Zaloguj się aby komentować
Przynoszę do domu nowego służbowego lapka, podłączam do 1 portu Thunderbolt stacji dokującej i nie działa mi ładowanie lapka i 2 górne porty USB-A ze stacji.
No dobra sprawdzam co to może być:
może za słaba ładowarka, zmieniam na podróżną 120W - dalej nic
odpinam przedłużki kabli USB, bo do każdej zabawki dają teraz 50-100cm kabla, dalej porty USB nie działają
podłączam oryginalną ładowarkę Lenovo do drugiego portu Thunderbolt w lapku, lapek się ładuje, monitory wyświetlają obaz, porty USB stacji dalej nie działają
mam już na biurku niezły rozpierdol, kable lecą na ukos między wszystkim, co musi być podłączone do lapka #wkurw
coś mnie tknęło sprawdzić, jak się zachowa lapek, jeśli podłączę stację do 2 portu Thurnderbolt - wszystkie porty stacji działają, a lapek się ładuje #najgorzej
Przywracam pierdolnik na biurku do pierwotnego stanu i zastanawiam się czemu nie sprawdziłem tego od razu, choć na swoją obronę mogę powiedzieć, że laptop działa na 1 porcie w biurze bez żadnego problemu, a ze stacją w domu, działa poprawnie tylko na 2 :(
#komputery #lenovo #it
@WujekAlien pytanie czy czasem korpo ci nie orżnęło funkcjonalności portów- kilka lat temu w moim korpograjdołku tak się bawili, że mogłeś sobie podpiąć lapka pod swoją stację dokującą i działał z niej tylko power, a żadne inne porty nie, bo na laptopowym thunderbolcie zostawili tylko power, a wyrżnęli wszystkie protokoły typu DATA. Nigdzie to nie było oznajmione, w żadnym magicznym papierku HRowo-WPSowym nie było to wspomniane, po prostu jak poszedłem do lokalnego wsparcia to chłopaki tylko się zaczęli śmiać i mi powiedzieli, że wydałem w sumie kilka stówek w piach bo to nie będzie działać bo firmowe polityki.
@WujekAlien w tunderbolt masz de facto wyprowadzone linie pcie na zewnątrz komputera, co implikuje pewną przestrzeń do ataku https://en.wikipedia.org/wiki/Thunderspy
Stąd docki na thunderbolt mogą być zablokowane (da się w "biosie"), a takie "głupsze", ze zwykłym usb-c, będą działać normalnie.
Zaloguj się aby komentować
Jakby ktoś się zastanawiał ... siłownie, które subskrybują karty typu: multisport robią to po to, żebyś wiedział, że tam się nie chodzi.
Mam porównanie, bo ostatnio korzystam tylko z takich i chodzę na Zdrofit. Jestem pod wrażeniem jaki chlew ludzie zostawiają. Nie mowa nawet o ilości osób, bo w takim Krk jest zawsze ścisk w godzinach szczytu, ale to jaki jest rozpierdol ... Codziennie akcesoria leżą w innym miejscu, nieraz potrafisz przyjść i wszystkie gum pęknięte, talerze w losowych miejscach, pasy i rękawice gdzieś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte. Szukanie to część rozrywki ... Ludzie nic nie odkładają. Do tego są zajęcia na środku siłowni i gryfy zostawione na ziemi. Ostatnio to czułem się jakby tu była bitwa hoplitów. Bierzesz, używasz i rzucasz na ziemie. Jak w indiach.
Natomiast lata temu nawet na sieciówce CityFit przed wprowadzeniem kart to była w miarę kulturka (teraz nawet większe gówno niż Zdrofit, bo pół siłowni zajebane bieżniami). Wszystko ustawione na swoim miejscu, ludzie z ręcznikami i pamiętam, że czułem się tam znacznie milej. Nie było takiego ścisku.
Nie wiem czy to upadek obyczajów czy te korpobenefity są faktycznie nic nie warte. Jak to u was wygląda? Ktoś z #krakow moze potwierdzić?
#wkurw #silownia #hejtokoksy
@JakTamCoTam
Ludzie nic nie odkładają.
Skąd wniosek, że ma to coś wspólnego z kartami typu multisport? Przecież to jest wyłącznie spięte z "kulturą" klienteli, lokalnymi zwyczajami, ewentualnie w połączeniu z zadaniowością pracowników.
W Krakowie chodziłem do Fitness Platinium/Calypso, we Wrocku do Fitness Academy. Same dominujące sieciówki. W jednym klubie danej sieci porządek, w innym burdel.
Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa kupno uzywanego fotela Herman MIller Mirra 2 w tym kraju to jakis zart. Sami oszusci i naciagacze. Mowa o rzekomych firmach zajmujacych sprzedaza poleasingowych foteli. Np jedna firma wystawila fotel z tabliczka z rokiem produkcji 2020 za 2k. Co jest bardzo dobra cena i zdziwiony dopytalem sie czy moge dostac model przedstawiony na zdjeciach. Okazalo sie, ze nie maja juz takich foteli
Patrzac po innych firmach to to samo. Stronia od napisania roku produkcji a to praktycznie podstawa ... Nowka jest dosc droga niestety i przez to rozwazam uzywke, bo wiem ze sa zywotne. Natomiast czuje sie juz zrezygnowany.
A wy jakie macie odczucia? Polecacie cos? Niestety nie mam auta, wiec nie podjade obejrzec na zywo. Zostaje mi tylko internet i zdjecia. W Krakowie nie ma zadnego fajnego outletu HM. Niestety ...
#wkurw #hermanmiller #fotel #fotele #zalesie #januszex
Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa ale to wyciskanie na smithie mnie wkurwia. Niewiadomo ile założyć(ktoś wie jak to się liczy?), ciągle się te haczyki obijają i nie da się przyjemnie ułożyć bo zawsze dają te skośne ławeczki.
#silownia #wkurw
Zaloguj się aby komentować
Widzę że wśród ludzi panuje #wkurw na motocyklistów z głośnym tłumikiem, więc widzę że muszę coś tutaj wyjaśnić ...
Mało kto wie ale wśród niektórych motocyklistów, odgłos głośnego tłumika jest niczym innym jak zakomunikowaniem innym motocyklistom, że jest się smutnym
Ze względu na okazywaną sobie wzajemną życzliwość w tym środowisku, z biegiem lat zwyczaj ten ewoluował i obecnie poza wołaniem o wsparcie, traktowany jest jako zaproszenie do wspólnego zjedzenia donatów wypełnionych miłością do bliźniego. Wzięło się to z tego że osoby obdarowane, próbowały się odwdzięczyć (czy to nie jest urocze? :333)
Głośność tłumika natomiast, obecnie oznacza jak duża jest dziurka w donacie, czym głośniejszy tłumik tym większy otwór, a to z kolei oznacza że pączek jest większy i gotowy jest przyjąć, tzn poczęstować, większą ilość osób.
Zrozumcie, to jest ważna część kulturowa. Tak samo ważna jak dostarczanie świeżych organów, części itd.
Niestety przez to, że są stygmatyzowani w społeczeństwie, mogą wyjeżdżać na ulice dopiero po 20, bo inaczej zawistne społeczeństwo będzie ich wyzywać od je⁎⁎⁎⁎ch kretynów. :/
#wyjasnienie #motocykle #patologiazmiasta
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się czy ktoś z własnej woli korzysta z konta w Pekao S.A
Ten bank to jest najbardziej nieintuicyjne gówno jakie widziałem w życiu xD do tego nie sądziłem że bank może ci dziennie walić z aplikacji przynajmniej jedną reklamę, a jak zablokujesz to smsy.
Już nie wspomnę że stwierdzili sobie restrukturyzację oddziału bez informowania o tym i musiałem kilka miesięcy z dodatkową patolą PZU walczyć, żeby po zawarciu umowy zmienić nazwę banku na polisie (a wystarczyło dzwonić na infolinię dopóki ktoś ci tego nie zmienił, bo szansa była 30% XD skąd wiem? BO K⁎⁎WA źle WPISALI I MUSIAŁEM ZNOWU DZWONIĆ)
#banki #wkurw
Ja z nimi mialem kontakt 12 lat temu jak chcialem wziac kredyt. Forma nadplat byla tak absurdalnie glupia, ze zrezygnowalem. Otoz, aby nadplacic kredyt musialbym koniecznie dzien przed splata kolejnej raty, stawic sie do banku osobiscie, odczekac w kolejce z emerytami chcacymi wyplacic emeryture ... by podpisac zlecenie nadplaty i jeszcze zaplacic jakas prowizje za przeliczenie kredytu xD Skonczylem w ING, ktore bylo odrobine drozsze ale wszystko zalatwialo sie z aplikacji.
Zaloguj się aby komentować
Co się odwala ostatnio z tym netem? Downdetector caly zajebany praktycznie codziennie. Szczególnie z "netia". Mam wrażenie, że przez ostatnie tygodnie jest tego najwięcej odkąd pamiętam. Doświadczacie podobnych rzeczy? #netia #internet #wkurw
Zaloguj się aby komentować
Nawet autokorekta to ścierwo w tym iPhone. Nie mogę się doczekać aż wywalę ten telefon. Dostałem od firmy a później odkupiłem za grosze i nie mogę się nadziwić, że to coś tyle kosztuje co kosztuje …
Są tylko trzy wartościowe rzeczy: aparat, płynność i ApplePay.
Dajcie mi telefon który zastąpi te trzy i wywalam tego szrota do naciągania ludzi na drogie akcesoria do pieca.
#iphone #wkurw #smartfony #telefony #takaprawda
Mi się udało dorwać powystawowy realme11 za 300zł. Tyle co mi jest potrzebne to działa i pewnie jeszcze chwilę da radę z 5g i ramolem. Ogólnie kieruję się zasadą, że to jest rzecz która ma być indywidualnie funkcjonalna i możliwie za najmniejsze pieniądze, bo to można zgubić, skraść, utopić w kiblu czy stawie, zniszczy się w pracy i nie warto na to wydać więcej pieniędzy, bo z każdym dniem będziesz na tym bardziej stratny.
Dowolny Pixel robi te 3 rzeczy, począwszy już gdzieś tak od 5tki. Softy są mega płynne, aparaty świetne, ApplePay zastępuje Google Pay, chyba nawet lepiej wspierany. Używki są dwa razy tańsze od używek Apple'a.
Nie wiem, jak aparat w OnePlusach, ale ich soft też jest ultra-płynny. Google Pay też mają.
Zresztą, Google Pay, to już teraz jest Google Wallet, robi trochę więcej, może np. bilety na samolot, czy pociąg przechowywać.
Ja miałem krótko iPhone i odrzucał mnie. Miałem Samsunga i wydawał mi się super, dopóki nie spróbowałem czystego Andka. Bawiłem się też OnePlus i oni mają swoją nakładkę Oxygen, ale to jest też super.
Zaloguj się aby komentować
Mam pecha z pracodawcami.
Brałem udział w rekrutacji. Najpierw rozmowa zdalna, potem na żywo, w dość sporym odstępie czasu. Na obu padło to samo pytanie: ile chciałby pan minimalnie zarabiać, żeby przychodzić do pracy z chęcią?
Jako że na umowie jest zakaz ujawniania zarobków (xDDD), to na wszelki wypadek nie zdradzę kwoty. Podałem według mnie niezbyt wygórowaną, jednak zadowalającą mnie stawkę, ponieważ oprócz podstawy miała być też premia uzależniona od wyników.
No i niby wszystko fajnie, żadnych sprzeciwów, wszystko akceptowane.
Tydzień przed rozpoczęciem pracy dowiedziałem się, że owszem, będę minimalnie zarabiał tyle, co chciałem, ale tylko przez trzy miesiące. Po tym okresie podstawy będę miał dwa tysiące mniej, niż chciałem.
Delikatnie mówiąc nie byłem zadowolony. Jednak wkurwiło mnie coś innego. Pani kierownik powiedziała po chwili: „nikt tyle nie płaci za samo przychodzenie do pracy.”
No ale dobra, nie mam alternatywy, a ja lubię jeść, więc wypadałoby mieć jakiekolwiek źródło pieniędzy.
Jedynie mam trochę żal do siebie, że tym razem się nie postawiłem. Rok temu poprzedni pracodawca też chciał mnie załatwić. Na rozmowach wszystko spoko, przy podpisywaniu umowy kwota znacznie mniejsza, bo reszta w premii uznaniowej. Tylko że jak pan prezes uzna, że premii nie dostanę, to obudzę się z ręką w nocniku, ponieważ oferowana przez nich podstawa nie wystarczyłaby mi na ówczesne moje potrzeby.
Obecnie jednak jest w tak kiepskim stanie psychicznym i pałam dość sporym uczuciem nienawiści do samego siebie, że mam wyrzuty sumienia, że ktoś zmarnuje czas na przeczytanie tego posta. W sumie też zmarnowałem czas na napisanie go, więc wszyscy zmarnujemy czas.
Wstępnie rozmawiałem o tym z panią psychiatrą. Z poprzedniej pracy zrezygnowałem z ogromnego stresu, kiedy cała logistyka firmy spadła na moje barki - a dopiero co zacząłem pracę w stricte logistyce i moja ówczesna przełożona uczyła mnie raptem przez dwa miesiące. Potem poszła na L4 i po jakimś czasie rzuciła wypowiedzeniem. A ja zostałem sam z tym bałaganem. Jak stwierdziła, tak logistyka nie powinna wyglądać, w co wierzę. Przepracowała w zawodzie dłużej, niż żyję.
Pani psychiatra powiedziała, że jeśli bym się źle czuł, to zawsze może mi wypisać zwolnienie lekarskie do pół roku. Nie chcę nadużywać L4, jednakże już się stresuję na samą myśl, że może nie udać mi się zarobić w premii potrzebnej mi sumy. A nie mam na ten moment żadnej sensownej alternatywy. : /
#pracbaza trochę #zalesie trochę #wkurw #chorobachad
@cyberpunkowy_neuromantyk spotkałem się kiedyś z takim podejściem, że mieli dać więcej po 3 miesiącach. Tylko tego nie zrobili, bo się "mylę". Przychodzisz do firmy, w strukturę się wrażasz, nic właściwie nie robisz i odstajesz odpowiedź, że się mylisz. Nie byłem jedynym który to usłyszał. Wałki na umowach, olewanie kodeksu pracy to tam była normalność.
Zaloguj się aby komentować
Odpad ludzki przywiązał psa i porzucił go na mrozie. #wkurw #poznan #csihejto #tvpinfo #wiadomoscipolska
Pieseł ma już nowy dom, ale nadal wkurwiają takie wiadomości.

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio jak zapomniałem słuchawek, to kupiłem sobie zastępcze na USB C, które będą sobie leżeć w robocie na wypadek, jakbym znowu zapomniał słuchawek, żeby już nie było sytuacji, że zostanę bez.
W poniedziałek spierdoliło mi się wejście hdmi w laptopie roboczym.
Jestem podpięty po kablu DP-USB C
Jedyne USB C
A nie wziąłem słuchawek.
Ja się k⁎⁎wa zajebię zapierdolę.
#manacieopowiesci #wkurw

Zaloguj się aby komentować
#koty #pokazkota #wkurw #katastrofa #powodz
@TyGrySSek zgodnie z obietnicą pokaże Ci moje koty gdy coś fajnego odjebią. Tym razem zalały mi kotłownie i korytarz. Jaki ja jestem szczęśliwy w tą niedzielę
A i bonus wyzerowały mi bojler z ciepłą wodą.
Ale jest jeden + wiem że kratka spływowa nie działa bo woda do niej nie dociera trzeba to poprawić.
https://streamable.com/apdx0x


Zaloguj się aby komentować
Może być dzisiaj ciężko. Postaram się nie denerwować ale mogę nie wytrzymać...
Ale się postaram, jednak nie będę dusił w sobie wkurwu który później będzie się we mnie mielił i mielił a obiekt/osoba na którą ten wkurw będzie, będzie sobie żyła w nieświadomości wkurwu mego.
#oswiadczenie #wkurw
Zaloguj się aby komentować
I już nie potrzebuję kawy z rana.
Szkoda, że ich do innego klasztoru nie przenieśli, miałyby za swoje.
Koszmar zgotowany przez zakonnice. Siostry z DPS w Jordanowie usłyszały wyrok.
#wiadomoscipolska #wkurw
Katolickie miłosierdzie. I tak dobrze, że nie defraudowały przy okazji datków jak ta starucha z Kalkuty.
#bekazkatoli
Zaloguj się aby komentować
Coś się odjaniepawliło i mi o kilka stów za mała pensja przyszła. Trzeba będzie jutro iść i wyjaśniać co się odwaliło.
Wkurwiony jestem jak manat!
#wkurw #zalesie

Zaloguj się aby komentować
#lekarze #zdrowie #wkurw
Ogólnie gdy w internecie panuje nagonka na jakąś grupę społeczną to podchodzę do tego jak umotywowaną politycznie, ot jakiś doradca powiedział żeby robić gnój w internecie.
Natomiast cała ta nagonka na lekarzy powoduje, że mam ochotę klaskać że ktoś w końcu stwierdził że trzeba o tym mówić głośno, nie ważne z jakiej partii on by nie był (i tak to nie miało by wpływu na mój głos bo żadna partia nic z tym nie zrobiła do tej pory).
Patologia która się dzieje w ochronie zdrowia to jest jakiś żart. U nas lekarze zamknęli się już dawno w swojej miłej bańce i podkręcają limit który wydaj się już ograniczony dla społeczeństwa.
1. Ilość lekarzy w Polsce jest limitowana bardzo srogo. Kto rozmawiał z młodym lekarzem to wie jak wyśrubowane są limity na specjalizację, 1-2 miejsca na województwo i elo. Chcesz złożyć wniosek o 2 specjalizację? Nie no mordo musisz się zdecydować, masz jedną i tyle. 50 osób na jedno miejsce? Trudno. Że musisz czekać do następnego naboru jak się nie dostaniesz? Ojej.
Jak nie masz znajomego lekarza albo dzianych starych którzy dadzą w łapę to nici z kariery.
2. Pensje lekarzy. Nie mam nic do tego że ktoś się uczy całe życie i dostaje za to godną wypłatę ALE K⁎⁎WA. Obecne zarobki lekarzy nie są spowodowane ich ciężką pracą a min. czynnikiem powyżej. Jest tak ograniczona ilość specjalistów na rynku że mogą sobie rzucać kwoty z tyłka a i tak znajdzie się szpital który zapłaci bo np żeby mieć oddział musi zatrudniać na papierze specjalistę na pełen etat. 100k miesięcznie nie jest czymś niezwykłym w tym zawodzie dla specjalisty, bo ich po prostu nie znajdziesz.
Oszukiwanie systemu. Kto się leczył ten w cyrku się nie śmieje. Nie myślisz nawet żeby skorzystać ze specjalisty na NFZ bo czekanie kilka lat żeby zostać odesłanym z kwitkiem albo zrobić badania i wrócić za kolejne X lat.
