
razALgul
- 4097wpisów
- 10918komentarzy

odnośnie tego mema, to naszła mnie taka refleksja, że mamy chyba najczystsze toalety publiczne w europie. w porównaniu z tym co było te ćwierć wieku temu to jest skok cywilizacyjny niespotykany. chodzi mi właśnie o lotniska, dworce, stacje benzynowe, miejsca pracy itd. zawsze na to zwracam uwagę jak przylatuję do PL. a w krajach typu UK to jest trzeci świat (nie będę się rozpisywał ze szczegółami), jak w ogóle są czynne.
samotna matko z mema, ta limuzyna ci się po prostu należała
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ogólnie, to aktualnie pracuję w takiej firmie, która zajmuje się magazynowaniem i wysyłaniem towarów firm zewnętrznych.
Pracuje tam od niedawna i dzisiaj zauważyłem ciekawostkę.
Jest multum rzeczy (ciuchy, gadżety) sygnowane postacią "świętego" Javelina.
To postać stworzona w pierwszych latach wojny o Ukrainę, gdy dostali te wyrzutnie javelinów.
Donbas z tego co mi wiadomo, to jest chyba mocno pokopany przez orków. Jednak cała produkcja mimo wojny odbywa się tam.
Słowianie, to jednak zaradni są.
#ciekawostka #biznes #wojnawnaukrainie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@razALgul Zaletą porannego treningu jest to, że nic gorszego w ciągu dnia już Cię nie spotka
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio mam fazę, na "5 sposobów na..." na YT. Chłopaki w "naszym wieku" i w sumie istnieją już w internecie od chyba 12 lat, albo lepiej. Generalnie sprzedają lifehacki i inne takie miłe dla oka bzdurki. W sam raz do obiadu, albo kolacji.
Nie mniej jednak, zauważyłem u nich jedno wyzwanie. Mianowicie:
stan (mniej więcej) dwie długości stopy od ściany.
nachyl się tak, żebyś głową dotykał ściany - okolice 90 stopni (nogi - brzuch). Zależy od wzrostu.
niech ktoś teraz poda Ci stołek lub krzesło, tak żebyś mógł je w jednej linii przyciągnąć je do klatki piersiowej, dwoma rękoma.
gdy będziesz miał stołek lub krzesło przyciągnięte do klatki. Z tej pozycji spróbuj się wyprostować, ze zgięcia, z głową przy ścianie i stołkiem przy klacie...
No ni uj nie dałem rady. Podobno kobiety nie mają z tym problemu i moja różowa dała radę.
Polecam dla heheszków, bo sam myślałem, że to bujda na resorach
#heheszki #youtube
@razALgul generalnie z budowy kobiet wynika wiele wesołych sytuacji.
Dla mnie najfajniejsza zawsze była jak na strzelnicę przychodził chłop co babę zaciągnął żeby pokazać jaki jest „męski”.
I w 99% wychodziła lipa bo kobiety raczej nie kozaczyły to raz. Ale dwa że mając szersze biodra, niższy środek ciężkości i krótsze ręce to przekalado się na mniej „bujania” ciałem i przy pierwszym strzelaniu było to widoczne na tarczy. Miny „chojraków” z zezowatym rozstrzalem patrzących na ładne skupienie „baby” zawsze mnie rozbawiało :)
Edit: zapomniałem napisać. Nie trawię 5 sposobów na…
Zaloguj się aby komentować

Mocny kandydat, do biologicznej bzdury roku.
Poseł Konfederacji tłumaczy się wskazując, że to tylko wstępny pomysł, ale eksperci nie owijają w bawełnę: zły, niewykonalny i w ogóle absurdalny.
Jak poinformował poseł Konfederacji Michał Połuboczek, wśród członków sejmowej Komisji Ochrony Środowiska,...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W komentarzach, też fajnie...
Dla mnie środek chleba, to kromki. To co zostaje, to "dupki"/"skibki"
#jezykpolski #regionalizmy #chleb


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Obligatory Kazik: https://www.tekstowo.pl/piosenka,kazik,no_speaking_inglese.html
No daj mi Derdziuk wódki, no co ci to stanowi?
"Ja nie mogę, muszę zawieźć tatowi"
Zaloguj się aby komentować
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony śmieszne, a z drugiej nie. I w sumie z żadnej z tych stron za bardzo nie myślę o niej jakoś szczególnie źle.
"szukam kogoś, kto by nas stad wziął", "kogoś normalnego co by można było coś zacząć".
Takie trochę smutne czy jakieś. Jak ten GIF ze śniegiem na osiedlu.
No dobra, to o zębach jest śmieszne. Dodatkowo sugeruje fejka.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wąż Eskulapa
Dlaczego zatem wąż - zwierzę symbolizujące w kulturze chrześcijańskiej zło i szatana, za sprawą przede wszystkim węża kuszącego Ewę w raju oraz jadowitych gadów zesłanych przez Boga na Izraelitów w drodze ku Ziemi Obiecanej, stał się jednym z najbardziej znanych symboli medycznych? Na początek rozważań niech wystarczy odpowiedź, że takie znaczenie uzyskał już wąż miedziany, zawieszony na słupie przez Mojżesza na polecenie Boga, o czym donosi Księga Liczb Starego Testamentu. Jego zadaniem było przywrócenie zdrowia wszystkim tym Hebrajczykom, których wcześniej pokąsały pełzające gady.
Korzeni powiązań węży z medycyną, życiem i zdrowotnością należy jednak szukać w starożytnym Egipcie. M W krainie faraonów symbolem czasu życia ludzkiego był Uroboros, tj. wąż połykający własny ogon. Ze względu na regenerację ciała węży, objawiającą się w corocznej zmianie przez nich skóry, przedstawienia samo- pożerających się gadów łączono nie tylko z wiecznością, ale też z odradzającym się życiem. W dawnych wierzeniach wieloaspektowy charakter tego zwierzęcia wiązano także z uzdrowicielską mocą matki Ziemi. Berne Węże odgrywały najprawdopodobniej dużą rolę w zamierzchłych czasach także na Krecie, na wyspie EGO tej bowiem ok. połowy II tysiąclecia przed Chrystusem wykształcił się kult bogini z wężami. Świadczy o tym odkopana w Knossos na początku XX w. przez Arthura Evansa słynna niewielka fajansowa figurka, ukazująca boginię lub kapłankę trzymającą w rękach dwa wijące się gady. Ten tajemniczy wizerunek należy najprawdopodobniej wiązać z odprawianiem obrzędu poświęconego nieustannie odnawiającej się sile życia.
Jeszcze większe znaczenie w kontekście medycyny zwierzę to zyskało w okresie klasycznym, kiedy stało się atrybutem boga Asklepiosa - syna boga Apolla i córki króla tesalskiego o imieniu Koronis. Kilka wersji greckich mitów opowiada, w jaki sposób przyszedł na świat przyszły bóg sztuki lekarskiej. Jedna z nich podaje, że Apollo „wyrwał" syna z łona swojej niewiernej kochanki, którą za zdradę złożono na stosie. Warto w tym miejscu nadmienić, że wśród badaczy greckich mitów wielu doszukiwało się w tej historii metaforycznego opisu pierwszego cesarskiego cięcia.
Większość antycznych greckich opowieści donosiła, że następnie ojciec oddał Asklepiosa pod opiekę centaura Chirona, który nauczył swojego wychowanka sztuki lekarskiej. Z czasem Asklepios stał się tak biegły w swoim fachu, że odkrył nawet sposób przywracania zmarłym życia. Działalność syna Apolla nie spodobała się w końcu Zeusowi, który obawiał się zakłócenia porządku świata, dlatego też Pan Olimpu zabił "wskrzesiciela ludzi" piorunem.
Po śmierci bóg medycyny miał zostać przemieniony w konstelację i stać się gwiazdozbiorem Wężownika. Najważniejszym atrybutem Asklepiosa był wąż, ponieważ starożytni Grecy wierzyli, że każdy dobry lekarz musi reprezentować cechy, jakie posiada właśnie to zwierzę, czyli: roztropność, ostrożność, a jednocześnie chytrość i podstęp.
Najważniejszym miejscem kultu Asklepiosa było Epidauros na Peloponezie, gdzie powstał wielki kompleks świątynny, w którym leczono chorych za pomocą snu. Z innych ośrodków religijnych poświęconych bogu meycyny warto wymienić wyspę Kos oraz Pergamon. W wielu greckich świątyniach trzymano żywe węże w klatkach; gady te były także zwierzętami domowymi, które domownicy nosili na piersi, a dzieci się z nimi bawiły.
Z czasem kult Asklepiosa dotarł do Rzymu.
Stało się tak za sprawą wielkiej zarazy, która nawiedziła miasto nad Tybrem w 293 r. p.n.e. Sprowadzenie do stolicy imperium boga odpowiedzialnego za uzdrawianie dokładnie opisał Owidiusz w swym słynnym dziele „Przemiany”. W tym okresie laska Eskulapa była już rozpoznawalnym symbolem sztuki lekarskiej i stanu lekarskie- go. Warto w tym miejscu podkreślić, co słusznie zauważył w swojej mu pracy „Do historii medycyny wprowadzenie" Zdzisław Gajda, rozróżnienie laski Eskulapa i innego znanego, antycznego symbolu wykorzystującego motyw węża kaduceusza Hermesa– boga handlu. Kaduceusz to kij opleciony symetrycznie parą tych gadów i zwieńczony parą skrzydełek.
Symbolikę węża w sztukach medycznych spopularyzował w czasach nowożytnych Cesare Ripa w swym słynnym słowniku emblematycznym „Iconologia”. W dziele tym, wybitnie naśladującym w konstruowaniu alegorii prace starożytnych, na ilustracji zatytułowanej „Zdrowotność” Ripa ukazał niewiastę, która w jednej ręce trzyma koguta (kolejne zwierzę poświęcone Eskulapowi za sprawą cechy czujności), a w drugiej wijącego się węża. Obrazkowi temu towarzyszy też opis, z którego warto przytoczyć fragment dotyczący jednego z atrybutów personifikacji zdrowotności: Wąż […] jest znakiem zdrowia, wespół zaś z laską, wokół której się owija, oznacza zdrowie ciała podtrzymywane wigorem ducha i tchnień duchowych.
Na koniec rozważań poświęconych roli węża w medycznej ikonografii warto jeszcze zaprezentować plakat odbywającej się przed II wojną światową w Gewerbemuseum w Bazylei wystawy pt. „Gegen der Tuberculose” (Przeciw gruźlicy) . Na pierwszy rzut oka głowa Gorgony z wijącymi się wężami miała wyrażać na posterze zło i niebezpieczeństwo, związane z tytułową chorobą zakaźną. Jednak dla bardziej wtajemniczonych symbol ten miał drugie znaczenie. Według wierzeń starożytnych w części żył Gorgony płynęła zbawienna krew, która miała moc uzdrawiania, a nawet wskrzeszania zmarłych. To właśnie dzięki niej Asklepios posiadł zdolność wskrzeszania zmarłych, o czym była mowa wcześniej. W dawnych czasach mięso żmij i węży wykorzystywano także do produkcji leku zwanego teriakiem. Panaceum to – specyficzna odtrutka – stosowano jako środek uzdrawiający zażywany niemal w każdej chorobie. Jak zatem widać, na wielu płaszczyznach, nie tylko mitologicznych, emblematycznych, ale i leczniczych, na stałe powiązano węże z naukami Asklepiosa.
#ciekawostki #historia #medycyna #wazeskulapa


Zaloguj się aby komentować