#koty #heheszki #wkurw Już mnie zaczyna wkurwiać ta kocica to już 4 czy 5 w ciągu dwóch dni. Ta jest z przed paru minut i drze morde że przyniosła zamiast opierdolić albo dać małym. Ale takiego skurwola wielkiego to jeszcze nie widziałem.

#koty #heheszki #wkurw Już mnie zaczyna wkurwiać ta kocica to już 4 czy 5 w ciągu dwóch dni. Ta jest z przed paru minut i drze morde że przyniosła zamiast opierdolić albo dać małym. Ale takiego skurwola wielkiego to jeszcze nie widziałem.

Zaloguj się aby komentować
Chryste ten #messenger to chyba najgorszy komunikator obecnie na rynku. Nie pamiętam, żeby coś w historii tak bardzo nie spełniało swojej roli. Z roku na rok jest coraz gorzej. Teraz już nawet odpowiadanie nie działa poprawnie. Lecą tylko i wyłącznie na zniewoleniu ludzi od swojego produktu, bo inni korzystają, więc Ty też musisz, żeby się z nimi komunikować.
Sa jeszcze rosyjskie telegramy i whatsupy, ale nikt z nich nie korzysta … nie chce żyć w 1990 roku z ichniejszym UI + no wole jak mnie CIA podsłuchuje.
Szkoda że gadu gadu nikt nie używa ehhh. Przynajmniej działało.
#zalesie #wkurw
Zaloguj się aby komentować
Po wpisie @maximilianan o wycieku danych z ticketmastera obudził się we mnie stary żar pogardy dla tej HATFU "firmy" i pozwolę sobie opowiedzieć swoją historię.
Zakupiłem bilety na Impact Festival, który został odwołany. Została mi zaproponowana wymiana biletów na koncert Five Finger Death Punch w Warszawie. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że w mailu (jak i na stronie wydarzenia) widniał piękny plakat, na którym jak byk stało "Five Finger Death Punch+Hollywood Undead" (już bez Black Label Society), czyli dwa z trzech zespołów, na które wykupiłem bilet, i dwa, na których mi zależało. Bilet przeniosłem - o dziwo bez problemów.
Sielanka? No nie, bo kupiłem bilet kolekcjonerski, to jest 250 złotych podstawy+cena biletu kolekcjonerskiego+dostawa biletu kolekcjonerskiego. Przeniesiony został tylko bilet wejścia. Cyfrowy. Czyli z biegu byłem w plecy o dodatkowe 50 złotych, którego oczywiście nikt mi nie zwrócił, mimo że bilet kolekcjonerski nie został ani stworzony, ani wysłany. Oczywiście odpowiedzi na zgłoszenie brak.
Czy to koniec?
Otóż absolutnie k⁎⁎wa nie. Coś mnie tknęło i sprawdziłem wydarzenie na stronie internetowej kilka dni przed koncertem. Skład koncertu nie uwzględniał Hollywood Undead, jako support występowali Solence i The Kroach. Jest to całkowicie inne wydarzenie niż to, na które kupiłem bilet.
Żeby tego było mało, za bilet na płycie, który został przeniesiony, zapłaciłem 250 złotych, czyli cenę adekwatną do ówczesnego wydarzenia. Wartość biletu na płycie "nowego" koncertu to 99 złotych. Zostałem z biletem za ponad 2,5 wartości, na wydarzenie, którym w ogóle nie byłem zainteresowany.
Jak część wie, a część zapewne dowie się dopiero po czasie, mimo rozwoju technologii i XXI wieku, ta firma krzak nie oferuje możliwości zwrotu biletów na swojej stronie, więc pozostało mi skorzystać z innych form komunikacji.
No i w tym momencie zaczął się ostatni etap mojej przeprawy z pożalcie się bogowie firmą, jaką jest (tfu) Ticketmaster - próby kontaktu z kimkolwiek/czymkolwiek w celu zwrotu biletu. Na formularz zgłoszeniowy oczywiście nie dopowiedział nikt. Na drugi także. Napisałem więc maila. Jakież było więc moje zdziwienie (żadne) kiedy na maila również nikt nie odpowiedział. Na całe szczęście internet cudownym narzędziem jest i znalazłem świętego Graala komunikacji z firmami wszelkiej maści - numer na infolinię (którego BTW. na stronie w zakładce kontakt nie uświadczycie). Pozostało więc tylko zadzwonić i porozmawiać z jakimś człowiekiem rozumnym na temat zaistniałej sytuacji.
O ja naiwny, niewinny jak nieobsrana łąka - takiego wała jak ta firma cała. Informacje na temat infolini które znalazłem brzmiały: infolinia w tygodniu między 9:30 a 13:30. Zacznijmy od tego, że jest to kpina, a nie normalne godziny urzędowania infolinii. Ale na tym nie skończymy, oooj nie.
Pierwsze połączenie wykonałem w okolicach 10:30. Przywitał mnie brak charakterystycznego sygnału oczekiwania na połączenie oraz bardzo miły komunikat automatu operatora, że linia jest zajęta. "Dziwne" pomyślałem, byłem przekonany, że w przypadku zajętej linii połączy mnie z automatyczną sekretarką, w której inny przemiły automat poinformuje mnie, że konsultanci są zajęci lub wyrecytuje inną formułkę. Odczekałem 10 minut, wykonałem kolejne połączenie, to samo. Następnie po kilku minutach kolejne i ruszyłem dalej w dzień.
Ostatnią próbę kontaktu z infolinią podjąłem o godzinie 12:56. Był to największy sukces tego dnia, bo jak się okazało (tfu) Ticketmaster jednak posiada swoje automaty i bardzo miły głos poinformował mnie, że infolinia jest czynna od 9:30 do 13:00 (jak miło, ubyło pół godziny) oraz że czekam na połączenie z konsultantem. Jako człowiek niecierpliwy doczekałem "tylko" do 13:21.
Wszystko wskazuje więc na to, że firma krzak, jaką niewątpliwie jest Ticketmaster wyłącza telefony i/lub automatyczną sekretarkę w trakcie godzin urzędowania infolinii i włącza ją zaraz przed zakończeniem pracy.
Zostałem więc z:
1. Biletem za 300 złotych, który był jednak przeniesionym biletem za 250 złotych, o wartości 99, którego nie opłacało mi się ani odsprzedać, ani wykorzystać, bo musiałbym wydać na dojazd drugie tyle, na co zostałem oszukany.
2. Pogardą do Ticketmastera na całe życie.
#ticketmaster #wkurw

Zaloguj się aby komentować
Mam takie poletko, oddane przez ojca przy śmierci. Małe, ledwo 1km2.
Dziś stwierdziłem, że warto skosić, a to co zostanie, może ktoś potrzebuje, chciałem to jakoś ogarnąć, żeby nie leżało ponownie rok do zgnicia.
Jest taki jeden Mikołaj, co lubi takie rzeczy, że krówki jedzą sobie trawkę, czasem kupię od niego jakieś jajko czy inny miód ( ma chyba z 20 uli ).
Wchodzę cały na zielono w sprzęcie do koszenia, biorę kosę spalinową i zaczynam pracę dookoła ( takie małe rzeczy, jakieś doradzanie czegoś, jakieś takie małe wypierdki trawy obok posesji ). Do większego poletka zatrudniony jest lokalny jegomość, Michał.
W wirnik wkręca mi się kawał liny z plastiku, lina zachacza o kawałek drewna leżący jako przykrycie żwiru ( potrzebny będzie do zrobienia ładnej podstawy płotu , taki chciałem ). Kawałek liny łapie rurę z metalu, przewracając się rura uderza w miednicę, z plastiku, plastik ląduje w moim hełmie do obrony przed odbryzgazmi, 2 cm przed okiem.
Trzęsącymi się rękami zdejmuje hełm, zrzucam sprzęt, dzwonię po fachowca od ścianek i jadę na dziczyznę. Mam na szczęście kogoś kto mnie wspiera. Ale nigdy tego nie doświadczyłem, po wizycie w gminie okazuje się, że coś jest na rzeczy, jakiś cwaniak chce tak kogoś udupic.
Zakładam kamery, byłem tego sam ciekaw, za kilka miesięcy dam nagrania, pozdrowionka.
To był emocjonujący dzień.
#wkurw #ludzie #wschod
Zaloguj się aby komentować
Minęły DWA z planowanych CZTERECH tygodni leżakowania piór, a ten, c⁎⁎j k⁎⁎wa j⁎⁎⁎ny Noodlers Nib Creaper nieruszany, niepostawiwszy nawet kreski, WPIERDOLIŁ ponad połowę atramentu.
Jak ja nim gardzę. Mogłem nie zaglądać.
#piorawieczne #wkurw


Zaloguj się aby komentować
Ja pi⁎⁎⁎⁎le.
O 20:32 poszedłem na siłownię i zostawiłem otwarte okno, żeby się przewietrzyło.
Przed momentem wróciłem i j⁎⁎ie dymem w całym mieszkaniu. Jakiś sąsiad-c⁎⁎j pali w piecu, bo 26C to za mało. Przez cały dzień miałem otwarte okna i mam 24.3C - w życiu nie pomyślałbym że jakaś p⁎⁎da dzisiaj jeszcze będzie dymić. Dobrze, że oczyszczaczy powietrza nie schowałem po zimie, to uruchomiłem i napierdalają teraz na fioletowo...
Przez całą zimę 24/7 muszą chodzić oczyszczacze + filtry w nawiewnikach, wyjść się nie da, bo dusi człowieka. Taka jedna p⁎⁎da się trafi i truje każdego w około.
Zgiń dymiąca k⁎⁎wo!
+ Nie rozumiem jak można do⁎⁎⁎⁎⁎alać co chwilę jakieś gówniane wymagania/ograniczenia dotyczące samochodów i pozwalać na takie napierdalanie dymem.
#zalesie #wkurw
@HmmJakiWybracNick ta niemoc państwa w tak prostej sprawie jest przygnębiająca.
Mam takiego chujca w okolicy, pijak na rencie, pali cały rok, tym co mu za darmo z OLX zwiozą.
Odróżniam już zapaszek boazerii, płyty wiórowej, paneli. Fajnie jak są tylko palety.
Z reguły odpala piec i wychodzi pod sklep się napić.
Kiedyś z sąsiadami solidarnie dzwoniliśmy po policję.
Przyjeżdżała po godzinie, żeby całować klamkę.
Obok szkoły moich dzieci truje taka sama k⁎⁎wa.
Dyrektorka zgłasza sprawę regularnie na policję.
3 rok cisza.
I tak w koło.
Witki opadają, że ludzie się na to godzą.
Zaloguj się aby komentować
Nic tak bardzo nienawidzę jak menelstwa i tego żebractwa, które mamy w Polsce. Po prostu to jakieś kuriozum, że to ścierwo chodzi po galeriach, przystankach, stoi pod sklepami, nagabuje i nikt z tym nic nie robi. Nie ma ochrony żadnej, żeby ich wy⁎⁎⁎ac spod drzwi(w galeriach) i nic. Jak mile powiesz cokolwiek to oszust będzie się rzucać, że jak śmiesz odmawiać xd a jak mu odpyskujesz, albo wyjebiesz to nic, bo on się nie zmieni a Ty możesz mieć problemy z prawem.
Może gdyby prawo generalnie pozwalało na uderzenie, albo spryskanie gazem kogoś kto np czerpie kasę z żebractwa i zagaduje to by w tym kraju był spokój, bo by już dawno zostali wyjaśnieni. (Dla sprostowania, ludzie na prawdę szukający pomocy mają gdzie ją otrzymać w odpowiednich miejscach, więc dostawaliby tylko Ci co na to zasłużą)
Podróżowalem po zachodniej Europie i tam jest znowu problem z murzyństwem, ale szczerze? Bardziej chillowalem niż w PL gdzie nawet nie możesz się zatrzymać w miejscu w publicznym miejscu, bo zaraz ktoś podejdzie …
Najgorszy to jest Kraków i Trójmiasto odkąd się przyprowadziłem do tego pierwszego … Nigdzie indziej nie spotkałem tyle bezczelnego cwaniactwa. W moim mieście rodzinnym jest sielanka, ale to może cecha powiatowych wymarłych miast.
Chyba już rozumiem dlaczego ludzie tak lubią podróżowanie autami, żeby się nie nadziać na tego typu wariatów.
#polska #wkurw #comniewkurwia #menele #takaprawda #zalesie
Kiedyś byłem w pewnym polskim turystycznym mieście, zbliża się do mnie i mojej różowej cyganka. Ja byłem przygotowany i zanim się odezwała to wyjeżdżam do niej “daj, daj, daj”.
Ale się zdenerwowała XD piana z ust jej prawie poleciała. Odeszła taka wkurzona i rzucała w naszym kierunku “daj, daj, daj, daj…”
Co do żuli, traktuje ich jak powietrze, to samo z naciągaczami w krajach UE. Jak widać że jest kilka np. 3 dorosłych chłopów, czeka żeby wcisnąć bransoletkę, to zmieniam po prostu kierunek, żeby dzbanów ominąć.
Zaloguj się aby komentować
Kur*wa...człowiek chce się umówić do poradni, na NFZ...
Najbliższy termin - połowa marca 2025.
Ech...dobrze, że ręki nie złamałem czy coś...
Parafrazując klasyka:
- A co, jak do tego czasu umrę?
- to ja pana ołówkiem wpiszę...
#nfz #wkurw
Zaloguj się aby komentować
Jak mnie wkurwiają różnice w nazwach między sprzedawcami na allegro i ich firmami. Zamawiasz x paczek, w tym od jakiegoś sprzedawcy typu SłodkoPierdząceMisie, a potem ci wyskakuje "paczka od Chujciwdupepolex została wysłana". I kmiń k⁎⁎wa co jest co
#allegro #wkurw

Zaloguj się aby komentować
jakaś miła Pani zaparkowała swoje auto w ten sposób, że kminie od 15 minut jak ja mam do cholery wyjechać żeby go nie porysować. Z wycofaniem i jednoczesnym skręcaniem w lewo boje sie że może sie nie udać przy tej ilości miejsca.
Jedyna opcja jaką widze to czekać aż łaskawie przeparkuje, albo poprosić przypadkowego przechodnia żeby mi pomógł z wyjechaniem
#samochody #wkurw

Zaloguj się aby komentować

Spokojnie, na pewno skojarzycie jak dodam, że to człowiek, którego poseł PiS Łukasz Mejza przedstawił na swojej konferencji jako wstającego z wózka ozdrowieńca terapii, jaką proponowała jego szemrana firemka i który po konferencji bardzo szybko się ulotnił z sali, podobnie jak sam oszust. Teraz...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
ja pi⁎⁎⁎⁎le, 2 wkurwiające dni jeden po drugim. Ciśnie jak c⁎⁎j żeby zapalić, ale miałem nie palić.
Na siłownie nie pójde, bo jestem w k⁎⁎we głody, w domu kiepsko żeby coś ugotować, a dowóz będzie dopiero za godzine.
Rozjebie mnie coś
#zalesie #wkurw
Zaloguj się aby komentować
Nareszcie mogę zażyć lek na moje skołatane nerwy.
Wypiłem dopiero 1/4 już mi lepiej.
#pijzhejto #przegryw #gownowpis #wkurw #agresja

Zaloguj się aby komentować
Ugułem to dzisiaj się wkurwiłem ostro.
Jeszcze raz mnie ta osoba tak wkurwi to chyba dostanie w ryj.
Generalnie o 13 się wkurwiłem i dalej nie mogę się wyluzować. Zaraz sobie zjem i zrobię drinka.
#przegryw #gownowpis #wkurw #agresja

Zaloguj się aby komentować
Apka inpostu (iOS) co chwile mi spamuje powiadomieniami a nie mogę tego wyłączyć bo po 48 godzinach przegapię czas na odebranie tych j...e paczek.
Da się jakoś ustawić żeby przychodziły tylko powiadomienia dotyczące paczek????????
Co za j⁎⁎⁎na Januszowska firma ja pi⁎⁎⁎⁎le xD
#inpost #pytanie #pytaniedoeksperta #IT #spam #wkurw

Zaloguj się aby komentować
W grudniu były zawsze dwie niedzielę handlowe przed świętami.
W tym roku wypadały 24(wigilia) oraz 17.12.
I wszystko git każdy wie co i jak ale nieeee, rząd musiał coś odjebać. Na jesieni jakiś polityk rzucił hasło, że będzie wolne 24(wigilia) w zamian za niedzielę handlową 10.12.
No i git gdzie niby problem?
A no, że skończyły się czasy pisania prawa na Twitterze, a wróciły do sejmu. I sejm 09.12 będzie obradował na temat pracy 10.12 lub 24.12.
Nie muszę chyba wspominać jakie to jest zjebane przy robieniu grafiku czyli zlecam pracę 10.12 i N(dzień wolny za niedzielę) muszę oddać pracownikowi w terminie 7 dni przed lub po niedzieli pracującej. Nie mogę oddać przed bo może jednak nie będzie pracować. Kolejna rzecz zleciłem pracę a w sobotę o 18 dowiaduje się, że jednak jest wolne i co z ludźmi którym zaplanowałem pracę? Muszę im wrzucić urlopy bo sklep fizycznie zamknięty ale nie mogę wrzucić urlopu na dzień ustawowo wolny. Chyba że mam siedzieć w pracy 24/7 i dzownic do wszystkich ludzi i zmieniać grafik. W ten na przyszły tydzień bo przecież mają oddany dzień wolny za niedzielę, którą jednak mają wolne.
Fajne życie prywatne i plany przedświąteczne dla mnie i dla moich współpracowników.
Ba! Kolejna sprawa to informacja o grafiku dla pracownika co najmniej 7dni przed rozpoczęciem pracy w danym dniu. No i jak ja mam to zrobić skoro prawnie odebrano mi taką możliwość bo 09.12 dowiem się czy pracuje 10.12.
Mam protensje do ludzi rządzących przed wyborami jak i tymi co te wybory wygrali. Na c⁎⁎j to wogole ruszać jasnym od początku roku było, że pracujemy 17 oraz 24. Po co to zmieniać? Jaki jest cel tych obrad 09.12 skoro prawnie nadal jest, że pracujemy 17 i 24.
Trochę haotycznie ale mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi.
#handel #pracbaza #zalesie #wkurw
@walus002 Myślałeś że to pomieszanie z poplątaniem? A sprawdzałeś Kodeks pracy?
Zgodnie z nim, pracodawca ma obowiązek wręczenia pracownikowi grafiku według którego pracuje na jeden tydzień przed xD
Jeżeli nie dostarczysz pracownikowi kompletnego grafiku na grudzień, przed 23 listopada - wtedy łamiesz prawo.
Czyli nie wiesz kiedy będzie dzień pracujący albo nie - ale już musisz wiedzieć bo za 2 dni musisz rozsyłać grafik pracownikom żeby nie złamać zapisów kodeksu pracy xD
Tak btw. przestrzegają u was tego przepisu? Jak pracowałem na zleceniach to każdy pracodawca wydawał się tym zapisem zaskoczony xD a jak u was?
Art. 129. [Wymiar czasu pracy]
[...]
§ 3 Rozkład czasu pracy danego pracownika może być sporządzony - w formie pisemnej lub elektronicznej - na okres krótszy niż okres rozliczeniowy, obejmujący jednak co najmniej 1 miesiąc. Pracodawca przekazuje pracownikowi rozkład czasu pracy co najmniej na 1 tydzień przed rozpoczęciem pracy w okresie, na który został sporządzony ten rozkład.
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-pracy-16789274/art-129
Zaloguj się aby komentować
Największe miasta w Polsce to gniazda złodziejstwa i aferalstwa, ale to mimo wszystko swego rodzaju nowość:
Prezydent stolicy, urzędniczka wysokiego szczebla, (razem z pato-deweloperem), publicznie chwalą się, tak, CHWALĄ SIĘ, że "no, było ciężko, ale w końcu udało się przepchnąć tą bezczelną aferę".
Dla tych co nie z #warszawa już tłumaczę: W dzielnicy gdzie od dawna nie ma już wolnych miejsc parkingowych, chcą postawić kurnik w którym nawet połowa klitek nie będzie miała zapewnionych miejsc parkingowych. Walczą o to od wielu, wielu lat, wbrew woli 100% mieszkańców, wbrew prawu i przepisom ustanowionym przez tych samych urzędników.
W końcu im się udało.
Wcześniej w tym celu zlikwidowano bardzo lubiany i prężnie działający rynek na Banacha . Zamiast niego postawiono betonowe gówno (o to była osobna afera) w którym co raz więcej stoisk świeci pustkami.
Ale c⁎⁎j, grunt że nowowarszawskie prole będą miały gdzie koczować, im wszystko jedno .
Od dawna uważam że prawo wyborcze w wyborach lokalnych powinni mieć tylko ci którzy mieszkają w danym mieście ponad 10 lat i posiadają w nim jakąś nieruchomość.
Takim ludziom przynajmniej zależy na tym by w danym mieście dobrze się mieszkało, przyjezdna robotniczo-magisterska biomasa ma to w d⁎⁎ie.
Ale czemu ja się dziwię? Skoro obok Kolumny Zygmunta można wyburzyć z trudem odrestaurowaną zabytkową kamienicę i w jej miejsce postawić gówno , a obok starego miasta sedes , to wszystko można.
Może Ziemkiewicz miał jednak rację? Może części ludności polsko-języcznej złodziejstwo zwyczajnie imponuje, dlatego ich to nie wkurwia, nie reagują, albo wręcz lubią?
#architektura #afera #patodeweloperka #wkurw

Zaloguj się aby komentować
Pamięta ktoś adres tej stronki na której koleś zrobił parodię współczesnych stron www?
Mam na myśli wkurwianie userów tymi wszystkimi:
Zapisz się do newslettera!
Porozmawiaj z konsultantem!
Czy pozwalasz stronie wysyłać ci powiadomienia?
Akceptuj pliki kuki!
Poświęcisz krótką chwilę na wypełnienie ankiety?
Zobacz najnowsze promocje c⁎⁎ju!
Może jednak zapiszesz się do newslettera.
Załóż konto.
#frontend #webdesign #usability #wkurw


Do tego wszystkie elementy strony bez żadnego kontrastu, oddzielenia wizualnego, zlewające się ze sobą.
Zwariowane fonty bez polskich znaków, żeby polskie litery jak najmocniej się wyróżniały.
Po wejściu na stronę wszystko schowane pod "hamburger menu", przez co jest on jedynym domyślnie widocznym elementem strony internetowej.
Gówniany krój czcionki, który jest kompletnie nieczytelny.
Aaaaa! I jeszcze te strony typu one page meaningless bullshit - jedna strona na której nie ma ani adresu firmy ani konkretów czym się zajmuje tylko jakieś pierdoły, że liczy się dla nich klient, spełniają jego najskrytsze oczekiwania i dbają o środowisko.
No i strony gdzie w nagłówku jest jebitne zdjęcie na cały ekran, które trzeba za każdym razem całe przewinąć, żeby dostać się do treści.
Albo strony ilustrowane obrazkami z d⁎⁎y, kompletnie nie związanymi z treścią artykułu, a wstawionymi tylko dla atencji, bo debile jak widzą obrazek to częściej klikają.
No i strony seo z treścią wygenerowaną przez boty i translatory - za takie coś bym wieszał za jaja.
Zaloguj się aby komentować