Trzymajcie się tam w tych Kielcach😊
#zwierzeta #polskiedrogi

Trzymajcie się tam w tych Kielcach😊
#zwierzeta #polskiedrogi

Zaloguj się aby komentować
Kolcoszczurek. Brzmi zabawnie, ale to jak najbardziej prawdziwa nazwa gatunkowa niewielkiego gryzonia z rodziny myszowatych. Kolcoszczurki (Tokudaia) żyją wyłącznie na japońskim archipelagu Riukiu. Ze względu na bardzo ograniczony zasięg występowania, jak również na kurczenie się ich naturalnych siedlisk, jakimi są lasy, są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Zagrożeniem dla nich są również gatunki zwierząt przeniesione na wyspy przez człowieka, jak mangusta złocista czy szczur śniady.
Jak sugeruje nazwa, oprócz miękkiej sierści kolcoszczurki mają także długie, sztywne włosy przypominające kolce, szczególnie dobrze widoczne na grzbiecie.
Podobnie jak norniki oregońskie (Microtus oregoni), dwa gatunki kolcoszczurków - amamijski (Tokudaia osimensis) i japoński (Tokudaia tokunoshimensis) - mają dość wyjątkowe chromosomy płciowe, ponieważ w trakcie ewolucji zupełnie zanikł u nich chromosom Y. Ich jedynym chromosomem płciowym jest X.
U trzeciego gatunku kolcoszczurka - okinawskiego (Tokudaia muenninki) - zarówno chromosom X, jak i Y są wyjątkowo duże. Najprawdopodobniej na jakimś etapie u kolcoszczurków okinawskich również zaczął zanikać chromosom Y, ale ostatecznie "ocalał" poprzez połączenie z autosomem (innym chromosomem, który nie jest chromosomem płciowym).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #japonia #genetyka

Zaloguj się aby komentować
Cuttack – neolityczny pasażer na gapę
Jednak jak wykazują ostatnie badania, na łodziach neolitycznych przybyszów przybył na Orkady także pasażer na gapę: nornik.
Jakiś czas temu badacze zaczęli dociekać, dlaczego nornik zwyczajny występuje na Orkadach – ale nie występuje naturalnie po sąsiedzku, ani w Wielkiej Brytanii, ani na dobrą sprawę nigdzie indziej na Wyspach Brytyjskich. Wszystko wskazywałoby na to, że tysiące lat temu w jakiś sposób przedostał się z kontynentu na Orkady i utknął tam, nie rozprzestrzeniając się dalej, a z czasem dał początek osobnemu podgatunkowi (Microtus arvalis orcadensis), większemu i prawie dwa razy cięższemu od norników zwyczajnych żyjących na kontynencie.
Skąd jednak przybył? Odpowiedź na to pytanie przyniosły badania genetyczne. Okazało się, że pierwsze norniki zwyczajne dotarły na Orkady z obszarów dzisiejszej Belgii. Szczegóły nie są znane, ale przypuszcza się, że ukryły się w zapasie paszy dla zwierząt hodowlanych – i w ten sposób, jako pasażerowie na gapę, przedostały się na łodzie neolitycznych osadników, a stamtąd na wyspy.
Orkady są całkiem dumne ze swojego nornika, który w lokalnym dialekcie jest nazywany cuttack lub peedie cuttack. Orkadzkiego nornika można nawet nabyć jako pamiątkę – niektóre miejscowe pracownie rękodzieła tworzą urocze norniczki szyte ze ścinków produkowanego lokalnie wełnianego tweedu lub dziergane z włóczki.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #archeologia
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować
Miał być pies ale jak na razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują aby zostać przy kotach.
#zwierzeta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdzie się zapodział chromosom Y?
Kiedy w latach 60. po raz pierwszy opisano genetykę tego gatunku, nornik oregoński wprawił badaczy w zdumienie. Okazało się, że gdzieś po drodze, w ciągu ostatnich dwóch milionów lat ewolucji, ten gatunek gryzonia... stracił chromosom Y. Samce tych norników mają dwa chromosomy X (czyli zestaw XX), natomiast samice tylko jeden chromosom X (czyli zestaw X0 - X i zero). Odkryto również, że chromosomy X zarówno u samców, jak i u samic norników oregońskich zawierają w sobie fragmenty informacji genetycznej, która kiedyś najwyraźniej znajdowała się na chromosomie Y.
Niezły bałagan. Mimo to jednak norniki oregońskie rozmnażają się zupełnie zwyczajnie: samce rozwijają biologiczne cechy męskie, a samice rozwijają cechy żeńskie. Na pojedynczym chromosomie X u samic znajduje się informacja genetyczna, która teoretycznie powinna u nich warunkować rozwój męskich cech płciowych - jednak organizmy samic w jakiś sposób "wyciszają" te konkretne geny. Jak to robią? Jeszcze nie do końca wiadomo.
Nie wiadomo też, gdzie dokładnie zapodział się nornikowy chromosom Y. Badacze przypuszczają jednak, że w przeszłości podczas procesu mejozy, czyli podziału komórki, doszło do jego pęknięcia i od tego wszystko się zaczęło.
Jedynymi zidentyfikowanymi jak dotąd innymi ssakami, które nie mają chromosomu Y, są ślepuszonka górska (Bramus lutescens), również gryzoń spokrewniony z nornikami, oraz dwa rzadkie gatunki kolcoszczurków: amamijski (Tokudaia osimensis) i japoński (Tokudaia tokunoshimensis).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #nauka #genetyka
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@Apaturia W przypadku ludzi, chromosom Y jest uwsteczniony i zawiera do 200 genów (w zależności od klasyfikacji). W toku ewolucji zmniejszył się znacznie, i w tej chwili jest takim kadłubkiem, który koduje niewiele funkcji metabolicznych, a przede wszystkim odpowiada za determinację płci. Być może kiedyś zniknie i przejdzie w formę obserwowaną u norników, bo jest ona odporniejsza na błędy.
W przypadku norników prawdopodobnie ekspresja genów męskich jest wprost zależna od ilości kopii. Na zasadzie dalekiej analogii, region nie rekombinujący NRY w ludzkim chromosomie Y, nie rekombinuje z Y i daje wzmacnia własną ekspresję, jeśli jest obecny.
@ataxbras U wielu zwierząt innych niż ssaki Y nie jest niezbędny do rozwoju samca i samicy, więc może rzeczywiście coś w tym jest. Z tym że ewentualny zanik chromosomu Y to pewnie kwestia milionów lat.
@Apaturia Może na obecnym etapie niekoniecznie milionów, ale setek tysięcy z pewnością. Choć szybciej sami to zmodyfikujemy
Zaloguj się aby komentować
Orzeł, który latał dwadzieścia lat... ale nigdy nie przeleciał nad morzem. Przez dwie dekady orzeł stepowy był śledzony za pomocą GPS – od Rosji aż do swojej śmierci w Dolinie Al Niño w Arabii Saudyjskiej. Jego trasa jest zdumiewająca: tysiące kilometrów przez pustynie, góry i wiele krajów. Ale najbardziej fascynujące nie były same odległości... lecz droga, którą wybrał.
Mimo że miał przed sobą krótsze szlaki nad morzem, ten majestatyczny ptak całkowicie unikał lotu nad wodą. Wolał okrążać ogromne obszary morskie, wytyczając znacznie dłuższe trasy tylko po to, by zawsze lecieć nad lądem.
Dlaczego? W przeciwieństwie do ptaków morskich, takich jak albatrosy czy mewy, orły potrzebują prądów gorącego powietrza wznoszących się znad ziemi, które pozwalają im szybować na duże odległości bez wielkiego wysiłku.
Nad morzem... takie prądy termiczne praktycznie nie istnieją. Lot tam wymagałby ogromnego wysiłku i wiązał się z ryzykiem wyczerpania i upadku.
Ten instynktowny wybór ujawnia zaskakującą inteligencję ewolucyjną: ptak nie tylko żegluje po niebie, ale też z wyjątkową precyzją „czyta” krajobraz, by przetrwać.
Ta mapa nie pokazuje tylko podróży; ukazuje cichą mądrość natury. Lekcję odporności, strategii i przystosowania
#ciekawostki #zwierzeta #gruparatowaniapoziomu


Zaloguj się aby komentować
Dzikie świnie (świniowate) świata.
#ciekawostki #zwierzaki #smiesznypiesek #infografika #przyroda #natura #zwierzeta

@redve „nie widzę tu polityków” wystarczy ;)
Sam się zastanawiałem czy nie otagować #polityka , ale to zwykłe świnie są przy korycie, gdzie im do tych słodziaków
Zaloguj się aby komentować
#styl #takieżycie #zwierzeta
Może i stary i brzydki i 170 cm.
Za to dobra fura i styl i kasa, i na to lecą jak do miodu , pszczółki.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nornik, który przytula na pocieszenie
Norniki preriowe wykazują się również rodzajem empatii i pocieszają swoich partnerów lub krewniaków, którym przytrafiło się coś nieprzyjemnego. Przeprowadzone eksperymenty wykazały, że jeśli na jakiś czas rozdzielało się blisko związane ze sobą norniki i wystawiało się jednego z nich na stresujące bodźce – to po ponownym połączeniu nornik, który nie doświadczył stresu, szybko próbował pocieszyć i uspokoić tego zestresowanego, przytulając się do niego, przeczesując i czyszcząc mu futerko.
Ponadto, jeśli nornik widział zestresowanego partnera lub krewniaka, ale nie mógł zbliżyć się do niego, żeby go pocieszyć, to on sam również zaczynał się stresować. Zdaniem badaczy, za tego rodzaju zachowania norników preriowych odpowiada działanie oksytocyny, często nazywanej „hormonem przywiązania”.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #urocze #nauka
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Co ciekawe, jeżeli dobrze pamiętam ze studiów ten sam gatunek ale żyjący w innych rejonach, (gdzie występuje izolacja geograficzna między dwoma populacjami), wykazuje mniejsza ilość oksytocyny i ten gatunek już nie wykazuje monogamii. Taki troche poszlaka jak bardzo jesteśmy niewolnikami naszych hormonów
Zaloguj się aby komentować
Brokatowe przekąski dla karczowników
U nas te gryzonie są objęte jedynie częściową ochroną gatunkową, jednak w niektórych częściach Europy są zagrożone. Jest tak między innymi w Walii, gdzie karczowniki miejscami już niemal zupełnie wyginęły.
Wiosną tego roku dzięki staraniom Initiative for Nature Conservation Cymru rozpoczęto nowatorski projekt, który ma wspomóc działania na rzecz ochrony karczowników w Walii. Polega on na podrzucaniu dziko żyjącym karczownikom przekąsek - kawałków jabłka posypanych jadalnym, niegroźnym dla lokalnej flory i fauny brokatem. Pozostawiane po takich przekąskach brokatowe odchody są łatwo dostrzegalne w terenie, co powinno ułatwić badaczom oszacowanie, jak przemieszczają się walijskie karczowniki i jaki zasięg mają ich terytoria.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #walia
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To dodam ciekawostkę z tym związaną. Pingwiny mają największe zagęszczenie piór na ciele spośród wszystkich ptaków, czyli mają najwięcej piór na centymetr kwadratowy skóry - szacuje się, że jest to od 70 do nawet 100 piór/cm², podczas gdy u większości ptaków jest to ok. 10–30 piór/cm².
Zaloguj się aby komentować
Uroczy szkodnik
Jedna z takich plag miała miejsce w Szkocji w 2011 roku. Populacja norników, przeciętnie licząca tam w przybliżeniu 60 milionów osobników, w ciągu jednego roku urosła do kilkuset milionów - była to najwyższa liczba norników notowana tam od co najmniej dwóch dekad. Podobna plaga nawiedziła w 2007 roku region Kastylii i León w Hiszpanii, powodując poważne szkody w lokalnych uprawach. Szacuje się, że populacja norników wzrosła tam wówczas do co najmniej 700 milionów, wyrządzając szkody w uprawach o powierzchni 500 tysięcy hektarów. Straty oszacowano wówczas na około 15 milionów euro.
Na szczęście dla ludzi, nawet tak niespodziewanie duże "plagi norników" nie przeciągają się poza jeden sezon i do jesieni wygasają. Populacja reguluje się naturalnie, w czym wydatnie pomagają drapieżniki żywiące się nornikami - przede wszystkim ptaki drapieżne, takie jak sowy, myszołowy czy pustułki, dla których lata norniczej plagi to lata obfitości.
Norniki, choć dla ludzi są często szkodnikami, stanowią ważny lub wręcz podstawowy pokarm dla wielu gatunków zwierząt. Ich zupełne zniknięcie spowodowałoby załamanie całych ekosystemów.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
#zwierzęta #koty #sarna #bażant
Po co to spotkanie?
Politycy, zmowa czy przypadek?
Foto nie moje.
#zwierzeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować