#gady

3
81

Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem Zagrożony wyginięciem australijski żółw Elusor macrurus jest gatunkiem endemicznym i występuje wyłącznie w wodach Mary River w południowo-wschodnim Queensland. Ze względu na to, że na głowach i skorupach niektórych osobników wyrastają czasem kępki zielonych alg, gatunek ten jest popularnie znany jako green-haired turtle.


Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.


Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.


Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia

1fd43226-22ac-4dfe-aa76-1020b0c76806
0207611c-0a81-43ad-b3f9-0c1a9eb64dfd
baec0e83-9342-4037-b98c-f2b491babfeb

Zaloguj się aby komentować

Na urodzinach córki opiekunka tych gadów mówiła, że dzieci mogą bez problemu próbować ściskać, bo te węże maja takie mięśnie, że grupa 6cio latków nie jest w stanie im zaszkodzić

Zaloguj się aby komentować

Inwazja jaszczurów W okolicach Cincinnati w amerykańskim stanie Ohio niezwykle często można natknąć się na niewielkie jaszczurki – murówki zwyczajne (Podarcis muralis), których populacja jest w tym regionie podejrzanie liczna. W pobliżu Torrence Court jest ich tak dużo, że miejsce to jest czasem nazywane Lizard Hill („Jaszczurze Wzgórze”), a w niektórych innych regionach południowo-zachodniego Ohio zagęszczenie murówek może wynosić nawet około 1500 osobników na akr.


W tym wszystkim najdziwniejsze jest to, że murówki zwyczajne są europejskimi jaszczurkami i nie powinny występować na kontynencie amerykańskim. Skąd więc wzięły się w Cincinnati?


Winny jest, jak w wielu podobnych przypadkach, człowiek. W 1951 roku dziesięcioletni George Rau, przybrany syn Freda Lazarusa III, wyjechał ze swoją rodziną na wakacje do Europy, nad włoskie jezioro Garda. W ramach zabawy nałapał do skarpety od sześciu do dziesięciu lokalnych jaszczurek murówek, a następnie przemycił je do USA jako pamiątkę i wypuścił w pobliżu rodzinnego domu w Torrence Court.


Okazało się, że klimat i środowisko okolic Cincinnati bardzo odpowiadają murówkom. Przemycone jaszczurki zaczęły się rozmnażać, a ponieważ na nowym kontynencie miały mniej wrogów naturalnych i były bardziej odporne na lokalne choroby i pasożyty, ich populacja zaczęła szybko rosnąć. W 1989 roku George Rau skontaktował się z herpetologami z Muzeum Historii Naturalnej w Cincinnati i opowiedział, w jakich okolicznościach europejskie jaszczurki zostały wprowadzone do środowiska. Przeprowadzone badania genetyczne potwierdziły, że murówki z okolic Cincinnati rzeczywiście są spokrewnione z włoskimi – wykazały też przy okazji, że lokalna „inwazja jaszczurów” rozpoczęła się prawdopodobnie od zaledwie trzech z przywiezionych w 1951 roku osobników, którym udało się z sukcesem rozmnożyć.


Murówka, popularnie znana w okolicach Cincinnati jako Lazarus lizard, tak dobrze zadomowiła się w południowo-zachodnim Ohio, że obecnie jest uznawana za gatunek naturalizowany i jest chroniona przez prawo stanowe – nie wolno jej zabijać, chwytać ani w żaden inny sposób krzywdzić, a trzymanie jej w domu bez odpowiedniego zezwolenia jest nielegalne. Poza Ohio występuje także w niektórych regionach stanów Kentucky i Indiana.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #herpetologia #amerykapolnocna #usa

36bb3276-eb3c-4ea0-8285-604835534ff2

Zaloguj się aby komentować

Nurkująca jaszczurka Anolis wodny (Anolis aquaticus), występujący w południowo-zachodnich regionach Kostaryki i na południowym zachodzie Panamy, jest związany ze środowiskiem wodnym i zasiedla okolice otoczonych roślinnością strumieni i wodospadów. Na ogół ma wielu naturalnych wrogów i w przypadku ataku drapieżnika, takiego jak ptak, wąż czy inna większa jaszczurka, wskakuje do wody, by tam przeczekać niebezpieczeństwo.


