Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1552wpisy
  • 2009komentarzy

Wątpię by zmiana trenera cokolwiek pomogła. Po prostu ten naród nie umie grać w piłkę poza paroma wyjątkami. Mało prawdopodobne jest, że nawet najlepszy trener cokolwiek mógłby w tej kwestii zmienić.


#pilkanozna  #sport  #reprezentacja  #przemyslenia #memy #heheszki

03486d3f-80b0-4bb2-8289-8fd6e8c1c3ef

Mam od dawna wyjebane na piłkarską reprezentację, ale tego typu grafiki powodują skręt kiszek z zażenowania.

Stawianie znaku równości pomiędzy piłką nożną, a siatkówką najlepiej zawsze podsumowuje fakt, że reprezentacja USA jest od zawsze w czołówce, a nawet nie mają zawodowej ligi xDD

Zabrakło jeszcze tylko wspominki o Bartku Zmarzliku.

Osiągnięcia w piłce nożnej są jakie są, ale porównywanie sportu, w którym zawodowych sportowców na świecie jest około 50 tysięcy do sportu, w którym tych sportowców jest kilkaset tysięcy raczej mija się z celem. Fakty są takie, że dla większości reprezentacja Polski w piłce nożnej jest o wiele bardziej atrakcyjna do oglądania mimo fatalnych wyników niż siatkówka z osiągnięciami - po prostu kwestia atrakcyjności sportu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Problem progresywnego intelektualizmu


Od jakiegoś czasu lubię stosować pewien podział na lewicę klasyczną skoncentrowaną na kwestiach nierówności ekonomicznych i walki klas i lewice progresywną, współczesną która jest bardziej zainteresowania badaniem różnych form opresji w społeczeństwie. Nie jest to jakiś ścisły podział, a raczej bardziej ogólny, ale mimo wszystko przydatny przy tworzeniu pewnych podstawowych założeń dla tego typu rozważaniach które nie wymagają bardziej szczegółowych analiz.


W dzisiejszych czasach środowiska akademickie na zachodzie wydają się zdominowane właśnie przez progresywistów. Zresztą statystyki mówią wyraźnie, że młodzi ludzie o wyższym wykształceniu zwykle wykazują bardziej lewicowe poglądy niż ich rówieśnicy którzy nie poszli się uczyć na uniwersytetach. Przez to też prawica jest zdania, że dokonywana jest tam zwyczajna indoktrynacja studentów. Nie będzie raczej zdziwieniem jeśli powiem, że wielu filozofów czy socjologów także sympatyzuje raczej z ideami progresywnymi jednocześnie będąc sceptycznie nastawiona do Marksa od czasu zawodu nad projektem stworzenia Związku Radzieckiego.


Oczywiście ten stan rzeczy ma pewien wpływ na to na jakich tematach skupia się dzisiejsza elita intelektualna. Bardziej uniwersalne pytania o sens życia, naturę świata i człowieka które mogły zastanawiać wcześniejszych filozofów nie tylko musiały zejść na dalszy plan, ale również zostały obwołane jako opresyjne. W końcu uznanie jakieś formy prawdy na temat tego jak wygląda świat lub jakie jest przeznaczenie ludzkiej egzystencji może być wykorzystane jako narzędzie panowania więc należy tego unikać. Rozpoczęto więc projekt wielkiej walki z wielkimi narracjami w imię odideologizowania świata.


Cała więc rzesza intelektualistów całkowicie poświęciła się na odkrywaniu rasizmu i seksizmu w języku, klasycznych lekturach, biblijnych historiach, a nawet matematyce. To nie jest bynajmniej żart. Tezy, że matematyka (przynajmniej w obecnej formie) może być rasistowska naprawdę się pojawiają. Ktoś oczywiście mógłby wysunąć zarzut, że opresja jak i dawanie przywilejów przynajmniej konkretnym jednostkom może być społecznie korzystne. To w końcu dobrze gdy działać społeczny jest nagradzany za swoją pracę, a przestępca skazywany na pobyt w więzieniu. Lewica może jednak odpowiedzieć na ten zarzut w dwojaki sposób.


