Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1552wpisy
  • 2009komentarzy

Kilka przemyśleń na temat imigrantów na zachodzie


Sytuacja na zachodzie pod względem imigracji jest trochę bardziej skomplikowana niż się ludziom wydaje. We Francji żyje około 10% muzułmanów i wiadomo, że większość z nich to Arabowie. Jednak jest tam też sporo imigrantów z Afryki którzy akurat są często chrześcijanami. Są też imigranci z Europy wschodniej. Inna sprawa, że to często są głównie młodzi ludzie. Etniczni Francuzi to coraz częściej dzisiaj staruszkowie. Jeśli będą kolejne falę imigrantów z Afryki w przyszłości to sytuacja będzie tylko gorsza.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #europa

8f1decc9-e632-4b59-8415-b19921d91918

Zaloguj się aby komentować

Elon Musk mógłby się uczyć od MrBeasta jak poprawić sobie wizerunek bo jakieś znaczącej kontrowersji. Jestem ogólnie zdziwiony, że Elon jeszcze nie wystąpił w jego jakimś filmie w ramach jakieś pomocy charytatywnej. Całej krytyki za DOGE też pewnie mógłby uniknąć gdyby nie jego potrzeba atencji. Mógłby przecież znaleźć sobie jakiegoś frajera który byłby twarzą całego projektu gdy on sam zarządzałby wszystkim z tylnego siedzenia.


Powinien też w końcu skończyć z wizerunkiem memiarza bo na tym etapie to jest po prostu żenujące i zacząć się zachowywać bardziej profesjonalnie. Należałoby być świadomym, że ludzie nie chcą widzieć klauna w rządzie skoro on teraz angażuje się w politykę. Trumpowi jeszcze pewne rzeczy uchodzą na sucho bo gość ma sporo charyzmy, ale Elon jej nie posiada, a przynajmniej nie w takich ilościach.


Cała idea by szefowie technologicznych korporacji angażowali się w rządzenie miała polegać na ich rzekomych kompetencjach i niesamowitej inteligencji. Mieli być futurystami, nadludźmi którzy wprowadziliby ludzkość w nową erę. Zamiast tego widzę atencyjnego błazna który nieudolnie próbuje być fajny co wywołuje odwrotny efekt do zamierzonego.


#polityka #biznes #elonmusk #przemyslenia

0b3d9974-a05d-435b-9ca1-8fcace2b1508

Z kosmosu porownanie.

Elon nie bazuje na sile algorytmów jutjuba, które podbijają konsumpcję kontrowersyjnych treści, co przyczyniło się do małego spadku oglądalności mrbeasta gdyż negatywne treści generują również wysokie zaangażowanie.

Nie łatwo zatopić tak duży kanał a przecież i tak mu spadło.

Zaloguj się aby komentować

Kilka słów o Solo Leveling


Solo Leveling to strasznie średnia seria. Zwykła fantazja o mocy pozbawiona większej głębi. Animacja co prawda stoi na wysokim poziomie i fajnie się te pojedynki ogląda. Dobrze też, że protagonista nie ma jakiegoś haremu. Gdyby to był isekai to miałby już z 4 żony i 5 kochanek. Czasami mam wrażenie, że twórcy chcieliby nadać temu dziełu jakieś większej głębi ze względu na ten wątek z matką w śpiączce, ale został on zdecydowanie za słabo zarysowany choć jest on teoretycznie bardzo istotny w kontekście motywacji głównego bohatera.


Ostatecznie więc fabuła sprowadza się do tego, że protagonista walczy z coraz to silniejszymi przeciwnikami i przez to staje się coraz silniejszy. Nawet jednak tutaj miałbym pewne zastrzeżenia. Żeby walka w anime była naprawdę interesująca to według musi spełniać przynajmniej cztery kryteria. Musi wywoływać poczucie napięcia, musi zawierać w sobie jakiś ładunek emocjonalny który sprawia, że widza obchodzi wygrana jednej ze stron, musi być jakiś cel całej walki przez co nie wydaje się ona zbędna fabularnie i powinna być ładna wizualnie.


Jak wspomniałem Solo Leveling ma bardzo ładną animacje. Napięcia jednak czujem tam rzadko i to głównie na początku całej historii bo protagonista zdobywa siłę zdecydowanie zbyt szybko i po jakimś czasie prawie nikt nie jest wstanie mu zagrozić. Ładunek emocjonalny jest tam raczej niewielki. Tam nie ma żadnego złoczyńcy ani rywala z którym bohater miałby konflikt osobisty albo chociaż ideologiczny. Poza matką i siostrą to gość nie posiada również żadnych znaczących relacji. Jego przeciwnicy jak do tej pory nie zagrozili bezpośrednio jego rodzinie więc nie ma on za bardzo ani kogo chronić, ani kogo pomścić.


Jak wspomniałem ten facet ma chociaż jakiś cel do którego dąży, albo raczej dążył. W większości przypadków jednak nie czuje powagi tego wszystkiego. Mam wrażenie, że każdy wątek opiera się po prostu na tym, że Sung JinWoo, bo tak ma on na imię po prostu musi co chwile pokonywać kolejnego potwora tygodnia, aby stać jeszcze bardziej op. Po prostu to anime wydaje mi się mocno puste i pozbawione głębszej wartości.


#anime  #animedyskusja #sololeveling

431faaf2-4afb-454c-a641-ca6b0f651d93

Ale tam przecież prawie wszystko jest zrobione tylko po coś by przydało się w przyszłości.

Sam "lek" chciał zdobyć by uratować matkę ale imo on był bardziej teraz przydatny by pokazać, że jednak może nie uratować tej laski choć kto wie jak to się skończy. Ale będzie to na pewno kolejny koń pociągowy by nie tylko się koksił ale i zdobywał nowe fanty/nagrody.

To samo z tymi ceniamia i możliwością "teleportowania", to było tylko i wyłącznie stworzone by mógł się łatwo przenieść na wyspę.

To jest płytkie od samego początku i nic się tutaj nie zmieni prócz nowych wrogów, problemów, umiejętności. To jest przecież taki gatunek więc nie wiem czego się spodziewałeś prócz niezłej naparzanki?

Imo u mnie dalej mocne 8/10, bo nie ma jakiś przydłuższych scen ględzenia ani też przesytu walką. Na razie balansują nieźle. Graficznie jest bdb.

Tylko największa niewiadoma dla mnie to co będzie po pokonaniu mrówek... oby nie zrobili z tego haremówki właśnie

Zaloguj się aby komentować

Kilka przemyśleń na temat horrorów


Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już podobne wpisy, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu należy odświeżyć ten temat ze względu na jego złożoność. Strach nie jest bowiem przyjemnym uczuciem, ale mimo to jest dużo osób które kochają z nim obcować poprzez fikcje. Dlaczego tak więc jest? Powodów jest tu raczej kilka.


Po pierwsze chodzi o napięcie. Oglądanie na ekranie jak bohater musi się mierzyć z licznymi przeszkodami i ryzykować swoim życiem jest typowe dla wielu fikcyjnych gatunków, a nie tylko dla horrorów. Jednak to właśnie w historiach grozy poczucie zagrożenia jest zwykle największe co wywołuje silny wzrost adrenaliny. To sprawia, że filmy grozy faktycznie wydają się być ciekawą rozrywką.


Po drugie ludzie dążą zwykle do oswajania się z tym co wywołuje w nich lęk. Mało kto jednak chciałby mieć do czynienia z realnym zagrożeniem jak jakiś seryjny morderca, dziki zwierz czy potwór by to osiągnąć. Doświadczenie strachu w kinie jest dużo bardziej bezpieczne i komfortowe dla przeciętnego człowieka. Jeśli ktoś natomiast mimo wszystko pragnie większego uczestnictwa w tym procesie to pozostają mu jeszcze gry.


Po trzecie to wydaje się istnieć jakiś związek pomiędzy libido, a strachem. Dla przykładu wampiry obu płci są często przedstawiane jako niezwykle uwodzicielskie. Demony również bywają seksualizowane za sprawą sukubów i inkubów. Podobna sytuacja dotyczy wilkołaków, wiedźm, seryjnych morderców, a i nawet mniej humanoidalnych monstrów co łatwo odkryjecie jeśli zagłębicie się w bardziej mroczne rejony internetu. Na plakatach horrorów klasy b też często widać jakieś atrakcyjne, półnagie panie które miałyby paść ofiarą jakiegoś potwora i które to protagonista będzie musiał ratować. Freud pewnie by napisał coś na temat tego, że te kreatury są wyrazem jakiś wypartych lęków seksualnych. Jung może posłużyłby się za to metaforą cienia i animy. Zazwyczaj jednak w typowym slasherze para kochanków często ginie akurat gdy ma zamiar uprawiać seks co hamuje przepływ libidalny. Nie jest to więc kwestia tak całkowicie jednoznaczna.


Po czwarte chodzi o wymiar egzystencjalny. Weird fiction to podgatunek fantastyki którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Lovecraft. Często porusza się w niej tematykę mierzenia przez człowieka z tematem nieistotności jego własnego istnienia. W tym przypadku problemem nie jest jakiś potwór czy demon, a sama rzeczywistość która przytłacza nie tylko bohatera samej powieści, ale i czytelnika. W tym przypadku doświadcza się nie poczucia strachu lecz trwogi, a to już ma znamiona religijne jakby to powiedział holenderski filozof religii Gerardus van der Leeuw. Pojawia się perspektywa czegoś co wykracza poza ograniczone ludzkie zrozumienie. To może wzbudzać przerażenie, ale i również niezwykłą ciekawość.


