#rozwojosobisty

17
340

Weekendowe polecenie podkastowe!


Ciekawa rozmowa z Pauliną Danielak z zakresu psychologii, psychoterapii i filozofii. Szczegółowa rozpiska tematów na zrzucie.


Oprócz interesujących wątków, muszę dodać że głos Pauliny jest dla mnie tak kojący, że od samego słuchania robi się milutko na sercu.


Jeśli chodzi o kanał Przemka Górczyka, mocno kibicuje bo dobór gości jest bardzo fajny. Tylko czasem rozmowa w moim odczuciu jest dziwnie prowadzona i coś mi w niej nie leży. Liczę że to kwestia doświadczenia i będzie tylko lepiej.


https://youtu.be/CnQr9BYDo9A


#psychologia #psychoterapia #filozofia #rozwojosobisty #podcast

49fd7649-e5a7-4f11-96a9-96e3834b0d88

Goście są mega, choć ostatnio z midelem sie widział ale wystarczy nie oglądać.


Muszę jednak zarzucić że mimo iż Przemo to dobry i miły chop to czasem zwyczajnie mnie irytuje swoją niewiedzą, miał podcast z laską co w Ameryce południowej prowadzi badania archeologiczne i jego brak podstawowej wiedzy w tym zakresie był tak widoczny że gołym okiem było widać że nie jest on specjalnie ciekawy świata, bo jak może ktoś mi wytłumaczyć gdy pyta czy Egipcjanie mieli jakieś pojęcie o astrologii xD.

Zaloguj się aby komentować

Siemanko. To mój pierwszy wpis. Dzień dobry wszystkim.


Mam pytanko. Proszę o propozycję. Co można zrobić dla siebie, jak mozna w siebie zainwestować żeby poprawić jakość swojego życia jak ma się wolnych kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy zł?


To co mi przyszło do głowy:


- studia podyplomowe związane z rozwojem zawodowym (kończę zaraz),


- stomatolog/impantolog - wyleczenie wszystkich zębów, uzupełnienie braków jak ktoś ma - zęby mam wyleczone, ale brakuje mi dwóch, muszę to ogarnąć,


- fizjoterapia - diagnostyka funkcjonalna i praca nad słabościami - wybieram się,


- język obcy z własnym nauczycielem,,


- psycholog, psychoterapia jak ktoś potrzebuje,


- wygodny materac, biurko z regulowaną wysokością (do m.in. racy na stojąco), zmywarka, roboty sprzątające,


- kurs finanse osobiste (sgh/gpw prowadzi również online),


Nie wiem co jeszce. Macie jakieś pomysły? Chodzi mi o jakieś ułatwiacze życia lub coś co da możliwości rozwoju, coś co zaprocentuje w przyszlości.


#rozwojosobisty #kiciochpyta #pieniadze #zdrowie

@kapelusznik z rzeczy materialnych to jak nie masz wygodnego materaca to jest to must have, tylko piankowy a nie sprezynowy gniot, dobry sen to jedna z rzeczy które mają nieporównywalnie duży wpływ na życie w stosunku do pozostałych udogodnień

szczoteczka magnetyczna (jak oral-b io) to jest jakoś mycia zębów X2, polecam

roboty sprzątające to niepotrzebne rozleniwiające i niedokładne w swoich zadaniach gadżety, jak chcesz sobie kupić przydatny sprzęt to polecam dobry odkurzacz bezprzewodowy

dużo jakości życia poprawia też imo nawilżacz/oczyszczacz powietrza, w dzisiejszych czasach to powinien być już standard w każdym domu jak mikrofalówka

dobra deska do prasowania tkaa gruba i miękka ułatwia prasowanie x10, w porównaniu do najtańszych desek obitych cienka pianka i kawałkiem tkaniny, w połączeniu z żelazkiem takim ze stacja parowa to samo się prasuje właściwie bez siłowania się i elektryzowania ubrań

maszynka do golenia one blade od Phillipsa - nie miałem nigdy lepszego trymera używam od 3 lat i nic tak nie kosi twardego zarostu jak to gówno

zeby jak masz niezrobione to oczywiście też warto bo to ma duży wpływ na zdrowie o estetykę ryja w dłuższej perspektywie czasu

kosz na śmieci bezdotykowy (otwiera się na machnięcie ręką nad nim) - wydaje się niepotrzebnym gadżetem ale jak się człowiek przyzwyczai to nie idzie bez tego żyć, fajna sprawa

filtr odkamieniajacy na wąż od pralki//zmywarki//wąż od prysznica - tanie gadżety które ograniczają mocno osadzanie się kamienia w urządzeniach AGD i na armaturze tylko trzeba raz na parę miesięcy wymieniać, jak kogoś stać to można też zainwestować w stacje odkamieniajacy ale to raczej już jak ktoś ma swoją kotłownie

@kapelusznik zainwestuj w akcje, zbuduj sobie portfel inwestycyjny z akcjami spółek dywidendowych, nie koniecznie polskich. W USA wiele spółek wypłaca dywidendy kwartalnie, w ten sposób zapewnisz sobie dochód pasywny. Oczywiście wiąże się to z ryzykiem utraty pieniędzy wiec musisz się dobrze nad tym zastanowić.

@kapelusznik podróże! warto zainwestować trochę $ w poznawanie innych kultur


Warto też zrobić porządne badania profilaktyczne.


Dodatkowo może czytnik ebooków? Plus dla Ciebie, bo możesz mieć ogrom książek w jednym miejscu.

Zaloguj się aby komentować

Dziś mój native mnie bardzo pochwalił, że z reguły on mówi dużo podczas zajęć, ale ze mną jest inaczej, bo jestem zawsze bardzo energiczny, zaanagażowany i chcę dużo mówić i opowiadać.


Z jednej strony to doceniam i widzę, że progresuję, z drugiej cały czas czuję na ambicji, że nie mówię tak płynnie jak inne osoby w moim wieku (jestem 26 lvl) i chcę jak najszybciej robić duże postępy i nie umiem się w żaden sposób docenić, ehhh.


#zalesie #angielski #nauka #rozwojosobisty #jezykiobce

I to wszyscy tak płynnie mówią na lvl 26? Ja jestem lvl 32 i nie tyle nie znam języka, co mam blokadę przed jego używaniem 🤷 niektóre dzieciaki w podstawówce pewnie by się dogadały lepiej ode mnie, ale trzeba robić swoje i swoje skulle poprawiać, a nie porównywać się do innych

Zaloguj się aby komentować

225 + 1 = 226


Tytuł: Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi


Autor: Dale Carnegie


Kategoria: rozwój osobisty


Wydawnictwo: Studio Emka


ISBN: 978-83-67107-02-0


Liczba stron: 313


Ocena: 5/10


Daję 5 ponieważ nie wiem w jaki sposób ocenić tę pozycję. Chciałem napisać, coś w stylu: "Świetna książka, która odmieniła moje życie, zdobyłem dużo nie oczywistej wiedzy". Jednakowoż nie chcę kłamać. Temat relacji jest dla mnie praktycznie obcy i bardzo ciężki przez co przeczytałem tę książkę. Może przez moje negatywne nastawienie nie potrafię wchłonąć magii tego dzieła i czytało się dość ciężko. Utwierdziłem się w przekonaniu, że jednak ludzie to nie dla mnie i trzeba sobie odpuścić bo nawet wchłanianie wiedzy w tym temacie idzie mnie oporowo. Anegdotowy styl pierwszy raz mi nie odpowiadał, bo o ile w biografiach ludzi związanych z piłką nożną( świetnie się bawiłem czytając "Futbol na tak") pozwalał mi łatwiej chłonąć to wszystko to tutaj bym wolał po prostu konkrety i może "walenie prosto z mostu". Ilość postaci już na początku jest przytłaczająca bo może i spoko wspomnieć o kimś znanym, ale nie zdążyłem się dobrze wczuć w narrację gdyż pojawiał się ktoś inny. Jedną z rzeczy, które zapadły mi w pamięć jest podstawa związków, że należy słuchać drugiej osoby i ja sobie myślę: "Po co być z babą, której się nie słucha?". Zasady niby proste jednak mi trudno przejdą przez gardło z powodu umiarkowanego odzywania się.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter #rozwojosobisty #relacje

9c48adee-801e-4e76-923f-3686f4a70bca

Zaloguj się aby komentować

Hej!


Tomeczki, czy możecie mi doradzić co powinienem robić? Jeżeli macie wolne 10 minut, proszę przeczytajcie moje wypociny, a następnie poddajcie krytyce oba scenariusze.


Tak po krótce o mnie. W zeszłym roku ukończyłem prawo jednak nie poszedłem na aplikacje. Obecnie pracuję w #warszawa na stanowisku, które można określić jako księgowy. Przez te kilka miesięcy nie robiłem nic, jeżeli chodzi o mój rozwój. Jednak teraz, czuje taki nacisk wewnętrzny aby coś zmienić w sobie. Po kilku przemyśleniach, widzę przed sobą głównie dwa scenariusze:


  1. Pójście na aplikacje. Jako że jestem w miarę świeżo po studiach, to moja wiedza jest jeszcze w miarę aktualna. Plus tego jest możliwość znalezienia ciekawszej pracy. Mógłbym robić w końcu coś, do czego przygotowywałem się przez ostatnie 5 lat. Głównym minusem tej opcji jest to, że bardzo betonuje mnie to w Polsce. A ja, po prostu obawiam się w tym kraju zostać. Idąc na studia, nie wiedziałem że będzie pandemia, wojna, inflacja, zapaść służby zdrowia itp. Itd.  Zawodu prawniczego, nie da się „od tak” wykonywać w innym kraju (a szkoda). Po prostu wierzę w to, że inne kraje lepiej sobie poradzą z kryzysem niż Polska i szybciej to ogarną. Jakby co, zdaje sobie z tego sprawę, iż na Zachodzie nie jest idealnie. 

  1. Iść dalej w finanse/księgowość, by w przyszłości osiągnąć stanowisko zapewniającą większą różnorodność pod względem zadaniowym. Zdaje sobie z tego sprawę, że tutaj w wersji minimum musiałbym pójść na studia podyplomowe oraz nauczyć się jeszcze innego języka obcego. Potrzebowałbym co najmniej 3 lat aby osiągnąć jakiś poziom. Tutaj większa szansa, aby w razie czego szukać pracy za granicą.

#rozwojosobisty #pomoc #pytanie #rozwojosobisty #ksiegowosc #finanse #prawo

finanse/ksiegowosc - prawo podatkowe, ktore rozni sie w zaleznosci od kraju, podobnie jak prawo prawnicze, wiec szansze na stanisko sctricte ksiegowego w innym kraju zakladalabym na nizsze, podobnie jak w pkt 1, predzej przyjeliby cie gdzies na magazyn do przyjmowania/wydawania rzeczy, chociaz oczywiscie nie mam z tym doswiadczenia.

@Rdzawo-brody98 Cumplu robisz tzw. copy-paste księgowość (czyli nie wiem, wbijanie faktur z pdfa do SAPa) w jakimś SSC/BPO? Czy raczej coś więcej? AP/AR/GL? Podatki? Jeżeli robisz w SSC/BPO to póki co jest to fajny kierunek, ale zawsze masz ryzyko, że w pewnym momencie Polska stanie się na tyle droga, że zacznie się opłacać przenosić duże centra np. na południe Europy, czy bardziej na wschód.


Interesowałeś się dołączeniem do jakiejś dużej kancelarii (w stylu DLA Piper, Linklaters etc.)? Ew. konsultingu i np. mergers&acquisition? Jest sporo stanowisk w różnego rodzaju doradztwie, to zawsze fajny wpis w CV, ale jednak czasem trzeba popracować dłużej. Jak jesteś jeszcze na etapie pod tytułem "Mam siłę i mi się chcę" to jest to jakaś opcja do rozważenia. Zaleta jest taka, że kancelaria/firma doradcza doinwestuje w Ciebie i na pewno uzyskasz dodatkowe kompetencje. Wiem, że w takim PwC np. pracują aplikanci i firmie zależy, żeby mieli czas na skończenie aplikacji.

moja wiedza jest jeszcze w miarę aktualna


@Rdzawo-brody98 tu jest solidny haczyk. W księgowości będziesz musiał non stop aktualizować wiedzę, w prawie polskim - no niestety też niewiele rzadziej, mimo wszystko jest szansa na stabilizację. Księgowość jednak ograniczy twój zakres możliwych do podjęcia prac, prawo natomiast daje szersze spektrum pracy w administracji, korpo i co tylko można by wymarzyć sobie w biurówce. Przygotowywanie wszelkich umów pod kątem prawnej spójności jest cenne, ale musiałbyś pójść w stronę handlu nie księgowości, lub specjalizować się dalej w konkretnym kierunku.


Niemniej jednak brak aplikacji jawi mi się ze studiowaniem zakończonym absolutorium. Tu masz przynajmniej zdobyty stopień. Ale za kilka lat nie podejmiesz się już zrobienia aplikacji, bo będzie cię to kosztować w cholerę czasu. Konkurencja nie będzie mniejsza, a ty już okrzepniesz na rynku pracy, będziesz miał pewne wymagania, a jak nie zaproponujesz jakieś specjalizacji przydatnej w kancelarii do której będziesz aplikował, to spójrz prawdzie w oczy.

Zaloguj się aby komentować

Czy jestem skazany już na zawsze na minimalną pensję? 


Mam 29 lat w tym roku, wykształcenie średnie i niestety pracuje za minimalną XD. Mieszkam na śląsku Pracuje w tym momencie jako "każdy" w mojej firmie, ale na umowie mam napisane "grafik komputerowy", ale moja praca nie wiąże się tylko z tym obowiązkiem. Chciałbym w przyszłości znaleźć firmę, w której dają chociaż 3500 do ręki za moje umiejętności, nie mam niestety studiów i myśle, czy z takimi umiejętnościami gdzieś w ogóle mam szanse aplikować? Czy tylko zostają mi Januszexy? Co aktualnie robię w pracy i umiem:


- wystawianie aukcji allegro


- obsługa allegro


- obsługa programu baselinker/apilo (wszystko co w nim związane, robienie zestawów, połączenia z magazynem itp)


- obsługa magazynu Subiekt GT


- obsługa drukarki do etykiet Memjet VP


- grafika komputerowa, dokładnie projektowanie do druku (etykiety na opakowania, bannery, wizytówki, kalendarze, wszystko co związane z tym). Nie zajmuje się grafiką na strony internetowe, typu projektowanie stron.


- Mam swoje portfolio, dosyć duzo prac.


Programy graficzne jakie znam i na których pracuje:


Photoshop - codziennie styczność


Adobe Illustrator - praktycznie codziennie styczność


Adobe Indesign - jeszcze nie jestem biegły, ale z poradnikami poradziłbym sobie nawet z projektem gazety.


Jest jeszcze nadzieja na fajną firmę? Czy brak studiów przekreśla kariere?


#rozwojosobisty #niebieskiepaski #praca #grafikakomputerowa #rozowepaski #przegryw

Sama grafika komputerowa wystarczy żeby wycisnąć dobry hajs...siedzenie w jednej pracy za długo to problem


Nie dawajcie się r⁎⁎⁎ac

Zaloguj się aby komentować

Weekendowa polecajka podcastowa!


Człowiek sobie scrolluje odcinki Lexa Fridmana, aż tu nagle polskie nazwisko.


Wojciech Zaremba to współzałożyciel OpenAi i współtwórca #chatgpt. Nie pozostało nic innego jak zabrać się za słuchanie.


Początek powiedziałabym taki teoretyczny, lekka rozgrzewka. Ale później jak wskoczyli na tematy świadomości, empatii u #ai (czy czat może być psychoterapeutą 40.36min), uczuć i na dokładkę #medytacja (58.00min) to wow . Nie spodziewałam się zaczynając ten odcinek, że będzie tak dużo o medytacji. No, no to mi się podobało. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Dodatkowo rozmawiali o sposobach na efektywną pracę i kreatywne działanie. Końcówka głównie 'o życiu i śmierci'. To tak w mikro skrócie. Bardziej szczegółowa rozpiska na zrzucie.


PS Jak kogoś nie porwie początek (albo przerazi go czas trwania podcastu) to zachęcam do szybkiego skoku w okolicę 40 minuty, bo tam się rozkręca rozmowa.


https://youtu.be/U5OD8MjYnOM


#rozwojosobisty #technologia

ea01538a-ad95-4402-8475-2598fd0483ff

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rozumiem kochani, że wszyscy znają postać Jarosława Gibasa i Jego serię "Niewidzialne Książki" na youtube? Jego cały kanał zasługuje na ponadprzeciętne uznanie w kwestii merytoryki, ilości tematów i przedstawiania nam nowych książek.


"Niewidzialne książki" oznacza jedynie tyle, że książki nie zostały przetłumaczone na język polski i nie można ich znaleźć na naszym rynku wydawniczym. A przynajmniej autor kanału ich nie znalazł nigdzie. Ten miły Pan przedstawia nam zarys ksiązki, wybrane fragmenty i jej główny zamiar/wątek.


Polecam Jarka, bo robi wiele dobrego i uważam, że powinien być szerzej znany.


#ksiazki #rozwojosobisty


https://www.youtube.com/watch?v=EcTelUp9-v4

@Afterlife za Gibasa zawsze piorun. Ja u niego szczególnie cenie flow wypowiedzi oraz to, że na 15minut materiału nie ma ani jednego cięcia. Mało się takich twórców spotyka. Klasa sama w sobie.

Zaloguj się aby komentować

"akurat tego potrzebowałem/am" cichym głosem w głowie coś czasem zaszepta - może zwykły mem w internecie, film, napotkana osoba, lub okładka książki w księgarni, spowoduje u nas nagłe otwarcie drzwi. Drzwi, które w tym momencie powinny zostać otwarte. A my doskonale to czujemy, że to nie przypadek.


A gdybyśmy zasłuchali się kiedyś w głos taoistów lub przebrnęli przez hermetyczną, wolnomularską, a może buddyjską ścieżkę rozwoju. Czego byśmy się dowiedzieli? Jakie proste prawdy mogłyby nas uderzyć po przejściu przed długi i skomplikowany proces?


Taoiści mówili - jeśli dostroisz się do życia, życie dostroi się do ciebie. Nie inaczej.


No ale co to znaczy żyć życiem dostrojonym? Wymaga wysiłku? Ponoć nie, ponoć ma wszystko stać się łatwe. Pójście drogą wysiłku jest podróżą na przekór życiu. A co jeśli trzeba oddać ogromny wysiłek, nawet w podróży duchowej? Zawalczyć całym sobą o akceptację tej jednej chwili. Z każdym jej wdziękiem, rozterką, niedokończoną sprawą, miłością, śmiechem i smutkiem. Ba, nawet z refleksją, że to wszystko po nic. A to wszystko w obecności wewnętrznego obserwatora, który obserwuje obserwatora obserwującego obserwatora. Eh, co za burdel.


A no mówią nam wyraźnie. Daj im żyć - wszystkim rajskim ptakom i małpom i tysiącom różnych głów, które żyją wewnątrz ciebie. Niech robią, co chcą - jak chcesz wyciszyć umysł bez akceptacji tego miejsca i tego momentu? Bez tego nie będziesz w stanie wyruszyć w podróż. Podróż, która zaczyna się i kończy w tym samym momencie.


No a jak już człowiek się tak bardzo zmęczy, nawet rozwojem, może powiedzieć "Walić to wszystko. Jest, jak jest. Umarłem." Jeśli powie to szczerze i przeżyje własną śmierć równie szczerze - może okazać się, że pojmie o co w tym wszystkim chodzi.


I gdy już zrezygnuje i odpuści, może okazać się, że stoi u progu czegoś wielkiego - u progu bycia człowiekiem, tak jak drzewa są drzewami, śpiew śpiewem, a kwiat kwiatem.


#filozofia #rozwojosobisty

Zaloguj się aby komentować

Czołem byki!


Szybka sprawa. Powoli zbliża się lato, a wraz z nim sezon na opalanie i takie tam paradowanie w samych gaciach.


Dlatego pomyślałem sobie, dlaczego nie podjąć wyzwania #pimpmybebzol - codziennie motywujemy się i ciśniemy serię ćwiczeń na usprawnienie bebzola do oczekiwanych, przyjemnych dla oka kształtów.


Jeśli nie jesteś leniwą !@#$ i chcesz coś zrobić ze swoim brzuchem, a nie ogranicza Cię ciężka choroba czy inna przypadłość (prokrastynacja się nie liczy) to zapraszam! I pamiętaj, robisz to dla siebie!


Także mam nadzieję do zobaczenia na tagu i do niebawem!


#projectdemigod #hejtokoksy #rozwojosobisty #wychodzimyzprzegrywu

040b10ad-9e03-44c3-84e4-e3a7b38b828e

@lubieplackijohn Ćwiczenie brzucha, by mieć sześciopak? 6 Weidera? - cofnęliśmy się do 2006 roku?

Dieta ziom, dieta. Zejdziesz do 10% BF, to i brzuch się pojawi.

@naziduP @theicecold Małymi krokami, panowie! Od czegoś trzeba zacząć! Co jest łatwiej - nie żreć burgerów i cziperków czy zrobić serię pojebanych brzuszków?

Czyli w sumie to jakie zasady tej zabawy są? Że mamy pisać o ćwiczeniach i sobie dawać rady? Wszystko jest w necie. To chociaż może jakieś foty byś wrzucił na start jako przykład. typu przed i z czasem jak progres bo tak to sucho bo miłe słówka kogo mają zmotywować

@bejonse Trochę nie. Ot, zwykła wzajemna motywacja, trochę jak w #nofapchallange


Ale jak masz jakieś porady, filmiki czy inne doświadczenie to wrzucaj śmiało!

@lubieplackijohn też zaczynam po dłuższy czasie bo się zapuścił pierwszy raz bebzon, że buty wiązać zaczął się mały problem. coś tam skrobne. Gorzej z fotami jak ma być nofapchallange

@lubieplackijohn Z okazji powstania tagu zrobiłem dzisiaj russian twisty z obciążeniem 5kg zamiast bez obciążenia Do lata chciałbym w miarę stabilnie operować obciążeniem 20kg (talerz). Na kaloryferze mi nie zależy, bo chciałbym utrzymać wagę (79/80kg przy 183cm, chociaż zarys bocznych mięśni się już tworzy). Czuję, że dawniej olewane a teraz powtarzane ćwiczenia na brzuch poprawiają ogólną sprawność + stabilizację podczas treningu na worku treningowym.

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję porady dotyczącej #rozwojosobisty mianowicie od jutra planuję dwudziestodniowy (taki na start) etap w moim życiu, gdzie postaram się robić wszystko odwrotnie od tego co robiłem zawsze. Chodzi mi o drobne zmiany jak odstawienie internetu, 20 minut dziennie angielskiego codziennie, jakaś książka w wolnej chwili do poczytania zamiast memów, #programowanie z dwie godziny wieczorem i tak dalej. Trenowałem systematyczność i nieźle już sobie radzę z treningami na siłowni, ale nie jestem w stanie trzymać się innych postanowień. Macie jakieś sprawdzone metody na to?


Porady postaram się przyjmować do północy, a później wiadomo - detoks ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Mickey za dużo na raz. Wprowadzaj co tydzień-dwa po jednej dodatkowej rzeczy, inaczej może być Ci trudno z natłokiem dodatkowych zajęć i to porzucisz zanim się rozkręcisz

@Mickey zignoruj swoje emocje i sygnały które daje Ci organizm, zwłaszcza te że potrzebuje odpoczynku. Zaplanuj sobie każdą minutę dnia żeby być jak najbardziej efektywnym. Każde działanie które wykonasz analizuj, żeby je zoptymalizować jeszcze bardziej. Każdy przejaw słabości ciała czy ducha zgnieć w zarodku i pracuj nad sobą pomimo złego samopoczucia.


Jak będziesz miał farta, to uda Ci się na tyle podnieść otrzymywane wynagrodzenie, że będzie Cię stać na psychiatrę prywatnie bez kolejek. Sprawdzona metoda.

@muzg hah, mam ta ksiazke. Nawet teraz polozylem obok wanny ale zamiast ja czytac lurkuje. No nic. Odstawiam tel na dzis i przeczytam pare stron

Zaloguj się aby komentować

Z okazji astronomicznej wiosny i początku tygodnia, dziś u mnie z rana Powitanie Słońca. Wykonane kilka razy, żeby się obudzić i przywitać nową porę roku jak należy .


