Nowo wybudowany pałac kultury... i gruzy.
Lata 50.
Kolor: Mikołaj Kaczmarek
#historia #fotografia #warszawa
/insta: powarszawsku

Nowo wybudowany pałac kultury... i gruzy.
Lata 50.
Kolor: Mikołaj Kaczmarek
#historia #fotografia #warszawa
/insta: powarszawsku

@voy.Wu nie wiem jak na hejto, ale wszyscy Warszawiacy których znam osobiście chyba mają to gdzieś lub są przeciwko, chyba głównie ze względu, że jest to ekonomiczne nieopłacalne i to o wiele bardziej, niż jego czyszczenie
nie kojarzą go chyba stricte z komunizmem, ale budynkiem "kulturalnym", w którym znajduje się masa biznesów, teatry, muzea, fundacje itp.
@festiwal_otwartego_parasola no tak, rozbieranie tego jest bez sensu, to się zgadza. bardziej interesuje mnie sam wyraz symboliczny? czy czysto teoretycznie gdyby mogli jednym pstryknięciem go usunąć to byliby za? rozumiem że 99% ma temat w trąbie bo to najmniej ważne obecnie. jednak ciekawi mnie czy u kogoś z lokalnych budzi on negatywne odczucia, bo jest kojarzony z ruskimi?
czy to tylko ostatnimi czasy ktoś sztucznie ten temat próbuje pompować?
@voy.Wu ja mam to gdzieś ¯\_(ツ)_/¯
Jest to dobry punkt orientacyjny, więc pod kątem praktyczności jednak się przydaje.
Gdyby chcieć tak kasować przy każdej zmianie ustroju i władzy wszystkie symbole poprzedników, to jeszcze bardziej byśmy siedzieli w martyrologii i maltretowali się "a, bo ten tamten kiedyś powiedział i zrobił...". Nie tędy droga. Lepiej odkłamać obraz "daru", używać póki się da i tyle.
ok, to skoro wiem już że jakichś głębokich emocji pałac kultury nie budzi, to moja propozycja jako kogoś kto w stolicy był raz przez 20 minut z przesiadką na trasie Kraków-Łódź i widział w zasadzie tylko pałac kultury: usunąć te zdobienia (nie wiem jak to się fachowo nazywa, daje zdjęcie).
byłby zajebisty budynek. surowy. przy okazji "odsowieciło" by to cały gmach. ten element kojarzy mi się właśnie z takim sowieckim "skopiujemy to co już mają w ameryce, ale będzie lepiej bo po naszemu".
Należy podkreślić, że chociaż Rudniew nie zamierzał odstępować od socrealizmu, to jednak zawarł w nim elementy typowe dla polskiej szkoły architektury. Przed rozpoczęciem projektowania odwiedził kilka miast w naszym kraju (w tym Kraków), studiując historyczne budynki. Swoje spostrzeżenia zawarł w finałowej koncepcji, która była mieszaniną socrealizmu z elementami polskimi i nowojorskiego art deco - fajnie jakby było bardziej właśnie art deco, ale takie surowe, coś wchodzące już w brutalizm, który lubię



Zaloguj się aby komentować