#ankieta tylko dla Panów, przepraszam dziewczyny.

Ile płacisz za strzyżenie u fryzjera?

828 Głosów

Komentarze (95)

@Atexor niestety nie, jeśli nie podcinasz końcówek, to nie będą rosnąć bez końca. Wiem, bo rzadko chodzę do fryzjera i mam włosy do połowy pleców

@Bielecki myślałem, że wtedy się rozdwajają, przynajmniej ja tak mam. Parę razy próbowałem zapuścić dłuższe i mimo mycia codziennie lub co drugi dzień wyglądam jakbym włosów nie był przez miesiąc. Niestety to nie kwestia szamponu, bo teraz używam dobrego naturalnego i z krótszymi włosami problemu nie ma.


@Half_NEET_Half_Amazing czyli w drugą stronę - nie chodzisz, bo łysiejesz :P?

@Atexor no niestety, o włosy muszę dbać jak dziewczyna xD myje je co 2-3 dni, szampon, odżywka, a raz w tygodniu nakładam na nie maskę i trzymam ją 40 minut przed spłukaniem ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Atexor

nie chodzę bo:

za długo to wszystko trwa,

za długo patrzę się na swój ryj w lustrze

za dużo to kosztuje

opierdalają cię jak owcę i w domu trzeba i tak poprawiać (przynajmniej u mnie)

@moderacja_sie_nie_myje Kiedyś jak pracowałem jako kierowca i byłem dłużej w trasie niż planowałem, akurat wtedy w hiszpanii to podjąłem taką próbę. Boki na zero a góra około 12 mm. Stałem przed lustrem a za głową trzymałem telefon z kamerką do selfie przez co widziałem w lustrze co się dzieje z tyłu głowy. Problem w tym że przy takim odbiciu ruchy trzeba wykonywać odwrotnie czyli lewo to prawo itp.

Efekt był taki że chodziłem kilka następnych dni w czapce bo tył był skopany ale boki wyszły całkiem nieźle.

@Half_NEET_Half_Amazing Komfort cieplny to podstawa xD


@Enzo Na yt widziałem jak się goście sami strzyżą i to nawet bardziej skomplikowane fryzury robią. Moje próby też spełzły na niczym, jak się kiedyś sam przyciąłem to od razu na zero poszło bo bym w życiu na ulicy się nie pokazał po takiej próbie

@moderacja_sie_nie_myje Teraz takie końcówki są dostępne żeby ułatwić cieniowanie ale czy to pomoże robiąc to samemu to nie wiem.

ba4ce4a4-fb67-4db4-8b5f-20b6664778ea

@Enzo Fajna rzecz, nie widziałem takich cudów nawet.


Na studiach w akademiku miałem kumpla który robił wszystkim za fryzjera za piwerko czy parę buchów i on potrafił się wycieniować normalną maszynką i wszystko robiąc jedną reką. Normalnie lewą stronę głowy sobie opierdalał prawą reką w lewej trzymając małe lusterko. Fryz nie był zbyt wymyślny ale zrobiony idealnie.

@moderacja_sie_nie_myje

Ja. Nauczyłem się podczas Covidu, nawet nie chodzi o te trzy dychy, ale szkoda mi czasu i nie muszę z ludźmi się spotykać

@moderacja_sie_nie_myje ja się obcinam sam, na dwa lustra. Już 15 lat. Na początku było chujowo, a teraz zdarza mi się obcinać innych

@Enzo nie kupuj nic z tej gownofirmy nie da się dostać części zamiennych nawet chińczyk na aliexpress tego nie podrabia. Trymer do wyjebania bo nie da się malutkiej końcówki dokupić.

@UmytaPacha Nie kłam, na pewno nie wyglądasz jak ta gwiazda hollywood WIdziałem Twoją siostrę, UmytaNoga uwiecznioną pędzlem nie pamiętam już kogo i podejrzewam, że wyglądasz raczej podobnie do niej.

@moderacja_sie_nie_myje ja się strzygę sam od lat, czasami pójdę do fryzjera, ale ze lubię na krótko to po co przepłacać? Maszynka Wahl z kolorowymi końcówkami. Cały łeb 3mm i jest cacy.

W podstawówce już zacząłem się maszynką na 0 obcinać. Ostatnio co 2-3 cięcie chodzę do kumpla co sobie barber shopa otworzył, bardziej w celu wsparcia i pogadania, chociaż wspierać nie trzeba bo terminy na 2 tygodnie do przodu więc jeszcze trzeba to odpowiednio rozplanować. No i liczy mnie preferencyjnie 50zł za wystylizowanie brody + łeb na 0, a ja mu za to taniej zioło liczę

@Enzo Niestety stolyca i ceny wywalilo w kosmos, nawet u fryzjera na osiedlu jest juz 70-80 zl. No ale wiem, ze w centrum warszawki za watpliwej jakosci strzyzenie + brode niektorzy daja i 250+ wiec wiem, ze moze byc gorzej

60zł u fryzjera za włosy i brodę. A robią tak samo dobrze jak u Barbera. Najlepsze jest to że różnica w nazwie sprawia że to jest 40zł różnicy.

@Enzo Zacząłem się śmiać, kiedy zobaczyłem te przedziały cenowe. Ale z waszych wypowiedzi widzę, że są miejsca w Polsce, gdzie strzyżenie kosztuje mniej niż... 80 złotych.

@pol-scot Chciałeś powiedzieć, że ja mam nie po kolei w głowie?

Pan Arek poświęca mojej głowie całą zegarową godzinę. Jest bardzo dokładny. Mam nadzieję, że nie tylko mnie podoba się efekt jego pracy.

@pol-scot Przecież strzyżenie to godzina. Jak wliczysz godzinę wynagrodzenia, sprzęt, lokal, prąd i pozostałe koszty, to tyle to właśnie wychodzi.

@viollu chyba sobie jaja robisz... Co ty chcesz strzyc u chłopa przez godzinę? Przecież łącznie z jajkami tyle by nie zeszło...

jak mieszkalem w szczecinie to placilem 100zl i siedzialem k⁎⁎wa godzine majac krotkie wlosy. przeprowadzilem sie do powiatowego i na poczatku jezdzilem specjalnie pol h do szczecina, zeby sie obciac, bo "tu nie ma dobrego fryzjera". potem jednak skusilem sie na jedno miejsce i gurwa za 60zl i 20 min oraz 50m obok domu mialem opindolony leb. pozniej tam bylo ciezko z miejscem, wiec zaczalem chodzic do innego miejsca to 30-40zl. a ostatnio to w ogole mnie baba w domu zaczela obcinac i place jej w naturze. model ze mnie zaden, wlosy zazwyczaj 5-10 cm, wiec po co tracic pol dnia i 100 zl (+wacha) za taki kaprys.


story of my life. to pewnie dlatego, ze jestem za⁎⁎⁎⁎scie przystojny i ladnie mi w kazdej fryzurze, pozdrawiam.

@bartek555 "to pewnie dlatego, ze jestem zajebiscie przystojny i ladnie mi w kazdej fryzurze"


Mi babcia też tak mówiła

Maszynka na 3mm, kosztowała 150zł, poprzednia też koło tego i dwa lata wytrzymała. Ostatnio w Nowym Targu będąc u siostry za 30zł w 10 minut miałem porządne strzyżenie, różnic wielkich nie widziałem.

No ale ja nigdy nie bawiłem się w fryzury i koczki, miotły samuraja i inne bzdety. Teraz to łysieję ale kiedyś co dwa tygodnie mi kudły rosły. Inna sprawa, że kiedyś to w mieście powiatowym strzyżenie było z dychę, ale nadal wolałem maszynkę na równo niż zabawy.

Ciężko coś wybrać - żona kumpla jest fryzjerką i mnie strzyże. Przy okazji wpadam na kawę i pogaduchy. Nie oczekuje ode mnie żadnej kasy ale jak mi się przypomni to jej wysyłam stówę albo dwie(liczę 50zl za strzyżenie). Ulubiona fryzura "jak zwykle", 20 minut i gotowe, bez pierdolenia losowej baby nad głową. Gdyby nie ona to nie patrząc na ceny znalazłbym jakiegoś pana który potrafi sprawnie zrobić robotę bez żenującego small talku.

@Enzo ostatni raz byłem u fryzjera pod koniec ubiegłego milenium i nic nie płaciłem bo to moja ciotka. w XXIw. koszt to końcówki do maszynki jakieś 140zł/rok.

90 włosy u barbera. Przykłada się, potrafi nawet prawie godzinę spędzić nad moimi rzadkimi włosami, ale nadal uważam, że ceny to przesada, a ciężko też znaleźć fryzjera, który zrobi dokładnie to czego oczekujesz.

Mnie mama strzyże,albo przyjaciółka. Bylem ze 2 razy u fryzjera, efekt ten sam, także wolę kupić mamie czekoladę czy coś

@Enzo Daje 80zł, trwa to z 40-50 minut i nie jest prostym ojebaniem maszynką na krótko, tylko cośtam z tymi włosami robią. Dodam jeszcze że Wrocław.

We Wrocławiu za brodę płaciłem 100 zł 4 lata temu, teraz w stolicy państwa na północy place 10euro. Dziękuję, pozdrawiam.

W sumie drogo.


  • Prąd, woda, media

  • Wychowuję jej dzieci

  • Zakupy regularne

  • Kupiłem, tankuję i serwisuję auto

  • Częściej niż mnie strzyże, to muszę jej coś w domu ogarnąć

  • Toleruję pana tatusia

  • Zabiera pół łóżka

  • Nawet, kurde, nazwisko musiałem jej dać!

Głowa i broda 140 zł, co trwa ok. 85 minut. U master Barbera, do którego chodzę już z 8 lat. Pare razy trafiłem do kogoś innego z konieczności i byłem bardzo niezadowolony.

Zdaje sobie sprawę, że to drogo. Ale jestem zadowolony.

Zaloguj się aby komentować