Co i jak wykonywać tutaj:


https://youtu.be/J1JKKEumfKg


Pokrótce kilka faktów o Powitaniu Słońca (po jogowemu - Surya Namaskar):


  • sekwencja składa się z kilku pozycji i występuje w różnych wariantach

  • tradycyjnie była praktykowana przed wschodem słońca, by czerpać z niego energię

  • poprawia krążenie, wpływa na kręgosłup, reguluje oddech, zwiększa siłę, a jednocześnie uspokaja

  • sprawdza się jako dobra rozgrzewka przed dłuższą praktyką


Więcej tutaj:


https://dorotalipczynska.pl/joga/powitanie-slonca-czym-jest-ta-sekwencja-skad-sie-wziela-i-jak-ja-wprowadzic-do-codziennej-praktyki/


https://jogafoksal.pl/blog/joga-powitanie-slonca/


Namaste


#joga #jogujzhejto #wiosna #rozwojosobisty

d33ddd8c-f3e0-4843-9622-3044c5585e6d

@GrindFaterAnona Witanie zaczyna i kończy się twarzą do słońca, a to że chwilami pośladki są u góry to element przejściowy. Może słońce wybaczy, a i w tym ułożeniu da trochę energii na tyły, żeby była równowaga. Spróbuj i daj znać, czy dotarło tam gdzie nigdy nie dochodzi.

Zaloguj się aby komentować

Przybywam z weekendowym podcastem!


Dzisiaj Impact Theory, którego gościem był Jason Silva. W rozmowie usłyszymy o roli osób wokół nas, działaniu mózgu (jak zmienić nasz domyślny tryb działania), znaczeniu ego i stosowaniu psychodelików.


Jason mówił też o znaczeniu wystawiania się na nowe doświadczenia, zmienianiu przyzwyczajeń i schematów działania (które czasem mogą być pułapka). Faktycznie coś w tym jest że większość osób dąży do optymalizacji i wypracowania w sobie nawyków, a zapomina się o tym by też próbować nowych rzeczy.


Przyjemnie się słuchało.


https://youtu.be/almcckviRng


#podcast #rozwojosobisty

Zaloguj się aby komentować

Namaste wszystkim .


Nie znalazłam na hejto społeczności jogującej, dlatego taką utworzyłam.


Czy są tutaj jakieś osoby zainteresowane tą tematyką? A może ktoś chce trochę pojogować z hejto? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#joga #rozwojosobisty #medytacja #jogujzhejto #sport

@Aya ja chce zacząć od jakiejś jogi dla seniorów xd zrzucam ostro ze sporej nadwagi, nie chce stawów mocno obciążać i czegoś w tym kierunku muszę poszukać

Zaloguj się aby komentować

Moja różowa po mgr idzie na podyplomowkę, bo jej się przyda do uzupełnienia kompetencji. Żeby nie siedzieć co drugi weekend sam, też chętnie pójdę, bo mam kase odłożona, a cena jest spoko, panstwowy uniwerek.


Mam doświadczenie w sprzedaży, marketingu, zacząłem pracowac w branży IT.


Zarządzanie Projektami konkretnie mnie interesuje. Program wydaje sie spoko. Ktos opinie?


#studbaza #studia #edukacja#pytanie#pracbaza #pytaniedoeksperta #rozwojosobisty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

525391-5-5=525 381


czas na medytacje znaleziony i wczoraj i dzisiaj, ale czas na wpis już nie, medytacja robiona standardowo przy usypianiu córki, jak zaśnie ja mam 5 minut, żeby tez się wyciszyć, trzyma to w ryzach nerwy przy wychowaniu niemowlaka


Poprawiam tez wynik przy okazji


O co chodzi: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-hejtowicze-chcialbym-was-zaprosic-do-zabawy-podobnej-do-sztafeta-czy-ksie


#rokmedytacji #medytacja #rozwojosobisty

@Rashan chyba jak ze wszystkim najważniejsze jest mieć rutynę, ja zawsze usypiam córkę do nocnego snu, wiec wtedy zrobiłem sobie 5 minut na medytacje, gdy ta już saśnie, bo przy okazji mogę wyłapać czy się czasem nie wybudza, co w sumie się nie zdarza, może tez mój spokojniejszy oddech przy medytacji ja uspokaja? W każdym razie działa:)

Zaloguj się aby komentować