#ankieta tylko dla Panów, przepraszam dziewczyny.
Komentarze (95)
@Bielecki myślałem, że wtedy się rozdwajają, przynajmniej ja tak mam. Parę razy próbowałem zapuścić dłuższe i mimo mycia codziennie lub co drugi dzień wyglądam jakbym włosów nie był przez miesiąc. Niestety to nie kwestia szamponu, bo teraz używam dobrego naturalnego i z krótszymi włosami problemu nie ma.
@Half_NEET_Half_Amazing czyli w drugą stronę - nie chodzisz, bo łysiejesz :P?
@moderacja_sie_nie_myje Kiedyś jak pracowałem jako kierowca i byłem dłużej w trasie niż planowałem, akurat wtedy w hiszpanii to podjąłem taką próbę. Boki na zero a góra około 12 mm. Stałem przed lustrem a za głową trzymałem telefon z kamerką do selfie przez co widziałem w lustrze co się dzieje z tyłu głowy. Problem w tym że przy takim odbiciu ruchy trzeba wykonywać odwrotnie czyli lewo to prawo itp.
Efekt był taki że chodziłem kilka następnych dni w czapce bo tył był skopany ale boki wyszły całkiem nieźle.
@Half_NEET_Half_Amazing Komfort cieplny to podstawa xD
@Enzo Na yt widziałem jak się goście sami strzyżą i to nawet bardziej skomplikowane fryzury robią. Moje próby też spełzły na niczym, jak się kiedyś sam przyciąłem to od razu na zero poszło bo bym w życiu na ulicy się nie pokazał po takiej próbie
@Enzo Fajna rzecz, nie widziałem takich cudów nawet.
Na studiach w akademiku miałem kumpla który robił wszystkim za fryzjera za piwerko czy parę buchów i on potrafił się wycieniować normalną maszynką i wszystko robiąc jedną reką. Normalnie lewą stronę głowy sobie opierdalał prawą reką w lewej trzymając małe lusterko. Fryz nie był zbyt wymyślny ale zrobiony idealnie.
W podstawówce już zacząłem się maszynką na 0 obcinać. Ostatnio co 2-3 cięcie chodzę do kumpla co sobie barber shopa otworzył, bardziej w celu wsparcia i pogadania, chociaż wspierać nie trzeba bo terminy na 2 tygodnie do przodu więc jeszcze trzeba to odpowiednio rozplanować. No i liczy mnie preferencyjnie 50zł za wystylizowanie brody + łeb na 0, a ja mu za to taniej zioło liczę
jak mieszkalem w szczecinie to placilem 100zl i siedzialem k⁎⁎wa godzine majac krotkie wlosy. przeprowadzilem sie do powiatowego i na poczatku jezdzilem specjalnie pol h do szczecina, zeby sie obciac, bo "tu nie ma dobrego fryzjera". potem jednak skusilem sie na jedno miejsce i gurwa za 60zl i 20 min oraz 50m obok domu mialem opindolony leb. pozniej tam bylo ciezko z miejscem, wiec zaczalem chodzic do innego miejsca to 30-40zl. a ostatnio to w ogole mnie baba w domu zaczela obcinac i place jej w naturze. model ze mnie zaden, wlosy zazwyczaj 5-10 cm, wiec po co tracic pol dnia i 100 zl (+wacha) za taki kaprys.
story of my life. to pewnie dlatego, ze jestem za⁎⁎⁎⁎scie przystojny i ladnie mi w kazdej fryzurze, pozdrawiam.
Maszynka na 3mm, kosztowała 150zł, poprzednia też koło tego i dwa lata wytrzymała. Ostatnio w Nowym Targu będąc u siostry za 30zł w 10 minut miałem porządne strzyżenie, różnic wielkich nie widziałem.
No ale ja nigdy nie bawiłem się w fryzury i koczki, miotły samuraja i inne bzdety. Teraz to łysieję
Ciężko coś wybrać - żona kumpla jest fryzjerką i mnie strzyże. Przy okazji wpadam na kawę i pogaduchy. Nie oczekuje ode mnie żadnej kasy ale jak mi się przypomni to jej wysyłam stówę albo dwie(liczę 50zl za strzyżenie). Ulubiona fryzura "jak zwykle", 20 minut i gotowe, bez pierdolenia losowej baby nad głową. Gdyby nie ona to nie patrząc na ceny znalazłbym jakiegoś pana który potrafi sprawnie zrobić robotę bez żenującego small talku.
Zaloguj się aby komentować



