzebę porzucenia życia w takim miejscu.


Ogólnie film chwyta za ryj i pokazuje, że nic nie jest czarno białe,  o czym wielu ludzi obecnie zapomina.


Polecam jak ktos lubi takie kino.

Byle nie zaraz po Boyz n the hood.

Dziwny ten wpis.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter

37aeea88-1247-4fd0-ac5f-626079b70f95

507 + 1 = 508

Tytuł: Flickering Lights

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Czarna komedia

Reżyseria: Anders Thomas Jensen

Czas trwania: 1h 52min

Ocena: 5/10


Niby komedia, ale niezbyt śmieszna. Niby też dramat, ale taki nie za bardzo ujmujący.


#filmmeter #filmy

fd5f91e7-de1e-47fd-9cd9-3b2ef6f85381

Zaloguj się aby komentować

506 + 1 = 507

Tytuł: The Pitt (sezon2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10


Drugi sezon obejrzany, bardzo dobry, zachęca na kolejny sezon. Ale tym razem poczekam aż wyjdą wszystkie odcinki - jednak takie oglądanie "co tydzień" sporo wytraca dynamikę serialu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

3e359db9-e80a-427f-b626-136781efbf52

@Mahjong

jednak takie oglądanie "co tydzień" sporo wytraca dynamikę serialu

ale sie w tylkach poprzewracalo od tych netfliksow...

jak zostawisz tak wszystkie odcinki na koniec, to nie bedzie kiedy teniska ogladac ^^

Dawno nie oglądałem serialu, który byłby tak dobrze skomponowany, jeśli chodzi o tempo akcji i z taką zwinnością przedstawiał historie naprawdę wielu postaci bez poczucia pośpiechu i upychania. Dla mnie to pod 9 podjeżdża bardzo mocno.

Zaloguj się aby komentować

505 + 1 = 506


Tytuł: Exit 8

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Czas trwania: 1g. 35m.

Ocena: 5/10


Za Filmwebem: Mężczyzna uwięziony w niekończącym się korytarzu metra stara się znaleźć wyjście nr 8. Zasady są proste: nie pomiń żadnej anomalii.


Zupełnie zbędna adaptacja pomysłowej gry komputerowej. Główny zamysł pierwowzoru szybko zostaje rozemłany przez dylematy moralne głównego bohatera, nie związane zupełnie z anomaliami, a te z czasem stają się urzeczywistnieniem jego rozterek.


Główny bohater jest zresztą tak nędznie rozpisany, że zamiast się z nim identyfikować lub mu chociaż dopingować irytujemy się jego nieporadnością i nieadekwatnym reagowaniem na zaistniałą sytuację. Do tego bidulek ma astme i chrząka więcej niż mowi, a jak mowi to wiedną uszy i nie chodzi tu o polski dubbing, który też jest tragiczny.


Oczywiście zamiast wyjaśnienia istoty anomali dostajemy jeszcze więcej pytań i niedopowiedzen, gdyż reżyser uznał, że to co miała swoj pokrętny sens w grze należy zagmatwac i pomieszać, żeby zabić umowność miedzy tworcą a odbiorcą, czego projektant gry uniknął.


Największą siła obrazu, czyli wyszukiwanie anomalii angażuje widza tylko na początku, gdyż ujęcia i sposób prowadzenia kamery uniemożliwiają z biegiem seansu skuteczne ich wyszukiwanie, a nawet wprowadzają czesto w błąd pokazując nagle postac, ktora cały czas była w pomieszczeniu, ale do pewnego momentu nie łapała sie w kadrze.


Ale sam korytarz został oddany naprawdę perfekcyjnie,  to samo idący gość z walizką, chociaż jego wątek wpada tak z d⁎⁎y, że...

szkoda gadac. jeszcze ten dzieciak...a fe.


Ogólnie filmik na wieczór bez żadnych wymagań i szacunku  wobec inteligencji widza. Dla mnie strata czasu.

Nie polecam, lepiej odpalić gierkę.


p.s. scena ze szczurami wygrzebała z mojej pamięci wspomnienia przerywników filmowych na PS2


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

6511a3fa-a6af-442c-b64f-ac935fe62c6f

Zaloguj się aby komentować

504 + 1 = 505

Tytuł: Czerwony dom

Rok produkcji: 1947

Kategoria: Film-Noir

Reżyseria: Delmer Daves

Obsada:: Edward G. Robinson, Lon McCallister, Judith Anderson, Allene Roberts

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 7/10


Nastolatka, namawia swojego przyjaciela Natha, by pomógł jej rodzicom w pracy w gospodarstwie. Pewnego dnia Nath nalega, by wrócić do domu leśnym skrótem. Pete próbuje go od tego odwieść, z uwagi na tajemniczy czerwony dom i dziwne zjawiska, które zwłaszcza w nocy, mają miejsce w okolicy. Młodzi ignorują jednak te ostrzeżenia.


Na CDA z lektorem Ai - całkiem dobrym

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

23f56db9-f3b6-4e6d-a11c-27d993832ad5

@TyGrySSek gonisz panie i raczej przegonisz, odkąd skończył mi się neet i jeszcze zaczął sezon rowerowy to nie mam kiedy oglądać filmów. Może nadgonię w sierpniu, po festiwalu

Zaloguj się aby komentować

503 + 1 = 504

Tytuł: Niewidzialny promień

Rok produkcji: 1936

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Lambert Hillyer

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 6,5/10


Historia genialnego, ale ekscentrycznego naukowca, dr. Janosa Rukha (Boris Karloff), który prowadzi badania nad tajemniczą, kosmiczną substancją. Wierzy, że dzięki niej zrewolucjonizuje naukę. Wraz z grupą innych badaczy wyrusza do Afryki, aby odnaleźć meteoryt będący źródłem tej energii. Odkrycie to przynosi jednak tragiczne konsekwencje.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

89140489-962d-470e-99fd-cc4a36b5c400