#takbylo

1
180

Baba odmówiła wydania karty do głosowania członkowi mojej rodziny. Gdzie to zgłosić?


Mój ojciec jest starszy i ma poważne problemy z poruszaniem się - od 10 czy 11 lat ma kłopoty z nogami. Od kilku wyborów (trzech albo czterech) brałem jego dowód i głosowałem za niego. Dzisiaj baba z komisji wyborczej w Brzechnicy odmówiła mi wydania karty do głosowania.


Tłumaczyłem jej, że jestem jego synem, zacząłem nawet wyciągać swój dowód żeby pokazać imię ojca. A ta zaczeła mi mówić coś o policji i że tak nie można. Kojarzę ją - przeprowadziła się do Brzechnicy około roku temu i mnie nie zna. Zwróciłem się do pozostałych członków komisji, bo przecież mnie znają, ale stwierdzili, że "coś tam, coś tam" i że ta pani ma w sumie rację.


Pytanie: gdzie można zgłosić taką sytuację?


#polityka #wybory #brzechnica #takbylo

696c19f4-e680-4108-8a36-373e2268f31d

Zaloguj się aby komentować

Ależ mi się skojarzyło....będzie #beestory


Po przeczytaniu tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/sa-pewne-sytuacje-i-ludzie-ktorych-nie-potrafie-zrozumiec-kupilismy-z-rozowa-lod i komentarzy, przypomniała mi się historia, sprzed wielu lat, z innych realiów.... Znam ją z przekazu obserwatora, a nie mam pewności, czy nie był on wręcz tym hultajem, o którym będzie mowa, ale jestem całkowicie przekonany o jej prawdziwości.


Rzecz działa się była w Pszczelej Woli, gdziem pobierał nauki. Trzeba nieco przedstawić realia tego środowiska. Szkoła miała przyległy dość duży teren z wieloma budynkami, parkiem i stanowiła zamkniętą całość. Większość z nas mieszkała w internacie przy technikum, znaliśmy się wszyscy i byliśmy dość zżyci. Uczniów "dochodzących", czyli mieszkających normalnie w domach, była garstka, więc to społeczność internatu nadawała ton i koloryt większości zdarzeń, jakie miały miejsce podczas edukacji.


Wyobraźcie sobie te 15-latki wyrwane spod opieki rodziców, przebywające na stałe ze starszymi uczniami 24 h/dobę. W tym wieku dwa lata różnicy to przepaść, a między najstarszym i najmłodszym był to dystans 4-letni. Piątoklasiści to były dorosłe kobiety i chłopiska pod wąsem, tak mi się wydawało jako pierwszakowi....


Otóż na początku niewielu popalało, było to wręcz tępione i wykorzystywane przez starszych ("daj fajkę"). W trzeciej klasie paliło sporo osób, w piątej byłem jednym z kilku, które zdecydowanie nie paliły. Zupełnie mnie to nie pociągało, ale też niezbyt przeszkadzało, że inni palą. Paliły chłopaki, paliły nasze panny, i co z tego - uwielbialiśmy je.


NO ALE. Ale byli przecież wychowawcy w internacie i nauczyciele, którzy próbowali walczyć, albo i wypowiadali krucjatę przeciw palaczom! Tacy potrafili węszyć, kontrolować łazienki, pójść wieczorkiem w popularne miejsca i płoszyć nałogowe towarzystwo, albo w inny sposób uprzykrzać życie...


Jedną z tych osób była pewna nauczycielka. Ta potrafiła żądać wyjęcia fantów z kieszeni, papierosy i zapałki konfiskowała, a jeśli coś budziło jej wątpliwość, sama wkładała rękę i kontrolowała zawartość. Trafił jednak swój na swego.


Pewnego razu poddała takiej kontroli jednego z delikwentów. Ten ociągał się co niemiara, więc sama włożyła dłoń do kieszeni w poszukiwaniu zakazanego towaru. Ale cóż to, co za dziwy....o co cho........oooo.....OOOO......


Uczeń, powsinoga, nicpoń, ladaco, odciął w spodniach całe wnętrze kieszeni.

Oraz nie włożył majtek.


..........


To była ostatnia "kontrola kieszeni" w wykonaniu tej nauczycielki.


#heheszki #takbylo #ale też #pszczelarstwo

Zaloguj się aby komentować

Miały być małosolne do zagryzania kiełbasy ale jakaś czarownica spowodowała, że kiszone wyszły.


Mega kwaśna ogórkowa z serii zupy polskie. XD


#gotujzhejto #upomidora #takbylo

aa5fd28e-8277-41fe-af82-03654267fa76

Zaloguj się aby komentować

Miałem nie głosować na Zandberga ale fakt, że prawami kobiet gardzi bardziej niż Mentzen i Braun mnie przekonał.


#polityka #biejat2025 #takbylo

46ca2e29-85c9-4609-ae8e-0488b5bd5b02

@Deykun myślę że to bardziej efekt tego, że Biejatową boli klapiocha po tym jak ją Zanberg podczas debaty palcem sprowadził do parteru niczym jakiegoś psa

Zaloguj się aby komentować

Jakie historie znacie, co już okrążyły świat kilka razy, a niektórzy dalej potrafią je opowiedzieć znajomych i twierdzić ze to naprawdę się zdarzyło i znają tego kogoś? Ja zaczynam:


- o chłopie co tak chlał, że niby umarł a potem obudził się w kostnicy i poszedł chlać dalej


-o dwóch blondynkach co holowały auto i wsiadły obie do holującego samochodu


-o znajomym co tak pił że jak sie zesrał to myślał ze wysrał jelita a okazało sie ze to tasiemiec sie ewakuował bo nie mógł już wytrzymać


- o typie co sie oparł o betniarke i próbował kamień z gumiaka wytrzepać a inny złamał mu reke łopatą bo myslał ze go prąd chwycił i chciał oderwać


-o gościu co skręca kable pod napięciem i go prąd nie kopie wcale


- o facecie to wypadł z 10-tego piętra, wstał i sie otrzepał bo był nawalony i wiotki


-ze mieli takiego kolege 150 wzrostu albo sami mają i podszedl koles dwa razy wiekszy do stolika w knajpie i dymił a oni mu tak zajebali ze zrobił obrót w powietrzu i padł


Jak cos se przypomne dopisze w komentarzu. A teraz słucham Panstwa

#heheszki #takbylo #pasta #urbanstory

Typ zakłada się z koleżkami, że pójdzie w środku nocy na cmentarz, dotrze do grobu ich wspólnego znajomego, a żeby potwierdzić, że tam faktycznie był, wbije w ziemię kij/kołek. Potem wróci tam z kumplami/kumple przyjdą tam rano, żeby sprawdzić. Gość wyprawia się na ten cmentarz, ale coś długo nie wraca. Koledzy postanawiają go poszukać, a kiedy pojawiają się obok wyznaczonego grobu, widzą że facet leży i - w zależności od wersji - coś do siebie bełkocze, bo totalnie oszalał, albo nie żyje. Co według legendy zaszło? Kiedy śmiałek wbijał ten kołek, nie zauważył w ciemności i ze strachu, że zawinęła mu się niefortunnie poła długiego płaszcza, w który był ubrany i przebił ją kołkiem, przygważdżając się do ziemi. A kiedy chciał wstać, poczuł, że coś go mocno trzyma, więc zwariował lub umarł z przerażenia.

Była taka historia że ktoś umówił się z kimś o nazwisku Kotas i wbijał sobie do głowy żeby nie przekręcić na k⁎⁎as.

I jak już w końcu miało dojść do spotkania to szukał człowieka nazwiskiem Hoj.

Ja słyszałam historię że kobieta kupiła sobie boa dusiciela i była z nim nomen omen bardzo związana, puszczała go luzem po chacie, spała z nim w łóżku i takie tam. I po paru miesiącach wąż przestał jeść. Często też jak się budziła to wąż był rozciągnięty wzdłuż jej ciała. Poszla do weta i mu opowiada że chyba chory a wet do niej pani pozbądź się go bo on nie je żeby sobie zrobić miejsce na panią a rozciąga się tak żeby sprawdzić czy się pani zmieści.


Wierzyłam w te historie dłużej niż jestem skłonna przyznać xd

Zaloguj się aby komentować

"Dzieło" sponsorowane przez znanego podglądacza ptaków @Heterodyna . Gratulujemy. xD

Mam nadzieję, że dobrze pamiętałem, że żona wypatruje, a ty strzelasz. xD

------

#perypetiedziwena #czerstwyhumor #hejtomeme #takbylo #heheszki #dziwenrysuje

@entropy_ - bo pewnie się nie poniesie i przegapisz. xD

4a68ea0f-527c-4b98-aace-b9bdcd0074b3

Zaloguj się aby komentować

Sponsorami nocnych #perypetiedziwena , których nikt nie zobaczy, bo nikogo tu już nie ma, zostali @entropy_ i @bartas . Gratulujemy! xD


#heheszki #czerstwyhumor #hejtomeme #takbylo #memy

9e016b18-9f40-4d4e-be85-031c0b086533

Zaloguj się aby komentować

Poszedlem z piesełem żeby zrobil to co musi zrobić, wziąłem latareczkę zeby troszke ogniwa rozruszać i porozglądać się po okolicy. Żadnego zwierza, nic ani oczek w oddali, tylko pył zawieszony w powietrzu i nocne owady. Lecz po 10 minutach jest kontakt, ale jakiś dziwny, zamiast oczu jakiś jakby pasek odblaskowy, co do wuja? Świecę 5 sekund i bach, zniknął, hmm.... świecę lewo prawo i znowu przed siebię no i jest, ale znowu znika. Gaszę swiatlo, czekam pól minuty i atak, znowu jest cos na kształt poziomego paska odblaskowego, świecę i robię fotkę, no i widzę jak po chwili obiekt wraca do lasu, po drodze ktora tam jest. Sploszyłem jakiegoś włóczęgę i ten chował się przed światlem za drzewem, bał się wyjść na otwartą przestrzeń przez to światlo. Dziwny jest ten świat, przecież doświetlałem mu drogę...

#spacer #pokazpsa #noc #takbylo

kolor tekstu przypadkowy

e3dc9439-d80b-4de7-97ee-dfd2848f03e6
baeb8fae-e810-462c-b70d-453ae48f8233
41e37d15-0f84-4495-adfd-37938c2e6341
2554b7ab-116d-40d6-9a3b-3cb6543a1b97
d51a8b91-35ab-4b6a-bb38-313a66dae939

@winiucho Człowiek chce się w krzakach przespać, a tu mu świecą. Myślałem, że chcą mnie porwać kosmici i się chowałem, ale to tylko był OP z psem.

Zaloguj się aby komentować

#gielda #geopolityka #teoriespiskowe #takbylo


is fecit, cui prodest


Nie dajcie się ogłupić propagandzie o ruskich trollach, to tylko dezinformacja siana przez spiskowców i pożytecznych idiotów, poza tym przypominam, że premier Izraela, któremu ameryka robi laskę, z domu nazywa się "Milejkowski".

f7af9e59-6287-4554-a1f7-3b83e084d122

W związku z wczorajszym #oswiadczenie @MoralneSalto przypomniała mi się historia narodzin sprzed blisko już 30 lat, wtedy byłem gowniak i nie rozumiałem o co kaman:) ale do rzeczy.

Starszy o 10 lat brat, opowiadał przy obiedzie jak jego kumplowi Tomkowi kumpel Marek zrobil numer na porodówce. Obecnie tez już ich dobrze znam i powiem, że Tomek jest normalny wporzadku gość, ale lekko jakby to określić w jednym słowie, powolny, Marek to wiecznie w ruchu, duzo gada i przeważnie w kazdej rozmowie z nim jest śmiech lub kupa śmiechu, zawsze ma coś śmiesznego w szufladce. Należy też wspomnieć o żonie Tomka, Ani, w końcu to główna bohaterka tej historii, a co by dopełnić obrazu wydarzeń, to mieszkali i nadal mieszkają do dziś na wsi i wtedy utrzymywali się z gospodarstwa, świnki, krówki, zboża, pyrki.


Ok, to jedziemy z tematem.

Ania zaczęła mieć silne skurcze, wody odeszły, trzeba jechać na porodówkę, teściowa Ani widzi co się dzieje i szybko na podworze woła Tomka, a tu cisza, nawoluje kilkanaście minut blisko pół godziny, nagle slychac go z oddali, prowadził bydło z łąki. Szybko bydlo przygonił, zamknąl podwórze, Anie do samochodu i na porodowkę, przyjeli ja, no teraz kurde co z bydlem, ktore luzem po podwórzu chodzi, no takie życie na wsi kiedys było. Zostawil na porodowce nr tel do kontaktu i wrocil do domu bo przecież nikt za niego nie wydoi i nakarmi krów, no i świnki też chcą jeść. Po około godzince telefon, mama odebrała i mowi Tomek, masz syna. Chlop się tak ucieszyl, że sobię po obrządku golnął całkiem mocno.

No ale noc minęła, trzeba do żony i dziecka jechać, a tu w papie gorzelnia, wiec dzwoni po Marka, mówi co i jak, oczywiście pomocy nie odmówił, solidarność plemników musi być, tym bardziej w takich okolicznościach. Jadą do miasta, Tomek kupił kwiaty dla Ani i cos dla synka, a Marek bombonierkę dla Ani.


Teraz to co mozna bylo się spodziewać po Marku.

Wchodzą na porodówkę, podchodzą do biurka, Tomek mowi, że do Ani X. No to piguła pyta, a Panowie kim są? Tomek odpowiada pierwszy, że jest mężem, po czym Marek mowi, a Ja tatą

#takbylo #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

7 lat temu żona powiedziała tak. Były jaja bo oczywiście kupiłem za mały pierścionek i jej prawie paluch odpadł xD a później poszliśmy lepić cebularze w muzeum cebularza.


#takbylo #wspomnienia

689d9cb5-ada9-4b2d-8bf7-b8dd32a07aad

@cebulaZrosolu jak juz w temacie jesteśmy to restauracja więzienie była kiedyś na Narutowicza, spore porcje nawet mieli

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować