#fotografia #streetart #graffiti #warszawa
Wczorajsza wycieczka piesza, tkz. Aleja Sław, mur służewiecki.
Swego czasu archiwizowałem analogiem pracę na murze.




#fotografia #streetart #graffiti #warszawa
Wczorajsza wycieczka piesza, tkz. Aleja Sław, mur służewiecki.
Swego czasu archiwizowałem analogiem pracę na murze.




Zaloguj się aby komentować
38 300,29 + 23,21 = 38 323,60
Dziś rano nie mogłem biegać - a raczej nastawiłem się na niebieganie, bo przed południem mieliśmy się zebrać z powrotem do #krakow - i już byłem umówiony ze znajomymi, że wieczorem sobie wyskoczymy na jakieś małe co nieco do Rynku z okazji #swietoniepodleglosci
Nie znaczyło to, że rano nic się nie poruszałem - musiałem odkupić swoje winy wobec psa siostry, więc o 7 dostał uczciwą michę żarcia i chwilę później wybrałem się na swój pierwszy #spacer z pieskiem w życiu 😉 Podreptaliśmy, nawet parę minut razem przebiegliśmy - #pies był bardzo zadowolony, ja w sumie też mimo że to były może ze 2-3 km. Potem śniadanko, pakowanie, buzi buzi i opuściliśmy #warszawa 🙂 Droga do domu idealna, od kiedy S7 prowadzi niemal od drzwi do drzwi to jazda jest czystą przyjemnością. Jeszcze parę miesięcy i z ekspresówki zjazd będę miał kilometr od domu 😃
No dobra, wracając do #bieganie - mój radosny plan wykruszał się wraz z erozją towarzystwa chętnego do współudziału. Koniec końców ostatnia koleżanka napisała, że ją coś rozkłada i tak wyszło, że zostałem sam 😢 Trochę mi się już zaczynało odechciewać, już kombinowałem czy nie ograniczyć się do jakiejś jedenastki po #nowahuta - ale gdy już stałem w garażu, przebrany w biało-czerwone ciuchy i rozpakowywałem flagę, coś we mnie się zbuntowało i zdecydowałem: lecę tak jak planowałem na Rynek, będzie jak będzie! No i tuż po 18 potruchtałem 🙂
Biegło się zaskakująco miło i sprawnie mimo nabitych przez weekend kilometrów, flaga radośnie powiewała, a mimo 0°C serce się rozgrzewało z każdym pozytywnym sygnałem od mijanych pieszych i kierowców 😁 Lubię takie wyskoki i sympatyczne reakcje postronnych osób 😌
Na Rynek wbiegłem ulicą Floriańską - nie był to zbyt mądry wybór, bo w przeciwną stronę szły dzikie tłumy. Musiałem zwolnic i mocno lawirować. Fajnie wyszło, pod samym Mariackim mi stuknęło równe 11 km, jakieś 57 minut z okładem, całkiem spoko jak na luźny bieg z przeszkodami. Potem była rundka wokół Rynku i wypad Grodzką i Franciszkańską z powrotem w kierunku domu. Jak zwykle pomieszałem drogę przy Rondzie Mogilskim - za cholerę nie umiem zapamiętać gdzie jest rampa od strony Kopernika xD Potem już było prosto i bez emocji, tempo spadało ale ani się obejrzałem i już wpadłem z powrotem na osiedle. Wyszło równo kilometr więcej niż planowałem, ale nie żałuję - zawsze to ciut bliżej celu 😁 Nogi - a przede wszystkim kolana - wytrzymały, samopoczucie w doskonałej formie, pozostało się wykąpać i już mogłem brać młodego do usypiania. A skoro teraz się przebudziłem, to szybki wpis i do spanka 😃
Miłej nocy! ❤️
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
11.11 Polska A vs Warszawa (było Polska B ale @smierdakow zwrócił mi słusznie uwagę że to krzywdzące)
Poznań - korowód św. Marcina, rogale, uśmiechnięci ludzie, zapach gęsiny, kilka scen z wydarzeniami, indianie z Gruzji grają muzyczkę pod murem, dzieciaki patatają hobby horse, pani na sznurku wywija aerial hop, wszędzie flagi, kotyliony, ogólnie radość i festyn.
Warszawa - wszyscy spięci, zerg rush przez miasto, zapach dymu z rac, stadionowe przyśpiewki, szowinistyczne wrzaski, jakieś smutne rapsy na końcu ale kogo to jak zimno, ciemno i szkity odpadajo.
Tak, to niesprawiedliwe porównanie, trudno :V
#poznan #warszawa #swietoniepodleglosci
Zaloguj się aby komentować
![Święto Niepodległości w Warszawie. Narodowcy idą przez stolicę, ale nie tylko oni świętują 11 listopada [NA ŻYWO]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/39a4a3581e5b516fb7354a2169afc4e4.jpg)
To pierwszy od lat Marsz Niepodległości, który odbywa się pod rządami innymi, niż PiS. Choć skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne organizacje zawłaszczyły najważniejsze polskie narodowe święto i uczyniły z niego swoją ponurą wizytówkę, to na ich zaproszenie odpowiada wielu Polaków w kraju. Jednak...
na potencjalne efekty zabaw podpitych przygłupów?
#bekaznarodowcow #swietoniepodleglosci #warszawa #polityka #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować
autor https://x.com/hashtagalek/status/1855867849295696148?t=11f8ecDk2GP2E08DlDJH3Q&s=19
#swietoniepodleglosci #warszawa

Zaloguj się aby komentować
Ale ktos ladna fotke stolycy trzasnal
fot Slav Neverch. Tak mi przynajmniej fb podpowiada.
#warszawa #fotografia #polska

Zaloguj się aby komentować
iśc na obiad do baru mlecznego czy jakiejś knajpy na lunch?
#warszawa #jedzenie
Zaloguj się aby komentować
38 128,32 + 22,05 = 38 150,37
Dziś niedziela, dzień wolny - więc cały dom spał, gdy się obudziłem. Plan był taki, żeby zaliczyć relaksacyjną połówkę i dotrzeć do polecanej piekarni 5 km od domu tuż po jej otwarciu. Piekarnia otwierana o 8:30, więc przy spokojnym 5:30/km miałem wybiec równo o 7. Ale akurat na kwadrans przed wyjściem młody wstał na baczność z hasłem "EJ, JUŻ JEST DZIEŃ" xD Na szczęście udało się go namówić, by jeszcze na chwilę się położył - i słusznie, bo koniec końców wstał o 9 😁
Przed wyjściem napastował mnie pies siostry - niestety nie dostał upragnionego żarcia, bo nie wiedziałem co mu dać i ile 🙄 Nic to, teraz już wszystko wiem i mu zrekompensuję 😁
Ruszyłem przez to wszystko dopiero o 7:35 i potruchtałem sobie w kierunku wawerskich lasów. Muszę przyznać, że #warszawa (wiem, szeroko pojęta xD) jest rewelacyjnym miejscem na #bieganie - mnóstwo zalesionych terenów, płaściutkie trasy... marzenie! 😍
Warunki fajne, mimo 2°C było odczuwalnie dość ciepło i nie musiałem nawet myśleć o rękawiczkach. Biegło się bardzo fajnie - po kilometrze z hakiem już byłem na leśnej ścieżce i początkowe tempo 5:30 szybko zbliżyło się ku 5:05-5:10, parę razy nawet wpadło coś poniżej 5 😃 Jak to w lesie, parę razy się ciutkę pogubiłem - trasa na zegarku jest pokazana dość zgrubnie, a czasami prawdziwa ścieżka wygląda gorzej od pozornej 😉 Teren bardzo fajny, ciutkę podbiegów (łącznie wyszło niecałe 70m) i trochę piachu, który w ogóle nie przeszkadzał 😍 Kilometry mijały szybko i ani się obejrzałem jak minęła dycha, piętnastka i już trzeba było szukać piekarni.
Szybko namierzyłem - nie było to trudne, na parkingu stało sporo aut a w lokalu było pełniuteńko 😉 Nie dziwię się po tym, co tam zobaczyłem, takiego nagromadzenia przepysznych wypieków już dawno nie widziałem 😍 Dobrze, że miałem niewielką siatkę bo tylko to mnie powstrzymało przed wykupieniem połowy asortymentu xD Tak czy siak polecam piekarnię Wanda, ale Warszawiacy pewnie dobrze znają to miejsce 😉
Do domu zostało ciut ponad 5 km - kusiło mnie zrobienie papatonu, ale nijak nie szło skrócić trasy i zakończyło się na równych 22 km. Cóż, innym razem się uda 😉
Jutro już niestety po Warszawie nie pobiegam, bo wyjeżdżamy wcześnie - planuję więc bieg z flagą po powrocie do domu. Może uda mi się kogoś z osiedla namówić na te dwie dyszki 😁
Pozostaje mi życzyć Wam wszystki miłej niedzieli ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Młody gazeciarz z "Życiem Warszawy"
Warszawa, 1945
#warszawa #fotografia #historia
insta: powarszawsku

Zaloguj się aby komentować


Zaloguj się aby komentować
37 851,02 + 9,36 + 9,06 + 12,17 + 5,00 + 12,31 = 37 898,92
Minęło parę kolejnych dni, spędzonych na luźnym porannym klepaniu kilometrów. Trochę się rozleniwiłem, bo żona zachorzała a syn sobie wykombinował nowe, wygodne połączenie do szkoły i poranki stały się mniej pilne jeśli chodzi o wyprawianie młodzieży - i jakoś tak wyszło, że dzień w dzień o jakiejś chorej porze typu 6:50 wybiegałem po bułki
A wczoraj zajechałem do #warszawa , więc dzisiaj nie mogłem sobie odpuścić parkrunu w Parku Skaryszewskim na Pradze. Rozważałem ewentualnie pobudkę z rańca i bieg po wawerskich lasach, ale że siostra się zaoferowała z podwózką do parku to postanowiłem skorzystać
A na koniec uciekł mi autobus powrotny i jak zobaczyłem, że mam czekać jak zwierzę na przystanku - to sobie pobiegłem z powrotem. Wyszło trochę ponad 12 km w tempie 5:04 - byłoby szybciej, ale ostatni kilometr między biedronką a domem leciałem dociążony 10+ kg zakupów xD
Miłej soboty!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
![Lena Wicherkiewicz: Kuchnia warszawska jest żywym zjawiskiem, nieustannie podlegającym przemianom [WYWIAD]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/be8f84a1d761e377a168ac24aedb09c0.jpg)
Spojrzenie na Warszawę przez pryzmat kulinariów pozwala zobaczyć i połączyć ze sobą dwa aspekty miasta: przestrzeń prywatną i przestrzeń publiczną. Dlatego opowiadamy zarówno o gotowaniu w domu, jak i o miejskiej gastronomii – mówi Lena Wicherkiewicz, jedna z kuratorek wystawy "Na miejscu i na...
#fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna #warszawa #zima

Zaloguj się aby komentować
Ej #warszawa jutro możecie dostać darmowego rogala
Zaloguj się aby komentować
Lekko seplenie na końcówkach s i c, mam to od dziecka, kiedyś od gryzłem sobie język, potem przyszyli i jakoś nigdy nie wróciłem do pełnej sprawności czy też może raczej nie dawałem o to jebania
Teraz jako że dużo pracuje nad sobą uznalem ze warto coś z tym zrobić,
Normalnie iść do logopedy czy są jacyś inny
Dodam że pragnę też ogarnąć szybkość mówienia i modulacje głosu
Ostatecznie robię w handlu więc jeżeli chce sie dalej w tym rozwijać to trzeba ten problem rozwiązać
Moze ktoś akurat temat przerabiał i może coś podpowiedzieć więcej niż googlowanie
#rozwojosobisty #warszawa #pytaniedoeksperta
możesz iść do logopedy a możesz iść do trenera głosu. Poszedłbym do obu. Logopeda w tym przypadku byłby lekarzem a trener głosu jakby fizjoterapeutą. Oczywiście logopeda potrafi oba ale trener głosu jest w pewnym sensie praktykiem używania głosu zawodowo. Dobry trener głosu to skarb dla każdego kto pracuje głosem jak właśnie handlowiec czy nauczyciel. To też dobre lekcje dla kogoś kto mocno polega na wizerunku - znów handlowiec czy też manager.
Byłem, polecam. Choć wybrałem się hobbystycznie.
Zaloguj się aby komentować
Warszawa. Zdjęcie na pierwszy rzut oka wygląda na świeżo powojenne, ale nic bardziej mylnego, bo zostało wykonane "dopiero" w roku... 1974.
Po prawej stronie buduje się właśnie dworzec centralny, a na miejscu kamienic w tle stoją dziś Złote Tarasy.
#warszawa #fotografia #historia
/insta: powarszawsku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nowo wybudowany pałac kultury... i gruzy.
Lata 50.
Kolor: Mikołaj Kaczmarek
#historia #fotografia #warszawa
/insta: powarszawsku

@voy.Wu nie wiem jak na hejto, ale wszyscy Warszawiacy których znam osobiście chyba mają to gdzieś lub są przeciwko, chyba głównie ze względu, że jest to ekonomiczne nieopłacalne i to o wiele bardziej, niż jego czyszczenie
nie kojarzą go chyba stricte z komunizmem, ale budynkiem "kulturalnym", w którym znajduje się masa biznesów, teatry, muzea, fundacje itp.
@festiwal_otwartego_parasola no tak, rozbieranie tego jest bez sensu, to się zgadza. bardziej interesuje mnie sam wyraz symboliczny? czy czysto teoretycznie gdyby mogli jednym pstryknięciem go usunąć to byliby za? rozumiem że 99% ma temat w trąbie bo to najmniej ważne obecnie. jednak ciekawi mnie czy u kogoś z lokalnych budzi on negatywne odczucia, bo jest kojarzony z ruskimi?
czy to tylko ostatnimi czasy ktoś sztucznie ten temat próbuje pompować?
Zaloguj się aby komentować