Co więc robisz? Idziesz prywatnie, a tam zdziwko. Ci sami lekarze prywatnie proponują ci zrobienie badań w szpitalu w którym pracują praktycznie z dnia na dzień xD (miałem z 5 takich przypadków), tak więc chomikują sobie miejsca dla swoich pacjentów, a inni których nie stać na prywatne leczenie muszą czekać po X lat i może dożyją.
Inna sprawa czy im się nawet będzie chciało, bo od pewno czasu mam wrażenie że nawet im się za bardzo nie chce leczyć ludzi (co niektórym, no i tutaj to bardziej moje spostrzeżenia na przestrzeni lat a trochę chodziłem po lekarzach).
Często spotykałem się z tym że przepisywali jakieś gówno leki działające objawowo i spadaj. Masz tu teczkę badań, historię choroby i ew wywiad? No dobra (Eh, gdy kto chce czegoś od ciebie co jest totalnie w zakresie twoich obowiązków mem.jpg). Nie pamiętam kiedy jakiś lekarz stwierdził że cokolwiek przeczyta, sam wywiad przecież wystarczy (byle nie za długi bo attencion span jest krótki, a on ma na taśmie jeszcze kilku pacjentów za $$).
Kompleks boga. To akurat jest podsumowaniem tego co powyżej. Czym lekarze mają lepiej w Polsce tym bardziej stają się bucować (Testoviron: Ja jestem kimś, ja jestem k⁎⁎wa kimś.mp3). Zapytanie o cokolwiek często jest obrazą majestatu, a jak trafisz na bossa to cię jeszcze wyzywa że naczytałeś się bzdur w internecie. (Wiem że zdarzają się takie przypadki ale jak powołujesz się na konkretne badania to on ci powie że 20 lat tak leczy i jest za⁎⁎⁎⁎ście).
Uważam że to co obecnie jest proponowane to żart. Limitowanie zarobków lekarzy? Powodzenia. Dokłądanie pieniędzy do NFZ? No tak mordo, to na pewno rozwiąże problem xD
Jedyne sensowne obecnie rozwiązanie to zmiana systemu, zaczynając od limitów na specjalizację i patrzenie długoterminowo + oczywiście zmiany systemowe. Można dokładać $$ ale z perspektywą zmniejszania go w momencie kiedy na rynku będzie więcej specjalistów
Pozdro600 ale się wkurwiłem wczoraj po kolejnej wizycie u lekarza XD
Pan pis zabrał odliczenie składki zdrowotnej do PIT bo przeca trzeba finansować służbę zdrowia. Zarobki lekarzy specjalistów wyjebały po 100k/msc i więcej (ofc na B2B żeby czasem nie zapłacić normalnych składek od tego i podatku, normalny biznes mordo). Kasy w NFZ dalej nie ma, dalej kolejki i nieefektywność. Dziękuję pan pis.
Ja nie jestem w stanie pojąc dlaczego lekarz pracujący w szpitalu nie dostaje zakazu konkurencji JAK K⁎⁎WA W KAŻDEJ NORMALNEJ BRANŻY XD
Szwagier prywatnie leczy się u neurologa - w zasadzie to chodzi już teraz do niego tylko co jakiś czas po recepty, ale nie ma znaczenia po co - wizyta 5 minut, 300 zł. Do gościa czeka się się 4-5 miesięcy bo tylu ma chętnych a innych w okolicy brak. A takich przypadków od znajomych znam wiele. Jakiś czas temu jak wizyta była zaplanowana na 10 minut to już było krótko, teraz coraz częściej właśnie są takie po 5 minut. Kumpela opowiadała, jak prywatnie do alergologa poszła też po recepty dla swoich bliźniaków. J⁎⁎⁎ny konował skasował ją razy 2, bo wystawił recepty dla 2 osób.
Zaloguj się aby komentować
Wrzucam pod #anime chociaż kłamię, bo nie jest. Dodaję też #manacieopowiesci bo #wkurw
Devil May Cry od netflixa to seria z 2025 roku tworzona przez koreańców pod amerykańsko japońskim zarządem powierniczym czy jakoś tak, w każdym razie nie do końca uznana jako anime i niepojawiająca się na MALu.
Zdziwiło mnie to dość mocno, bo na podstawie japońskiej gry i w “japońskim” stylu. Nawet po japońsku oglądałem, chociaż patrząc wstecz, “angielski (oryginalny)” powinien dać mi do myślenia.
Recenzja jest dwuczęściowa, część druga będzie rantowo-spoilerowa, ale to oddzielę.
Serial był moim pierwszym spotkaniem z Devil May Cry w ogóle, ale nie mogę powiedzieć, żeby zachęcił mnie do podniesienia gier. Wiem, że się różnią od serialu i to dość znacznie, bo sobie poczytałem, ale to tylko gorzej dla serialu. To, co faktycznie mi się podobało, to muzyka. Rolling jako opening, rockowo-metalowe kawałki na całości, no i oczywiście perełka: Afterlife od Evanescence, które katuję na playlistach od kiedy pojawiło się na moim radarze kilka miesięcy temu.
Całość serii powiedziałbym mocno średnia, zarówno fabularnie, jak i wizualnie. Sztampa na sztampie, błyszczące modele komputerowe, no nie mój styl, nie moje klimaty. Jasne punkty to Dante i przede wszystkim White Rabbit. No i oczywiście to, co własnoręcznie uratowało ten serial w moich oczach, czyli odcinek 6, który był fenomenalny.
Problemem za to są bohaterowie. A dokładniej bohaterka.
=================== C Z Ę Ś Ć S P O I L E R O W A ===================
K⁎⁎wa jaka Lady jest spierdolona to ja nawet nie. Dawno nie widziałem tak nadętej, wyniosłej gównem postaci jak ta nieskazitelna w swoich oczach p⁎⁎da. K⁎⁎wa co za bufon i to jeszcze skrajnie k⁎⁎wa głupi. A twórcy jeszcze chcą, żebym się nią zachwycał i jajami klaskał. No k⁎⁎wa niedoczekanie.
Po pierwsze pirmo - charakter. Jak już mówiłem, nadęta, moje gówno nie śmierdzi, nosi się jakby była najlepsza, najmądrzejsza, najpiękniejsze miała ubranie i tak dalej. Rzeczywistość jest taka, że jak coś powie, to już powie i to w zasadzie tyle.
Po drugie primo - napisanie. Nie dość, że dali jej ch⁎⁎⁎wy charakter, to jeszcze napisali ją tak, że stała się super przechujem, który poskładał Dantego, który sekundy wcześniej ROZ⁎⁎⁎⁎⁎OLIŁ oddział 50 chłopa z maszynówkami. Przyszła ta c⁎⁎a, pyk pyk i chłopa nie ma. Mija kilka minut i pani pyk pyk już nie taka cwana i dostaje wpierdol. Ta c⁎⁎a dobra jest tylko w gębie i jebaniu głównego bohatera.
Po trzecie primo, ultimo - debilizm. K⁎⁎wa żeby ona była tak dobra, mądra i skuteczna, jak ten jej nadęty łeb myśli, że jest, to Dante mógłby jechać na wakacje. Robi zasadzkę i zamiast NA PIER DA LAĆ z pistoletów to drze ryja, żeby się demon odwrócił. Ale to jeszcze nie jest najgorsze.
Cały sezon rozbija się o wisiorek głównego bohatera i jego krew. Zajebali ten wisiorek, chcą go zwabić na dach, zrobić mu kuku, żeby się krew polała i mają komplet. To go Lady zamyka w przyczepie i idzie kombinować. Wbija na dach z pilotem i obwieszcza: Dante jest zamknięty, dawaj wisior, albo go spalę w pizdu i c⁎⁎ja w d⁎⁎ie zobaczysz, a nie jego krew. To jej oddają wisior. Ale jeszcze nie spaliła typa, więc White Rabbit stwierdza “Ooo, kochana, w c⁎⁎ja tniesz, jakbyś miała taką możliwość, to i tak byś go spaliła dla pewności.”
Czyli cała intryga się udała, bo odzyskała wisior, ale zawiodła, bo się połapali, że intryga. Co robi laska? Daje nogi za pas, bo ma wisior? NIE. NAPIERDALA SIĘ Z CAŁĄ BANDĄ DEMONÓW NA K⁎⁎WA DACHU I DOSTAJE W P⁎⁎DĘ, BO PRZECIEŻ K⁎⁎WA NIE UDŹWIGNIE, ERGO WISIOR WRACA W ICH K⁎⁎WA RĘCE.
K⁎⁎wa jak mnie c⁎⁎a denerwowała cały sezon. Pół spędziłem przeglądając reddita i czytając, kogo też tak wkurwia. Nigdy więcej nie odpalę.
Ocena na MALu: Pi⁎⁎⁎ol się
Moja ocena: 4. Podniesiona za 6 odcinek.


Zaloguj się aby komentować
Ja rozumiem, że złośliwość losu, Prawo Murphy’ego, że jak coś kupisz to na pewno stanieje i tak dalej. Ale dwie stówy obniżki ceny monitora, który przez ostatnie dwa miesiące trzymał k⁎⁎wa cenę albo drożał, na dwa dni po tym, jak go kupiłem, to już nawet nie jest zgryźliwość losu, to jest K⁎⁎WA BRAK SZACUNKU. TERAZ KAŻDY K⁎⁎WA SKLEP MA TANIEJ, NIŻ JA ZAPŁACIŁEM, A NAJTANIEJ MA K⁎⁎WA AMAZON - W TEJ SAMEJ OFERCIE Z KTÓREJ JA K U R W A KUPIŁEM W PONIEDZIAŁEK XD
A jakby tego było mało, to kupiłem ch⁎⁎⁎we ramię i k⁎⁎wa nie wziąłem słuchawek do roboty XD
Jak ja k⁎⁎wa nienawidzę tego dnia, od rana mnie wkurwia XD
#manacieopowiesci #wkurw #zakupy


Zaloguj się aby komentować
A, manat się wkurwił i nie opisał.
Zamówiłem ja sobie piórnik, z naciskiem na PIÓRnik. Gumki jakieś takie jakby większe, między jedną a drugą stroną przegródka, żeby się pióra o siebie nie obijały, no cud malina i idealne, ogólnopolskie hejtopiwo ma być, to w sam raz, będę mógł zabrać wszystko jak leci.
W ofercie były takie na 10, 24, 48 i 76 chyba miejsc.
No to k⁎⁎wa ej, dawaj największy XD
NAJWIĘKSZY TO JEST ZWYKŁY K⁎⁎WA PIÓRNIK!!!!
Te k⁎⁎wa skońsookie zjeby pierdolone w jednej ofercie wpakowali takie k⁎⁎wa fajne idealne i takie k⁎⁎wa spierdolone k⁎⁎wa gówna na jakieś jebane kredki. DWA TYGODNIE K⁎⁎WA CZEKANIA żeby się dowiedzieć, że przyszło jakieś K⁎⁎WA JEBANE GÓWNO, bo czikuliny nie potrafią k⁎⁎wa jednej porządnej oferty k⁎⁎wa zrobić, tylko muszą mieszać wszystko.
A zdjęcia wnętrza były tylko dla tych k⁎⁎wa mniejszych wersji. Sk⁎⁎⁎⁎syny pierdolone w d⁎⁎ę jebane, no jak nielot.
Jak się k⁎⁎wa zagrzałem, do dziś mnie trzyma.
#manacieopowiesci #piorawieczne #wkurw




Zaloguj się aby komentować