Ostatecznie jestem zdania, że najsilniejszym, ludzkim instynktem jest pragnienie własnego bezpieczeństwa. Główną motywacją do działania jest chęć zapewnienia sobie komfortu ucieczki przed niebezpieczeństwem. A jednak istnieje też to co Erich Fromm nazywał pragnieniem przygodności. Ludzie nie znoszą nadmiernej rutyny, nudy i czasami chcieliby przeżyć czegoś ryzykownego. Horror wywołuje w ludziach niezwykle silne emocje bo odwołuje do tych najbardziej pierwotnych potrzeb człowieka. Dlatego końcowo są oni przyciągani przez grozę i fascynują się nią w większym lub mniejszym stopniu.


#filozofia #filmy #literatura #psychologia #socjologia #horror

a3916ffb-627c-47b2-ba37-de768681803a

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.

@HolenderskiWafel Oczywiście, że nie. OP posługuje się filozofią ale analizy podpierane psychologią czy socjologią kultury dochodzą do podobnych wniosków. Bajki też mają zaplecze analityczne. Włącznie z chińskimi xD

U mnie to będzie napięcie albo uczucie zbliżone do masochizmu (?) w przypadku gier, jak w Cry of Fear wahałem się iść dalej nie wiedząc co na mnie wyskoczy ale kontynuując z ciekawości co będzie dalej. Po prostu jest coś w nich intrygującego i przyciągającego, czy to atmosfera i klimat, kreatury lub poruszane ciężkie tematy (samobójstwo, depresja, klaustrofobia, zespół stresu pourazowego, dysmorfofobia, problemy w relacjach, kryzys egzystencjalny).


W przypadku filmów to też mam pewne ciągoty ale jak coś tam się dzieje to w większości albo reaguję śmiechem na akcje albo szokiem na coś obrzydliwego czy niepokojącego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka słów o pragnieniu władzy


Ogólnie jestem zdania, że pragnienie władzy jest powszechne i wynika z bardzo prostej, ale i egzystencjalnej potrzeby jaką jest chęć zapewnienia sobie bezpieczeństwa i siły sprawczej. Pragnienie luksusu i wygody jest tu drugorzędne. W świecie żeby przetrwać to potrzeba zasobów, ale ich liczba jest ograniczona więc nieustannie panuje o nie rywalizacja. Posiadanie władzy zapewnia przewagę nad tymi którzy jej nie mają. Jednak ciągła taka walka jest niekorzystna dla ludzi i stąd większość mimo wszystko woli żyć w pokoju. Władze posiada w ten sposób suweren który zapewnia stabilność państwa. By to działało większość osób musiała jednak zrezygnować z walki o władzę.


Freud uważał, że w społeczeństwie popęd seksualny musi być przez ludzi kontrolowany przez co ich pragnienia i fantazje ukrywają się w ich podświadomości i ujawniają się jedynie w snach czy sztuce. Z pragnieniem władzy jest według mnie podobnie, a nawet powiedziałbym, że jest ono współcześnie nawet bardziej stłumione wśród wielu jednostek bo seks stał się akurat dziś mocno wszechobecny. Mocno znormalizowane jest dziś mówienie o swoich fetyszach czy pornografii, ale jeśli komuś powiesz, że twoją fantazją jest bycie królem to zostaniesz uznany albo za kogoś dziecinnego, albo jakiegoś megalomana o zawyżonym ego. Nawet politycy nie mogą powiedzieć wprost, że chodzi im głównie o władze.


#polityka  #filozofia  #psychologia  #przegryw #revoltagainstmodernworld

5aa5f3b2-fba7-4a3a-b4c6-70ca463260e2

moim zdaniem demokracja daje ludziom iluzje brania udzialu we wladaniu, co zaspokaja ich poped do niej


osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna

@5tgbnhy6

osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna


Tylko, że to właśnie jest po części przyczyną pragnienia władzy. Pragniesz niezależności i poczucia bezpieczeństwa, ale nie wiesz czy możesz ufać innym czy nie będą mieli złej woli względem ciebie więc pragniesz władzy by mieć nad nimi kontrolę. To jednak zamiast wzmacniać poczucie bezpieczeństwa paradoksalnie zwiększa twoją paranoje bo boisz się teraz utraty tej władzy więc jeszcze bardziej pragniesz wzmocnić swoją kontrolę nad innymi. Stalin i jego paranoja są tu dobrym przykładem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Metafizyczny aspekt projektu Trump Gaza


Trump Gaza ma mimo wszystko poza sensem skandalicznym również sens mocno metafizyczny. Oto pojawia się wizja wygenerowana przez sztuczną inteligencje wspaniałej, kapitalistycznej utopi, a więc sekularyzowanej wersji raju powstałej na gruzach miejsca będącego dla wielu ludzi piekłem. Trump jest tam swego rodzaju przedstawiony jako mesjasz lub półbóg. Jego złoty posąg jest na to dowodem. Pojawiają się tam też jego złote świątynie. Przybiera postać złotego cielca któremu Palestyńczycy mają się kłaniać. Bogowie często otrzymywali ofiary. Tutaj jednak danina krwi została już złożona. Ziemia na której ma powstać ta wymarzona utopia wchłonęła już krew licznych poległych dzięki czemu miejsce to faktycznie nabierze charakteru sacrum.


Oczywiście jest to raj fałszywy. W końcu wizje tego nie stworzył nawet człowiek. Jest to fantazja gdzie to co święte miesza się z profanum. Transcendencja religijna zostaje odrzucona na rzecz cieszenia się przyjemnościami zmysłowymi. Elon zajadający Humus i Trump podziwiający atrakcyjną, półnagą tancerkę są na to dowodem. Jeśli jednak próba stworzenia Trump Gaza okaże się realna to powstanie coś iście potwornego. Parafrazując Dugina będzie to czysty satanizm. Żeby było zabawniej wszystko przecież rozgrywać się ma na fragmencie ziemi świętej. Jest to więc oczywista próba całkowitej profanacji. Gdyby Trump był młodszy i bardziej inteligenty to bym pomyślał, że to antychryst.


#polityka #filozofia #religia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

a4d93f62-51b4-4028-b654-ebacf3d82a95

Wrzucę, bo pasuje.


"It is early November 2016 and the Trump campaign is getting ready to make its final push towards the White House. For months, he has been playing to the basest urges of the American populace: the need for more. More safety, more money, more guns, more of everything. His followers have been whipped into a frenzy, waiting to strike at the polls. The whole country is wound as tight as a fiddle-string, and that’s exactly the way Trump wants it."


Wstęp do scenariusza And the Rockets Red Glare.


#rpg #kult


https://modiphius.net/products/kult-divinity-lost-and-the-rockets-red-glare?srsltid=AfmBOoquXUrY_kklmrzNvATjZB6vFSdaSKbEDneX3jqW5JQrFgfdGfyN

Zaloguj się aby komentować

Ludzie w Chinach zaczęli porównywać wydarzenia w USA do ich rodzimej rewolucji kulturalnej z czasów Mao, a Trumpa i partie republikańską do Xi i komunistycznej partii Chin.


Many Chinese See a Cultural Revolution in America


People in China are expressing alarm at what seems to be an authoritarian turn in the United States, long their role model of democracy, that feels familiar.


Myślę, że jest w tym pewna ironia losu. Zachód inwestował w Chiny wierząc, że gdy te staną się zamożne i wolnorynkowe to upodobnią się do Ameryki, a zamiast tego ma miejsce odwrotny proces.


#polityka #usa #chiny #trump #wiadomosciswiat

@Al-3_x @bojowonastawionaowca ale też jaka ironia, że stany tak plujące i wstrzymujące się od wszelkiej maści socjalizmu i taktujących komunizm jako zło ostateczne upodabniają się do komunistycznej partii chin XDD

Zaloguj się aby komentować

Upadek współczesnego konserwatyzmu


Bawi mnie Dugin twierdzący na Twitterze, że w USA dokonuje się jakaś konserwatywna rewolucja. Jeśli ktoś chce wiedzieć na czym polega ten powrót do tradycyjnych wartości to powinien się zapoznać z pomysłem Trumpa co zrobić z terenami Gazy. Trump Gaza to dosłownie idea przerobienia tego miejsca w drugi Dubaj i luksusowy kurort z hotelami i kasynami gdzie sam obecny prezydent USA byłby czczony niczym złoty cielec. Iście cudowny koncept. Amerykańska oligarchia wreszcie miałaby gdzie spędzać wakacje.


Innym przejawem jego tradycjonalizmu był prawdopodobny nacisk na władze Rumuni by te pozwoliły braciom Tate wyjechać do USA. Nie dziwi mnie, że Trump chciał im pomóc. Na swój sposób są oni do siebie dość podobni pod względem charakteru. To co łączy tych wszystkich ludzi to silne przywiązanie do swojego statusu i luksusu, narcystyczna osobowość, płytkość emocjonalna, brak poczucia jakiejkolwiek moralności i odpowiedzialności za swoje czyny oraz skłonności do manipulowania innymi dla osiągnięcia własnych korzyści. Mówiąc w skrócie to klasyczny model psychopatów.


To oni jednak wraz z takim Elonem Muskiem symbolizują współczesną prawicę i wyrażają wspólnie swój podziw do wielkiego obrońcy rozsądnego konserwatyzmu czyli Putina. Dugin często krytykuje współczesność za to, że promuje materialistyczną wizje świata i odwraca uwagę człowieka od wiecznych, transcendentalnych idei. Koleś w końcu sporo czerpie od Platona. Teraz mam jednak niby uwierzyć, że Trump który dosłownie promuje nowoczesną wersje kultu złotego cielca jest symbolem zwrotu ku tej transcendencji?


Napisałem co prawda jakiś czas temu, że jest postacią mocno zmitologizowaną, ale niekoniecznie w pozytywnym sensie. W mitach pojawiają się w końcu też istoty złe które wodzą ludzkość raczej ku jej zgubie niż oświeceniu. W praktyce Trump promuje wszystko czego Dugin powinien więc nienawidzić. Widocznie samo odrzucenie wokeizmu dziś wystarczy by uważać się za obrońcę zachodniego świata przed dekadencją i upadkiem.


https://www.youtube.com/watch?v=G5HlrkLQWnc


#polityka #filozofia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować

Jak to liberalizm niszczy się sam


W ogólnym rozrachunku coraz wyraźniej widać, że obcym mocarstwom jak rosja, oligarchom pokroju Muska, szurom i skrajnej prawicy dość skutecznie udało się wykorzystać liberalne wartości jak wolność słowa chociażby przeciwko samym liberałom. Na swój sposób było to genialne posuniecie. Zwykle swobodę wypowiedzi utożsamiano z możliwością krytyki tyranów. Dziś jest to hasło odwołujące się do możliwości swobodnego siania dezinformacji i hejtu.


Trzeba teraz czekać aż w imię wolnego rynku zacznie się promować dyktaturę na zachodzie. Próbował już tego eksperymentalnie Korwin, ale średnio mu to wyszło. Patrząc jednak na to, że taki J.D. Vance jest fanem myśli Curtisa Yarvina to prędzej czy później zaczną się próby tworzenia narracji o konieczności ogłoszenia Trumpa królem. Jeśli to się stanie to projekt demoliberalny będzie już kompletnie skompromitowany i pokonany na własnych zasadach.


Będąc szczerym to demoliberalizm nie jest czymś za czym osobiście mógłbym przepadać. Jednak panowanie oligarchów i oszołomów na zachodzie wydaje mi się jeszcze gorszym scenariuszem. Jedyny ratunek widzę w myśli Thomasa Hobbesa. Silny, ale mimo wszystko racjonalny suweren prawdopodobnie byłby wstanie zapanować nad obecnym chaosem. Ludzie czują naturalny pociąg do siły, autorytetu i porządku. Lepiej by więc szli za kimś takim niż za jakimś kolejnym prymitywnym, prawicowym populistą.


Liberałowie nie będą wstanie poradzić sobie z obecną sytuacją. Musieliby by bowiem odrzucić wartości które wyznają. Nawet małe próby ograniczania popularyzowania radykałów i szurów w przestrzeni publicznej skutkują oskarżeniami o hipokryzje i cenzurę wywołując odwrotną reakcje do zamierzonej. To co mówię może brzmieć kontrowersyjnie, ale tylko w ten sposób będzie można zapewnić trwałą stabilność na kontynencie europejskim.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #antykapitalizm  #revoltagainstmodernworld

91bd1bd8-cda1-40e6-98b1-3f1c0a0dcb72

@Al-3_x


wolność słowa chociażby przeciwko samym liberałom

nie zgodzę się z tym. Gwoli ścisłości gdy mówimy o takim USA to co oni nazywają liberalizmem to jest odpowiednik progresywnej lewicy w Polsce. Od lat widać w USA odchył od wartości liberalnych w lewą stronę i marginalizowanie głosów przeciwnych, widać do m.in. na uniwersytetach, gdzie głos mogą zabierać ludzie tylko z określonymi poglądami. Wyzywanie ludzi od nazistów jest na mediach społecznościowych na porządku dziennym.


Moim zdaniem przyczyna leży właśnie w tym, że coraz szersza pula poglądów, co za tym idzie ludzi je mających została wypchnięta poza margines. Właśnie ludzie zaczęli tworzyć sfrustrowaną grupę, która wypycha autorytarnych populistów do władzy. Według mnie oni nie są czynnikiem, który powoduje zmianę a jedynie symptomem głębszego problemu.


W Polsce mieliśmy to samo 10 lat, gdy wjechała pedagogika wstydu i kompleksy wobec zachodnich państw do mainsteamu skończyło się to tym, że mnóstwo ludzi poczuło się, że są pogardzanym chamstwem, które trzeba uczyć jak widelcem jeść. Właśnie na tych sentymentach właśnie PiS zdobył poparcie, które dało im zwycięstwo (było też wiele innych w czynników, ale ten był jednym z ważniejszych).

@Fingal No lewica przesadziła, ale z drugiej strony praktyka pokazała, że osoby pokroju Trumpa i Muska wcale bardziej wolności słowa nie cenią i teraz pomarańczowy człowiek chce walczyć z "nielegalnymi" protestami studentów. Z drugiej strony czy banowanie na twitterze kont ludzi pokroju Alexa Jonesa czy Andrew Tate'a, albo zwykłych, rosyjskich trolli było aż takie złe? Moim zdaniem nie.

@Al-3_x nie no to to ja przecież widzę co oni robią i niczego innego się po nich nie spodziewałem, wahadło wychyliło się w drugą stronę po prostu od tego bujania.


Z drugiej strony czy banowanie na twitterze kont ludzi pokroju Alexa Jonesa czy Andrew Tate'a, albo zwykłych, rosyjskich trolli było aż takie złe? Moim zdaniem nie.

Szerzenie kłamstw i manipulacji raczej nie jest zgodne z ideami liberalizmu. Powinno być eliminkwane i karane, szczególnie, że fałszywą narrację ciężko naprostować. Tyle, że nigdzie nie powiedziałem, że wolność słowa ma być absolutna i bez konsekwencji, także trochę nietrafione. Mi raczej chodzi o sytuacje, gdy ktoś traci pracę, bo wyraził wyrazy poparcia dla np Rowling czy nastolatki, które są atakowane, bo nie chcą korzystać z szatni w towarzystwie biologicznego mężczyzny co się podaje za kobietę.

Zaloguj się aby komentować

Zastanawia mnie pewna rzecz. Jakim cudem demokraci byli wstanie sfałszować wybory w 2020 roku gdy Trump był u władzy, a nie byli wstanie tego zorganizować w 2024 roku gdy to Biden rządził lub w 2016 gdy rządził Obama? Wtedy mogliby dużo łatwiej wykonać taką robotę.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #usa  #trump  #pytanie

22d72c5d-25b2-4afa-ae9a-728bbe4db2ce

@Al-3_x takim samym cudem, jak Tusk organizujący zamach na prezydenta z PiS, któremu przedwyborcze sondaże i tak już nie dawały nadziei na reelekcję 😏

Zaloguj się aby komentować

Realizm polityczny


Trzeba być realistą i stwierdzić dwie rzeczy. Polska jest zbyt słaba by funkcjonować jako niezależny podmiot geopolityczny na arenie międzynarodowej. Dlatego ten kraj potrzebuje ochrony i wsparcia ze strony silniejszych mocarstw żeby istnieć. Marzenia o sile i niezależności to mrzonki. Drugi fakt jest taki, że na amerykanów nie można obecnie polegać z powodu Trumpa, a współpraca z rosją to najgorsza opcja. Pozostaje opcja stworzenia zjednoczonej armii UE.


Prawda jest taka, że większość partii prorosyjskich jak Konfederacja czy AfD jest krytyczna wobec UE w dużej mierze z powodu strachu przed potencjałem zjednoczonej Europy. USA po części również mają pewne obawy w tym względzie. Unia Europejska mogłaby z łatwością stać się jednym z najpotężniejszych ekonomicznie, a później i militarnie państw na świecie. Jest w tym projekcie ogromny potencjał który dalej nie został wykorzystany.


#geopolityka  #usa  #polska  #polityka  #europa

6d026a50-b582-4d5c-9428-4bf41f40a2da

Unia Europejska mogłaby z łatwością stać się jednym z najpotężniejszych ekonomicznie

Mrzonka. Żaden, lub prawie żaden z krajów członkowskich nie będzie w ostatecznym rozrachunku, w stanie wznieść się ponad swoje partykularne polityczne/gospodarcze interesy, by zbudować coś większego, kosztem potencjalnych zysków dla własnej ekonomii.

@Fly_agaric Gdyby takie podejście było słuszne to żadne formy wspólnoty nie byłyby wstanie zaistnieć w toku historii bo ich powstanie wymagało pewnego porzucenia partykularnych interesów na rzecz współpracy w ramach większej całości. Cała historia dowodziła czegoś innego. Poza tym współpraca już na poziomie UE jest opłacalna i dlatego większość krajów dołącza do tej organizacji dobrowolnie. Nic z kolei tak nie jednoczy jak wspólny wróg. Rosja może w tej kwestii nie wystarczyć, Chiny są za daleko dlatego uważam, że świat islamski, ale to już inna dyskusja.

@Al-3_x

Gdyby takie podejście było słuszne to żadne formy wspólnoty nie byłyby wstanie zaistnieć

Pomijasz zupełnie fakt, że nawet UE, w której obecnie jesteśmy, to nie jest twór, w którym te kraje się ponad nie wznoszą. Najwięksi wciąż narzucają reszcie swoją wolę mając przede wszystkim, baczenie na swoje interesy najpierw, a nie interesy Unii ogólnie.

Zaloguj się aby komentować

Mam wrażenie, że Elon wciąż nie ma pojęcia jak bardzo nielubiany i żenujący stał się on w oczach zwykłych ludzi. Wcześniej mógł chociaż liczyć na sympatie fanów Trumpa i ogólnie prawicowców, ale po aferze z chęcią przyjmowania masowo hindusów stracił znaczą część ich poparcia. Afera związana z udawaniem jakiegoś wybitnego gracza i ograniczanie wolności słowa dla swoich krytyków ostatecznie zniechęciła do niego nawet największych jego fanów.


#polityka  #elonmusk  #bekazprawakow  #bekazpodludzi  #twitter

d15cbf07-4945-4513-b3ef-99c0f5483649

@Al-3_x on w swojej głowie jest najfajniejszy i to się liczy. Oczywiście ludzie go ignorują bo po co się przejmować takim cymbałem, ale on tego nie znosi i jak to autystyczne dziecko w szkole hailuje, mówi o wyjściu z NATO, a zaraz będzie pi⁎⁎⁎⁎lić, że rosja jest w sumie wspaniała.

@Al-3_x Każdy jego tweet dostaje kilkadziesiąt tysięcy serduszek. On ma obecnie więcej fanów niż kiedykolwiek wcześniej. Sam chyba siebie okłamujesz.

@Rimfire jakbym byl wlascicielem hejto to mialbym 500 piorunow pod kazdym pierdem. i nie udowodnilbys mi ze to nie moi fani bo nie xD

@TRPEnjoyer Ale co on w zasadzie robi, oprocz tweetowania, rozpierdalania amerykanskiego rzadu i jebania debili na hajs?

@p-1 np wysyła rakiety w kosmos, a one się rozpierdalają, manipuluje giełdą, daje wywiady, płodzi dzieci, a później się nimi nie zajmuje, stawia fabrykę Tesli w Chinach, a później ma ból dupy, że po 2 latach jeżdżą po chińskich ulicach klony "jego" aut.


Innymi słowy, generuje ciekawe treści swoją osobą, niekoniecznie mądre.

Poza tym pokazuje, że niezależnie od ilości pieniędzy można mieć shitpostowanie jako główne hobby i czynnie wspiera wolność słowa. Kupił twittera i wykopał cenzorów, przez co przynajmniej 1 społecznościowka przestała być globalisto-establishmentowym kółkiem wzajemnej adoracji, gdzie z gówno powodu mogłeś dostać bana za nieprawomyślność, tak jak dostali go Peterson, Molyneux czy Yiannopoulos. To bardzo duża poprawa dla internetu. Z wad jest tam chyba teraz więcej botów i propagandy, ale coś za coś.

Zaloguj się aby komentować

Reakcjonizm, a akceleracjonizm


Reakcjonizm jest do pewnego stopnia pozbawiony sensu. Nie można cofnąć przeszłości. Oświecenie na zawsze pozostanie dziedzictwem zachodniego świata. Podobnie jest w przypadku komunizmu i krajów z bloku socjalistycznego. Nie można wymazać tej części historii tych narodów gdy były one częścią bloku wschodniego w czasach zimnej wojny i wiadomo, że wpływa to na ich tożsamość. Dlatego akceleracjonizm wydaje mi się ciekawszym podejściem.


Skoro niemożna wrócić do mitycznego złotego wieku to należy przyspieszać obecny proces zmian cywilizacyjnych aż do momentu gdy społeczeństwo zachodnie dotarłoby do punktu historycznej osobliwości po którym system demoliberalny uległby możliwemu przeciążeniu. Dawna liberalna narracja zostałaby zakończona i wyłoniłaby się nowa struktura relacji znaczonego i znaczącego. Osobiście jestem zdania, że doprowadziłoby to do objawienia nowego boga. Proces ten ma szanse wydarzyć się za jakieś 10 lat.


Jung pisał, że gdy w ramach roku platońskiego punkt Barana wszedł w położenie konstelacji Ryb to niedługo później nastąpiło narodzenie Jezusa Chrystusa, a potem cała cywilizacja starożytna przeszła gruntowne zmiany. Dziś chrześcijaństwo jest w procesie schyłkowym, a punkt Barana jest w położeniu konstelacji Wodnika. Astrologia oczywiście u Junga nie jest czymś rzeczywistym, ale służy do określenia procesu przemian w zbiorowej nieświadomości wywołanej przez ciągły przepływ libido. Znaki Zodiaku to nic innego jak pewne symbole archetypowe.


W ten sposób człowiek zostaje wystawiony na faktyczne oddziaływanie nieznanego. Myślę, że pewne znaki zapowiadające nową religie już się pojawiły. Mesjanizm i irracjonalność trumpizmu jest tego przykładem. Trump jest jednak fałszywym mesjaszem. Prawdziwy bóg dopiero nadejdzie.


#revoltagainstmodernworld  #antykapitalizm  #polityka  #filozofia  #religia

a7a24ecb-8e93-46b0-80e6-c8b54a4ca16d

@ratty Zależy co się rozumie przez słowo "bogowie". Bogami lub półbogami byli też ludzie jak różni władcy czy dyktatorzy, albo bohaterowie lub kapłani. Dziś niejeden celebryta ma status półboga w oczach swoich fanów. Nawet Trump jest traktowany niczym mesjasz. Bogów jest bardzo dużo na tym świecie.

Zaloguj się aby komentować

Myślę, że AfD już bardziej w siłę politycznie nie urośnie. Jedyna dla nich nadzieja by ludzie chcieli na nich masowo głosować to potężny kryzys ekonomiczny lub jakaś ogromna masakra wywołana przez imigrantów. Niemcy dalej mają traumę po drugiej wojnie światowej i boją się powierzyć rządy skrajnej prawicy. Inna sytuacja jest we Francji gdzie Front Narodowy ma już ogromne szanse w końcu wygrać kolejne wybory. Skrajnie prawicowa fala będzie się jeszcze umacniać w niektórych krajach zachodu, ale nie będzie wstanie całkowicie przejąć Europy. Tani populizm, retoryka przeciwko przyjmowania większej ilości imigrantów i szurstwo to po prostu za mało by zdobyć miłość większości populacji cywilizowanych społeczeństw. Zabrakło im jakieś większej idei.


#polityka #niemcy #4konserwy #neuropa

14b37921-9e6d-49dd-9d44-f731872f59da

Zaloguj się aby komentować

Andrew Tate, a Nietzsche


Miałem krótki moment gdy zastanawiałem się czy Andrew Tate jest swego rodzaju nietzscheanistą. Poza jednak aspektem amoralnym raczej nie ma on jednak wiele wspólnego z filozofią Nietzschego. Jego światopogląd opiera się na potrzebie osiągnięcia osobistego sukcesu, zdobywaniu bogactwa, kobiet i życia w luksusie. Nietzsche bardziej koncentrował się na sile woli. Człowiek nawet biedny może być silniejszy pod tym względem od człowieka z wysokim statusem.


Nadczłowiek to osoba twórcza, zdolna kreować własne wartości i narzucać je innym przekształcając świat wedle własnego upodobania. Najważniejsza jest jednak jego umiejętność do nadawania swojemu życiu sensu w świecie go pozbawionym. Przezwycięża on otaczający go nihilizm i staje się równy bogom. Status i pieniądze mogą go interesować, ale nie jest to coś co wyznacza jego osobiste poczucie własnej wartości.


Choć potrafi panować nad innymi to najważniejsze aby mógł on panować nad samym sobą. Czy Andrew Tate jest tego typu twórczą jednostką? Jest to mocno wątpliwe. Wydaje mi się, że raczej uzależnia swoje poczucie mocy od rzeczy zewnętrznych. Zgodnie z jego własną filozofią to, gdyby nagle miał utracić wszystko, co osiągnął stałby się nagle nikim. Dąży on więc do uzyskania coraz większego sukcesu bo szuka potwierdzenia, że jego życie ma jakieś znaczenie.


Choć pozornie sprzeciwia się panującym normom to w praktyce jego definicja udanego życia wpasowuje się w model kapitalistyczny gdzie wszystko jest sprowadzane do posiadania luksusowych aut, własnego jachtu, prywatnego odrzutowca, dobrych garniturów, drogich zegarków, wielkiej rezydencji i kilkunastu kobiet. Filozof i psycholog Erich From powiedziałby, że taki człowiek funkcjonuje według modusu posiadania, a nie bycia. Pozornie Andrew Tate może przez to wzbudzać u wielu poczucie zazdrości, ale w praktyce taka egzystencja jest zwyczajnie pusta i płytka.


#przegryw  #filozofia  #antykapitalizm  #psychologia

f7d1a869-0d67-41fa-83e4-b2d41fb1fc11

@Al-3_x Czy tych rozważań nie dałoby się przeprowadzić w oparciu o osobę mniej prymitywną i mniej pozbawioną godności niż ta przytoczona?

@Michot To miała być trochę moja krytyka jego osoby bo wiem, że dla niektórych Andrew Tate mógłby w swoim brutalizmie i amoralności być kimś w rodzaju nadczłowieka. Miałem dłuższe analizy filozofii Nietzschego na podstawie mang, książek i filmów. Łatwo je znaleźć.

@Al-3_x Czytywałem Twoje rozkminy. Film, w ostateczności nawet anime mi nie przeszkadza. Wspominając o kimś takim jak Tate, bardzo obniżasz poprzeczkę. OK, Twój wątek, twoje przykłady.

Zaloguj się aby komentować