Kiedyś sądzono, że srebrzyste pęcherzyki przylegające do łusek nurkującego anolisa tworzą się przypadkowo i nie pełnią żadnej konkretnej funkcji, jednak badania wykazały, że jest inaczej. Podczas zanurzenia jaszczurka traktuje przyczepiony do jej głowy bąbelek jak zapas powietrza – dzięki niemu może pozostawać pod wodą nawet przez 15-20 minut. Poza tym, jak się okazuje, anolisy nurkują nie tylko po to, by unikać ataków drapieżników, ale także po to, by zapolować na żyjące w wodzie owady.


Pokryta łuskami skóra anolisów jest hydrofobowa, co pomaga im trochę zmniejszyć straty ciepła podczas nurkowania, jednak jedynie w ograniczonym zakresie. Przebywanie w wodzie w dalszym ciągu stwarza dla zmiennocieplnych jaszczurek pewien problem, ponieważ może obniżyć ich temperaturę ciała nawet o kilka stopni, a to z kolei przekłada się później na obniżenie ich aktywności, wolniejsze poruszanie się i spowolnioną przemianę materii. Podczas badań odnotowano, że samce anolisów przebywają pod wodą średnio o 20 sekund krócej niż samice – prawdopodobnie wynika z faktu, że samce nie chcą narażać się na zbytnie wychłodzenie, ponieważ muszą szybciej „zregenerować się” po nurkowaniu, aby móc skutecznie bronić terytorium lub poszukiwać partnerek.


Mechanizm korzystania pod wodą ze zgromadzonego w bąbelku powietrza występuje dość powszechnie u owadów, ale u innych zwierząt już niekoniecznie. Anolisy wodne są pierwszymi kręgowcami, u których potwierdzono jego obecność.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #herpetologia

b49844a2-2229-4abb-9d59-5dba6a8c9c38
d291d117-785b-4861-b866-48885f73f5fe

Zaloguj się aby komentować

Prawdziwy Uroboros Prawdopodobnie większość z nas kojarzy symbol Uroborosa – węża, względnie wężopodobnego stwora zwiniętego w pierścień i gryzącego własny ogon, który bez przerwy pożera sam siebie i z samego siebie się odradza. Uroboros, symbolizujący nieskończoność i cykliczne powtarzanie się obiegu czasu, wywodzi się ze starożytnego Egiptu, a jego najstarsze przedstawienia są datowane na XIV wiek p.n.e.


W świecie przyrody istnieje też jednak prawdziwy Uroboros – jaszczurka z rodziny szyszkowcowatych, z gatunku Ouroborus cataphractus. Ten niewielki, dorastający maksymalnie do 20 cm całkowitej długości szyszkowiec jest endemitem zasiedlającym skaliste stoki górskie w półpustynnym regionie Karru, zlokalizowanym w zachodniej części Południowej Afryki. W języku angielskim jest popularnie znany jako armadillo lizard, czyli „jaszczurka pancerna” i nie bez powodu, ponieważ jego ciało jest rzeczywiście pokryte grubymi, przypominającymi pancerz łuskami, które na grzbiecie i na ogonie są dodatkowo kolczasto zakończone.


W celu obrony przed napastnikiem zaniepokojony szyszkowiec zwija się, chwytając w pysk końcówkę swojego ogona i chowając wszystkie łapy pod brzuch. Chroni w ten sposób swoje miękkie „podwozie”, wystawiając na zewnątrz twarde, kolczaste łuski pokrywające wierzch jego ciała. W takiej pozycji staje się trudniejszym łupem dla drapieżników.


Czy symbol Uroborosa mógł zostać zainspirowany pozycją obronną małego szyszkowca? Trudno powiedzieć, ponieważ starożytni Egipcjanie mieli bardzo ograniczoną wiedzę o ziemiach kontynentu afrykańskiego na południe od Sudanu, a najdalej na południe wysuniętymi regionami, z którymi handlowali, były obszary dzisiejszej Erytrei i Somalii. Czy opowieści o dziwnym gadzie zwijającym się w kłębek i gryzącym własny ogon mogły dotrzeć do nich z odległych, południowych krańców kontynentu – nie wiadomo. Tak czy inaczej, starożytny Uroboros na pewno zainspirował współcześnie używaną nazwę łacińską tej jaszczurki.


Inna prawdopodobna inspiracja dla Uroborosa byłaby z pewnością dużo mniej urocza. Nie istnieją węże, które mają w zwyczaju gryźć własny ogon, jednak zdarza się, że bardzo zestresowane, zdezorientowane, chore, a czasem także umierające osobniki różnych gatunków węży mylnie postrzegają końcówkę swojego ogona jako zdobycz i próbują ją połknąć. Nie jest to jednak normalne dla węży zachowanie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #herpetologia #afryka #mitologia #symbole

67d8c62b-73f3-4f24-9f28-34e6ebbfac77
47c5a88a-cca7-4f9c-a64e-413fdea7e641
17039e04-dca8-4b11-868c-598630ace1be

Zaloguj się aby komentować

Nanokameleon Najmniejszą znaną obecnie jaszczurką jest kameleon z gatunku Brookesia nana, po raz pierwszy opisany w 2021 roku. Jaszczurka ta jest endemitem zamieszkującym lasy deszczowe północnych regionów Madagaskaru, jednak w przeciwieństwie do wielu innych kameleonów nie prowadzi nadrzewnego trybu życia – zamiast tego przebywa w ściółce. Jest też gatunkiem zagrożonym z uwagi na to, że jej naturalne siedliska z roku na rok się kurczą wskutek działalności człowieka.


Dorosłe samce Brookesia nana dorastają do około 22 mm długości łącznie z ogonem, samice natomiast są trochę większe i dorastają do 29 mm. W porównaniu do swoich rozmiarów samce mają dość duże organy rozrodcze, by móc skutecznie odbywać kopulację – samice z kolei rosną nieco większe od samców, by ich jama brzuszna była w stanie pomieścić zapłodnione jaja.


Przed odkryciem tego gatunku tytuł najmniejszej jaszczurki świata również należał do kameleona z rodzaju Brookesia, a dokładnie do Brookesia micra (drugie zdjęcie). Ten miniaturowy kameleon także występuje na Madagaskarze, a dokładnie na małej, niezamieszkanej wysepce Nosy Hara zlokalizowanej w pobliżu jego północnego wybrzeża. Jaszczurki tego gatunku dorastają do 29 mm długości i również zamieszkują ściółkę – jedynie na noc wspinają się na łodygi i gałęzie na oszałamiającą wysokość 10 cm ponad poziom gruntu, by tam spać.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #kameleony #herpetologia #madagaskar

c49d72f1-0401-40fe-94f6-2c50b2bfb91f
442dc5e6-e52b-4063-af48-80e9ad0c9cfd

Zaloguj się aby komentować

Jaszczurki, którym ołów niestraszny Zatrucie ołowiem, w szczególności przewlekłe, może mieć poważne konsekwencje – u dorosłego człowieka już stężenie powyżej 10 µg/dL jest uważane za podwyższone i nieco niepokojące. Jak się jednak okazuje, niektóre jaszczurki są w stanie normalnie funkcjonować, mając we krwi stężenie ołowiu na poziomie, który większość innych zwierząt już dawno przyprawiłby o zatrucie lub o śmierć.


Populacja anolisa brązowego (Anolis sagrei) z Nowego Orleanu ma najwyższe odnotowane jak dotąd poziomy stężenia ołowiu we krwi spośród wszystkich wolno żyjących kręgowców na świecie. Przebadane osobniki miały średnie stężenie na poziomie 955 µg/dL, a jednen rekordowy osobnik – aż 3192 µg/dL. Przeprowadzający badania naukowcy byli zdumieni, że jaszczurki są jeszcze w stanie normalnie funkcjonować.


Nie stwierdzono żadnych istotnych różnic fizycznych pomiędzy anolisami z wyższym i niższym stężeniem ołowiu we krwi, ponieważ w testach równowagi, wytrzymałości i szybkości jaszczurki wypadały praktycznie tak samo. W celu sprawdzenia, jak wysokie stężenie są w stanie wytrzymać ich organizmy, przeprowadzono badania na kilku grupach anolisów, którym podawano dziennie dawki od jednego do 10 miligramów ołowiu na kilogram masy ciała. Na koniec okresu testowego u jednej z jaszczurek z badanej grupy poziom ołowiu we krwi wyniósł 10600 µg/dL – był to najwyższy poziom, przy którym badacze wciąż nie stwierdzili u anolisa żadnych negatywnych skutków. Niewykluczone, że przeprowadzone testy zwyczajnie nie uwzględniały wszystkich możliwych parametrów zdrowotnych, w których dałoby się zauważyć negatywny wpływ ołowiu na zdrowie jaszczurek, niemniej rezultaty i tak były zdumiewające.


Jak się można spodziewać, anolisy „podłapują” ołów ze środowiska na skutek działalności człowieka. Można tu wymienić nie tylko działalność przemysłową, ale także farby ołowiowe wciąż obecne na ścianach starych budynków, które z czasem łuszczą się, kruszą i przedostają się do gruntu, a także zanieczyszczoną ołowiem glebę obecną zwłaszcza w starszych dzielnicach miasta, gdzie tereny zielone jeszcze nie zostały zrekultywowane.


Poprzedni rekord, jeśli chodzi o stężenie ołowiu we krwi, również należał do gada – krokodyla nilowego, u którego miało ono wartość 1310 µg/dL.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #nauka #zwierzeta #gady #jaszczurki #herpetologia #zanieczyszczeniesrodowiska

aa83017b-3bd5-48aa-a5fd-54dd3b3a6e06

Zaloguj się aby komentować

Smok o zębach pokrytych żelazem Waran z Komodo (Varanus komodoensis), nazywany też smokiem z Komodo, to największa znana i współcześnie żyjąca jaszczurka, która w naturze występuje wyłącznie na indonezyjskich wyspach Archipelagu Sundajskiego. Warany te już niejednokrotnie zaskakiwały badaczy – na przykład przez wiele lat panowało przekonanie, że nie mają jadu i że to bakterie zawarte w ich ślinie pomagają im obezwładnić ofiarę, wywołując zakażenie i wstrząs septyczny. Aktualnie jednak wiadomo, że warany mają gruczoły wydzielające rodzaj jadu, a bakterie w ich ślinie nie różnią się za bardzo od tych znajdowanych u innych drapieżników.


Wbrew informacjom powielanym często w sieci, warany nie trzymają też kawałków gnijącego mięsa między zębami, żeby wyhodować sobie w ślinie „broń biologiczną”. Wręcz przeciwnie – utrzymują higienę na bardzo przyzwoitym poziomie i przez około kwadrans czyszczą sobie paszczę po każdym posiłku, używając do tego celu języka i wycierając pysk o liście.


Zęby warana z Komodo są idealnie przystosowane do polowania: są trójkątne, zakrzywione i mają dodatkowo ząbkowane krawędzie, dzięki czemu przecinają skórę i inne tkanki ofiary jak noże. Przeprowadzone w ostatnich latach badania wykazały dodatkowo, że krawędzie zębów warana są wzmocnione ukrytym pod warstwą szkliwa żelazem tworzącym charakterystyczne, widoczne w powiększeniu, rdzawe linie. Początkowo badacze nie zwracali na nie uwagi, myśląc, że to tylko zwykłe przebarwienia powstające w trakcie zużywania się zębów.


Jest to dość przełomowe odkrycie. Jak dotąd uważano, że zęby gadów nie posiadają żadnych specjalnych wzmocnień, ponieważ w odróżnieniu od ssaków gady mogą wymieniać je na dowolnym etapie życia. Jeśli ząb się zużyje, mogą po prostu zastąpić go nowym. Ssaki nie potrafią wytwarzać sobie zapasowych zębów w nieskończoność, stąd ich szkliwo jest grubsze niż u gadów.


Obecność żelaza pod szkliwem zębów warana pokazuje, że ewolucja jednak wyposażyła zęby niektórych gadów w naturalne wzmocnienie, dzięki któremu będą bardziej wytrzymałe i będą mogły pozostawać ostre przez dłuższy czas. Otwiera to także nowe perspektywy także w badaniach nad zębami dinozaurów, które być może posiadały podobne naturalne ulepszenia.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #zeby #herpetologia

54665ade-74a3-4dba-b2ee-fb3744e35056
c2ef234b-f7d2-40b7-b3cd-75fc8b5314ac

Zaloguj się aby komentować

Romantyczne jaszczury Lazurnik krótkoogonowy (Tiliqua rugosa), znany też jako scynk krótkoogonowy, to wszystkożerna, występująca w zachodnich, południowych i wschodnich regionach Australii jaszczurka o dość charakterystycznym, zaokrąglonym, krótkim ogonie. Lazurniki nie potrafią go odrzucać, zamiast tego polegają raczej na tym, że ich ogon, przypominający trochę drugą głowę wyrastającą po drugiej stronie tułowia, może w razie ataku zdezorientować napastnika.


Jaszczurki te są dość powolne, prowadzą osiadły tryb życia i z reguły nie są zbyt agresywne w stosunku do swoich pobratymców, choć samotne samce mogą zachowywać się wobec siebie wrogo. Jest to przy okazji pierwszy gatunek jaszczurek na świecie, u którego stwierdzono występowanie monogamii, co z kolei zapoczątkowało rozwój całej nowej gałęzi badań nad życiem społecznym jaszczurek.


Lazurniki łączą się w stałe pary, które mogą pozostawać sobie wierne nawet przez całe życie. Samice bywają dość wybredne i poszukują partnerów, na których będą mogły polegać, zatem zaloty polegają głównie na tym, że samiec całymi tygodniami podąża za upatrzoną samicą, by dowieść swojej stałości i wartości. Po przyjściu na świat młode przez kilka miesięcy pozostają przy rodzicach, dopóki się nie usamodzielnią. Samiec podczas pełnienia obowiązków rodzicielskich przyjmuje mniej pokarmu niż normalnie, skupiając się na pilnowaniu swojej partnerki i potomstwa oraz na wykrywaniu ewentualnych zagrożeń w otoczeniu. Samica może opuścić samca, który nie będzie należycie opiekuńczy i uważny – jeśli jednak będzie czuła się przy nim odpowiednio bezpiecznie, będzie pozostawać z nim w kolejnych latach.


U lazurników zaobserwowano także, że reagują na śmierć partnera i bywa, że nie opuszczają martwego osobnika nawet przez kilka dni, raz po raz trącając go, jak gdyby próbując zrozumieć, co się z nim stało.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #australia

d05ab35f-19ef-4c55-8c78-ba5037c2529b
829bf580-cff9-465a-a967-fbff34a55bc7
8e3e9c4d-e0f5-4b02-a22c-3039b4acd43a

Zaloguj się aby komentować

Mlemosław już się oswoił z nowym domkiem. To zabawne, że jak go przyniosłem, to był bardzo ospały i niemrawy, a dziś już skakał po całym terrarium, w tym po mnie. #smiesznypiesek #gady

1aff0488-69b4-4f61-b661-34ba89c2c9af
4eeceaca-dff0-4ad0-9d0b-6df105ff57de

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przeglądam zdjęcia na telefonie i przypomniałem sobie, że w parku w Jeleniej Górze znalazłem takiego węża. Taki trochę jakby nie wydaje mi się podobny do naszej rodzimej fauny. Ktoś coś się zna na gadzinach? #gady #przyroda i #jeleniagora specjalnie dla jednego obserwującego 😀

4747b159-9083-4ba5-bf5d-9c1bd4d98a16

Zaloguj się aby komentować

@Patkapsychopatka Gryzą, czy raczej spokojne? Ciężko sprowokować? Co miałaś na myśli wyżej że próbował "strzelić w ciebie"?

Ładnie ubarwienie, ale jakoś czułbym opory przed dotykaniem

@Atexor raczej spokojne. Ciężko sprowokować aby ciebie ugryzł.

Przed wylinka węże robia sie matowe i skóra ktora bedzie z nich schodzić pogarsza ich wzrok. W tym czasie robią sie bardziej delikatniejsze. A to ze sprzątałam poczuł sie zagrożony i próbował mnie odstraszyć. W takim sensie ze zatakowac jak szczura ale bez wbijania zębów. Taki pusty atak.

Zaloguj się aby komentować