Bestia wyszła na żer. Żaden, powtarzam, żaden mniszek lekarski nie ostanie się na ziemi, tej Ziemi. XD
Od biedy będzie koniczyna. XD
Jakby ktoś się zastanawiał co się robi z takimi żółwiami, jak jest zimno, to odpowiadam. Tworzy się piwniczaki. Tak, wrzucasz do piwnicy, przysypujesz jesiennymi liśćmi i ziomeczki sobie śpią do kilku miesięcy. Jak jest zimno losowo lub pada deszcz, to do pudełka. Ten na zdjęciach to mój ulubieniec (mamy 2). Bardzo nieśmiała bestia, ale chyba poznaje swoich. No mnie czasem. Zna mnie od 6 lat, a ma w okolicy 20. Może więcej. Nie ma pewności niestety.
@madhouze można, ale trzeba uważać, żeby nie miały w okolicy nic ciemnego, jak czarne buty. Wtedy będą z nimi walczyć. Nie próbowałem ich zostawiać na czymś twardym, ale potrafię sobie wyobrazić, że panele drewniane by bardzo szybko porysowały. Bywają też zaskakująco szybkie.
@Romanzholandii zależy co masz na myśli. Do życia wystarczy pewnie 2-3, ale trzeba karmić, bo wszystko co dobre wyje w mniej niż tydzień. Plus tym ciągnięciem skorupą po podłożu sprawia, że na ścieżkach ruchu trawa już nie rośnie.
Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem Zagrożony wyginięciem australijski żółw Elusor macrurus jest gatunkiem endemicznym i występuje wyłącznie w wodach Mary River w południowo-wschodnim Queensland. Ze względu na to, że na głowach i skorupach niektórych osobników wyrastają czasem kępki zielonych alg, gatunek ten jest popularnie znany jako green-haired turtle.
Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.
Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.
Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
Tak w nawiązaniu do wczorajszych skrzyneczek akwariowych - kolejny ukończony egzemplarz. Średniej wielkości kuferek z rybkami i przypadkowym żółwiem. Tym razem żadnego smoka dokładać nie będę
Swoją drogą dzisiaj mam czas, to pomyślałem, że coś wam pokażę . Jak zaglądaliście pod każdy kamyczek w internecie, to pewnie z raz widzieliście filmiki o żółwiach rasistach, które walą głową, czy tam skorupą w czarne buty, a białe omijają. No i moje żółwiki nie są wyjątkowe w tej materii. Tak jak już kiedyś pisałem, nie mam 100% pewności jaki to rodzaj skorupiaka. Może być grecki, śródziemnomorski, czy stepowy. Nikt nie wie, każdemu to lotto, a babcia już zapomniała co kupiła, bo mają jakieś 20 lat. xD
CZEMU TŁUKO CZORNE?
Bo rasiści i się rozchodzimy. xD
Tak naprawdę to nie, bo jest wiele powodów, ale takim najbardziej typowym jest dość ostra terytorialność. W tym przypadku samiczka - Jona - tłucze buta aż miło i wcześniej nawet sama do niego biegła, żeby go tłuc, bo on dla niej wygląda jak cień, wróg lub inny żółw. Więc tłucze, bo to jej teren i czarny ma .... w podskokach. Rasizm after all.
Gdyby była w ciąży, to broni potomstwa. Wtedy żółwiki ponoć są szurnięte lekko.
Gdyby była samcem, to by mogły być gody i zaproszenie na bara bara.
Żółwie robią to też po prostu z nudy lub stresu. Zwłaszcza jak nie mają wystarczająco dużo bodźców, choć wbrew pozorom one wiele nie potrzebują. No chyba, że macie takiego z ADHD, co też się zdarza.
A ostatnim powodem jest... Bo tak. Bo to żółwik i czasem ma głupawkę. Serio. Jak je coś zafascynuje, to też będą uderzać, bo to takie sprawdzanie co to jest.
Nie wiem, czy to was zainteresuje, ale dzisiaj mnie trochę rozbroiła waleniem w mojego klapka i pomyślałem, że wam to pokażę i wyjaśnię. A no i jak was zastanawia siła takiego uderzenia, to w sumie żeby zrobiła siniaka, to musiałaby chyba wsiąść na jaki skuter i tak przywalić, bo bez tego, to takie muskanie skóry. xD
UWAGA! Filmiki ze streamable nie zawsze działają na Firefoxie. Zostaliście ostrzeżeni. xD
@fonfi bez zainteresowania. Zawsze jak tam chodzę, to mam jasne buty i po prostu się wspina, bo chce na kolana. Dzisiaj miałem pierwszy raz czarne klapki i zaczęła uderzać. xD
Z okazji Światowego Dnia Żółwia - najmniejszy żółwik na świecie Kinosternon vogti to niedawno zidentyfikowany gatunek żółwia z rodziny mułowcowatych (Kinosternidae). Żółwie te prowadzą półwodny tryb życia, często zagrzebują się w mule na dnie rzeki lub jeziora i żywią się przede wszystkim martwymi, rozkładającymi się zwierzętami wodnymi, takimi jak ryby czy ślimaki.
Kinosternon vogti to gatunek endemiczny, występujący wyłącznie w stanie Jalisco w środkowo-zachodnim Meksyku, przede wszystkim w okolicach Puerto Vallarta. To także najmniejszy znany obecnie gatunek żółwia słodkowodnego i prawdopodobnie najmniejszy żółw na świecie. Dorosłe osobniki zwykle nie przekraczają 7,5 - 10 cm długości.
@winiucho w zagrodzie wszystkie wyjadła. Jak się bawimy, to jej zrywam z reszty ogrodu, choć normalnie jest karmiona sałatą i ogórkami. W sumie koniczynę też lubi i nigdy nie odmawia.
Edycja rekordzików z roku 2011 przytacza gatunek pelochelys cantorii jako najbardziej "leniwy" wśród żółwi słodkowodnych. Żółw ten 95 procent swojego życia pozostaje zagrzebany na dnie rzeki, gdzie z piasku wystają wyłącznie jego oczy i usta. W ten sposób wyczekuje na swoje ofiary czyli skorupiaki i ryby. Wypływa na powierzchnię tylko dwa razy dziennie w celu zaczerpnięcia powietrza.
Milutki, miękkusi, nie ma pazurków, no słodziak, ale jednak nie, bo w paszczy ma coś, co znacie z serialu Fallout, tylko bez palców a z... No z tym co na zdjęciu nr 2, 3 i 4. XD
Przed państwem Żółw Skórzasty, który jest największym współcześnie żyjącym żółwiem oraz jednym z największych i najcięższych współcześnie żyjących gadów (większe rozmiary od niego osiągają tylko niektóre krokodyle).
Tak naprawdę to one (te "zęby") tylko groźnie wyglądają, bo nie są tak twarde, jak kości, a mają raczej charakterystykę twardej skóry. Głównie służą do trzymania pokarmu, a nie "gryzienia". Mają utrudnić miękkim ofiarom wydostanie się na zewnątrz.
Mają delikatne szczęki, więc żywią się miękkimi zwierzętami jak meduzy, skorupiaki, mięczaki czy małe ryby, a także wodorostami morskimi.