Hej! Tomeczki, czy możecie mi doradzić co powinienem robić? Jeżeli macie wolne 10 minut, proszę przeczytajcie moje
Hej!
Tomeczki, czy możecie mi doradzić co powinienem robić? Jeżeli macie wolne 10 minut, proszę przeczytajcie moje wypociny, a następnie poddajcie krytyce oba scenariusze.
Tak po krótce o mnie. W zeszłym roku ukończyłem prawo jednak nie poszedłem na aplikacje. Obecnie pracuję w #warszawa na stanowisku, które można określić jako księgowy. Przez te kilka miesięcy nie robiłem nic, jeżeli chodzi o mój rozwój. Jednak teraz, czuje taki nacisk wewnętrzny aby coś zmienić w sobie. Po kilku przemyśleniach, widzę przed sobą głównie dwa scenariusze:
- Pójście na aplikacje. Jako że jestem w miarę świeżo po studiach, to moja wiedza jest jeszcze w miarę aktualna. Plus tego jest możliwość znalezienia ciekawszej pracy. Mógłbym robić w końcu coś, do czego przygotowywałem się przez ostatnie 5 lat. Głównym minusem tej opcji jest to, że bardzo betonuje mnie to w Polsce. A ja, po prostu obawiam się w tym kraju zostać. Idąc na studia, nie wiedziałem że będzie pandemia, wojna, inflacja, zapaść służby zdrowia itp. Itd. Zawodu prawniczego, nie da się „od tak” wykonywać w innym kraju (a szkoda). Po prostu wierzę w to, że inne kraje lepiej sobie poradzą z kryzysem niż Polska i szybciej to ogarną. Jakby co, zdaje sobie z tego sprawę, iż na Zachodzie nie jest idealnie.
- Iść dalej w finanse/księgowość, by w przyszłości osiągnąć stanowisko zapewniającą większą różnorodność pod względem zadaniowym. Zdaje sobie z tego sprawę, że tutaj w wersji minimum musiałbym pójść na studia podyplomowe oraz nauczyć się jeszcze innego języka obcego. Potrzebowałbym co najmniej 3 lat aby osiągnąć jakiś poziom. Tutaj większa szansa, aby w razie czego szukać pracy za granicą.
#rozwojosobisty #pomoc #pytanie #rozwojosobisty #ksiegowosc #finanse #prawo