Motyla noga! Drugi raz w krótkim odstępie czasu. Rozpuszczacie mnie Drodzy
Temat: sprośny osobnik
Rymy: dziadyga - mimoza - ostryga -narkoza
Let it burn!
#zafirewallem #naczteryrymy #krotkaformarymowana #tworczoscwlasna #poezja #kreatywnosc
Motyla noga! Drugi raz w krótkim odstępie czasu. Rozpuszczacie mnie Drodzy
Temat: sprośny osobnik
Rymy: dziadyga - mimoza - ostryga -narkoza
Let it burn!
#zafirewallem #naczteryrymy #krotkaformarymowana #tworczoscwlasna #poezja #kreatywnosc
Wpadł mi w oko pewien dziadyga
I nie był jak jakaś kruchutka mimoza
Lecz śmierdział niestety jak stara ostryga
Czy z nóg mnie zwalił fetor czy z wódki narkoza...?
Nie ma znaczenia, młódka czy dziadyga,
Czuć ją śledziami czy pachnie jak mimoza
Byleby była dostępna ostryga
A jak niechętna- pomoże narkoza.
Żaden z niego erotoman dziadyga
jego seksowny mózg nie co to mimoza
twardemu spojrzeniu ulegnie nawet ostryga
samczy dotyk równa się błogostan - narkoza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co prawda do pełni jeszcze jakiś tydzień, ale wzięłam już dzisiaj Księżyc na warsztat - zobaczymy, co z tego wyjdzie
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #ksiezyc #wilki #pracowniaapaturium

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do oglądania i czytania, mojego nowego artykułu z opuszczonej miejscówki.
Przypominam, że moje reklamowanie się we wpisie, wynika, z braku wyeksponowania artykułów i znalezisk, lub przeoczenia przez zainteresowanych (° ͜ʖ °)
Dziś tajemnica pewnego zrujnowanego hotelu. Enjoy
#urbex #tworczoscwlasna #ciekawostki #historia
https://www.hejto.pl/wpis/ruiny-pod-pradem

@Klamra ej a nie boisz się, że kiedyś wejdziesz do takiego obiektu i Cię napadnie chłop motylica jak z archiwum x?

Zacny kontent Milordzie!
@Klamra
Nie wiem czy to właściwy trop ale w styczniu 2026 r. spółka Tauron Ekoenergia oficjalnie rozpoczęła wartą ponad 93 mln zł modernizację zapory w Pilchowicach. Prace mają potrwać dwa lata, a od maja 2026 r. planowane jest stopniowe spuszczanie wody ze zbiornika.
Ai podpowiada, że
Aktywność na terenie: Skrzynki na prąd i zabezpieczenia mogą być związane z zapleczem technicznym dla ekip remontujących zaporę lub działaniami mającymi na celu zabezpieczenie ruin przed dalszą dewastacją i wypadkami podczas trwania prac hydrotechnicznych.
Zaloguj się aby komentować
Urbex nie śpi... #urbex #historia #ciekawostki #fotografia #dolnyslask #tworczoscwlasna Następny opuszczony obiekt, z noworocznej wycieczki po Dolnym Śląsku. Dzisiaj hotel, który skrywa niewytłumaczalną (dla mnie) ciekawostkę, ale o tym później. Najpierw, tradycyjny, rys historyczny. Ta konkretna baza noclegowa powstała pierwotnie jako schronisko. Wybudowane w 1936r. o konstrukcji drewnianej, z kamiennym fundamentem. Budynek był parterowy, z funkcjonalnym, dużym poddaszem, przykryty dwuspadowym dachem. Wybudowano go w charakterystycznym stylu architektonicznym z rejonu Sudetów. Po II wojnie, obiekt przejęło wojsko, które w tym rejonie...
Dzień 4 fot z minimiasta.
Port kontenerowy z dwóch segmentów. Miał być jeszcze żuraw, ale chwilowo zabrakło mi elementów. Miała być jeszcze woda ale też czekam na elementy xD
Za to jest dużo kontenerów i okręt.
#lego #tworczoscwlasna #szubipolis


Zaloguj się aby komentować
Uff, o mały włos znów bym zapomniał - @sireplama i @bojowonastawionaowca dzięki za czujność!
Temat: idzie wiosna
Rymy: cieknie - lody - mięknie - wody
Zasady znane.
Powodzenia!
#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem
Nieprzerwanie z nosa mi cieknie,
Pękają cierpliwości lody,
Czy ta pogoda w końcu zmięknie?
Może zima poskromi swe wody?
Śnieg się rozpuszcza i z rynny cieknie
Czas już przełamać te pierwsze lody
Czuję, że pod nogami ziemia mi mięknie
Bo z wiosną @Wrzoo nam każe pić dużo wody
Z kranu woda w końcu cieknie
spadają z dachu sople, wszelkie lody
zmarźnięte serce odparowuje, mięknie
oto są trzy stany skupienia wody
Zaloguj się aby komentować
Marzy mi się aby tak piękna akcja jaką jest wośp była dniem bez polityków. Ten dzień powinien być ogłoszony wydarzeniem bez nich, powinni być traktowani jako persona non grata.
Człowiek się irytuje kiedy widzi te wesołe, wypacykowane ryjki przekazujące swoje szpargały na ten piękny cel przy okazji promując się i wybielając.
To, że Orkiestra istnieje jest wielkim splunięciem nam w twarze przez tych, którzy odpowiadają za obecny obraz ochrony zdrowia.
O ile piękniejszy byłby ten czas gdybyśmy nie popierali tego i nie dotowali ich akcji.
Takie tam przemyślenia.
#niewiemjaktootagowac
#tworczoscwlasna
#wosp
Taguj #polityka , bo się zaraz zacznie gęste, a nie che mi się przewijać. I chyba nie tylko mi.
@arisek warto dodać #polityka
I w pełni się zgadzam, zarówno bez tych, którzy chcą się na WOŚP wybielać, nie robiąc nic więcej dla ochrony zdrowia, jak i bez tych, którzy w imię polityki sieją nienawiść
@arisek a tak ogólnie to o co ci chodzi? Że co? Nie chcesz tego wspierać to ok, nie wspieraj ¯\_(ツ)_/¯ a co do polityki w wospie to nie Owsiak zaczął
@zjadacz_cebuli nie pisze, że nie chce. Nie chcę tam polityków. Nie mogę na to patrzeć, to tylko luźny komentarz.
@arisek politycy od samego początku tam byli, czy po to żeby zbijać kapitał, czy to po prostu z dobrego serca. Ci pierwsi to chuje, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby np premier czy prezydent robili aukcje i można by się z nimi spotkać. Najważniejszy jest i tak efekt końcowy
Zaloguj się aby komentować
#fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna #pokazmorde
Wpis @Klamra
https://www.hejto.pl/wpis/niektorzy-hejto40plus-jaraja-sie-fotografiaanalogowa-w-tym-i-ja-od-czasu-do-czas
odkurzył trochę moje wspomnienia z pracy w sklepie fotograficznym.
Więc oto przed Wami zdjęcie witryn ze sprzętem foto z roku 2005, bądź 2006.
Ponieważ widać mnie trochę w lustrze, to gratis mój autoportret, niestety nieostry jak moje życie w tamtym czasie.


@Byk Ło kurła, ale nostalgłem. Pierwsza moja robota a studiach była w nieistniejącym już sklepie/laboratorium fotograficznym na Placu Politechniki w Warszawie.
@fonfi w LABie? To klasa
Prace na minilabie uwielbiałem, dzięki Agfy msc-101 pamiętam do dzisiaj, trochę na Gretagach też pracowałem.
@Byk Tak w LABi. Zajmowałem się retuszem cyfrowym: "proszę pana, tu mamy takie zdjęcie grupowe, ale tego kolegę w środku co go nie lubimy to nam pan usunie" i rekonstrukcją starych zniszczonych zdjęć. Taka dłubanina. Kurde, to były czasy...
Zaloguj się aby komentować
Dzień 3 mikromiasta.
Jeden z pierwszych budynków jaki stworzyłem: KINO.
Miał być potężny neonowy szyld nad wejściem ale teraz stwierdzam, że wygląda dosyć... niepoprawnie. Też nie bardzo potrafię się zmotywować do przeróbki tego jako, że od kina zaczynałem.
