#wakacje

3
658

Pierwszy raz po kilku latach urlop w Polsce. A tu pogoda Polakowi Polakiem. Ale Śnieżka w deszczu i wietrze zdobyta, dzieciaki dumne, choć pięknych zdjęć rodzinnych z górską panoramą w tle brak. Pozdrawiam cieplutko z mokrego Karpacza.

#wakacje

bda9eb8c-9443-4eb5-8ddf-6fe27c9379be
3fa2bc39-eea2-47d7-ba72-7271a75b9616

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Koledzy i Koleżanki, od dłuższego czasu moim jednym urlopem były polskie góry, ale w tym roku chciałbym to zmienić. Czy ktoś poleci jakiś agregator ofert wakacyjnych z wylotem albo poda jakieś inne tipy?


#wakacje #allinclusive

Inkoguto szukaj, najlepiej jak coś znajdziesz ciekawego na bookingu to jeszcze dobrze jest zadzwonić bezpośrednio do hotelu, czasami dostaniesz ofertę lepsza o 20-30% bo tyle prowizji pobierają złodzieje z serwisu

@Zielczan jeśli szukasz jakichś all-inclusive to jako amator tego typu wyjazdów zaraz Ci coś napiszę, tylko zjem śniadanie i odpalę kompa

@Zielczan ok, zjadłem.

No to tak, w PL mamy kilka głównych firm które się tym zajmują: Itaka, Tui, Rainbow i Wakacje.pl (oni są agregatorem). Z tego co wiem działa też u nas Coral, ale ich nigdy nie dotykałem.

Wakacje All-in z każdą z tych firm to w sumie najprostsza forma wypoczynku - Jak zamówisz przez aplikację to dosłownie w 5 kliknięć masz załatwione wszystko. Wylot, transfer, bilety, karty pokładowe etc.


Z tego co się orientuję, to oferty tych biur są różne w sensie, że hotele się nie dublują, ale każdy oferuje to samo.

Z popularnych kierunków:


  • Turcja - najwyższy standard hoteli, piękny kraj, choć ogromny i wszędzie sporo czasu zajmuje dostanie się. Mają dość spoko ceny, obsługa zwykle nie gada po Angielsku, za to bardzo dobrze po Rusku i po Niemiecku. Największa wada - Pełno tam Ruskich

  • Grecja - Niższy standard, trochę wyższe ceny. Każda wyspa jest trochę inna i pełna jakichś historycznych zabytków. W Grecji fajnie sobie wynająć samochód i objechać swoją wyspę. Często od razu można zrobić to w Hotelu - ceny wtedy są o kilka ełro wyższe, ale nie trzeba szukać.

  • Hiszpania - Tu masz 3 opcje: Baleary, Kanary, Kontynent: Każda z tych opcji jest bardzo różna, w zależności co wybierzesz, ale tak to podobnie jak w Grecji.

  • Egipt - nigdy nie byłem, ale podobno fajnie się wybrać do Marsa na nurkowanie.


Z ogólnych obserwacji:

EU:


  • Nie ma Ruskich, czasami warto dopłacić za ten luksus - I tu nie żartuję, Ruscy są mega głośni, bardzo niekulturalni, zwykle na⁎⁎⁎⁎ni od rana, śmiecą i robią chlew.

  • Ale za to są pijani Angole, nie wiem kto jest gorszy. Choć tych to przynajmniej czasami jesteś w stanie zrozumieć i czasami stosują się do próśb obsługi.

  • Standard jest niższy niż w Turcji, ale za to gadają po Angielsku. Choć w wielu miejscach, zwłaszcza w Hiszpanii, Niemiecki jest popularniejszy

  • W Eu znacznie łatwiej wynająć sobie samochód i coś dodatkowo pozwiedzać.


Turcja:


  • Standard w hotelach jest kozak a obsługa bardzo, ale to bardzo miła i pomocna. Tutaj jest przepaść pomiędzy Turcją a Grecją.

  • Plaże też mają lepsze, do tego zwykle masz tam wszystko w cenie.

  • Wszędzie masz daleko, taka wycieczka na Pamukkale to cały dzień, Kapadocja to dwa.

  • Ogólnie żeby nie Ruscy to latałbym do Turcji prawie co roku xD


Zbiorcze:


  • Warto czytać opinie o hotelach, ale warto przepuścić je przez sito. Ludzie narzekający na brak różnorodności śniadań na All-in gdzie masz Continental Breakfast + pełno dodatków do wyboru to xdd

  • Imo czasami warto trochę dopłacić, historie które się czyta o niektórych hotelach są przerażające.

  • All-Inclusive zwykle są pełne pijanych ludzi, a pijani ludzie to wiadomo...

  • W tym kontekście wybór 2 posiłków może oznaczać więcej spokoju, bo ludzie którzy tam jeżdżą, nie mają chlania od rana "za darmo".

  • Hotele tylko dla dorosłych to często geriatria, co oznacza więcej spokoju.

  • Co do zasady nie warto dopłacać za "pokój z widokiem" bo zwykle w pokoju tylko śpisz. Odstępstwem od tego będzie jak te pokoje będą w lepszym standardzie a dopłata będzie bardzo niska. Warto też sprawdzić czy ten "widok" nie oznacza też pokoju z widokiem na baseny i część wspólną - to oznacza imprezy pod oknami po nocach i w trakcie dnia słuchanie "animacji" i krzyków dzieci.


Jakoś tak. Jeśli chcesz coś wiedzieć o konkretnych wyspach/miejscach to pytaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@MementoMori @NatenczasWojski apropo rejsów to mi się przypomniało


No a jak! Kieras mówi, że jest za⁎⁎⁎⁎ście... Już na promie drinki, żarcie za darmo i non stop bzykanie, do rana! A na miejscu to samo. Wszystko za friko i non stop bzykanie!– A co, Kieras był tam?– Nie on, jego siostra była.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pułtusk to miasto słynące z najdłuższego brukowanego rynku w Europie. Oprócz tego znajduje się tam zamek, piękna kolegiata i wiele innych ciekawych miejsc i zabytków.


Zapraszam na bloga


Co zobaczyć w Pułtusku?


  • Najdłuższy brukowany rynek w Europie i otaczającą go zabudowę

  • Ratusz z gotycko-renesansową wieżą, w której mieści się muzeum.

  • Zamek Biskupi, w którym obecnie mieści się hotel

  • Bazylikę kolegiacką Zwiastowania NMP z XV wieku

  • Basztę będącą pozostałością murów obronnych

  • Kościół NMP z przełomu XV i XVI wieku, w którym obecnie mieści się archiwum


W samym Pułtusku dwukrotnie gościł Napoleon, a miasto zostało upamiętnione na paryskim Łuku Triumfalnym.


-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej 


#antekpodrozuje #polska #mazowieckie #piultusk #podroze #podrozujzhejto #wakacje #turystyka #atrakcjeturystyczne #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #architektura #zainteresowania

5a22536c-67b0-48bf-bbad-1f8a04d520bc
2eccd699-1781-47d2-b329-38466aed3d8d
ee715220-cf05-4a69-95a9-ee8944aa1771
dc4b9c31-7088-486c-9485-c3f1b56c2962
9589d3ab-494b-4f89-a52a-5264c66a58e2

@antekwpodrozy Parkujemy na rynku koło bazyliki, polecam freski w nawie bocznej, z bazyliki idziemy na środek rynku do muzeum, potem na kawę z widokiem na rzekę do domu Polonii i wersję krótką zwiedzania miasta można uznać za zakończoną.

Jak ktoś lubi to jest jeszcze kilka kościołów, w końcu miasto biskupów płockich

A tak naprawdę to fajne miasto dla ludzi którzy lubią spacerować wzdłuż wody albo nawet zamieszkać niedaleko wody, ja mieszkałem na tyle blisko że łyżwy zakładałem w domu i sto metrów później tylko zdejmowałem ochraniacze


Gx

Zaloguj się aby komentować

Ja w piątek jechałem w Warszawy w okolice Sandomierza i po drodze tak jakoś przed Tarnobrzegiem zaczął padać deszcz i termometr w samochodzie pokazał 12 stopni!!! Dosłownie 1/3 tego, co dzień wcześniej, bo w czwartek było 35

Zaloguj się aby komentować

Polskie morze jest niedoceniane.


Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.


Czego można się spodziewać po polskim morzu?


  • zimno

  • woda zimna

  • krindż

  • wszędzie disco polo

  • wysokie ceny

  • janusze i parawany

  • GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA


Co zastałem?


  • No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania

  • Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa

  • Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.

  • Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.

  • Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć

  • Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.

  • Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD

  • Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno


Dodatkowo


  • Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.

  • Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.

  • W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.

  • Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!

  • Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.


Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem


Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD


Dacie szansę polskiemu morzu?


Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała


#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby


Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

81e5bdb5-8d50-4ff9-8e99-0ad7b756913e

@ZohanTSW Jest mnóstwo fajnych miejsc nad naszym morzem. Szkoda o nich wspominać bo jak staną się popularne to czar prysnie.

Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.

c9ad159a-cf72-4727-8c3d-edc29e878f76
e03a7ffb-a1e9-4ec1-8586-1bba3b3c9671

Mi się polskie morze bardzo podoba, może nie licząc Mielna. Jedyne co mi się nie podoba to pogoda. Większość wyjazdów na przemian marzłam i mokłam. Do tego kąpiel w morzu jest absolutnie nieprzyjemna, nawet moczenie stóp mrozi aż do kości. Tylko raz trafiłam na ładną pogodę i ciepłe! morze, co ciekawe wyjątkowo byłam wtedy w czerwcu

Zaloguj się aby komentować

Sezon na pobliskim kąpielisku oficjalnie rozpoczęty, nastolatek postanowił sprawdzić zasadność znaku "zakaz kąpieli" w miejscu w którym był ustawiony i test zakończył się wynikiem potwierdzającym zasadność zakazu. Chłopaka szkoda, utrata tylu możliwości w życiu i konieczność polegania na innych przy wykonywaniu najprostszych czynności do końca życia to ogromna cena jak za chwilę wyłączenia myślenia.


Co roku się mówi i przypomina i nadal co roku nadal znajdują się fani skakania na główkę. Według mnie te kampanie ostrzegawcze są źle projektowane, widok wózka słabo działa na wyobraźnię, ale myślę że gdyby taki nastolatek dowiedział się ze szczegółami z czym wiąże się tetraplegia, to chwilę by się zastanowił czy warto.


Uważajcie na siebie i bliskich.


#woda #wakacje #wakacyjnewypadki

Przypomniało mi się jak jeździłem w dzieciństwie nad zalew w Chlewiskach. Tam było takie miejsce gdzieś "można" było skakać na główkę. Potem widziałem jak z tego miejsca wyciągali z dna jakieś krzesła po imprezie, która się tam wcześniej odbywała. Jeśli nie widzisz dna - nie skaczesz, choćbyś widział, że jest głęboko. Ergo jak już skakać, to tylko na basenie.

Miałam w podbazie kolegę, którego ojciec podczas popijawy nad wodą skoczył na główkę i skończył na wózku. Olbrzymia tragedia dla tej rodziny, kolega musiał dorosnąć w trybie instant, bo trzeba było pomagać matce i siostrom zajmować się ojcem 😟

Mieszkam nad morzem. Średnio co 3 dni ktoś się topi. Posiadam też baofenga i podsłuchuje służby. Mam taką zryta psychikę że syn nie może wejść głębiej niż do pasa. Ludzie są k⁎⁎wa bezmyślni. Wcale mi ich nie szkoda. Woda i ogień to dwie rzeczy których się panicznie boję. Jak widzę ludzi z dziecmi w rowerkach wodnych bez kapoków to bym najpierdalał prądem.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba a nic mi nie mów. Też mieszkam nad morzem i nie ma roku bym dziecka z morza za bety nie wyciągnął. Ot spacer i widzę dziecko bawi się przy wodzie, rodzice chuj wie gdzie. Patrzę dzieciak lat na oko 5-6 robi dwa kroki do przodu i wpadaw podmytą dziurę przy brzegu o głębokości około metra. Cały pod wodą a ja stoję i patrzę, nikt nawet nie reaguje z turystów, rodziców jak nie było tak niema. Wyciągasz takiego dzieciaka za bety często w szoku i odzież dalej bo przeważnie nawet jak się znajdzie rodzic to szkoda strzępic ryja na rozmowy.

Sam za dzieciaka potrafiłem się kąpać w morzu podczas sztormu i nikomu na szczęście nic się nigdy nie stało z moich znajomych, ale pamiętam ile to razy było nam od dziecka do łba tłuczone, że morze jest niebezpieczne. Szkoda ruch wszystkich ludzi ale nic nie poradzisz na takie pomysły i brak wyobraźni.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

“-Słychać krzyk drobiu Wieckowskiej nieświeży…”

Tylko boksera brakuje! ¯\_(ツ)_/¯

#ksiazki #kujawy #wakacje #dzialka


Dziś wreszcie ciepło. I tak Was pozdrawiam!

069b90a5-7502-42ec-b6bf-77a53b3f23f0
6596de1a-2f3e-4fa6-8cf0-e61a08f9ff13

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mądry op

Wywaliłem bebzun na słońce spragniony wakacyjnego odpoczynku

W słońcu 46c, udarek jak malowanie

Ale już lepiej elektrolity zimne prysznice

Ino skóra odchodzi od mięsa



Nocy przybywaj


#zalesie #wakacje

877392f6-edf9-47bf-b792-7f850e053b71

@Michumi a, i zaatakowała mnie cykada jak wychodziłem wczoraj w nocy na taras z takim rykiem że nie wiedziałem czy to samolot czy co

W sensie raczej ją firanka sploszylem ale matko co to za dźwięk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować