Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1552wpisy
  • 2009komentarzy

Top 5 współcześnie najbardziej przereklamowanych mang i anime moim zdaniem


5. Spy x Family - Lubie to anime. Jest fajne do oglądania jak ma się wolny czas, ale to tyle. To z pewnością dzieło dobre, ale nie wybitne. Nie ma tu jakieś dużej głębi, wielowątkowej fabuły i genialnie napisanych postaci. Widz ma tu do czynienia z po prostu przyjemną i zabawną historią i elementami okruchów życia. Loid Forger z kolei jest tu najbardziej niedocenianym charakterem choć w praktyce jest on napisany najlepiej ze wszystkich.


4. Kimetsu no Yaiba - Anime które wybiło się chyba głównie na świetnej animacji i ładnej warstwie muzycznej. To nie jedyna zaleta tego dzieła, ale wszystkie inne elementy są co najwyżej dobre jeśli nie przeciętne. Gdyby animacja była na dużo niższym poziomie to Kimetsu no Yaiba nie byłoby zapewne nawet w połowie tak popularne jak jest.


3. Jujutsu Kaisen - Tutaj chciałbym się odnieść do fabuły mangi, a nie anime. Jujutsu Kaisen było dziełem z ogromnym potencjałem i o ile pierwsza połowa historii była świetna, tak w drugiej połowie zauważalny był spadek jakości, a końcówka była zwyczajnie mocno rozczarowująca. Wyglądało to tak jakby autor w pewnym momencie pogubił się w tym co sam tworzy, a potem odpuścił sobie dalsze pisanie i wymyślił zakończenie na szybko. Naprawdę smutne jest to jak się to potoczyło.


2. Chainsaw Man - Tutaj również chce się skoncentrować na samej mandze. W pewnym sensie rozumiem popularność tego tytułu. Ta manga jest wręcz stworzona pod współczesną widownie. Chainsaw Man to połączenie czarnej i nieco surrealistycznej komedii z dekonstrukcją klasycznych shounenów. Autor bawi się popularnymi motywami próbując ciągle obalać oczekiwania widza oraz szokować go. Czy jednak to dzieło oferuje coś poza tym? Będąc szczerym to uważam, że nie bardzo. Znaczy Fujimoto lubi też odwoływać się do swoich fetyszy, ale to raczej nie jest nic dobrego (Choć ktoś z podobnymi fetyszami może mieć inne zdanie). Scena ze śnieżkami była mocna. Niektóre postacie polubiłem pomimo tego, że prawie wszyscy bohaterowie, ich dialogi, a nawet mimika są dziwne i nienaturalne. Ktoś pewnie jednak by zapewne powiedział, że pasuje to do ogólnego klimatu tej mangi. Być może tak jest, ale dla mnie to wciąż mocno przereklamowana manga.


1. Solo Leveling - Naprawdę nie rozumiem fenomenu tego anime. Postacie są mocno płytkie, a fabuła jest praktycznie o niczym. Kimetsu no Yaiba ma już więcej głębi. Cała ta historia to po prostu fantazja mocy. Jedyną zaletą tego tworu jest ładna animacja, ładna muzyka i to, że protagonista nie zdobywa haremu.


#anime  #animedyskusja  #przemyslenia

7201c798-f1b9-4c5c-a221-7549d51f9011

Dla osób oglądających te rodzaje anime po raz pierwszy raz, każda z powyższych pozycji jest dobra. Dla osób doświadczonych... już mniej, bo widzimy zbyt dużo stereotypów, w tym również i takich, które zwyczajnie nie uchodzi stosować.


Solo Leveling to manhwa. Dobrze zrobiona beletrystyka dla mało wymagających. Ładna choreografia, kilka dobrych pomysłów i bardzo nieświeży sos od niekompetentnego zera do ponad światowego bohatera.

Np. gdyby śmiertelność misji w Jujutsu Kaisen czy Kimetsu no Yaiba była na poziomie tego, czego doświadczają bohaterowie, to zwyczajnie żadna z tych organizacji by się nie utrzymała.


Bohater Chainsaw Man ewidentnie ma duże problemy natury psychologicznej. Do jakiej organizacji przyjmą tak niebezpiecznego typa bez choćby podstawowej weryfikacji? Medycyna pracy? Szkolenie? Po co to komu.


Spy x Family broni się komediowoscia, ale do czasu. Przy dużej ilości wtrętów historycznych, w oczy rzucają się sztuczności. Co tu dużo gadać, w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać czy ktoś wie dokąd jedzie ten tramwaj.

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=26mLdpZWwpY


To musi być zabawny dysonans poznawczy dla przeciętnego prawaka, że te wszystkie reklamy gdzie biały mężczyzna jest pokazywany jako niedołężny frajer lub potencjalny gwałciciel, a kobiety, kolorowi i osoby LGBT jako silne i wspaniałe tworzą prywatne korporacje. Nie mogli zwyczajnie zwrócić się przeciwko kapitalizmowi więc musieli wymyślić wielki spisek marksistów. W praktyce lewica tych wszystkich reklam z progresywnym przekazem aż tak bardzo nielubi i określa to mianem tęczowego kapitalizmu. Według mnie progresywizm to w sumie ideologia klasy menadżerskiej która lubi sygnalizować cnotę lub przejawia coś co określane bywa mianem "Luxury belief". Sami szefowie korporacji raczej mało dbają o dobro mniejszości i w najlepszym razie widzą w imigrantach tanią siłę roboczą.


#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #wielkabrytania

@Al-3_x Przekazujesz błędny obraz rzeczywistości, na lewicy (zbiorowo oceniam) cieszono się z tych wszystkich akcji, firmy zwyczajnie dołączyły do tego co się dzieje ze względu na potencjalne zyski (w przeszłości popierali komunistów czy nazistów ze względu na zyski ) tak jak politycy ale politycy i firmy zwłaszcza dziś dostosowują się do wymogów społeczeństwa.

Np. taki Disney czy EA postępowały nieracjonalnie pushując idee pomimo widocznych wyników finansowych.

Aktywiści próbowali się dostać wszędzie, nawet do open source gdzie na przekór społeczności postanowiono "cywilizować" wszystko jak leci w imię progresywizmu


Nie mogli zwyczajnie zwrócić się przeciwko kapitalizmowi więc musieli wymyślić wielki spisek marksistów

Może dlatego że źródło problemów widzą w ideach które wpłynęły na środowisko? Np. opieka medyczna w stanach zaczęła się psuć od lat 70 natomiast przeciążenie szpitalnictwa od lat 80 a na te lata przypadają też zmiany społeczne.


Koniec końców ludzie zaczynają postrzegać lewicę przez pryzmat np. takiej Margheritę Scarpellini która włączyła z rasizmem ale za pięknie się o nich nie wypowiadała gdy córka poznała osobę z ciemniejsza karnacją.

U nas mamy takich ale pod względem ekonomicznym.

Co się stało to się nie odstanie, można pudrować ale każdy widział kto i jaka pozycję zajął a jeżeli ktoś chce się ustawić pod nowe trendy to się spóźnił o jakieś 6 lat aby ustawić swoja politykę, z lewicy w PL chyba ty Zandberg wyczuł co się dzieje.

Zaloguj się aby komentować

Kilka słów o fałszywej racjonalności wyceny wartości pracy i produktu w kapitalizmie


Liberałowie krytykują ideę wartościowania samej pracy jako pracy, a nie w oparciu o jakość produktu który jest wytwarzany. Nie zauważają, że to w ramach samego kapitalizmu praca robotnika zaczęła być traktowana jako towar podlegający wycenie. W warunkach produkcji przemysłowej wartości poszczególnych robotników jak i produktów i tak podlegają uśrednieniu. Robotnik który pracuje dużo bardziej aktywnie od innych może w najlepszym razie liczyć na premie co nijak ma się do zysków jakie zgarnia burżuj. Problemem jest też sama ocena wartości towaru który jak to zauważył Marks ma charakter pieniężny, a więc ilościowy (abstrakcyjny). Użytkowa wartość towaru schodzi więc na dalszy plan.


W dzisiejszych czasach panowania spektaklu i symulakrów użytkowa próba mówienia o użytkowej wartości towarowej ma jeszcze mniej sensu niż w czasach gdy nastała epoka przemysłowa. Nie chodzi tu jednak tylko o to, że wadliwe produkty sprzedaje się masowo w ładnych opakowaniach lecz, że sama użyteczność produktów nie ma już dla potencjalnego konsumenta dużego znaczenia. Dobry przykład stanowią towary luksusowe których wartość użytkowa, a nawet i estetyczna może być bardzo niska, ale i tak są one uznawane za niezwykle drogie. Innym przykładem są buty sportowców albo woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach. W takich sytuacjach mówienie o jakieś racjonalności kapitalizmu w sposobie alokowania czasu i środków i obiektywnej wyceny wartości towarów okazuje się być zwykłą bzdurą.


#polityka #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #socjologia #filozofia

ac89b5b2-da37-4ddc-8150-47c201e90980

Myślę że niejeden człowiek chciałby mieć za szefa takiego Henia Forda niż Januszka który mówi o wspólnocie dając minimum jednocześnie obcinając gdzie się da.

Koniec końców porównujemy standard życia jaki zapewnia nam system, nie przez wybrany okres który nam pasuje tylko przez cały cykl jego istnienia uwzględniając jego prawidłowe funkcjonowanie i patologie które powstały.


Wartość użytkowa - zdolność danego towaru do zaspokajania potrzeb człowieka. Jest to całokształt właściwości chemicznych oraz fizycznych dzięki którym może on zaspokoić określoną potrzebę.

To tak po bandzie z hardkorowym przykładem, nierealnym ale filozofujemy


woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach

Zapewne dla ciebie jak i dla mnie taki produkt nie ma wartości, jaką ma wartość taka woda dla osoby X która aby zaspokoić swoje potrzeby psychiczne kupi taki produkt? Podkręćmy to dalej, jeżeli po zaspokojeniu swoich potrzeb osoba X zdecyduje się nie iść w sznur tylko zmienić swoje życie to jaką wartość dla tej osoby ma owy produkt? Potrafisz wycenić?


Może problem nie jest w wartości użytkowej produktu tylko w debilnych decyzjach jakie ludzie podejmują? Tylko wyzywając ludzi od debili nie przekona się ich do swojego punktu widzenia.

@Anty_Anty

Myślę że niejeden człowiek chciałby mieć za szefa takiego Henia Forda niż Januszka który mówi o wspólnocie dając minimum jednocześnie obcinając gdzie się da.


Janusz to nie kapitalista?


Zapewne dla ciebie jak i dla mnie taki produkt nie ma wartości, jaką ma wartość taka woda dla osoby X która aby zaspokoić swoje potrzeby psychiczne kupi taki produkt? Podkręćmy to dalej, jeżeli po zaspokojeniu swoich potrzeb osoba X zdecyduje się nie iść w sznur tylko zmienić swoje życie to jaką wartość dla tej osoby ma owy produkt? Potrafisz wycenić?


Spodziewałem się takiego komentarza. Brakuje tu kompletnego zrozumienia podziału na wartości obiektywne, intersubiektywne, subiektywne. Ogólnie łatwo jest ocenić obiektywną wartość użytkową takiego młotka, albo wartość butów. To co ty opisujesz to wartość subiektywna. Trzeba pamiętać o tym rozróżnieniu bo może to prowadzić do błędnych wniosków. Na poziomie obiektywnym buty jakiegoś sportowca nie są radykalnie dużo lepsze od wartości użytkowej butów przeciętnego Kowalskiego. Nie mają one jednak tak wysokiej ceny ze względu na to, że być może ktoś bez tych butów się zabije. Ich cena wynika z faktu, że przynależały do sławnej osoby. Ich wartość jest więc intersubiektywna. Do intersubiektywnych wartości kapitalizm odnosi się cały czas. Dobrym przykładem jest samo pojęcie mody. Ludzie kupują rożne ubrania nawet jeśli osobiście mogą uważać je za brzydkie, ale odczuwają sztucznie wytworzoną presje społęczną by je mieć. But znanego biegacza ma sztucznie wytworzoną otoczkę własnej niezwykłości która ma podnieść jego wartość w oczach potencjalnego nabywcy choć obiektywnie jest to zwykły but. Ogólnie odwołujesz się do innego, liberalnego mitu racjonalnego konsumenta. W praktyce różnego rodzaju potrzeby są wytwarzane przez wszechobecne reklamy.

@Al-3_x Posłużyłeś się wartością użytkową, nie można sobie wybrać elementów które pasują.

Wartość użytkowa butów, masz buty tak dobre dla biegaczy że aż zakazane w sporcie to obiektywnie trumpki których koszt produkcji wynosi $5 są tyle samo warte lub podobnie co buty kosztujące w produkcji $7 i dające korzyści w postaci np. złotego medalu? Pomijam że wydano $xxxxxxx na dział projektowy.


odczuwają sztucznie wytworzoną presje społeczna by je mieć

...

liberalnego mitu racjonalnego konsumenta

Tak samo było w PRL-u z produktami z pewksu, luksus który ludzie pożądają a pożądali nie tylko produktów z peweksu i nieraz brakowało racjonalizmu, wniosek, racjonalizm to racjonalizm a nie racjonalizm to nie racjonalizm a im wygodniejsze życie tym niej racjonalnych decyzji możemy podejmować.


Presja społeczna zaburza postrzeganie świata, chęć przynależenia do grupy zaburza postrzeganie świata, permanentna wiara w własne poglądy zaburza postrzeganie świata, ludzie reagują na speudośrodowisko a nie rzeczywistość w sensie stricto ponieważ człowiek odsuwa się od racjonalności w celu zaspokojenia własnych potrzeb.


W praktyce różnego rodzaju potrzeby są wytwarzane przez wszechobecne reklamy.

Tak, dlatego nieudolnie staramy się kontrolować reklamy poprzez ograniczenia i zakazy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Problem humanocentryzmu w fikcji


Jestem ogólnie wielkim fanem opowiadania "Nie mam ust, a muszę krzyczeć". Znam je zanim zdobyło jakąkolwiek popularność. Chciałbym więc wiedzieć o co chodzi z tym ptasio-humanoidalnym wyglądem AM co ostatnio często widzę w formie jakiś fanartów czy animacji. Słyszałem, że ta historia zdobyła popularność na Tumblrze co samo w sobie wydaje mi się obrzydliwe. Cała idea polegała na tym, że AM nie ma ciała i na tym polegała tragedia tej postaci.


Mam wrażenie, że ludzie mają dziwną obsesje na punkcie konieczności humanizowania wszystkiego. Nawet w przypadku najbardziej antyhumanistycznej maszyny z fikcji nie mogli się od tego powstrzymać i dlatego nadali jej ciało które choć trochę przypominałoby ludzkie. Kosmici spotykają się z tym samym problemem. Wielu naukowców mówi, że prawdziwie obcy gatunek nie będzie w ogóle przypominać kosmitów z filmów.


Nawet anioły ukazane w obrazach mało przypominają faktyczne opisy aniołów z Biblii. Nie chodzi zresztą tylko o wygląd, ale i kwestie charakteru. Widać to w przypadku innych historii o robotach. Choć przedstawia się je często jako pozbawione uczuć to zwykle jest to traktowane jako ich wada. Wtedy maszyny albo uczą się czym są emocje i stają się bardziej ludzkie, albo robią za antagonistów.


Z jakieś powodu jest to strasznie powszechny banał. To co lubię w powieściach Lovecrafta to właśnie jak bardzo nieludzka była charakterystyka wielkich przedwiecznych. Twórcy sztuki powinni w końcu odejść od ciągłego ukazywania ludzkiej perspektywy jako tej domyślnej czy słusznej. Chciałbym zobaczyć więcej historii gdzie maszyny, kosmici, mutanci, potwory czy istoty nadprzyrodzone choć świadome to ich sposób egzystencji miałby własną specyfikę i nie byłoby to ukazane jako jakaś wada czy wybrakowanie.


#ksiazki #film #seriale #fantastyka #sciencefiction #przemyslenia

1eb03a9d-7152-427d-b0d7-65451a323a51

@Al-3_x Na Discordzie na serwerze ludzie zaczęli wrzucać obrazki i memy z jakąś postacią i ktoś wytłumaczył że jest to Mon3tr która jest w kręgosłupie lub samym kręgosłupem innej bohaterki która umiera czy coś takiego.

@Al-3_x Moim zdaniem to pokłosie powszechnego braku wyobraźni. Utarte schematy spowodowały że możemy wyobrazić sobie tylko drobne odstępstwo od normy.


Antropomorfizm oswaja odbiorce z rzeczami dziwnymi. Jeżeli kwiatki w bajce dla dzieci zaczynają śpiewać - to muszą robić ruszając ustami, bo to jest dla nas naturalny aparat mowy. Skoro jest to naturalne, to nie drażni tak odbiorcy swoim widokiem i może on się skupić na treści śpiewanej piosenki, nie wywołując mieszanych uczuć. Jeżeli taki kwiatek, śpiewałby na przykład rezonując i drgając całym swoim ciałem, co jest bliższe fizyce - wtedy wydawałoby się to dla nas nienaturalne. Nawet jeżeli zrozumielibyśmy istotę jego porozumiewania, dalej byłoby to dla nas obce i wywoływało mieszane uczucia - a nie o to chodzi, pokazując przyjaznego kwiatka w bajce dla dzieci


Żyjąc ciągle w utartych schematach nie czelendżujemy (wybaczcie za neologizm) swojego umysłu i nie próbujemy przestawiać swoich granic percepcji. Dobrze czujemy się kiedy obcy mają ręce, może być nawet kilka ale nie będziemy traktowali obcego na równego albo przewyższającego ludzkiej rasie, jeżeli będzie przypominał żuka gnojarza. Do tego trzeba mieć otwartą głowę, czyli wyobraźnie. To wyobraźnia sprawia że potrafimy spojrzeć na rzeczy inaczej, niż nam to zawsze się przedstawia. Żyjemy w coraz bardziej utartych schematach, bo tak wygodniej. Równając do najgorszego, nie miej żalu do pop-kultury że ciągle stawia na te schematy. Jest pewna granica percepcji, w której czujemy się dobrze i od dłuższego czasu nikt nie chce jej przestawiać. Z tego samego powodu ambitne kino jest tylko dla koneserów - bo zwykły odbiorca nie lubi być czelendżowany (jeszcze raz sorry) i wyprowadzany ze swojej strefy komfortu. On włączył film, grę, czy sięgnął po książkę żeby się odprężyć a nie poszerzać horyzonty. Kultura przestała dostarczać refleksji, tylko rozrywki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polacy muszą zrozumieć pewną brutalną prawdę, że Polska nigdy nie będzie niezależna w najbliższej przyszłości bo jest na to za słaba. Obecnie nie można polegać na USA, a poleganie na rosjanach to koszmar. Pozostaje znienawidzona Unia Europejska. Europa musi się zjednoczyć by narody starego kontynentu mogły przetrwać w obliczu rosnącej potęgi Chin, zagrożenia ze strony rosji i zerwania więzi sojuszniczych z amerykanami.


#polska #polityka #europa #uniaeuropejska #geopolityka

4bdb0932-da28-4fec-a497-68ce055cf7a0

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy mówią, że przez to, że Snape będzie czarny w nowej adaptacji to ojciec Harrego wyjdzie na rasistę. Nikt jednak nie przewidział, że James Potter też może przecież zbrązowieć, a Harry będzie dzięki temu mulatem. Może nawet będzie rapować!


A już tak na poważnie to nie wiem jaki jest sens tej zmiany. "Nowoczesna" publika i tak będzie chciała zbojkotować ten serial z powodu J.K. Rowling. W ten sposób zrazili do siebie również bardziej prawicowych widzów. Może ten aktor faktycznie świetnie nadaje się do tej roli w oczach twórców, ale w takim przypadku powinni chociaż nie reklamować tego serialu jako wiernej adaptacji książek w odróżnieniu od samych filmów.


#harrypotter #seriale #hbomax

299fd011-1127-414d-9d4d-3365ca81a868

@Gustawff Lewicowcy nie lubią Rowling ze względu na poróżnienia ideologiczne w kontekście osób transeksualnych. Rowling jest zaliczana do tak zwanych TERF.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Produkcja "To Be Hero X" to kolejny dowód na to, że chińczyki umieją w animacje. Podejrzewam, że z czasem będą coraz bardziej dominować na rynku anime i słowo chińskie bajki przestanie być obraźliwe. Może nawet dojść do sytuacji gdzie za 20 czy 30 lat mało kto będzie kojarzył nawet samo słowo "anime" z Japonią jeśli Chiny uzyskają też dominacje w światowym soft power.


#anime #animedyskusja #japonia #chiny

1094ce9e-1550-485b-8a34-1785a9889719

Nie do końca się zgadzam. Już w pierwszym odcinku weszli na grząski grunt finałowa bijatyka.


Są lepsze serie, ale często cała para idzie w pierwszy odcinek i w opening. Dodatkowo wyraźnie widać cenzurę obyczajowa - niektórych tematów się unika, racja stanu zawsze wygrywa, tzw. starsi nawet jeśli podejmują tzw. trudne decyzje (czyli po naszemu poświęcają kogoś w imię wyższych celów albo zarządzają czystkę etniczna) to jest to tzw. właściwa decyzja*.


* Np. likwidacja nieprawomyslnej wioski, wymordowanie nieprawomyslnej frakcji, eutanazja nieletniej, dyscyplinarne zwolnienie zasłużonego śledczego.

@Dzemik_Skrytozerca

Nie do końca się zgadzam. Już w pierwszym odcinku weszli na grząski grunt finałowa bijatyka.


Co?


Są lepsze serie, ale często cała para idzie w pierwszy odcinek i w opening


Akurat widziałem już drugi odcinek i ma nadal świetną animacje.


Dodatkowo wyraźnie widać cenzurę obyczajowa - niektórych tematów się unika, racja stanu zawsze wygrywa, tzw. starsi nawet jeśli podejmują tzw. trudne decyzje (czyli po naszemu poświęcają kogoś w imię wyższych celów albo zarządzają czystkę etniczna) to jest to tzw. właściwa decyzja*.


Nie widziałem tam motywu jakieś rady starszych która ma w czymś racje. Właściwie to anime promuje pewien indywidualizm. Protagonista mówi o tym, że każdy może zostać superbohaterem w pierwszym odcinku i nim faktycznie zostaje choć wcześniej starszy wiekowo szef go krytykuje za takie myślenie, a nawet go zwalnia. Pod koniec odcinka jego dawny szef staje się złoczyńcą z mocami i walczy z protagonistą i przegrywa. W drugim odcinku dziewczyna będąca celebrytkom chce się wyrwać z korporacyjnej machiny z którą ma kontakt i jej się to udaje pod koniec zyskując wolność.


* Np. likwidacja nieprawomyslnej wioski, wymordowanie nieprawomyslnej frakcji, eutanazja nieletniej, dyscyplinarne zwolnienie zasłużonego śledczego.


Na to już nie wiem jak na to odpowiedzieć. Ogólnie kolektywne podejście jest też obecne w japońskim anime bo azjaci są bardziej kolektywistami niż europejczycy, ale to już brzmi absurdalnie.

@Al-3_x


Finałowa bijatyka: były szef z kompleksami - jak się okazuje, po cichu zwolniony - próbuje zepsuć wywiad głównego bohatera.


Źródłem mocy głównego bohatera jest tzw. Trust Value (stopień zaufania widzów). Pseudo głównego bohatera to Mr. Nice.


Źródłem mocy wroga jest tzw. Fear (uogólnione na lęk, frustracje, niepewność).


Finałowa bijatyka to sztampa (pięści, kłęby dymu i promień śmierci), tępy symbolizm (ślepe zaufanie kontra frustrat) i nic więcej.


Żenada.


Owszem, wciskanie fałszywek telewidzom jest interesujące, ale reszta jest wybitnie kiepska - dialogi pisane na kolanie po prostu.


Twierdzisz, że animacja jest dobra. Sorry, nie. Postacie poruszają się jak kukły, mimika nie istnieje, ekspresja wyrazu - brak. To, że ktoś mruga oczami, rusza ustami i chodzi to za mało.


Walki, choreografia to typowy doskok do przeciwnika i bum, ewentualnie promień śmierci. Minimum ruchu.


Jak w drugim odcinku gość z mieczem pchał głównego bohatera, to nawet nie pokazali porządnie dewastacji scenerii.


Statyczne jak Roblox.

Zaloguj się aby komentować

Elon odpalił streama jak grał w PoE 2, zginął w walce z bossem tutorialowym, został potraktowany masowym hejtem na czasie i wyglądał jakby się miał rozpłakać po czym tajemniczo przerwało mu połączenie. Nie rozumiem jak można być tak niepewnym siebie będąc jednocześnie tak wpływowym. To wygląda jakby cała jego tożsamość była zbudowana na próbie przypodobania się masom, a pod tym była jedynie pusta skorupa człowieka. Jest to obraz smutny jak i żałosny. Na tym etapie zaczynam się zastanawiać czy on sobie niedługo czegoś nie zrobi.


https://www.youtube.com/watch?v=9Vw0Z7ieH3g&t=257s


#polityka  #bekazprawakow  #elonmusk  #przegryw  #antykapitalizm

Jakkolwiek źle to nie zabrzmi byłbym zadowolony gdyby coś sobie zrobił i wymiksowal się z tego świata. Moim zdaniem jego zjebane zachowanie długofalowo jest bardzo złe dla zwykłych ludzi.

Zaloguj się aby komentować

Zachodnia dekadencja w wydaniu współczesnym


To, że społeczeństwa zachodnie tolerują takie zjawiska jak to świadczy o ich bierności i braku jakiegokolwiek instynktu samozachowawczego. Nie zdarzyło się jeszcze chyba w historii by jakiekolwiek imperium oddawało się w ręce barbarzyńców prawie bez oporu. Elity zachodnich państw z koeli chyba wręcz pragną przyspieszyć upadek własnej cywilizacji którą reprezentują stając się wrogami własnych narodów.


Najgorsze wydaje się być w tym wszystkim jednak to, że najbardziej zauważalną alternatywą dla obecnego kierunku w jakim zmierza Okcydent zdają się być skrajnie prawicowe, populistyczne szury wielbiące Putina i rosję. To trochę tak jakby mieć do wyboru dwie rodzaje trucizn. Jedna może się wydawać bardziej bolesna, ale może nie być śmiertelna. Druga z kolei zapewni długie i powolne umieranie.


https://www.youtube.com/watch?v=Dg89Huq-4BY


#polityka  #4konserwy  #neuropa  #bekazlewactwa  #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować

Schizoanaliza, a kulturalizm Stachniuka


Dziecko jako maszyna pragnąca istnieje w stanie preindywidualnym gdy jego tożsamość nie zostaje jeszcze wykształcona. W podobnym stanie znajduje się maszyna schizoidalna/ciało bez organów wymykając się narzuconym przez maszynę społeczną statycznym strukturom jak rodzina czy państwo. Wyzwolone pragnienie staje produktywne, ale jednak na poziomie jednostki ta produktywność wciąż jest ograniczona. Tutaj jednak pojawia się Stachniuk który krytykował personalizm kultury zachodniej i wymieniał to jako jeden z elementów wspakultury. O ile kultura pozwalała wykorzystać wole twórczą/libido w procesie produkcji o tyle wspakultura blokowała przepływ libido. W połączonej wizji Stachniuka i Deleuzego maszyna społeczna ukierunkowałaby maszynę schizoidalną na tworzenie kultury zamiast ją ograniczać.


#filozofia #revoltagainsthemodernworld #antykapitalizm

63f657dc-cd70-421a-aa09-26cc682e9de4

@FriendGatherArena Schizy chłopa od revoltagainstthemodernworld i antykapitalizmu. Nie zawracaj sobie głowy, ja interesowałem się lata filozofią i doprowadziło mnie to do rozstroju nerwowego. Od półtora roku źle śpię i mam koszmary. Boję się różnych rzeczy, których nie bałem się wcześniej.

Zaloguj się aby komentować

Kilka przemyśleń na temat akapu


Jak ktoś chce wiedzieć jak byłoby w Akapie to powinien popatrzeć na Meksyk i tamtejszy problem z kartelami. Filozof Hobbes uważał, że ideał państwa powstał by zapobiec wojnie każdego z każdym. Ludzie kierowani własnym egoistycznym interesem często popadali w konflikty, ale istnienie nadrzędnego suwerena pozwalało im rozstrzygać spory bez używania przemocy względem siebie. Gangi czy kartele funkcjonują jak przedsiębiorstwa, ale z racji braku przychylności państwa dla ich działalności nie mogą pójść do sądu by rozwiązać spory ze swoimi rywalami. Dlatego też wybuchają wojny gangów i dlatego w Meksyku trwa praktycznie wojna domowa. Gdyby jakieś państwo przestało istnieć to korporacje natychmiast zaczęłyby się zbroić by zabezpieczyć swoje interesy. Akap byłby piekłem.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #antykapitalizm  #libertarianizm  #filozofia

d05aeecf-b681-43e1-a048-c9b6749daba1

nieważne jaki masz ustroj zawsze ktos musi rzadzic,ktos pilnować porzadku,a jeszcze ktos inny musi ba to wszystko pracowac.

A im wieksza bieda tym wieksza przestepczosc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na swój sposób to ironiczne, że klauny które miały bawić i śmieszyć ludzi są w oczach wielu osób źródłem strachu i przerażenia. Nawet sam cyrk ma w sobie aurę czegoś niepokojącego. Po części może to wynikać z nadużywania tropu przerażających klaunów w horrorach. Trzeba byłoby wtedy jednak zadać sobie pytanie czemu w ogóle twórcy horrorów zainteresowali się tym motywem.


Być może wynikało to z wpływów historycznych gdy wyszło na jaw, że seryjny morderca John Wayne Gacy często występował charytatywnie jako klaun. W samych jednak klaunach jest coś nienaturalnego co wzbudza poczucie lęku. Maska klauna ma bawić swoją groteskowością, ale to co dziwne choć może wydawać się zabawne jednocześnie wywołuje też często niepokój. Granica między strachem i śmiechem jest bardziej cienka niż mogłoby się wydawać.


Należałoby się więc zastanowić nad samą naturą śmiechu która jest cechą unikalną dla ludzi. Zwierzęta jak Hieny mogą wydawać dźwięk podobny do śmiania się, ale jednak nie jest on prawdziwym wyrazem rozbawienia. Ludzie reagują natomiast śmiechem gdy spotykają się z czymś co wykracza poza znane normy. Śmiech jest więc reakcją na coś bezsensownego. Nie bez powodu postmoderniści uwielbiali ironie bo podważała ona absolutne ideę.


Klauny ostatecznie dla niektórych mogą symbolizować tragikomiczność samej egzystencji. Dość często w końcu uważa, że życie to żart i dramat jednocześnie. Wydaje się, że popularny swego czasu film Joker dość dobrze ukazywał ten motyw. Można by więc pomyśleć, że strach przed klaunami to strach przed absurdem samej rzeczywistości którą wielu ludzi nieustannie próbuje uporządkować i nadać jej znaczenie.


#creepypasta #przegryw #horror #filozofia

b23f3c4d-ca15-4109-9621-fb8ed99d0885

@Al-3_x to ma sens tu i teraz, gdy nam się wszyscy objawiają z problemami psychicznymi. Nie ma sensu historycznego. Równie dobrze można się bać trefnisia.

Zaloguj się aby komentować

Kilka przemyśleń na temat patriotyzmu


Czasami spotykam się z założeniem, że patriotyzm powinien polegać na pragmatycznych kwestiach jak płacenie podatków, dbanie o czystość w miejscach publicznych czy głosowanie w wyborach. Jednak nawet ostatnia sytuacja na Ukrainie dowodzi, że takie podejście nie wystarcza. Myślę, że gdyby rosja zaatakowała Niemcy albo Francję, a nawet Polskę to te kraje upadłyby dużo szybciej i to nie przez gorsze uzbrojenie, a zwyczajny brak woli walki wśród obywateli tych państw. Ukraińcy znoszą już trzy lata ciężkiej wojny. Mało prawdopodobne by ludność krajów zachodnich była gotowa do podobnego poświęcenia.


Winny jest tu oczywiście liberalizm który od dawna wpajał kult indywidualizmu i kierowania się interesem własnym. Patriotyczne idee były krytykowane, a czasami wręcz sprowadzane do faszyzmu. Dziś liberalni przywódcy nagle chcą odbudowywać armie i zbroić swoje kraje odkrywając, że gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA nie były tak pewne jak oni myśleli. Spotykają się jednak z całkowitą obojętnością młodych jednostek na wezwania do armii. Nie istnieje żadna solidarność społeczna która motywowała by ludzi do obrony narodu i większość w razie wojny myślałaby jedynie o ucieczce.


Państwo końcowo nie jest wstanie istnieć bez wpajania pewnych wartości narodowych i poczucia kolektywnej wspólnoty. Skrajny egoizm atomizuje społeczeństwo i niebezpiecznie zbliża do pierwotnego stanu natury o którym pisał Hobbes gdzie każdy jest wrogiem każdego. Skłócone i skupione jedynie na konsumpcjonizmie społeczeństwa zachodnie staną się łatwym łupem dla dużo bardziej agresywnych i zdyscyplinowanych cywilizacji azjatyckich. Istnieje też zagrożenie dla Europy w postaci zalewu tego kontynentu przez ciągły napływ mieszkańców Afryki uciekających przed biedą i globalnym ociepleniem.


Mogą sprawiać wrażenie indywiduów brutalnych i prymitywnych, ale są zahartowani przez cięższe warunki życia niż te do których przyzwyczajony jest przeciętny Europejczyk. Są często młodzi i spragnieni dobrego jedzenia, samochodów, luksusu i atrakcyjnych kobiet. Wygodnicki i dekadencki przedstawiciel zachodu nie ma woli by z nimi walczyć. Jeśli kraje Europy nie zmienią swojego nastawienia i nie odrzucą liberalizmu to czeka je żałosny upadek.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #patriotyzm  #nacjonalizm  #europa  #revoltagainstmodernworld

9710aa8a-dd59-4e6f-a34f-522d659028bc

Czy czasem skala patriotyzmu w poprzednich pokoleniach nie jest zbyt idealizowana ? według mnie w starożytności i średniowieczu ludzie walczyli za przywileje, w czasach nowożytnych był to miks wyrwania się że skrajnej biedy, presji społecznej jak i prawnej, wpajanie patriotyzmu miało skutek propagandowy ale nie było główną przyczyną dlaczego ci ludzie walczyli. Twierdzę że w Rosji/Ukrainie na wojnie nie walczą głównie ochotnicy że wzgledów patriotycznych, tylko ludzie zmobilizowani

@pokeminatour Były w historii dość częste przypadki gdzie wojownicy, rycerze czy żołnierze walczyli z fanatycznym wręcz zawzięciem co łatwo przeczy twojej teorii. Wiadomo, że egoistyczny interes się pojawiał, ale najczęściej był on powszechny wśród wojsk najemnych co do których rzadko panowało większe zaufanie. Mało kto jest gotowy ryzykować swoim życiem nawet jeśli ma w tym interes. Co tobie po pieniądzach czy nawet sławie jeśli zginiesz? Potrzebna jest idea walki o coś większego niż dobro własne by żołnierz miał motywacje do walki.


Na Ukrainie na samym początku wojny patriotyczny zryw był bardzo wyraźny nawet wśród cywili. Obecnie panuje zmęczenie wojną więc stosuje się mobilizacje, ale bez patriotyzmu ten naród już dawno by się poddał.

Zaloguj się aby komentować