W takich przypadkach lewicowiec albo zarzuci, że dana jednostka popełniła przestępstwo z powodu złego środowiska próbując zmniejszyć znaczenie osobistej odpowiedzialności, albo uzna, że same normy społeczne potępiające dany czyn i pochwalający inny są opresyjne, a więc i złe. W ten sposób krytykuje się każdego kto osiągnął pewną wysoką pozycje w społeczeństwie, a jednocześnie usprawiedliwia się występki dokonywane przez przedstawicieli różnych mniejszości. Nic więc dziwnego, że później cała masa młodych dzieciaków po uniwersytetach która przesiąknęła tą narracją krzyczy coś o konieczności likwidacji policji i zakazywaniu klasycznych lektur szkolnych, oraz wzywa do klękania przed murzynami by przepraszać za swój biały przywilej.


To oczywiście nie jedyny problem bo progresywiści zapędzili się w tym wszystkim tak daleko, że czasami sami stają się opresyjni tyle, że wobec większości. Usprawiedliwiają tym samym pozytywną dyskryminacje albo chcą tworzyć przestrzenie inkluzywne dla mniejszości by mogły się czuć bezpieczne. Jak to opisał filozof, a zarazem komunista Slavoj Žižek:


Według „nowego porządku wrażliwości” dopuszczalne są wszelkie orientacje seksualne oprócz jednej – białych cispłciowych mężczyzn, którzy mają czuć się winni z powodu tego, kim są, oraz tego, że „wygodnie im we własnej skórze”. Natomiast wszystkim innym (w tym ciskobietom) wolno teraz być tym, kim czują, że są.


#polityka #neuropa #4konserwy #filozofia #socjologia #bekazlewactwa

992449ac-14df-4a9b-b059-1ed0774f2189

Problemem progresywnego intelektualizmu - oprócz typowego dlań oderwania od rzeczywistości na rzecz abstrakcyjnego gmerania palcem w metafizycznym anusie - jest ślepe importowanie i rozciąganie problemów z jednego kraju czy kultury na inne, niezależnie od konktekstu czy historycznego tła. Zajmowanie się rasizmem w Polsce czy szerzej Europie Środkowo-Wschodniej może budzić co najwyżej lekceważące prychnięcie, bo ten rejon nie dźwiga brzemienia kolonializmu ani nie ma kolorowych mniejszości, które mógłby prześladować, dyskryminować i eksterminować jak Belgowie w Kongo, Francuzi w Algierii albo Brytyjczycy w Indiach.

@jonas Polska akurat sama była pół kolonią i doświadczyła prześladowań na tle narodowościowym. Jean-Jacques Dessalines, pierwszy prezydent Haiti nazwał Polaków białymi Murzynami Europy.

Zaloguj się aby komentować

Nie rozumiem całej tej idei dotyczącej konieczności wprowadzania różnorodności do filmów, seriali czy gier by dotrzeć do jak największej grupy odbiorców. Wielu czarnych albo latynosów uwielbia anime nawet jeśli większość postaci na ekranie jest prezentowana jako mocno blada. Z kolei dużo białych uwielbia koreańskie dramaty choć wszyscy aktorzy są tam azjatami. Polak będzie wstanie się cieszyć amerykańskimi filmami i pewnie też się ucieszy jak pojawi się jakaś postać o nazwisku Kowalski, ale nie będzie tego traktować jako priorytet przy uznaniu danego dzieła za dobre lub złe. Najważniejsze powinno być dla danej firmy by ich produkt był dobry dla potencjalnego odbiorcy. Jeśli bowiem produkt jest kiepski to nawet pokazanie 10 murzynów, 5 gejów i 20 silnych i niezależnych kobiet w materiałach promocyjnych niewiele pomoże.


#gry #filmy #seriale #bekazlewactwa

aeaa623f-55da-4dfe-8e5c-33a724028996

@Al-3_x różnorodność jest ch⁎⁎⁎wa pod warunkiem, że nie niesie ze sobą żadnej wartości. Ot filozofia. Jak ktoś jest gejem i jego jedyną funkcją jest to, że jest gejem, to jest chujową postacią, po prostu. Jako przykład uwielbiam podawać w tej dyskusji kapitana Holta z Brooklyn 99. Homoseksualny czarny kapitan policji, uniwersalnie uwielbiany i jedna z najlepszych postaci w serialu. Dobry mąż, świetny kapitan, wybitny detektyw, father-figure, zna się na polityce, kulturze, sztuce, a, a tak poza tym, to jest gejem.


Inna sprawa, że jak ktoś ma reprezentować mniejszości w serii, to fajnie byłoby, żeby robił to dobrze, a nie stereotypowo. Czyli tu znowu - żeby to była pełnoprawna postać, a nie zbiór stereotypów. Tu świetnym przykładem jest Bleach. Najlepsze czarnoskóre postaci w świecie mangi i anime. Bo są czarne, a nie "czarne"

35927cd4-30a9-435d-bf0c-38ebcf85589f
2cefc05c-1917-40f8-b8f3-8192b768d598
397a1d28-646f-440a-bc6d-131513904a79

Zaloguj się aby komentować

Problemy mężczyzn we współczesnym świecie i ich ignorowanie przez mainstream


Ogólnie rzecz biorąc to daleki jestem od negowania istnienia takich zjawisk jak uprzedmiotawianie i seksualizacja kobiet, przemoc wobec nich czy nierówne traktowanie. Choć zachodnia cywilizacja poczyniła ogromny progres w celach rozwiązania tego problemów to on nie zniknął. Mimo wszystko media, celebryci, eksperci czy intelektualiści zdecydowanie poświęcają temu tematowi ogromną ilość czasu. Co jednak z mężczyznami? Czy oni nie spotykają się z seksualizacją w przestrzeni publicznej? Czy nie narzuca im się często nierealistycznych standardów co do ich wyglądu? Czy nie spotykają się z sytuacjami gdzie są oni nierówno traktowani?


W serialu "Gwiezdne wojny: Akolita" który był oskarżany o promowanie szeroko rozumianego wokeizmu była scena z pół nagim, dobrze zbudowanym mężczyzną który prezentował swoją klatę. Nie jest to bynajmniej odosobniony przykład takiej praktyki. Gdyby zamiast tego wstawiono tam atrakcyjną kobietę z dużym biustem która prezentowałaby tak ochoczo swoje atuty przed widzami to głosy na temat obrzydliwego fanserwisu z pewnością byłyby dużo bardziej głośne. Gra taka jak Stellar Blade była początkowo mocno krytykowana zanim nie odniosła spory sukces ponieważ główna bohaterka została wręcz celowo stworzona by cieszyć oko przeciętnego, męskiego gracza. Twórcy gry sami to zresztą przyznawali. Była to jednak gra koreańska. Zachodnie firmy od jakiegoś czasu wydają się preferować tworzenie kobiecych postaci o bardziej przeciętniej jeśli nie wręcz jak najmniej atrakcyjnej urodzie by uniknąć podobnej krytyki.


Wiele firm sprzedających kobiece ubrania czy kosmetyki w swoich reklamach stara się odnosić do kwestii body positive. Obok szczupłych kobiet występują takie o dużo bardziej pulchnych sylwetkach. Ciągle porusza się temat patriarchatu, problemu męskiej toksyczności i narzucania kobietom nierealistycznych standardach piękna. Jednak to mężczyznom w dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć partnerkę czy to z powodu niskiego wzrostu, łysienia, czy braku kwadratowej szczęki. Mężczyźni będący ofiarami wyśmiewania z powodu otyłości też istnieją. Oprócz tego muszą się oni także mierzyć z nierównościami prawnymi jak chociażby kwestiami nierównego wieku emerytalnego. Sądy też dużo bardziej przychylnie oddają prawo do opieki nad dziećmi kobietom nawet jeśli matka kiepsko nadaje się na opiekunkę. Przekaz medialny wydaję się to dużo bardziej ignorować.


Niedawno widziałem filmik na youtubie prezentujący liczne brytyjskie reklamy. Prawie wszystkie pokazywały mężczyzn jako toksycznych, uprzędzonych, chamskich, a w najlepszym razie uroczo tępych i nieudolnych osobników. Wyjątkami bywali czarni lub geje. W serialu The Boys w czwartym sezonie jeden z bohaterów był ofiarą gwałtu co potraktowano jako swego rodzaju niesmaczny żart. Zupełnie inaczej podchodzono do tematu seksualnego wykorzystania kobiecej postaci w pierwszym sezonie. Są to według mnie rażące przykłady podwójnych standardów. Jedna płeć jest przedstawiana jako silna i niezależna lub jako ofiara patriarchatu dzielnie walcząca o swoje prawa. Druga płeć natomiast to obiekt ciągłych kpin i szyderstwa.


Mówienie o mężczyznach jako ofiarach obecnego systemu nie jest omawiane zdecydowanie tak często jak kwestia krzywd kobiet. Problem męskiej samotności jest co prawda szeroko dyskutowany, ale głównie ze względu na radykalizacje polityczną młodych nastolatków. Gdyby nie ten fakt to prawdopodobnie ich sytuacja byłaby prawie całkowicie przemilczana. W wielu przypadkach i tak próbuje się ich przedstawić w negatywnym świetle, a słowo incel stało się wręcz synonimem jakiegoś nienawistnego oblecha wbrew pierwotnemu znaczeniu tego słowa.


Nie jest wpis bynajmniej oceniający czy to mężczyźni mają gorzej czy kobiety. Nie chce też tworzyć narracji, że wszystkie nieszczęścia płci męskiej to wina płci pięknej. Tematem tego wpisu jest pewna hipokryzja w przestrzeni publicznej gdzie problemy jednej płci są traktowane bardzo poważnie, a drugą płeć się wręcz czasami demonizuje. Nie jest to sytuacja normalna i powinno się to zmienić.


#polityka #przegryw #filmy #seriale #gry

2175e55f-3664-42b4-ae4e-cce57aa8d142

@Al-3_x no i widzisz, 30 minut od wpisu minęło i masz (z moim) całe 3 pioruny i 0 komentarzy. Bo każdy problemy mężczyzn w tym kraju zwanym Polską ma głęboko w d⁎⁎ie. To był (jak dobrze pamiętam) główny powód mojej emigracji do Niemiec.

Dyskryminacja mężczyzn w Polsce działa na pełnych obrotach. I jeszcze dużo wody w Wiśle musi upłynąć by cokolwiek się zmieniło.


Zwróćcie uwagę na to jakie emocje budzi pomysł zrównania wieku emerytalnego.

A to tylko wierzchołek góry lodowej problemów mężczyzn.

@WysokiTrzmiel 1/3 dzisiejszych 40-latek nie ma dziecka i mieć nie chce ale jak chcesz podjąć temat zrównania im wieku emerytalnego to wszyscy patrzą na ciebie jak na mordercę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś myślałem, że Musk jest jak kolejny Howard Hughe. Dziś raczej myślę o nim jak o właśnie kolejnym Donaldzie Trumpie.


https://www.youtube.com/watch?v=ShFTow2eDTI


Po tym jak obejrzałem ten materiał na temat przeszłości Trumpa i tego jak osiągnął sukces w biznesie widzę między tymi panami naprawdę dużo podobieństw. Ich wizerunki jako ludzi sukcesu zawdzięczają w dużej mierze mediom. Obaj byli przedstawiani jako ciężko pracujący i genialni przedsiębiorcy z kategorii Self-made man gdy w praktyce mieli wsparcie bogatych ojców. Oboje wielokrotnie kłamali na swój temat, oboje uzyskali status celebrytów i wystąpili w kilku filmach. Co najważniejsze jednak zarówno Musk jak i Elon wykazują narcystyczną osobowość, kochają uwagę i mają problem z krytyką ich własnej osoby.


Zbudowali swoje imperia finansowe dzięki szumowi w okół nich samych. W erze późnego kapitalizmu to nie czyiś sukces staje się gwarantem wizerunku świetnego biznesmena. Dzieje się wręcz coś odwrotnego. To raczej odpowiedni wizerunek jest przyczyną sukcesu danej jednostki. Ani Trump nie był wybitnym przedsiębiorcą ani Musk nie był genialnym wynalazcą który miał zbawić ludzkość. Wystarczyło jednak by wiele osób w to uwierzyło, w tym inwestorzy aby ci mogli znaleźć się na szczycie. Spektakl więc już nie tyle zastępuję rzeczywistość co ją kreuje stając się symulakrum jakby to określił filozof Baudrillard.


To jednak prowadzi do pewnej konkluzji która podważa cały ideał kapitalizmu mający swoje korzenie jeszcze w protestantyzmie, a dotyczy to opłacalności samej ciężkiej pracy jako warunku sukcesu. Okazuje się bowiem, że to nie ciężko pracujący, ani nawet mądrze pracujący ludzie zdobywają największe uznanie lecz ci którzy potrafią się jak najlepiej sprzedać.


#filozofia #antykapitalizm #polityka #trump #elonmusk

@Al-3_x >Obaj byli przedstawiani jako ciężko pracujący i genialni przedsiębiorcy z kategorii Self-made man gdy w praktyce mieli wsparcie bogatych ojców.


Zwłaszcza, że stary Trumpa dorobił się na oszukiwaniu na kredytach oraz pasożytowaniu na mieszkaniach, najbardziej podstawowej potrzebie człowieka. Gość zarabiał 30 milionów rocznie na zdzieraniu czynszów, czyli na niczym, bo to nie była żadna praca, nie wnosił żadnej wartości, był zwykłym darmozjadem i czynszojadem, a synalek wszystko odziedziczył pomnażając majątek na użyczaniu własnego nazwiska. To jest kwintesencja kapitalizmu. Praktycznie każde imperium się tak zaczynało - spadek, pomoc państwa, działalność quasimafijna. Gadanie o ciężkiej pracy to bzdury dla frajerów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Popularyzacja kultury nerdów, a potem anime to najgorsza rzecz jaka mogła się nerdom przytrafić. Ostatecznie normicy całkowicie zignorowali zasady panujące w fandomach i zaczęli narzucać swoje rzeczy przez co pierwotni fani zaczęli być wykluczani ze swoich własnych środowisk.


#przegryw  #anime  #filmy  #komiksy  #gry #memy

388661da-46cb-4621-ae9e-47c8f56a5cb0

@Al-3_x Sam się bardzo cieszę, że przeszło to trochę bardziej do mainstreamu bo wiele historii jest bardzo dobrych i im więcej zainteresowanych tym będzie więcej treści (nie zawsze dobrych ale nie mam nic przeciwko by zastanowić się zanim coś obejrzę czy warto).

Zaloguj się aby komentować

Kwestie rasowe, a lewica


Jeśli rasa to konstrukt społeczny to swą żywotność zawdzięcza obecnie lewicy, a nie prawicy. Gdyby lewica całkowicie odrzuciła pojęcia rasy to trudno byłoby jej wtedy mówić o mniejszościach rasowych, dyskryminacji pozytywnej czy w ogóle o jakieś białej winie za niewolnictwo. Zamiast tego w takiej sytuacji powinni raczej mówić o grupie przypadkowych ludzi uciskających grupę innych przypadkowych ludzi. Co zabawne miałoby to nawet sens bo historycznie istnieli zarówno w USA biali niewolnicy jak i czarni właściciele niewolników. Lewica jednak dalej woli mówić o opresji ze stron białych. Tym samym i czarni podtrzymują swoją tożsamość jako wiecznie uciskani oraz pokrzywdzeni.


Problem w tym, że wywołało to w końcu reakcje ze strony białych którzy mieli dość ciągłej retoryki o konieczności czucia się winnym za przeszłość czego efektem jest wzrost radykalnej prawicy w USA. W istocie jeszcze kilkanaście lat temu gdy promowana była neutralność rasowa to biali faktycznie byli gotowi przestać patrzeć przez pryzmat koloru skóry. Sytuacja tak zwanych white trash nie była dużo lepsza od sytuacji czarnych w gettach. Jedyne co lewica powinna zrobić by odnieść sukces to odwołać się do tożsamości klasowej. Tak jednak się nie stało. Zresztą dziś nawet latynoscy i czarni mężczyźni wolą głosować na Trumpa, ale to jest akurat moim zdaniem efekt uboczny oczerniania mężczyzn ogólnie.


#polityka #4konserwy #neuropa #bekazlewactwa

4480abfa-a807-47d6-9b08-10a32c9f4075

Wielokrotnie słyszłałem uzasadnienia dla amerykańskiej "pozytywnej dyskryminacji". Niby rozumiem, że sytuacja Polska nie przekłada się na USAńską, ale jednak nie potrafię zaakceptować tego ich pomysłu na walkę z rozwarstwieniem społecznym od strony rasowej jako sprawiedliwego.

Zaloguj się aby komentować

Ludzie to często ignorują, ale jest różnica między wielokulturowością w wydaniu imperialnym jak w przypadku Cesarstwa Rzymskiego albo imperium Mongolskiego, a wielokulturowością w wydaniu demoliberalnym czyli współczesnym.


W pierwszym przypadku to ludzi jednoczyła sama idea imperialna oraz silny przywódca często traktowany niczym półbóg. Wielokulturowość była też raczej efektem ubocznym licznych podbojów. W drugim przypadku czyli liberalnym nie ma jakieś nadrzędnej idei która by łączyła wielokulturowe społeczeństwo bo liberalizm skupia się mocno na promowaniu indywidualizmu. Dlatego wiele mniejszości nie chce się asymilować ani nawet nie czują takiej potrzeby.


#polityka #revoltagainstmodernworld

404c9ba8-b7c0-40e6-85e5-b194b113a789

@Al-3_x Powiedz że nie znasz się na historii Rzymu bez mówienia, że nie znasz się na historii Rzymu


E: Niedokładnie przeczytałem oryginalny wpis i za bardzo się przypierdalam [przyp. red[

@Ragnarokk Dokładnie. Tam ciągle działy się jakieś dymy. Kolega OP jakoś próbuje znaleźć wiecznie tezę do swojej wizji cofnięcia zegarka.

@totengott Jak zawołamy go wspólnie to może coś da?

@imperiumromanum Prosimy Ciebie w Imię Jowisza i Janusa o ekspertyzę!

Rzym upadl,bo byl koslawym imperium,ktore bez podbojow bylo gospodarczo uposledzone.

Dodatkowo byli mocno rasistowscy i z wielkim bolem i obrzydzeniem z czasem nadali obywatelstwo barbarzyncom.


I trudno mowic o multikulti w czasach starozytnych czy nawet pozniej,bo pojecie kraju dotyczylo waskiej grupy szlachcicow zwiazanych z danym wladca,a dla szarego mieszkanca "ojczyzna" byla najblizsza okolica i posiadana ziemia( jezeli jakis chlop taka posiadal).

A roznice jezykowe? Nikt na to za bardzo uwagi nie zwracalbo jeszcze na poczatku XX wieku wiekszosc ludzi byla niepismienna,a,nacjonalizm i rozne tego typu ruchy pojawily sie realnie w XIX wieku.

@jajkosadzone

Dodatkowo byli mocno rasistowscy


rasistowscy


Wtedy nawet pojęcia rasy nie było, a podbite przez nich ludy były zwykle białe.


wielkim bolem i obrzydzeniem z czasem nadali obywatelstwo barbarzyncom.


Nadawali obywatelstwo zasłużonym którzy wykazali się lojalnością, a później plemionom zromanizowanym kulturowo.


Rzym upadl,bo byl koslawym imperium,ktore bez podbojow bylo gospodarczo uposledzone.


Rzym upadł bo każde imperium w końcu upada. To naturalna kolej rzeczy.


I trudno mowic o multikulti w czasach starozytnych czy nawet pozniej,bo pojecie kraju dotyczylo waskiej grupy szlachcicow zwiazanych z danym wladca,a dla szarego mieszkanca "ojczyzna" byla najblizsza okolica i posiadana ziemia( jezeli jakis chlop taka posiadal).


Co za bzdura. Typowy przejaw liberalnej propagandy. Nie istniało pojęcie narodu, ale istniały plemiona które łączyło posiadanie wspólnych obyczajów religii. Rzym pod tym względem był wielokulturowy i musiał się od czasu do czasu mierzyć z rebeliami plemion podbitych. W ogóle pomijasz w tego typu rozważaniach mieszczan czyli w przypadku Rzymu plebejuszu którzy w życiu politycznym już brali udział.


Ogólnie jeśli klasy niższe miałyby być tak nic nie znaczące to po co w ogóle się o nich wspomina w tego typu rozważaniach? Oczywiście w praktyce nawet w czasach feudalnych istniało chociażby przekazywanie informacji między wsiami i rozwijała się tak zwana kultura ludowa. Więc życie chłopa absolutnie nie polegało tylko na uprawianiu roli i miał on jakiś pogląd na szerszy świat.

@jajkosadzone Bardziej bym powiedział "ksenofobiczni", niż "rasistowscy". Debilny termin rasy wymyślili Anglicy, a dokładnie jakiś ichniejszy poeta

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie ostatnio książkę o Markizie de Sade. Ciekawa postać, od którego pochodzi słowo sadyzm. Z jednej strony kontrowersyjny pisarz i libertyn, a z drugiej strony, o czym coraz częściej się mówi także ciekawy filozof, który prawdopodobnie był najbardziej konsekwentny co do kwestii śmierci idei Boga w zachodniej kulturze. Nawet Nietzsche nie był prawdopodobnie tak radykalny jak on. Znany jest cytat Dostojewskiego „Jeżeli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone”. Gdy większość oświeceniowych i późniejszych filozofów starała się mimo wszystko zachować moralność chrześcijańską pomimo propagowania laicyzacji społeczeństwa to Markiz de Sade dzielił ludzi na dwie kategorie. Na sadystyczne potwory i ofiary. Jego zdaniem człowiek wykształca swój charakter już od lat najmłodszych i później wbrew oświeceniowej idei nie da się go specjalnie zmienić.


W tym sensie, jeśli ktoś ma być ofiarą to już nim zawsze będzie. Na szczycie, więc hierarchii społecznej byłyby, więc jednostki suwerenne, zdolne do okrutnych zbrodni nieograniczanych przez moralność, dla których inni ludzie byliby niczym więcej niż narzędziami wykorzystywanymi dla ich własnej rozkoszy. Drugi człowiek miał być jedynie albo ofiarą gwałtu, a końcowo i morderstwa, albo wręcz stanowić źródło pożywienia, bo praktyki kanibalistyczne też były przez niego w jego książkach opisywane. Odrzucenie Boga było, więc aktem największego potwierdzenia suwerenności każdego praktykanta libertynizmu. To jednak nie miało się dokonywać jedynie poprzez słowo, ale także poprzez czyn, który im bardziej bluźnierczy był, tym lepiej.


Ostatecznie skończyło się na tym, że zachodnie społeczeństwa przywiązały się do konceptu umowy społecznej. Ta jednak była bardziej krucha, niż mogłoby się wydawać. Dowodem na to były narodziny różnego rodzaju totalitaryzmów w 20 wieku, gdzie jednostka była traktowana przez władze jak zwykły śmieć i poddawana różnego rodzaju upodleniom. Czym w końcu były obozy koncentracyjne czy gułagi jak nie praktyką znęcania się silniejszego nad słabszym? W końcu, gdy nastał 21 wiek, a żelazna kurtyna upadła nastał ponownie czas optymizmu i ogłoszono nawet koniec historii. Dziś widać, że były to nic więcej, jak pobożne życzenia. Współczesne czasy są wyjątkowo niespokojne. Wojna na Ukrainie, sytuacja w Gazie, czy nawet obecnie rozwijający się konflikt między Indiami a Pakistanem tego dowodzi. Do tego następuje silna polaryzacja społeczna i wzrost popularności skrajnej prawicy na zachodzie. W takim chaosie często najlepiej radzą sobie właśnie ci, którzy są najbardziej bezwzględni. Kościół pod tym względem słusznie obawiał się zanikiem wiary i wpływem tego na moralność społeczną.


#historia #socjologia #filozofia #religia #revoltagainstmodernworld

5125549c-fa33-4f63-98dd-af7347f8d8d0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Idealna forma istnienia to forma kuli. Chciałbym przenieść swoją świadomość do robota w kształcie lewitującej kuli. Wtedy dopiero stałbym się istotą doskonałą.


#przegryw #filozofia

4dc75c02-0c63-43b5-9487-3d3d23c7e41d

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię komiksy o Kaczorze Donaldzie. Za dzieciaka lubiłem też oglądać Kacze Opowieści. Gdy kilka lat temu wyszedł remake tej kreskówki to też chciałem ją obejrzeć i miałem jak najbardziej pozytywne wrażenia. Jednym z antagonistów był taki typek który był wzorowany na technologicznych biznesmenach. Nazywał się Mark Beaks i on mi mocno przypominał Elona Muska.


Typ został na początku przedstawiony jako geniusz. Zebrał ogromny majątek dzięki inwestorom którzy byli zainteresowani jego jakimś technologicznym projektem który w praktyce był zwykłą ściemą. Cały czas korzystał też z mediów społecznościowych, kochał uwagę i uważał, że szum to współcześnie nowa waluta. Był także wrażliwy na krytykę oraz zachwycał się powierzchownie każdą, technologiczną nowinką.


Musk jest dość podobny tyle, że gorszy bo zaczął mieszać się w politykę. Stworzył sobie piękny mit genialnego wizjonera i pracowitego biznesmena co miał nawet spać w fabrykach Tesli. W rzeczywistości to zwykły, skrajnie narcystyczny ćpun który jest do tego uzależniony od twittera i jego poczucie humoru zatrzymało się na roku 2015.


Jestem naprawdę zdziwiony w fakt uwierzenia ludzi w to, że typ miał być zdolny jednocześnie prowadzić kilka firm, pomagać Trumpowi w rządzeniu, grać w gry komputerowe i nieustannie pisać na Twitterze. W praktyce koleś nie jest ani świetnym graczem, w siedzibie Tesli miał się pojawiać raz na dwa dni, a jego pomoc w administracji Trumpa wywołała tylko jeszcze więcej chaosu. Dziś jednak w końcu jego mitologia upada.


#polityka  #elonmusk  #biznes  #kreskowki  #antykapitalizm

7d090787-b91b-41bb-b23b-5f3b6222bb26

@Rimfire Niektórzy ludzie mają problem z czytaniem ze zrozumieniem i nie rozumieją jaka jest różnica między przedstawieniem pewnej analogi dla lepszego kontekstu, a budowaniem światopoglądu. Podejrzewam, że tego typu jednostki są jednak zbyt głupie by nawet dostrzec swój błąd.

32056f62-69fd-4600-af65-bd1b308fe696

Zaloguj się aby komentować