Włoski superwulkan koło Neapolu coraz bliżej erupcji? Konsekwencje byłyby katastrofalne
Po epidemii, pogarszającej się ekonomii i wojnach tylko wybuchu wulkanu brakowało xD
#wiadomosciswiat #przegryw #natura

Oświecony centrysta
Włoski superwulkan koło Neapolu coraz bliżej erupcji? Konsekwencje byłyby katastrofalne
Po epidemii, pogarszającej się ekonomii i wojnach tylko wybuchu wulkanu brakowało xD
#wiadomosciswiat #przegryw #natura
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Prawda jest taka, że najlepszy okres historii zachód to już ma za sobą. Globalne ocieplenie, spadek liczby urodzeń, rosnące nierówności społeczne na rzecz 1%, kolejne fale imigrantów i rosnąca pozycja Chin dobiją stary kontynent. Generalnie od czasu pandemii wszystko się pogarsza, wzrosła liczba światowych konfliktów, a to dopiero początek. Globalnego ocieplenia nie da się już zatrzymać i nikt poza UE nie próbuje nawet zmniejszyć jego efektów czy się na to przygotować. Całe rejony Afryki będą niezdane do życia, a oni mają coraz większy problem z przeludnieniem. Chiny prawdopodobnie w końcu sięgną po Tajwan co wywoła kolejny światowy kryzys.
Osobiście jestem zdania, że rosja zaatakowała Ukrainę nie tylko z powodu wybujałych ambicji Putina, ale w akcie autentycznej desperacji spowodowanej stopniowym słabnięciem pozycji tego kraju na arenie międzynarodowej. Być może to samo obserwujemy właśnie w przypadku Trumpa i USA. Oczyszczają oni światowe pole z potencjalnych geopolitycznych rywali i zabezpieczają interesy przed kolejnym wielkim kryzysem i starciem z Chinami. Przyszło nam żyć w ciekawych czasach po latach dobrobytu. Liberalny porządek upada i albo uda się Europie znaleźć alternatywę albo stanie się z nią to co Rzymem.
#polityka #filozofia #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Leonid Radvinsky zmarł kilka dni temu. Był to właściciel strony OnlyFans, a zarazem wybitny badacz socjologiczny który udowodnił, że wiele współczesnych kobiet nie potrzebuje argumentu w postaci przymusu ekonomicznego by uprzedmiotawiać swoje ciało przed kamerami i wystarczy zwykłe lenistwo, brak poczucia własnej wartości i chciwość. Pokazał też, że masa mężczyzn to banda simpów bez rozumu i godności człowieka. Doprawdy wybitna jednostka.
#przegryw #wiadomosciswiat #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zmarł były szef FBI. Donald Trump zamieścił wpis. "Cieszę się, że nie żyje"
Trump to zwykły prostak, cham i narcyz. Problem w tym, że to już wiedziano od dawna i jego wyborcom jak i fanom spoza USA to wcale nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie. Imponował innym swoją szczerością, antysystemowością, swojskością, bezkompromisowością i łamaniem zasad dobrego wychowania. Gdyby nie sprawa Epsteina czy kwestia ceł czy obecnej wojny to dalej by go masowo popierano, a i teraz wciąż ma wielu lojalnych zwolenników. Jako prezydent mimo wszystko wciąż reprezentuje swój kraj i skoro osiąga on coraz to niższy poziom moralnego upadku to pociąga tym samym całe amerykańskie społeczeństwo za sobą. W końcu ryba psuje się od głowy, a Trump swoimi wybrykami obniżył poziom publicznej debaty na lata. To naprawdę wielka ironia, że zyskał poparcie właśnie konserwatystów którzy z założenia mieli bronić idei przyzwoitości i norm społecznych. Nie przewiduje jednak by po Trumpie faktycznie możliwy był powrót do tego co było. Szkody bowiem zostały już wyrządzone.
#polityka #usa #trump #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaprosili premiera, oburzenie w meczecie. "Wynoś się stąd"
Premier Australii Anthony Albanese i minister spraw wewnętrznych Tony Burke zostali zaproszeni na obchody święta Eid al-Fitr, które kończy Ramadan. Obecność polityków wywołała oburzenie części wiernych. "Wynoście się stąd", "to hańba" - wykrzykiwano.
Co ciekawe oboje należą do partii pracy więc są względnie lewicowi. To co powiem może niektórych zaszokuje, ale muzułmańscy imigranci w dużej mierze niezbyt szanują progresywne wartości i gdyby faktycznie w przyszłości przejęli władzę to przeciętny, radykalny chrześcijanin byłby przez nich bardziej szanowany niż typowa feministka o niebieskich włosach.
#polityka #religia #wiadomosciswiat
Zaloguj się aby komentować
Gość może i jest dyktatorem i ma na sumieniu wiele osób, w tym własnego brata i wuja, ale przynajmniej jest dobrym ojcem i zrobi ze swojej córki pierwszą kobietę dyktatorkę. Bardzo postępowe. Pozwolił jej nawet kierować czołgiem.
Kim Dzong Un na czołgu, za sterami jego nastoletnia córka. Korea Północna publikuje nowe zdjęcia
#polityka #koreapolnocna #wiadomosciswiat

Zaloguj się aby komentować
My Little Pony, a społeczeństwo tradycyjne.
My Little Pony to dość ciekawa bajka pomimo faktu, że przyciągnęła sporo dziwaków do fandomu. Przyznam, że sam byłem przez krótki okres czasu fanem tej kreskówki gdy byłem nastolatkiem i kucyki były dosłownie wszędzie. Miałem jednak okazje zapoznać się trzema pierwszymi sezonami zanim porzuciłem to uniwersum. Teraz osobiście trochę się tego wstydzę no ale było minęło. Przeczytałem kilka lat później dość ciekawy artykuł o tym, że MLP promuje tradycyjną wizje świata i prawdę mówiąc coś w tym jest. Dla niezaznajomionych z fabułą tej bajki szybko wyjaśnię czemu ten pogląd wydaje mi się słuszny.
Po pierwsze w świecie kucyków panuje monarchia. Rządzą dwie siostry władczynie które są Alikornami (połączenie pegaza i jednorożca) i jedna z nich ma moc wznoszenia słońca, a druga ma moc wznoszenia księżyca. Obie panują więc nad dniem i nocą co już samo w sobie czyni z nich postacie archetypiczne i boskie. Bogowie solarni i lunarni występują bowiem w niemal wszystkich religiach. Pierwiastek solarny i lunarny oczywiście stanowią swego rodzaju przeciwieństwa, ale też się uzupełniają niczym Yin i yang tworząc razem koncept absolutu. Omówię to kiedyś szerzej jak stworzę artykuł o anime Full Metal Alchemist.
Kucyki w społeczeństwie stanowym. Mieszkają w nim kucyki ziemskie (chłopi), jednorożce (arystokracja/uczeni/kasta kapłańska) i pegazy (kontrola pogody/siła militarna). Co prawda gdzieś tam rozwija się burżuazja, ale mniejsza z tym. Najsilniejszą siłą magiczną tego uniwersum są tak zwane klejnoty harmonii. Każdy poszczególny klejnot reprezentuje poszczególną cnotę jak lojalność czy uczciwość, a połączone wyzwalają magie zdolną pokonać wielkie zło które od czasu do czasu zagraża krainie kucyków. Dla przykładu głównym antagonistą sezonu drugiego był tak zwany Discord. Był uosobieniem chaosu, schizofrenikiem, maszyną pragnącą która wszystko mieszała, łączyła i pozbawiała rzeczy ich stałeś tożsamości. Na szczęście z pomocą klejnotów harmonii został pokonany.
Dzięki temu naturalny porządek powrócił, zapanował spokój i wszyscy byli szczęśliwi poza samym Discordem oczywiście. Myślę, że Julius Evola sam by polecił oglądanie tej bajki wszystkim dzieciom.
#polityka #filozofia #kreskowki #mylittlepony #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Zwykle mówi się nieustannie o zagrożeniach związanych z popadnięciem monarchii w tyranie, arystokracji z oligarchie, ale zapomina się, że Arystoteles ostrzegał też przed przekształceniem się demokracji w ochlokracje. Tyrania większości może być często nawet gorsza od tyrani jednostki. Wściekłe masy potrafią być niezwykle niebezpieczne, a do tego trudniej im się przeciwstawić. To coś o czym powinno się pamiętać bo moim zdaniem to właśnie z ochlokracją cywilizacja zachodu ma coraz częściej do czynienia w obliczu rosnącego populizmu na prawicy i hipermoralizmu z lewicy, a nie z dojrzałą demokracją.
#memy #polityka #filozofia

@wielkaberta
Ja nie chcę nic mówić, ale starożytna mentalność to inna para kaloszy.
No i? Fundamenty starożytnych jak prawo rzymskie czy filozofia grecka dalej funkcjonują. Natomiast mentalność tłumu była w historii względnie podobna. Kilka tysięcy lat po Arystotelesie mentalność tłumu została opisana w podobny sposób przez socjologa Gustava Le Bona. A obrazek to mem. Ma przedstawiać w satyryczny sposób pewne zjawisko i to robi idealnie.
Zaloguj się aby komentować
Rozumiem bycie antykapitalistą w 21 wieku bo sam nim jestem, ale bycie marksistą to już kompletne nieporozumienie. To trochę tak jakby w erze kalkulatorów głosić wyższość liczydła, albo w erze poczty elektronicznej dalej próbować się komunikować za pomocą gołębi. Marksizm jest kompletnie przestarzały ideologicznie i choć pewne tezy Marksa mogą być "ponadczasowe" o tyle całość jego teorii nadaje się już tylko do politycznego muzeum. Większość jego doktryny jest warta poznania jedynie jako ciekawostka historyczna.
#polityka #antykapitalizm #filozofia

Dostaniesz szoku pourazowego jak się zorientujesz że 70% tekstów lenina opisuje 2026r ( ͡° ͜ʖ ͡°) z karolem jest jeszcze bardziej po drodze.
Co do analogii kalkulatora i komputera - oba urządzenia opisują te same zależności tak jak komputer vs pióro wyrwane z gęsiej d⁎⁎y.
Narzędzia się zmieniają a kapitalizm nie
@SUQ-MADIQ Jak nie zmienia jak zmienia. Kapitalizm 19-wieczny oparty na przemyśle i etyce protestanckiej, a kapitalizm 20-wieczny oparty na usługach i konsumpcji i współczesny późny kapitalizm który powoli przekształca się w technofeudalizm są od siebie mocno różne i mówi o tym sama współczesna lewica. Marks pomylił się w wielu kwestiach jak chociażby konieczność historyczna rewolucji oraz nie przewidział, że robotnikom na zachodzie faktycznie zacznie się żyć lepiej. A analogia jest słuszna o tyle, że gołąb i liczydło są przestarzałymi narzędziami bo tym są właśnie ideologie jak marksizm. To intelektualne narzędzia pozwalające nam rozumieć świat. Gdy przestają być adekwatne do zachodzących zmian to się je wyrzuca i zastępuje lepszymi.
@gwf-hegel-fangirl
co to ideologia?
Odpowiem ci na to pytanie to może się w końcu odczepisz ode mnie w tym temacie. Definicji ideologi było wiele i sam Marks miał jedną związaną z pojęciem fałszywej świadomości klasy pracującej która przyjęła wizje świata klasy panującej. Ja jednak nie posługuje się definicją Marksa. Moje rozumienie ideologii nawiązuje do definicji Józefa Kosseckiego. Zauważył on, że planowanie prowadzenia wojny wyróżnia poziomy taktyczne, operacyjne i strategiczne. Uważał, że można te terminy odnieść też do polityki, ale dodał właśnie jeszcze jeden nadrzędny poziom planowania czyli ideologiczny. Ideologia według niego wyznaczała cele konkretnego ruchu politycznego (w przypadku komunistów była to budowa społeczeństwa bezklasowego, a w przypadku liberałów obrona i rozszerzanie na resztę świata idei wolności jednostki i demokracji na świat, a celem konserwatystów jest zachowanie tradycji). Strategia polityczna odnosi się do metod realizacji tych ideologicznych celów. Nie jest to jednak definicja według mnie idealna bo ideologia nie tylko wyznacza cele, ale i też daje pewien aparat pojęciowy umożliwiający poznanie świata i zachodzących w nim procesów. Sam Kossecki przyznaje, że przed wyznaczeniem do czego ideologia ma dążyć odbywa się tak zwane rozpoznanie ideologiczne. Gdybym miał więc powiedzieć czym jest ideologia powiedziałbym, że jest to intelektualne narzędzie umożliwiające poznanie aktualnej rzeczywistości społecznej i w oparciu o tą wiedzę wyznaczające cele jej przekształcenia. Nie jest to definicja doskonała, ale jest to pewien przekład mojego intuicyjnego rozumienia ideologii na bardziej teoretyczną wiedzę. Tym właśnie różni się ideologia od zwykłej teorii filozoficznej, że posiada ambicje wprowadzenia zmian, a nie jedynie poznaniem. Nie każda władza moim zdaniem posiada konkretną ideologie. Putin moim zdaniem nie ma żadnej ideologii lub jest ona wyjątkowo niejasna. Łukaszenko podobnie. Obaj bowiem nie dążą do przekształcenia świata tylko zachowania władzy dla samej władzy. Moje założenie dodatkowe jest takie, że ideologia ma służyć ogółowi, a nie interesowi jednostki i lider który wyznaje daną ideologie sam się jej podporządkowuje. W momencie gdy ideologia zaczyna być traktowana instrumentalnie to zaczyna tracić swój pierwotny sens istnienia.
@Al-3_x Zacznijmy od Marksa którego widocznie nie czytałeś również. Filozofia Marksa była materialistyczna. W "niemieckiej ideologii" opisuje tworzenie się konceptualnej bazy poprzez codzienność doświadczenia. Ten zbiór konceptów czy pojęć z czasem jawi się jako naturalny, przedhistoryczny, by wlec się za ludźmi jak duch, manifestując zbiór interpretacji które legitymizują status quo. Paradoksalnie to bardzo współczesne dzieło w swoim tonie, a niektóre zdania brzmią jak wyrwane z prac Judith Butler. Gdy piszesz o tej koncepcji jako dwie grupy które mają pomysły o świecie, niestety zamieniasz ciekawe dzieło które używa niefortunnego słowa "ideologia" w dokładnie to o czym pisał Marks, czyli redukowanie złożonych analiz do jednego prostego zagadnienia. Czynisz ją głupią poprzez spłycanie jej ciasnotą swojego umysłu, by deklarować wygraną nad tym co profesjonalnie zwiemy chochołem. Pierdolisz w skrócie.
Co do twojej definicji ideologii, to jest oczywiście idealistyczna, całkowicie ignorująca realia w jakich myśli operują. Wyrywasz myśli z ich środowiska, czynisz z nich sztuczne abstrakcje, a potem aplikujesz wobec historii i społeczeństwa, wybierając co akurat pasuje ci do wcześniej urojonych wniosków. Grupa deklarująca się jako - weźmy tych socjalistów - nie jest socjalistami metafizycznymi, tylko produktami kultury które auto identyfikują się z pewnymi frazami deklarującymi wartości czy opisywanie świata. Skąd pogląd że autoidentyfikacja definiuje ludzkie działania? Jest to oczywiście nieoderwalna część idpolu, co byś wiedział gdyby coś ci tam stykało w mózgu. Nie wiesz, bo pierdolisz co ci ślina na język przyniesie.
Socjaliści wyżej wspomnieni mają złożony aparat poznawczy(jak każdy niewątpliwie), w którym autoidentyfikacja może ich popychać do zaznajamiania się z pewnymi myślami, tak masowa redefinicja wartości pomimo otoczenia jest bardzo trudna i we większych grupach taki proces po prostu nie zachodzi i postulowanie że zachodzi jest ahistoryczne. Dochodzimy więc do sedna problemu twojej pseudo definicji, czyli ideologia jako nadrzędna myśl. Ludzka świadomość nie operuje jako hierarchiczna maszyna które idzie stałym protokołem, w którym da się wgrać konkretne nadrzędne narzędzie. Jak zwykle o tego sprowadza się twoja definicja. Stąd też bierze się bieda intelektualna tego co tutaj wypisujesz. W jaki sposób taka nadrzędna myśl miałaby funkcjonować? Skąd w ogóle pomysł że taka nadrzędna myśl istnieje? Czy czytasz książki krytycznie? ( to akurat żart bo wiem że nie czytasz)
Zaloguj się aby komentować
W myśl filozofii Leibniza optymiści wierzą, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Pesymiści obawiają się, że tak jest w istocie. Fakt, że osoby takie jak Kim Dzong Un żyją w swoich rezydencjach jak pączki w maśle podczas gdy zwykli obywatele w Korei Północnej umieją z głodu może sugerować iż obawy pesymistów są jak najbardziej uzasadnione. Szczególnie ujęła mnie historia, że w pobliżu jednej ze swoich rezydencji Kim ma ogród gdzie wraz z dziewczynami z tak zwanej "drużyny rozkoszy" i swoimi dziećmi miał sobie urządzać bitwy na śnieżki i wspólne zabawy. Wydawało mi się to na swój sposób mocno surrealistyczne gdy to sobie wyobraziłem mając świadomość tego jak w tym samym czasie koreańscy więźniowie muszą harować w jakichś obozach pracy. Absurd egzystencjalny człowieka żyjącego w tym kraju jest więc dość oczywisty.
https://www.youtube.com/watch?v=h_B52kyj-vA
#polityka #filozofia #koreapolnocna
@Al-3_x Jak się odnosimy do rzeczywistości z okropną matką naturą?
Wystarczy zobaczyć sobie https://old.reddit.com/r/Natureisbrutal/ by wyleczyć się z idyllicznych obrazków od dokumentów BCC.
Albo jak Darwin stracił wiarę widząc egzystencje pasożytów pożerających larwę od środka.
Ponadto:
żyjemy w najlepszym z możliwych światów
Co to ma znaczyć. Jest jeden świat, nie ma innych. To nie multiwersa komiksowe, że w jednym są zombie, a w drugim genderswapy.
Więc ten sam świat jest jednocześnie najgorszy i najlepszy, bo jest tylko jeden.
A już nie wspominając, że jest szansa, że Ziemia to jedyny rozwinięty biologicznie obiekt w "nicości" całego Wszechświatu. To wcale nie jest fajnie nic a nic.
Zaloguj się aby komentować
Nie rozumiem idei upijania się i to często do nieprzytomności. Przecież to najgłupsza rzecz z możliwych. Po pierwsze jest to szkodliwe dla zdrowia, po drugie ma się po tym kaca, po trzecie człowiek po nadmiernej ilości alkoholu zachowuje się jak kompletne zwierze, traci nad sobą kontrolę, podejmuje często irracjonalne i idiotyczne decyzje które działają na jego szkodę (jak jazda samochodem po pijanemu), mówi rzeczy których nie chce mówić, a do tego mogą u pijanego występować odruchy wymiotne. Po libacji wiele osób nawet nie pamięta co się działo poprzedniego dnia więc nawet nie jest wstanie ocenić czy się faktycznie dobrze bawił. Do tego alkohol kosztuje. Zero zalet i same wady tego procederu. Picie okazjonalne jeszcze ma sens, ale regularne przysłowiowe chlanie już nie.
#przegryw #alkoholizm #przemyslenia

@Al-3_x
traci nad sobą kontrolę,
Nigdy nie rozumiałem ludzi którzy usprawiedliwiali się tym co odjebali po pijaku mówiąc "nie byłem sobą".
Byłeś tą sama osoba, tylko z podrasowanym ego, większą odwagą i wyjałowioną percepcją tego co dzieje się dookoła. Natomiast jeżeli po pijaku skakałeś po samochodach to nie dlatego że alkohol Cię do tego nakłonił - więc nie rozumiem zrzucania na niego winy. Zwyczajnie sprawił że puściły Ci hamulce, które normalnie byłyby zaciśnięte i powstrzymywałyby Cię popełnieniem takiego chorego wybryku - ale mimo wszystko ten po⁎⁎⁎⁎ny pomysł zrodzony był w Twojej głowie. To w Twojej pijanej głowie doszło do styknięcia się dwóch neuronów przez które doszedłeś do wniosku "to dobry pomysł, zróbmy to". To nie jest tak że nagle ktoś dostał oświecenia i ten pomysł na trzeźwo by się tam nigdy nie pojawił - tylko zwyczajnie Twoje hamulce powstrzymałyby CIę przed zrobieniem tego na trzeźwo. Pomysł, jakby po⁎⁎⁎⁎ny nie był, dalej jest Twoim pomysłem i nie rozumiem zrzucania całej winy na alkohol.
Alkohol dużo mówi o niektórych osobach. Szczególnie tych którym puszczają hamulce.
@Al-3_x Tak jak mówisz - Wiesz że możesz odpierdalać po pijaku - to nie pij.
Natomiast nie widzę problemu w chlaniu jeżeli dana osoba nie robi nic karygodnego w stosunku do innych. Wtedy jak mówisz, o tym że nie ma zalet, same wady - racja ale wady dotykają tylko pijącego i mają wpływ wyłącznie na jego zdrowie. Jak sobie ktoś pije, że aż wygląda żałośnie ale jest miły i nie odwala - to niech sobie pije. Jestem za wolnością jednostki, dopóki jej zachowanie nie wpływa na innych. Jeżeli w całokształcie społeczeństwo nie traci bezpośrednio, to niech sobie żyje jak chce.
Pomijam kwestie zdrowotne pod kątem obciążenia służby zdrowia - bo idąc tym tropem powinniśmy się przypierdalać do studentów wpieprzających zupki chińskie, czy budowlańców pracujących bez maseczek, bo tak samo nie dbają o swoje zdrowie i stają się pośrednim obciążeniem dla NFZ.
Zaloguj się aby komentować
Boks to bardzo ciekawy sport który był zazwyczaj zdominowany przez ludzi z biedniejszych/niższych/wykluczonych kręgów społecznych. Najpierw trwała dominacja pięściarzy amerykańskich pochodzenia irlandzkiego jak John L. Sullivan, Jim Corbett czy chociażby Gene Tunney. Później pojawili się wybitni włoscy pięściarze jak niepokonany Rocky Marciano czy Jake LaMotta o którym Martin Scorsese zrobił nawet film. Później nastąpiła długa dominacja afroamerykańskich pięściarzy z krótkimi przerwami czasowymi aż do pojawienia się na scenę wielu świetnych bokserów z Europy wschodniej gdzie po upadku ZSRR panowała straszna bieda. Do dziś za najlepszego boksera uchodzi w końcu Usyk. Mówiąc krótko Polska nie osiągnęła takich sukcesów w boksie jak nasi wschodni bracia bo za szybko się wzbogaciliśmy jako społeczeństwo. Przegryw ekonomiczny to jednak świetna motywacja do sportu. No ale przynajmniej kobiety sobie w Polsce radzą bo niedawno mistrzynią w kategorii superkoguciej została bokserka Laura Grzyb.
#sport #boks #historia #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Wierze w społeczną harmonie, ogólną hierarchie, porządek, maszynę paranoiczną, rozwijającą się kulturę i czyste ulice, ale nie przepadam za chrześcijaństwem, nie czuje antypatii do mniejszości seksualnych, jestem proeko i wegę. Nie znoszę jednak wszelkiej maści anarchistów i podważających państwowy monopol na przemoc. W skrócie lubię bardzo Hobbesa i trochę Machiavellego i trochę Nietzschego i trochę Carla Schmitta i trochę Stachniuka.
#polityka #filozofia

Zaloguj się aby komentować
Krótko o różnych powołaniach człowieka w społeczeństwie
Prawica w moim osobistym odczuciu dostała już obsesji na punkcie tego klasycznego modelu rodziny co jest ograniczające nie tylko dla kobiet i mężczyzn. Kobieta jest według nich dopiero realizuje swoją kobiecość gdy jest matką, a mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną gdy jest ojcem. Z jednej strony rozumiem taką narracje bo panuje silny spadek przyrostu dzieci oraz powszechna samotność. Z drugiej strony społeczeństwo nie potrzebuje jedynie ojców i matek. Nawet w tradycjonalistycznych społeczeństwach część jednostek świadomie wybierała życie w zakonach albo jako pustelnicy i prowadzili egzystencje w ascezie co też ówcześnie przedstawiano jako swego rodzaju ideał. Czasami dokonywało się też łączenie funkcji mnicha i wojownika co dało się zaobserwować zarówno w Europie (zakony rycerskie) jak i na dalekim wschodzie czy w Indiach.
Wielu filozofów czy naukowców także było często samotnikami poświęcając się bardziej swojej pracy niż zakładaniu rodziny i uważam to nie tylko za zachowanie akceptowalne, ale wręcz godne podziwu bo ci ludzie zapewniali jednak rozwój cywilizacji. W każdym razie chce powiedzieć, że choć rodzenie dzieci by społeczeństwo mogło przetrwać jest ważne o tyle egzystencja ludzka nie powinna się sprowadzać tylko do tego i nie każdy powinien się tym zajmować. Oczywistym jest, że ktoś może przywołać argument biologiczny by skrytykować moją postawę. Ja jednak jestem zdania, że człowiek odnajduje sens i wartość swojej egzystencji przekraczając to do czego jest biologicznie uwarunkowany, a nie się temu podporządkowuje. Nie jest to zresztą tylko moja teza bo i również filozof Roman Ingarden widział w tym właśnie pierwotne pragnienie ludzkości aby wyrwać się spod panowania natury co umożliwiło powstanie kultury.
#polityka #filozofia #socjologia

@Al-3_x prawica po prostu wali do tego twardogłowego elektoratu, który sobie skrzętnie hodowała i programowała. I może te role się sprawdzały te kilkaset lat temu... jak przywileje i obowiązki wyglądały kompletnie inaczej i opierało się to faktycznie o płeć, ale dziś się okazuje, że nie da się tego logicznie pogodzić bez zawracania kijem rzeki. Problem tylko polega na tym, że takie konserwuchy doskonale odnajdywały się właśnie w tamtych czasach i tak się dobrze w tym czuli, że jak czasy się zmieniły, to nie potrafili się dostosować i tak już zostali. Stąd potem masz tych wszystkich pisoidów i resztę konfuchowych partii, które uważają, że kobieta to powinna być przykuta łańcuchem do grzejnika w kuchni, gotować, robić dzieci jak jakaś taśma w fabryce i siedzieć cicho, a od czasu do czasu zgarniać "przypominający wpierdol", tylko dla niepoznaki nazywają to "tradycyjnym modelem rodziny", bo jednak to pierwsze nie brzmi zbyt medialnie.
Zaloguj się aby komentować
Brakuje mi w Polsce partii której nie trzeba byłoby traktować jako mniejsze zło, a bardziej jako wadliwe dobro. Partii która może nie byłaby idealna, ale przynajmniej miała dość rozsądny program i ludzi w ten program wierzących. Bym nie musiał kierować się znowu poczuciem, że dokonuje wyboru między skorumpowanymi cynikami, a fanatycznymi idiotami. Może kiedyś się doczekam pojawienia takiego tworu na scenie politycznej.
#polityka #neuropa #4konserwy

Zaloguj się aby komentować