Czy Andrzej Duda o dzisiejszych doniesieniach Onetu o Nawrockim krytycznym głosem wyraził swoją opinię? No nie. To może powiedział, że ta sprawa powinna być natychmiast wyjaśniona? No też nie. A może wspomniał, że gdyby to okazało się prawdą, taka osoba nie powinna w ogóle kandydować na urząd prezydenta? No skądże! Co zatem powiedział?
Prezydent podkreślił, że ma nadzieję, iż pozew Karola Nawrockiego będzie skuteczny.
- To na pewno będzie długotrwały proces, bo te siły będą się broniły wszelkimi sposobami, włącznie z wpływami w wymiarze sprawiedliwości - stwierdził.
Na koniec dodał, że obecnie w Polsce żyjemy w trudnych czasach oraz ma nadzieję na zwycięstwo uczciwości, a nie cynizmu i draństwa.
W poprzedniej kampanii prezydenckiej były media, które miały czelność sugerować, że byłem związany z jakimiś praktykami pedofilskimi, co było oczywistą potwarzą, obrazą i czymś zupełnie ohydnym - powiedział. - To są bandyckie metody, wiec kiedy premier Tusk wczoraj mówił o bandytach, to chyba wiedział o kim mówi - dodał Andrzej Duda.
Chciałem podsumować co dzisiaj prezydent Andrzej Duda nagadał, bo jest tego tyle, że nie będę wrzucał pojedynczo.
1. Andrzej Duda "krytykuje" nałóg Nawrockiego
I człowiek, który jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i ma do konstytucji wpisaną odpowiedzialność za bezpieczeństwo RP, nie może mieć nałogów, takich przyzwyczajeń, które powodują, że nie ma w pełni świadomości, który będzie podejmował decyzje w najważniejszych sprawach, czy te istniej taka możliwość, że nieświadomie będzie je podejmował. Dlatego, że będzie pod wpływem jakichś substancji psychoaktywnych. To jest problem rzeczywiście poważny.
Myślę, że sam Karol Nawrocki też boleje nad tym, że tego używa. Ja bolałem nad tym, że mam nałóg nikotynowy, bo mi to przeszkadzało.
— Teraz młoda, czyli moja córka mówi mi, że to jest bardzo modne wśród młodych, względnie młodych, zwłaszcza pośród tych, którzy rzucają palenie, bo to nie dymi, a jest ten kontakt z nikotyną, jeśli ktoś potrzebuje.
2. Andrzej Duda chciałby zostać premierem, a przynajmniej się zastanawia
To nie jest kwestia chciejstwa. To jest kwestia tego, jakie jest wyzwanie, które trzeba zrealizować. Ja zawsze byłem i jestem człowiekiem wyzwań. Jeżeli jest zadanie do wykonania dla Polski i inni uważają, że jesteś potrzebny, to ja się staram takie zadanie i wyzwanie podejmować - mówił rozwijając temat bycia premierem.
Jeżeli ktoś zaproponuje panu tekę premiera, to pan się poważnie nad tym zastanowi - pytał Bogdan Rymanowski. Andrzej Duda odpowiedział, że "na pewno poważnie się zastanowi"
3. Andrzej Duda zapytany o przeszłość Nawrockiego odpowiedział, że "jedni mieli mniej burzliwą przeszłość, inni bardziej" i że nie żałuje danego poparcia.
Andrzej Duda powiedział, że nie żałuje wsparcia udzielonego Karolowi Nawrockiemu w kampanii wyborczej mimo ujawnienia kolejnych aspektów jego przeszłości, w tym tzw. kibolskiej ustawki. - U jednego młodość była bardziej burzliwa, u drugiego mniej - stwierdził prezydent.
Dziennikarz zapytał prezydenta, czy w związku z ujawnianymi kontrowersjami z przeszłości Karola Nawrockiego nie żałuje on swojego poparcia dla kandydata PiS. - No skąd. Absolutnie - odpowiedział Duda.
Jednocześnie szybko zaczął nawiązywać też o młodzieńczej przeszłości... Tuska
Wraca się ostatnio do młodości premiera Donalda Tuska, ta też nie była mało burzliwa młodość, więc spokojnie, spokojnie. Ja patrzę na to, jaki człowiek jest dzisiaj, na ile jest odpowiedzialny, w jaki sposób prowadzi sprawy, które są mu powierzone, w tym te państwowe - stwierdził prezydent.
4. Ustawa o jawności cen transakcyjnych nieruchomości nie podoba się Andrzejowi Dudzie
"Każdą ustawę analizuję z osobna. Często bywa tak, że coś, co ma ładny tytuł, zawiera w środku rozwiązania nie do przyjęcia z punktu widzenia interesu Polski i Polaków" - powiedział Andrzej Duda. Prezydent zaznaczył jednocześnie, że nie podjął jeszcze decyzji, ponieważ nie upłynął ustawowy termin. Zastrzegł, że będzie korzystać z przysługującego mu prawa do analizy dokumentu do samego końca przewidzianego czasu.
Karol Nawrocki uczestniczył w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz — tak twierdzą jego ówcześni koledzy z ochrony, z którymi rozmawiał Onet. Ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo nasi rozmówcy chcą pozostać anonimowi. Ale biorą odpowiedzialność za swe słowa — deklarują, że są gotowi złożyć zeznania przed sądem.
Rozmawialiśmy z dziesiątkami ludzi, którzy znają Nawrockiego, pracowali w Grand Hotelu, byli sopockimi policjantami lub obracali się w trójmiejskim półświatku
Miesiące rozmów doprowadziły nas do dwóch świadków, których wiarygodność zweryfikowaliśmy. To dawni znajomi Nawrockiego, którzy wspólnie z nim pracowali w ochronie Grand Hotelu
— Kiedyś na wieczornej zmianie Karol zapytał mnie, czy nie chcę zarobić jakichś dodatkowych pieniędzy, bo on i grupa ludzi z ochrony zarabiają na dostarczaniu prostytutek hotelowym gościom. Miałem za to dostawać działkę. Nie powiem, żebym był wzburzony. Nie będę hipokrytą — opowiada pierwszy z nich, kolega Nawrockiego ze studiów
Drugi wspomina: — Pewnego dnia przypadł mi dyżur przy recepcji. Tam zazwyczaj obok recepcjonistów stał ochroniarz. Nagle widzę, że Karol wchodzi do hotelu z prostytutką i jej "opiekunem". Wsiedli do windy i pojechali na górę, do gościa. To był dla mnie szok
Z pytaniami o tę sprawę zwróciliśmy się do Emilii Wierzbicki, rzeczniczki sztabu Karola Nawrockiego. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi
Dodał, że na niektórych zdjęciach żołnierze Putina "wyglądają jak grupa przypadkowych facetów z filmu »Mad Max«". — Na morzu (Morzu Czarnym) Ukraina wygrała, nie mając nawet marynarki wojennej — podkreślił Sikorski.
Rekomenduję wprowadzenie 50 proc. taryfy celnej na Unię Europejską od 1 czerwca 2025 r - przekazał Donald Trump w mediach społecznościowych
Donald Trump w swoim portalu stwierdził, że Unia Europejska została stworzona, żeby wykorzystywać Stany Zjednoczone a handlu. "Była bardzo trudna do zniesienia" - ocenił.
Ziomeczki, które siedzą w #sztucznainteligencja #ai #produkcjatv
Potrzebuję pomocy w wygenerowaniu krótkiego filmu na podstawie zdjęć makiety średniowiecznego zamku. Nie chodzi o "ożywienie zdjęcia", co usilnie proponują mi modele "image to video", tylko próbę odwzorowania kształtu zamku bazując na mojej makiecie i np. przedstawienie ataku na zamek.
Próby opisu tekstowego też mi nie do końca wychodzą lub nie umiem dobrze w prompty. Zmarnowałem trochę monet do tego i szczerze mówiąc wolałbym zapłacić komuś kto wie czym i jak to zrobić niż siedzieć i próbować tracąc przy tym kasę. #aimovies
Dedukuje, że pod pojęciem „ożywione zdjęcie” masz na myśli, że model zaczyna generować ruch kamery. W takim wypadku, sprecyzuj prompta, żeby ujęcie/kadr był statyczny. Chyba, że Cię źle zrozumiałem.
— Hołownia de facto zalegalizował możliwość wejścia osoby z zewnątrz, z miasta do Sejmu i pobicia posła opozycji — mówił polityk. Zapytany o słowa Mateckiego, który powiedział "Faktowi", że Kopczyński pojawił się w Sejmie na zaproszenie byłego posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego, stwierdził, że "to nie jest ważne, czy było zaproszenie".
@Banan11 Jest jedna rzecz, która rozpierdala mnie w tym programie bardziej niż pozostałe: Punkt piąty.
Wszystkie punkty poza tym jednym, jak przymknąć jedno oko i zamknąć drugie, są "dla dobra kraju i/lub obywateli", a przynajmniej tak widzi je ich elektorat.