#lego #tworczoscwlasna #szubipolis

Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór szanownemu gronu!
Pomyślałem że może dziś spróbujemy mały crossover z #zyciejestdobre
Temat: Życie jest dobre
Rymy: zgoda - młoda - celu - wielu
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Jedna panuje w tym narodzie zgoda,
Dotyczy starych, lecz wsiąka za młoda,
Czcze poglądy i środki ku celu,
Obcy mu uśmiech, rozumie to wielu.
Ręka w rękę, pełna zgoda
chodźmy na spacer, noc jeszcze młoda
powłóczmy się razem, zupełnie bez celu
takich jak my jest bardzo wielu
@PaczamTylko
Zrobisz mi loda? Ona że zgoda.
Ciągła jak stara, choć była młoda.
Potem włóczyliśmy się bez celu,
W tym mieście takich jak my wielu.
~Pezet 2028
Zaloguj się aby komentować
Rzezba konia pochodzaca z epoki chalkolitu (wypiekizowane)
#archeologia #heheszki #tworczoscwlasna #aiart

Zaloguj się aby komentować
Dzień 2 mikromiasta.
Trzeba mieć gdzie robić zakupy. I oto powstała: BIEDRONKA. Niestety z zewnątrz nie widać palet ale jakiś dziad zaparkował centralnie w wejściu
#lego #szubipolis #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Z tego co widzę to wszyscy jarają się ogromnymi zestawami a ja preferuję małe konstrukcje. Nie wiem czy będzie zainteresowanie ale spróbuję xD
Stwierdziłem, że zrobię mikromodularne miasto na bazie płytek 8x8. Tworzę z głowy, chaotycznie, bez planu, zazwyczaj metodą SNOT (Studs Not On Top). Z tego co liczyłem to zmieszczę 24 segmenty na półce a mam w planach dwie półki, czyli 48 modułów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na start: Fragment Times Square. 3 z 4 modułów ukończone
#lego #tworczoscwlasna #szubipolis


Zaloguj się aby komentować
Tag do czarnolistowania -> #uniwersumhejto
Jeśli ktoś nie wie o co chodzi, a chce się zapoznać to tutaj link do wstępu i nakreślenia uniwersum -> https://www.hejto.pl/wpis/tag-do-czarnolistowania-gt-uniwersumhejto-bry-bede-sobie-od-czasu-do-czasu-pisal
Dzisiaj zabierzemy się do początku i Pierwszego rozdziału Tomu Pierwszego.
Postacie z uniwersum rzecz jasna będą się przewijały różnie i z różną częstotliwością
Zniknięcie Alembika
Światła FriendGatherArena gasły powoli, jedno po drugim, jakby lodowisko samo chciało ochłonąć po tym, co się wydarzyło. Trybuny jeszcze dudniły echem śląskich przyśpiewek, a @LeniwaPanda – który jakimś cudem zawsze znajdował się tam, gdzie kultura spotykała się z chaosem – próbował na schodach wygrywać na lutni hymn zwycięstwa, który brzmiał podejrzanie jak ballada o porażce. Zapewne znów źle obstawił, a nie lubił zmieniać repertuaru.
@Trypsyna zeszła z lodu ostatnia. Bogini sportu lśniła potem i dumą, a tłum rozstępował się przed nią z nabożnym respektem. Obok niej szedł @scorp, milczący, z rękami w kieszeniach, zbyt często zerkający w stronę północnych murów Hejto, tam gdzie zaczynał się cień Wypoku.
- Znowu znikasz myślami - syknęła Trypsyna.
- Tylko… analizuję - odparł scorp. - Wrogów trzeba znać.
@Taxidriver obserwował to z dystansu, oparty o swoją taksówkę. @FriendGatherArena który nazwał stadion na cześć własnego imienia, wyszedł chwilę później, zmęczony, ale szczęśliwy.
- Dobry mecz - rzucił Taxidriver.
- Zawsze jest dobry, jeśli nikt nie ginie - odpowiedział Friend, po czym zawahał się. - A ostatnio… to już nie takie pewne.
Taxidriver uniósł brew.
- Brzmi jak początek opowieści, za którą zwykle się dopłaca.
FriendGatherArena westchnął ciężko.
- @Alembik zniknął.
- Wielu ludzi znika - odparł Taxidriver spokojnie. - Większość wraca. Albo przestają być problemem. Albo nigdy nie byli Hejto warci i wrócili w poczet armii przegrywów.
- Nie Alembik - pokręcił głową Friend. - On był… za bardzo. Za głośny w ciszy. Jego galeria… poszedłem tam dziś rano. Nie była zamknięta. Nie była splądrowana. Po prostu… jej nie było.
- Jak to "nie było"? - Taxidriver przestał się opierać.
- Jakby ktoś wyciął ją z miasta. Ściana, przy której stała, była gładka. Nawet kurz wiedział, że nie powinien pamiętać.
Taxidriver milczał przez chwilę.
- A ludzie?
- Nieliczni, którzy tam bywali, przysięgają, że widzieli światła jeszcze wczoraj. A dziś… nic. Jakby Hejto uznało, że galeria była zbędna.
- Alembik nigdy nie znika sam - mruknął Taxidriver. - Kto był ostatni?
FriendGatherArena spojrzał w stronę torów kolejowych, jakby odpowiedź mogła nadjechać pociągiem.
- @roadie. Siedzieli razem po meczu. Rozmawiali o dźwiękach, które "otwierają obrazy". Śmiałem się wtedy, że się dobrali.
- Teraz się nie śmiejesz.
- Teraz myślę, że coś jednak kur... otworzyli!
Taxidriver otworzył drzwi taksówki.
- Wsiadaj.
- Dokąd?
- Do miejsca, gdzie ludzie cofają czas i udają, że to nic nie kosztuje.
FriendGatherArena skinął głową.
- RetroPrzystojniaki.
Silnik zapalił, a Hejto - jeszcze nieświadome, że straciło więcej niż artystę - oddychało spokojnie. Na razie.
RetroPrzystojniaki nie były miejscem, do którego trafiało się przypadkiem. Trzeba było albo bardzo wiedzieć, czego się szuka, albo bardzo nie wiedzieć, co się robi ze swoim życiem. Taksówka Taxidrivera zatrzymała się przed wejściem, którego nie oznaczał żaden szyld - tylko mosiężna klamka w kształcie młodzieńczo umięśnionego torsu i dyskretne światło sączące się spod drzwi.
- To tu - mruknął FriendGatherArena. - Miejsce, gdzie przeszłość bierze kredyt na przyszłość.
W środku było ciepło. Za ciepło. Powietrze pachniało perfumami, starym drewnem i magią, która udawała, że jest tylko chemią. Starsi panowie siedzieli na kanapach, śmiejąc się głosami, które absolutnie nie pasowały do ich twarzy cofniętych w czasie o trzy dekady. Jedni czytali wiersze George'a Starka, inni dyskutowali o diecie GazelkiFarelki, jakby zdrowe żywienie było największą perwersją tego miejsca. Co jakiś czas tylko, Panie wybierały swojego starszego ulubieńca i wychodziły za kotarkę. Mawiało się, że Kaligula potrafi każdego mężczyznę cofnąć na chwilę w czasie, aby fizycznie wyglądał jak za dawnych lat.
@Kaligula_Minus wyszła z zaplecza powoli, z uśmiechem kobiety, która widziała już wszystko i nadal się nie nudziła. Jej suknia zmieniała kolor w zależności od kąta patrzenia, jakby nie mogła się zdecydować, czy jest elegancka, czy groźna.
- Taxidriver - powiedziała, nie pytając. - I… proszę proszę, legenda hokeja. Cóż za połączenie. Zwykle przychodzą tu mężczyźni uciekający od teraźniejszości i kobiety szukające Panów z młodzieńczego zakochania, a nie tak dostojne persony.
- Szukamy roadiego - odpowiedział Taxidriver bez wstępów. - I Alembika.
Uśmiech Kaliguli drgnął. Ledwie zauważalnie, ale wystarczająco.
- Alembik… - powtórzyła. - On nie pasował do tego miejsca. Za bardzo patrzył. Jakby chciał zapamiętać każdy szczegół, narysować, a potem go zniszczyć na płótnie.
- A roadie? - nacisnął Friend.
- Roadie pasował aż za bardzo. Siedział tam i się rozglądał jak przez okno pociągu - wskazała na fotel w rogu, obok którego stał @Sweet_acc_pr0sa, akurat strzygąc brodę jednego z odmłodzonych klientów i prowadząc monolog o tym, że prawdziwa sztuka to dobrze wycenione cięcie. - Słuchał. Zawsze słuchał. Pytał o dźwięki. O to, czy ktoś słyszał kiedyś ciszę tak gęstą, że można ją zwinąć i wynieść.
- Brzmi jak zapowiedź kłopotów - mruknął Taxidriver.
- Brzmi jak Hejto - poprawiła Kaligula. - Był tu też Cybulion. Kilka razy. Zawsze uprzejmy. Zawsze zostawiał napiwki. Zawsze wychodził chwilę przed czymś nieprzyjemnym.
- Czyli oczywisty podejrzany - rzucił Friend.
- Albo sprytny - odparła. - Albo po prostu nieśmiertelny i znudzony. Po wyleczeniu choroby wielu sądzi, że zaprzedał duszę diabłu i jest obecnie nie do zajebania.
W tym momencie z jednego z pokoi wyszedł @ErwinoRommelo, potykając się o własne myśli.
- Kaligula xddd, widziałaś stopy Umypaszki xddDD, to jest sztuka xddd!
- Wyjdź - powiedziała Kaligula spokojnie. - Albo cofnę ci wiek o sto lat i zobaczymy, czy dalej będziesz taki gadatliwy.
Erwino zniknął natychmiast xddddując pod nosem.
- Alembik i roadie rozmawiali tu długo - ciągnęła. - O pockpockach. O dźwiękach, które "otwierają obrazy". O kimś, kto nie tworzy, tylko konsumuje. Roadie powiedział coś, co mnie zaniepokoiło.
- Co? - zapytał Taxidriver.
Kaligula nachyliła się bliżej.
- Że ktoś ma apetyt. I że trzeba go nakarmić.
Z korytarza dobiegł śmiech jednego z klientów, nagle zbyt młody, zbyt głośny. Na chwilę światło przygasło, jakby ktoś dotknął instalacji @fonfiego nie tam, gdzie trzeba.
- Roadie wyszedł stąd z Alembikiem - dodała Kaligula ciszej. - Powiedzieli, że idą "zobaczyć, czy da się coś przenieść bez zostawiania śladów". I więcej ich nie widziałam.
- Kto jeszcze o tym wiedział? - spytał Friend.
Kaligula spojrzała w stronę lustra, w którym odbijał się sufit, a nie ona.
- @mles zawsze wie. Marvin słucha wszystkiego. A entropy… entropy bał się, że spełnią się groźby i padnie na niego cień niecnych plotek o... ach... szkoda słów.
Taxidriver odwrócił się do wyjścia, nie chcąc ciągnąć za język. Wiedział o czym mówi, plotki roznoszą się w Hejto szybko.
- Dziękujemy.
- Uważajcie - powiedziała Kaligula_Minus, gdy byli już w drzwiach. - W RetroPrzystojniakach cofamy ludzi w czasie. Ale w Hejto czas czasem cofa się sam. I nie zawsze oddaje to, co zabrał. Gdy zajrzycie w nieodpowiednie miejsce, możecie już nie wrócić. Kto raz pójdzie drogą gejuru, nigdy nie będzie już autorytetem.
Wtem na odchodnym dobiegł do nich zziajany poeta i rzekłszy zdanie szybko się ulotnił.
- Alembik? - @George_Stark zamyślił się, łamiąc składnię. - Mówił, że sztuka musi zniknąć, żeby wrócić silniejsza.
@KatieWee zapisała to natychmiast.
Za drzwiami noc była chłodniejsza. Bardziej realna. A gdzieś daleko, na cokole, ktoś jeszcze oddychał… albo tylko udawał.
Skierowali się do centrum.
Plac główny był jednym z tych miejsc w Hejto, które zawsze były zajęte, nawet gdy wydawały się puste. Kamienie pamiętały tu więcej rozmów niż @Klamra wyemitował programów, a cokół - stary, popękany, z resztkami nieczytelnych inskrypcji - służył równie często za pomnik, co za siedzisko dla @l__p, który siedział na nim od tak dawna, że nikt już nie był pewien, czy wciąż oddycha, czy tylko bardzo konsekwentnie udaje ideę. Tylko czasem przycupnęła na jego ramieniu pewna sowa, domalowywała żółte oczy i znikała. L__p będąc w transie niczego nie zauważał, prócz dziwnych śmiechów dobiegających z rynku.
Tym razem jednak coś było nie tak.
Entropy stał obok.
Nie na cokole - obok. To już wystarczyło, by pierwsze osoby zwolniły kroku. @CebulaZrosolu przystanął, bo zawsze przystawał gdy działo się coś interesującego. @Koszotorobur zapisał coś nerwowo w kajecie, po czym skreślił i zapisał jeszcze raz, bo nie był pewien, czy "narastające napięcie egzystencjalne" liczy się jako zawód.
- Ej… to Entropy! - krzyknął ktoś.
Entropy wyglądał, jakby nagle przestał wiedzieć. Marynarka wisiała na nim źle, jakby była po kimś innym. Oczy miał zaczerwienione, ale nie od płaczu - raczej od bezsenności i myślenia zbyt długo o jednym zdaniu.
Taxidriver zatrzymał się pierwszy. FriendGatherArena instynktownie stanął pół kroku przed nim, jakby to był mecz, a entropy szykował się do nieczystego zagrania. Za nimi pojawili się inni: Sweet_acc_pr0sa z nożyczkami w dłoni, bo nie zdążył ich odłożyć; Whoresbane z książką otwartą na stronie, której nie czytał; @Vampiress na dachu, już nie do końca w ludzkiej formie.
- Entropy - zawołała @bojowonastawionaowca, spokojnie, burmistrzowsko. - Zejdź stamtąd. Porozmawiamy. Mam tu przy sobie numer na telefon zaufania.
Entropy roześmiał się krótko mając już dość ciągłego rozwiązywania problemów dzwonieniem na j⁎⁎⁎ną infolinie. Dźwięk był suchy, jakby nie używany od dawna.
- Rozmowy nic nie dają - powiedział. - Ja już wszystko powiedziałem. Tylko nikt nie słuchał właściwego znaczenia.
LeniwaPanda przestał grać. Splash, który właśnie nadchodził, poczuł, że tym razem jego spokój może nie wystarczyć.
- To nie ja - ciągnął entropy, coraz głośniej. - Nie ja. Nie planowałem, nic nie zrobiłem. To są wierutne bzdury!!
- O czym on mówi? xDDDDD - syknął ErwinoRommelo do @Umypaszka. - To jakaś nowa metafora xddd?
- Cicho - warknęła Vampiress z góry. - On jest przerażony.
Entropy wspiął się na cokół jednym gwałtownym ruchem. l__p nawet się nie poruszył. Jeśli żył, to uznał, że to nadal nie jest wystarczająco ciekawe, by reagować.
- Nie wiążcie mnie z tym wszystkim! - krzyknął entropy. - To jest k⁎⁎wa mać przesada! To jest...
Zawahał się. Przez ułamek sekundy wydawało się, że spojrzy na Taxidrivera. Że powie coś jeszcze. Jakieś nazwisko. Jakąś wskazówkę.
Zamiast tego zrobił krok naprzód.
Nie było krzyku. Nie było dramatycznego lotu. Był tylko ruch - szybki, zdecydowany, jak decyzja podjęta dawno temu.
Entropy zniknął.
Nie spadł.
Po prostu… przestał być w powietrzu.
Tłum wydał z siebie jeden wspólny dźwięk - coś pomiędzy westchnieniem a cofnięciem się o krok. Ktoś krzyknął. @PingWIN zasłonił oczy. @Rozpierpapierduchacz ścisnął w dłoniach pióro tak mocno, że pękło.
Taxidriver podszedł pierwszy do miejsca, gdzie powinien leżeć entropy.
Bruk był nienaruszony. Czysty. Zbyt czysty.
A potem zaczęły się pojawiać litery .
Nie wyryte. Nie napisane. Jakby kamień sam uznał, że musi coś powiedzieć.
Z J E D Z O N
- To… to jakiś żart? - wyszeptał Klamra, już ustawiając kamerę.
- Nie - powiedziała cicho Fafalala. - To komunikat.
@Gilgamesh objął @Furto, który nagle przestał kręcić i wspólnie zaczęli płakać. @Myoniwy spojrzał na instalację elektryczną, jakby bał się, że miasto zaraz zgaśnie.
- Jeśli entropy nie skoczył… - zaczął FriendGatherArena.
- …to został zabrany - dokończyła Vampiress. - Albo sam się zabrał.
- Przez kogo? Albo gdzie? - zapytał przerażony PingWIN otulając ze strachu swojego manaciego oprawcę.
Nikt nie odpowiedział.
Tylko Marvin, gdzieś głęboko w systemach Hejto, zapisał kolejny log:
ANOMALIA POTWIERDZONA
ZASÓB: ENTROPY
STATUS: ZJEDZON
ANALIZA: W TOKU
A miasto oddychało dalej. Jakby właśnie spróbowało czegoś nowego.
Ciąg dalszy nastąpi
#tworczoscwlasna #hejto


Zaloguj się aby komentować
#naczteryrymy #zwierachsnadajerym #kawiarnia #tworczoscwlasna
Hejka! Znów mi się poszczęściło! Dziękóweczka i #makerymnotwar! #I<3UWas
Temat: Życie na streecie
Rymy: dola - pieniążki - wola - kąski
Powodzonki! A ja lecę na #covernasetke !
Zainkasowana z napadu dola
kieszenie wypychają pieniążki
teraz szybko taksa - kierunek Wola
zmrożona już czysta, czekają zakąski
"Tu za te choinki dola".
Nie pytaj, skąd mam pieniążki.
Fucha raz Praga, raz Wola,
Po niej cola i przekąski.
Patroluję te ulice, taka moja dola
Praca jest ciężka ale za to małe są pieniążki
Niby to służba a czuję że bardziej niewola
I tradycja wymaga bajgle na przekąski.
Zaloguj się aby komentować
Światło od pana chińczyka chyba spoko, wszystkie porady miłe widziane
#warhammer #tworczoscwlasna #warhammer40k #malowaniefigurek #modelarstwo #grybezpradu


@wombatDaiquiri ale Ci to fantastycznie wyszło, aż mnie czensie teraz żeby się za swoje mazanie w końcu wziąć.
W pytę jest - ja nawet jakbym dostał milion farbek i za⁎⁎⁎⁎sty model figurki, to na koniec i tak by wyglądało jak stolec utoczony z plasteliny xD
Piękne, chsiakbym tak umieć malować. Co to za chińskie światło?
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór państwu!
Dziś ostatni będą pierwszymi. W zastępstwie kolegi @Kronos pozwolę sobie wrzucić zadanie.
Czas goni, więc nie zwlekając:
Temat: Poszukiwania pierwszego auta
Rymy: marzenia - spełnienia - realia - kanalia
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Przepraszam za niedopełnienie obowiązków - byłem na siłowni. I dziękuję za zastępstwo.
Rzeczywistość brutalnie niszczy marzenia
Dużo ci brakuje do ich spełnienia
Nie Bawarka a Skoda, takie są realia
I jeszcze oszukał handlarz Mirek, kanalia!
@Kronos jest git, i tak siedziałem w robocie nie mając zbyte wiele do roboty
Po crash teście rzeczywistość vs marzenia
daleko jestem od swych snów spełnienia
pozostają tylko smutne ekonomiczne realia
a rzymskie święto kanałów to kanalia
Mam pewne pędne myśli, fikuśne marzenia,
Przemieszczania pragnienie, czuję że się spełnia.
Rzucę busów apunktualności realia!
Samochód na drodze zdechł - złośliwa kanalia.
Były marzenia
Do spełnienia.
Przyszły realia:
Janusz-kanalia.
Zaloguj się aby komentować
Kilka słów o najnowszej aktualizacji, która przynosi rozwiązanie problemu z nagrywaniem w rozdzielczości 8K.
#dji #djiaction6 #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Wczorajsza Zorza
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować