W Blok Ekipie jest w sumie dość ciekawie pokazany problem alkoholizmu w Polsce. Na zachodzie temat alkoholu pojawia się albo w kontekście imprez (Project X, Uczniowska balanga) albo egzystencjalnego upadku człowieka (Zostawić Las Vegas) lub czegoś pomiędzy (Wilk z Wall Street). Czasami jeszcze pojawia się motyw picia Whisky przez gangsterów czy biznesmenów. W Japonii jeśli chodzi o filmy czy anime to picie alkoholu jest często ukazane jako rytuał integracyjny albo forma świętowania. Wspólne picie pracowników po pracy to częsty wątek.

Tymczasem Blok Ekipa ukazuje picie jako formę kulturowego przymusu. W tym uniwersum pije tam praktycznie każdy i to prawie o każdej porze. Picie czegoś bez procentów jak zwykła woda jest potępiane. Alkohol jest stawiany nawet ponad kobiety. Piwo bezalkoholowe to dosłownie trucizna i pije je jedynie główny antagonista czyli Rudy. Protagoniści byli gotowi pić nawet piwo przeterminowane smakujące jak szczyny bo była promocja i nie mogło się zmarnować w jednym z odcinków.

Upodlenie postaci jest w tym sensie absolutne no bo jakim trzeba być podczłowiekiem by pić obrzydliwe w smaku piwo byle się upić. Każdy jednak kto próbuje w jakiś sposób się zreformować to od razu jest szybko ściągany przez pozostałych ziomeczków w dół. Tak było chociażby w przypadku Wala który chciał ograniczyć picie i się ustatkować, ale reszta ekipy podała mu wódkę wymieszaną z energetykiem i "oprzytomniał". Nawet picie małego kufla jest już uznawane za zachowanie niemęskie. Jest to oczywiście tylko satyra, ale w jakiś sposób oddaje tą patologiczną sytuacje w Polsce. Dobrze, że młodsze pokolenia piją mniej.


#przegryw #alkoholizm #kreskowki #walaszek #blokekipa

d0ed8a6f-d052-4167-bf5f-d7a3a1785446

Komentarze (5)

@Al-3_x bo tak się pije w Polsce. Polska kultura picia z jakąkolwiek kulturą nie ma nic wspólnego. Swoją drogą, to właśnie było dla mnie mocnym bodźcem do podjęcia decyzji o abstynencji.

@Al-3_x 

Protagoniści byli gotowi pić nawet piwo przeterminowane smakujące jak szczyny bo była promocja i nie mogło się zmarnować w jednym z odcinków.

Pracuję w browarnictwie 15 lat i chyba byłbyś w szoku jak Polacy reagują, jak się dowiadują że przeterminowane piwo lejemy w kanał. Nimal fizyczny ból wypisany na twarzy, porady prawne jak mozemy je "uratować" - rozdawanie pracownikom to oczywiście pomysł nr. 1 (c⁎⁎j ze pracownicy dostają świeże piwo). Większość z nich przeterminowane piwo wzięłaby za darmo z pocałowaniem ręki, a dozgonnie wdzięczna byłaby nawet za możliwość kupna za połowę ceny. Alkohol sie nie może zmarnować. Jedzenie tak ale alkohol nie. Ktoś by sie tym mogl przecież na⁎⁎⁎ać jeszcze

@Al-3_x Ot, zwykły narzut kulturowy za wschodu, z którego mozolnie wychodzimy.

Jak sam zauważyłeś, w zachodnich kulturach alkohol łączy się z celebracją - a codzienne picie z patologią. To są ramy kulturowe w których społeczeństwo ocenia gdzie kończy a gdzie zaczyna granica. A u nas granica jest przesunięta do tego stopnia że codzienne picie dla niektórych nie jest niczym nagannym. Póki osoba jest w jakimś stopniu stanie wykonywać swoje obowiązaki i wiąże koniec z końcem to jego picie jest uznawane za jego prywatną sprawę. Jesteśmy narodem wysoko funkcjonujących alkoholików. Dużo ludzi jest poruszonych tym jak dużo jest kupowanych małpek podczas porannych zakupów - ale czy jako społeczeństwo jesteśmy tym zbulwersowani czy zwyczajnie zdziwieni skalą?
Póki alkoholicy nie będą traktowani z obrzydzeniem, niewiele się zmieni. Na szczęście coraz mniej młodych ludzi pije więc nastawianie też się zmienia.

@Mikel Czy tak wysoko funkcjonujących to nie wiem. Statystyki Polski jeśli chodzi o wypadki samochodowe wciąż są powyżej średniej unijnej.

Zaloguj się aby komentować